Dodaj do ulubionych

Ustawa o poronieniach

05.09.20, 08:03
natemat.pl/319377,podcast-polityka-projekt-ustawy-o-poronieniach-jakie-zmiany-w-prawie to nie ludzkie. Po co ta informacja?
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 08:19
      >Obecnie państwo zmusza kobiety do tego, by poddały płód badaniom genetycznym w celu określenia jego płci, >jeśli do poronienia doszło w pierwszych tygodniach.
      ?Que? To są jakieś bzdury.
    • anorektycznazdzira Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 12:39
      Chodzi o wyrobienie dokumentów aby otrzymać macierzyński i zasiłek pogrzebowy. Jeśli ktoś chce pewne urzędowe przywileje, to powinien chyba spełnić warunki? Powyższe nie są obowiązkowe, a dla kobiet po poronieniach dostępne są normalne L4 od ginekologa, psychiatry, a nawet od lekarza ogólnego.
      Więc o co chodzi?
      • 3-mamuska Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 12:43
        anorektycznazdzira napisała:

        > Chodzi o wyrobienie dokumentów aby otrzymać macierzyński i zasiłek pogrzebowy.
        > Jeśli ktoś chce pewne urzędowe przywileje, to powinien chyba spełnić warunki? P
        > owyższe nie są obowiązkowe, a dla kobiet po poronieniach dostępne są normalne L
        > 4 od ginekologa, psychiatry, a nawet od lekarza ogólnego.
        > Więc o co chodzi?
        >
        >

        Żeby kręcić kolejna aferę. Możecie się czym obrzucać i psioczyć jedno na drugiego.
      • nangaparbat3 Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 12:43
        Jeśli ktoś chce pewne urzędowe przywileje, to powinien chyba spełnić warunki?

        A nie wystarczy warunek przeżycia poronienia? Mnie się on nie wydaje wygórowany.

        I zauważ - może nie słuchałaś rozmowy - że przepis jest także przeciwko tym kobietom, które chcą zapomnieć o iść dalej.
        Nie szanuje się uczuć i potrzeb ani jednych, ani drugich. Są zreesztą dla nas typowe sad
        • nangaparbat3 Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 12:46
          TO zresztą dla nas typowe. Urzędnik (wcześniej poseł) wie najlepiej, jak mamy przeżywać dany problem, jak mamy sobie z nim radzić. Jeden przepis i załatwione.
          Zwróciłam na to uwagę, kiedy miałam okazję poznać sposób podejścia do osób uzależnionych u nas i w NIderlandach - u nas w zasadzie jedna droga, tam mnóstwo różnych propozycji pomocy, chory może wybierać.
        • 3-mamuska Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 12:49
          Samo poronienie nie daje prawa do zasiłku macierzyńskiego.
          I nie każda kobieta chce z tego skorzystać jeśli chce musi zrobić to zgodnie z prawem.
          Jeśli nie chce dostarcza L-4 na tydzień j żyje normalnie bez tłumaczenia się czemu nie było jej w pracy.
          Jak się chce kasę od państwa to się musi pokazać papierki. Czego nie rozumiesz?

          Jak się domagasz odszkodowanie to pokazujesz papiery. Jak się starasz o prace to tez.
      • cegehana Re: Ustawa o poronieniach 05.09.20, 13:53
        Chodzi o to, że warunki są bez związku z przywilejem czy świadczeniem. Poza sprawą uczuć tej osoby po poronieniu - nas podatników te badania kosztują, choć płeć dziecka nie ma znaczenia absolutnie żadengo (kwota zasiłku nie jest inna dla chłopców niż dla dziewczyne, długość przysługującego macierzyńskeigo też - po co to badanie?). Jak się staram o pracę, to pokazuję dokumenty, które mają pracodawcy pomóc w podjęciu decyzji a nie wszystkie. Np. aktu ślubu nie pokazuję, bo to niepotrzebne. A do czego niby potrzebny jest wynik badania genetycznego płodu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka