Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

06.09.20, 23:34
Macie dziecka w LO. W szkole w klasie Waszego dziecka wykryto u ucznia koronawirusa. Szkoła.od jutra przechodzi na zdalne nauczanie. Szkoła podała o ktora dokładnie klasę chodzi. W mediach czytacie, że cała ta klasa wraz ze swoimi rodzicami została skierowana na kwarantannę. Jesteście rodzicem ucznia z tej klasy. Pracujecie na etacie. O kwarantannie wiecie z mediów i z informacji ogolnie dostępnych na stronie szkoly/ FB szkoły. Sanepid się z wami nie kontaktował ani nie odbiera od was telefonu. Idziecie jutro do pracy? Jeśli nie to na jakiej podstawie urlop? liczycie na wsteczne L4?

Sytuacja z życia niestety.... Szkoła opisana dziś na WP. Nie jest to szkoła moich dzieci ale mają tam one sporo znajomych.
Obserwuj wątek
      • sylwik7 Re: Co byście zrobiły? 06.09.20, 23:45
        A mnie zastanawia czemu gdy u jednego ucznia wykryto wirusa to kilkaset innych osób przechodzi na zdalną. W ten sposób do końca miesiąca bedzie pi normalnej jako tako szkole. Czemu w dużych państwowych instytucjach po wykryciu u osoby wirusa na zdalną przechodzi kilka osób siedzących z nią w pokoju.
        • redwineiswhatilike Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 07:45
          Tu akurat było tak, że w piątek czy sobotę to był 1 uczeń i w związku z tym na kwarantannę od poniedziałku ma iść cała klasa oraz ich rodziny plus nauczyciele, którzy uczyli ich w piątek oraz ich rodziny. Ale w niedzielę okazało się, że w tej samej szkole jest zakażony 2 uczeń, z zupełnie innej klasy, no i wtedy była decyzja o zamknięciu szkoły na 10 dni.
          Faktycznie w ten sposób za tydzień będzie pół Polski na kwarantannie...
      • niktmadry Re: Co byście zrobiły? 06.09.20, 23:44
        Dziecko powinno wiedzieć, że od jutra ma zdalne lekcje. Ale zdalne lekcje ma całe liceum a kwarantannę tylko jedna klasa.
        Co zrobić nie wiem o 21 był to przypadek autentyczny. Teraz już nie mam pojęcia bo nie dzwonię do rodziców znajomych moich dzieci w nocy.
    • berdebul Re: Co byście zrobiły? 06.09.20, 23:43
      Wdrażam procedurę, do której zobowiązał mnie pracodawca. Tj. wysyłam mejla jak wyglada sytuacja, następnie pracuję z domu. Jezeli jest podejrzenie ze mam koronę, to do mejla dołączam listę osób z którymi miałam bezpośredni kontakt i wtedy oni tez są kierowani na 2 tygodnie HO, jesteśmy podzieleni na drużyny (big_grin) i po prostu moja drużyna wypada.
      • niktmadry Re: Co byście zrobiły? 06.09.20, 23:55
        Ja nawet nie rozważam tego by jutro nie iść do pracy. Napisałam, że mimo informacji ze szkoły i mediów o tym, że jedna klasa wraz z rodzinami została skierowana na kwarantannę to ci rodzice ( uczniów z tej feralnej klasy) do tej pory nie dostali info z sanepidu, że taka kwarantannę mają. Każdy uczeń tej szkoły wie o jaką klasę chodzi a i dyrekcja tej informacji nie ukrywa. Pytanie brzmi- czy jeśli wiem, że mam dziecko w klasie objętej kwarantanna ( a wiem bo przeczytałam na wp i na stronie szkoly) ale nic nie wiem o tym od sanepidu to iść do pracy czy nie?
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 00:01
          Nie wiem, ja dla przykładu dopiero tu na forum przeczytałam, że coś takiego ma miejsce, bo dzisiaj tv wyłączone a muza w samochodzie z płyty.
          Mnie by z pracy zawrócili czy nawet nie wpuścili, bo wszyscy się znamy dobrze, baaa ja bym pewnie o kwarantannę dostała od przełożonego zanim jeszcze sanepid zadzwoni.
          Nie poszłabym do pracy, bo by mnie widłami pogonili, albo jak Jagusie, takami za wieś wywieźli.
    • mikams75 Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 00:35
      zalezy od samej pracy - poinformowalabym pracodawce i bym sie spytala, co powinnam robic, przerzucajac odpowiedzialnosc na pracodawce. Ale nie mialabym szczegolnych obiekcji, zeby isc do pracy. Odpuscilabym np. wizyte u babci, u znajomych, w restauracji itp.
    • ida_listopadowa Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 06:01
      Sytuacja jest taka - nikt cie oficjalnie o niczym nie poinformował, nie masz nałożonej kwarantanny = idziesz normalnie do pracy, a dziecko do szkoły, normalnej lub zdalnej.
      Jak dostaniesz OFICJALNĄ informację o nałożeniu kwarantanny, mowisz pracodawcy, ze masz kwarantanne i zgodnie z wytycznymi pracodwacy idziesz na prace z domu lub L4.

      W niektórych firmach istnieją dodatkowe zasady, jak poinformowanie o ewentualnym kontakcie lub grozbie izolacji. Jak tak masz to informujesz, jak nie - to nie.

      Nie dajmy się zwariowac. Doniesienia medialne to nie jest oficjalna informacja.
      • little_fish Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 06:15
        Doniesienia medialne też nie zawsze są prawdziwe. U mnie w mieście w jednej ze szkół jest klasa na kwarantannie, bo pojawił się w niej chory uczeń. Klasa plus rodziny oczywiście. Czyli lekko licząc jakieś sto osób. W lokalnych informacjach na temat wirusa nie ma słowa na ten temat, żadnego gwałtownego wzrostu osób na kwarantannie....
    • araceli Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 07:51
      Szczerze wątpię, że rodzice nie zostali poinformowani - kwarantannę nakłada Sanepid, szkoła przechodzi na tryb zdalny decyzją dyrektora, kanały komunikacji szkoły z rodzicami są znane.
    • ga-ti Re: Co byście zrobiły? 07.09.20, 10:39
      W szkole dziecka zostaliśmy zobligowani do śledzenia informacji w dzienniku, zalecane, by rano, zanim dziecko wyjdzie do szkoły, zerknęło w dziennik, bo sytuacja może być dynamiczna. Więc jakby co to nie mogę udawać, że nie wiedziałam, bo moim obowiązkiem jako rodzica jest sprawdzać i wiedzieć.
      Ale, kwarantannę oficjalnie nakłada sanepid, więc nie mam pojęcia, co bym zrobiła. Pewnie zadzwoniła do pracodawcy i jemu zostawiła decyzję. Trzeba też wiedzieć, jak oficjalnie to rozgryźć, zwolnienie(na jakiej podstawie, jeśli sanepid milczy), zdalna praca (nie zawsze się da). ech

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka