Dodaj do ulubionych

Kieszonkowe nastolatków

07.09.20, 13:18
40 zł tygodniowo to mało według Was dla 15 latka? Śniadanie i wodę zabiera z domu. Do szkoły dojeżdża ale posiada bilet miesięczny. Kino, basen po za kieszonkowym. Właśnie się dowiedziałam , że ma chytrych rodziców. Że znajomi mają 500 + dla siebie. Odzież rzecz jasna także nie z kieszonkowego lecz kupujemy my. Serio za mało dajemy. Myślałam że ok. Na każde wyjścia typu pizza trampoliny itd dostaje dodatkowo. Ile dajecie swoim nastolatkom?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 13:23
      Mój 15-latek jest zadowolony z 30 zł tygodniowo.
      Poza tym wszystko ma fundowane. Jeśli wyda na jedzenie, to mu zwracam, bo uważam, że od żywienia dziecka jestem ja. Chyba że kupi coś, na co patrzę nieprzychylnym okiem, to się sam nie upomina.
    • pitupitt Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 14:35
      Podlicz te wszystkie kwoty, o których piszesz, na oczach dzieciaka i jeszcze raz zapytaj, czy mało dostaje. Serio wciska wam bajki o 500 na wyłączność z nadzieją, że łykniecie? Chyba bym wyśmiała...
    • alpepe Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 14:59
      Moja córka starsza teraz prawie 18 l., miała kieszonkowe 30 euro, więc mniej, niż ty dajesz. Owszem, jakieś pieniądze okazjonalne, typu na ubrania, na wyjście, na imprezę, czasem dostawała. Obecnie poszła na pół etatu do pracy, bo czeka na dopuszczenie na studia, i nie dostaje ode mnie nic.
      Młodsza, niespełna 13, dostaje 10 euro.
    • mia_mia Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 15:32
      Nie mam nastolatka, ale w waszym przypadku i nie tylko, coś mi się nie zgadza, na co ma być te 40 złotych?
      Może lepiej dać dużą kwotę i niech się rządzi z ciuchami, wyjściami i innymi potrzebami.
    • ewcia.1980 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 16:45
      No to moja 14latka chyba dostaje za małe kieszonkowe
      🤔🤔🤔
      Dostaje 50 miesięcznie.
      Chociaż jak się zastanowię to na absolutnie wszystko dostaje dodatkową kasę : kino, pizza, kosmetyki, telefon, ubrania
      Nigdy nie zgłaszała że jej mało.
      • hosta_73 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 20:00
        Moja też długo tak miała. Dawaliśmy 10 zł na tydzień ale w praktyce to i ja i ona zapominała o tym i właściwie tylko mąż pamiętał i potem dostawała hurtem zaległe. Przed pandemia założyłam jej konto w banku i zrobiłam stały przelew po mojej i męża wypłacie, po 50 zł. I teraz widzę, że więcej wydaje, chodzi na zakupy, na lody itp płaci kartą lub blikiem. I dobrze, po to ma te pieniądze. Dobrze pamiętam siebie w tym wieku, zawsze bez grosza, nawet oranżady po w-f nie miałam za co kupić. W liceum trochę się już zaczęłam upominać
      • kitka20061 Re: Kieszonkowe nastolatków 08.09.20, 17:02
        Ja to dopiero jestem skąpa wink. Do tej pory dziecko dostawało 40,00zł/m-c, od tego roku szkolnego 50,00zł/m-c. Jest w I klasie liceum. Ale to są pieniądze na absolutnie dodatkowe zachcianki, bo wszystko inne my sponsorujemy. Jak wiem, że umawia się ze znajomymi na pizzę czy do kina, to dostaje oddzielne pieniądze. Za kieszonkowe ostatnio kupiło sobie okulary przeciwsłoneczne za 120,00zł, bo ja stwierdziłam, że kolejne potrzebne nie są. Zazwyczaj kieszonkowe, jak i inne pieniądze - prezenty od rodziny odkłada. Ma już uzbierane kilka tys. Zbiera na samochód jak zrobi prawko, a jest umowa, że dołożymy drugie tyle co uzbiera.
    • mikams75 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 17:15
      wg mnie dostaje wystarczajaco, 200zl na miesiac na niewiadomo co to duza kwota.
      Wylicz mu na co idzie to 500+. Moze i koledzy tyle dostaja ale z tego musza oplacic wszystko wlacznie z ciuchami, biletem miesiecznym, telefonem, basenem, kinem, pizza itp. Jak mu podliczysz, to zaraz sie okaze, ze mu sie nie oplaca utrzymywac za 500.
      • kokosowy15 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 17:22
        Daj tyle, na ile cie stać. Jednych stać na 10 zł tygodniowo, innych na 500. Jeżeli możesz dużo, będzie przyzwyczajony do pieniędzy i ich wydawania. Jeżeli dasz mało, będziesz sknera a koledzy będą nim gardzic.
        • mikams75 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 18:18
          nie zgadzam sie z tym, zeby dac tyle, na ile kogos stac. Jak rodzicow stac na duzo, to nie znaczy, ze trzeba mlodziencowi wreczac wysokie kwoty. Trzeba znalezc taka kwote, ktora nie bedzie zmuszac do nadmiernego sknerstwa ale nie za duza, zeby nastolatek wysilil sie troche i pomyslal, na co warto wydac, jakie sa priorytety.
    • hosta_73 Re: Kieszonkowe nastolatków 07.09.20, 19:51
      Moja córka jest w 8 klasie i dostaje 100 zł na mc. I niewiele wydaje. No, teraz jakby więcej bo obok szkoły jest sklep kosmetyczny i dzisiaj kupila cienie do powiek, bo ma zamiar trenować makijaż 😀😱
    • alessa28 Re: Kieszonkowe nastolatków 08.09.20, 19:04
      oazaspokoju22 napisał(a):

      > 40 zł tygodniowo to mało według Was dla 15 latka? Śniadanie i wodę zabiera z do
      > mu. Do szkoły dojeżdża ale posiada bilet miesięczny. Kino, basen po za kieszonk
      > owym. Właśnie się dowiedziałam , że ma chytrych rodziców. Że znajomi mają 500 +
      > dla siebie. Odzież rzecz jasna także nie z kieszonkowego lecz kupujemy my. Ser
      > io za mało dajemy. Myślałam że ok. Na każde wyjścia typu pizza trampoliny itd d
      > ostaje dodatkowo. Ile dajecie swoim nastolatkom?

      nie mam na stanie nastolatki tylko 7 latke wiec moze srednio tu pasuje ale wszystko przedemna ,jak widze.
      twoj syn jest w moim odczuciu bezczelny -dostaje jesc,ma ubrania,dodatkowo zgarnia kase na wyjscia i malo mu 40 zl.
      jakbym uslyszala tekst o 500 plus ,to moja dostalaby te pińset i mialaby za to kupic jedzenie,ciuchy i zasponsorowac sobie wszelakie wyjscia.
      zaklad ,ze po paru dniach wrocilaby z podkulonym ogonkiem.
      nie lubie roszczeniowych bachorow ( tak ,nie dzieci a bachory w takim przypadku)-dziecko oczywiscie ma prawo dysponowac jakas drobna kwota na swoje wydatki,z ktorych nie musi sie tlumaczyc rodzicowi ,ale znajmy umiar.
      potem wyrosna nastepne danielki martyniuki czy inni patostreamerzy big_grin

        • mama_kotula Re: Kieszonkowe nastolatków 08.09.20, 21:56
          No tak, oni uwielbiają kwantyfikatory.
          Przez ile to ja lat słyszałam, jakie to wypasione komputery mają WSZYSCY znajomi, każdy ma dla siebie supersprzęt. Ba! słyszałam również, jakie to mają wypasione wielkie chałupy, niemalże z domkiem dla ogrodnika i dla służby. Po czym przyszedł covid i nauka zdalna i się rypło to "wszyscy", bo okazało się, że jednak niekoniecznie - zarówno te komputery, jak i te chałupy; bo dziubdziuś opowiadał, jak to Stachu ma pokój z bratem i mają jednego kompa, a jakaś koleżanka to w ogóle nie ma, tylko mają jeden tablet i dwójkę rodzeństwa, i musi się wdzwaniać z łazienki, bo nie ma warunków. I już zapomniał ten dziubdziuś, jak to wcześniej chrzanił, że WSZYSCY majo tongue_out
        • alessa28 Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 08:53
          mikams75 napisała:

          > oj tam, bez przesady, malolat uslyszal, ze kumpel (moze jeden, na pewno nie wsz
          > yscy, ale mlodziez lubi uzywac argumentu, ze wszyscy) dostaje 500 a na co to ju
          > z szczegol.

          Może. Ale sam tekst by mnie wkurzył xd
      • mama_kotula Re: Kieszonkowe nastolatków 08.09.20, 21:53
        > twoj syn jest w moim odczuciu bezczelny -dostaje jesc,ma ubrania,dodatkowo zgarnia kase na wyjscia i malo mu 40 zl. jakbym uslyszala tekst o 500 plus ,to moja dostalaby te pińset i mialaby za to kupic jedzenie,ciuchy i zasponsorowac sobie wszelakie wyjscia.

        O pani, poczekaj 8 lat. Akurat takie teksty w wykonaniu nastolatka to jest malutki pikuś, jeszcze wszystko przed tobą tongue_out. Totalnie normalna próba nastolatka, nie histeryzowałabym od razu, że wyrosną z nich bandyci i patostreamerzy tongue_out
        Plus przypominam, że akurat zaspokojenie potrzeb typu jedzenie i ubranie to twój obowiązek, więc oczekiwanie wdzięczności od dziecka i teksty o podkulonym ogonku to są cholernie słabe.
        • alessa28 Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 09:02
          mama_kotula napisała:


          >
          > O pani, poczekaj 8 lat. Akurat takie teksty w wykonaniu nastolatka to jest malu
          > tki pikuś, jeszcze wszystko przed tobą tongue_out.

          A ja myślę że mimo wszystko to indywidualna kwestia. Nie każdy nastolatek to roszczeniowy, sfochowany gnojek xd pamiętam swoje nastoletnie lata i pomimo różnych buntow, miałam z rodzicami spoko układ. Także ten..

          Totalnie normalna próba nastolatka,
          > nie histeryzowałabym od razu, że wyrosną z nich bandyci i patostreamerzy tongue_out

          To była ironia. Następnym razem, specjalnie dla ciebie, zaznaczę capsem 😀

          > Plus przypominam, że akurat zaspokojenie potrzeb typu jedzenie i ubranie to twó
          > j obowiązek, więc oczekiwanie wdzięczności od dziecka i teksty o podkulonym ogo
          > nku to są cholernie słabe.

          Rotfl. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Podkulony ogonek tyczyl się bezzasadnych roszczeń nie zaspokajania podstawowych potrzeb.
          Imho potrzeby można zaspokajać na różne sposoby - można kupować ciuchy w pepco i najtańsze żarcie a można paść dzieciaka kawiorem i ubierać w zarze.
          Więc nie szalalabym tak z tą pewnością siebie xd
          Inna sprawa, że ja akurat swoją młoda idiotycznie rozpieszczam, więc teksty o potrzebach to nie do mnie..
    • kokosowy15 Re: Kieszonkowe nastolatków 08.09.20, 20:01
      Wyjaśnij dziecku, że 500+ to nie pieniądze na dziecko tylko premia dla rodziców za to, że dziecko mają. Nie ma żadnego ograniczenia w sposobie wydawania tych pieniędzy, nie ma obowiązku utrzymywania za nie potomstwa (zresztą za 500 zł na miesiąc mogło by się zaledwie wyżywić.)
          • kokosowy15 Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 08:43
            Ty dostajesz 500+ jako premie/nagrodę za to, że masz dziecko. Oczywiście, twoja decyzja na co ja przeznaczysz, czy dasz dziecku, czy zapłacisz za fryzjera czy wydasz na alkohol. Możesz też wpłacić tacie Muchomorkowi.
            • mikams75 Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 09:33
              ale to nie jest az tak duza roznica, czy da mu te 500 i dziecko z tego kupi sobie jedzenie, ksiazki i ubrania, czy da mu stowke kieszonkowego a dodatkowo na jedzenie, ksiazki i ubrania. Problem bylby jakby chlopak przehulal 500 i sie upominal o ubrania i inne potrzebne zakupy. Co innego mlodszy nastolatek, a co innego niemal dorosly i rozsadny czlowiek.
              • bergamotka77 Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 14:17
                Ubrania kupujemy mu oddzielnie, no ale to nie co miesiąc wink Ale kupuje sobie za to książki, bilet miesięczny, jedzenie na mieście, jakieś wyjścia ze znajomymi pokrywa, czasem choć rzadko Ubera, gdy wraca późno wyjątkowo, prezenty okolicznościowe czy potrzebne rzeczy. Ostatnio padły mu słuchawki więc połowę kasy wydał na nowe. To dorosły człowiek praktycznie, ma juz swoje potrzeby i nie on poprosił o pinceta. Ja tak zdecydowałam sama, choc wiadomo, bardzo się ucieszył. Natomiast wiem, ze nie pije i nie baluje za tę kasę.
    • tol8 Re: Kieszonkowe nastolatków 09.09.20, 20:21
      15 i 17 lat, po 100zl na mc. Obaj dorabiają 200-400zl w weekendy czy po szkole (mlodszy rozkładanie towaru, starszy w kawiarni i dorywczo przeprowadzki). Po 20 zł płacą mi ratę za telefon, reszta jest na ich pierdoly.
      Na wyjścia daję dodatkowo, czyli basen, kino, McD raz w mcu, pizza ze znajomymi. Płacę też za abonament na tel i siłownię.
      Uważam że jest ok, jeśli im na pierdoly mało, to niech dorabiają.
    • vasaria Re: Kieszonkowe nastolatków 10.09.20, 07:19
      15 lat - dostaje 200 zł miesięcznie. Starszy ma 20 lat - z rozpędu nadal dostaje 300 zł. Tzn do końca technikum i matury ok, ale teraz to chyba muszę to przemyśleć... pracuje u nas na etacie i zaczął studia zaoczne / za które będę mu płacić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka