Dodaj do ulubionych

Koleje Mazowieckie, Renoma kontroler i rowery

09.09.20, 14:48
Wybrałam się na wycieczkę rowerową w weekendowo - niedziela okolice gdzie można dojechać koleją. Wpadłyśmy z rowerami do pociągu załadowanymi po korek już innymi rowerami do ostatniego wagonu, nie zdążyłyśmy kupić biletów.
Koleżanka poszła na przód żeby kupić bilet, ja pilnowałam rowerów. Wróciła, gdyż nie udało się przejść do przodu, bo w pierwszym wagonie załadowane również rowery też po korek.
Po chwili przychodzi kontroler firmy Renoma, my że chcemy kupić bilet konduktorski. Nie uznał żadnego tłumaczenia, że nie dało się przejść, że rowery mamy mandat po 160 zł i koniec. Propozycje dogadania się nic nie dały. Miałyśmy dobre zamiary, nie jezdziłam długo koleją i nie myślałam że tak teraz traktują ludzi. Normalnie kiedyś się kupowało u kontrolera i ok. W Polsce nie ma biletomatów w Kolejach na tej linii...
Inna sprawa że koleje nie są przystosowane do tej ilości rowerów w weekend. Zapłaciłam frycowe trudno.
Zycie w Polsce przypomina polowanie na obywatela, znajdziemy haczyk żeby nie było zbyt prosto i żebyś zapłacił, choć przyznam że z chłopcami radarowcami w krzakach łatwiej się dogadać.
Macie takie przygody? Opresyjnośc systemu nadal mnie zadziwia.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka