Dodaj do ulubionych

Mocno niszowe hobby faceta

09.09.20, 16:48
Dziewczyny, potrzebuję rady. Sprawa z boku banalna, a mam takie "nastolatkowe" rozmkminy. Załóżmy, że poznajecie faceta, który Wam pasuje pod względem wizualnym, intelektualnym oraz osobowości (temperament, poczucie humoru), ale ma bardzo dziwne, niszowe hobby. Np. płatnerstwo, snycerstwo, rusznikarstwo no tego typu tematy. I temu hobby oddaje się w dużej mierze, praktykuje, ma swój warsztat, swój krąg znajomych (międzynarodowych) - miłośników tego hobby (100% faceci). Hobby z gatunku, że dla mnie jest to absrakcja i mnie kompletnie nie interesuje. Oprócz tego facet normalnie funkcjonuje w życiu społecznym i zawodowym, ma pracę niezwiązaną z hobby, towarzystwo także z nim niezwiązane itp. Zastanawiam się czy na dłuższą metę związek z takim facetem miałby sens, podkreślając cały czas fakt, że jego pasja jest dla mnie kompletną abstrakcją i w ogóle mnie nie interesuje. Nie piszę o jednonocnej czy nawet parumiesięcznej przygodzie lub relacji FWB, tylko właśnie docelowo o związku. Wiem, że są tu babki bardzo doświadczone życiowe i znające rozmaite historie oraz uwarunkowania, może one miałyby coś ciekawego do powiedzenia. Trochę nie wiem co robić... a nie należę do osób, które mają w zwyczaju dawać złudne nadzieje, czy stwarzać pozory. Liczę na jakieś głosy rozsądku smile
Obserwuj wątek
    • aerra Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 16:53
      Dla mnie to absolutnie nie jest przeszkoda (zresztą oboje z mężem mamy cześć hobby wspólne, a część zupełnie inne) - istotne jest tylko to, czy jest w stanie to hobby w razie czego odsunąć na dalszy plan, jeśli jest taka potrzeba (np zmniejszyć wymiar czasu, jaki pochłania, bo np. dzieci).
      A jeśli tego nie potrafi, to nawet najzwyklejsze hobby będzie przeszkodą, a nie tylko niszowe.
    • daniela34 Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:01
      Problemem nie jest hobby niszowe/abstrakcyjne dla partnerki. Problemem jest jesli hobby koliduje z życiem rodzinnym. Znam jednego średniowiecznego rycerza i jednego Wikinga. Obaj w związkach. Partnerki niezaangażowane w hobby. Aaa, i jednego który pasjonuje się MMA-trenuje, jezdzi na walki. Żona zupelnie się tym nie interesuje
      • igge Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 21:29
        Mojego męża hobby jest po prostu konkretnym tematem, na który od lat kupuje tomiszcza opasłe, na widok których uciekam z krzykiem. Moim zdaniem wie już absolutnie wszystko na ten temat, a dalej czyta. Kupuje kolejne księgi, z wyjazdów szczególnie przywozi sobie. Zawsze stosik czeka. Czasem już prawie mi się wydaje, że jedną z knig nawet sama przeczytam jak jakiś ciekawszy tytuł. Ale generalnie jego hobby to nie moje klimaty i dla mnie troszeczkę nuda w takiej ilości wiedzy, więcej niż 2-3 tytuły bym nie poczytała.
        To hobby związane z kierunkiem studiów męża więc widać dobrze studia wybrał bo go ciekawi przyjemnościowo temat.
        Hobby nie koliduje z życiem rodzinnym , no może w tym sensie czasem, że on woli czytać ten stos, ja wolę wyjść z nim w tym czasie gdzieś frajdowo. Ale nie koliduje. Na pewno hobby u niego na ostatnim miejscu w sensie zajmowania czasu - najpierw dom, ja, dzieci potem hobby. Jego aktualna praca zawodowa to też w pewnym sensie mocno jego hobby ( można też nazwać tę pracę niszowym hobby cholera) przyjemnościowa mocno jest, moim zdaniem, mimo zmęczenia i zadań do wykonania. I tutaj widzę pewien problemik dla mnie i związku bo mnóstwo nieobecności kilkudniowych i nawet dłuższych bez końca bywa przez ten wybór zawodu. A ja źle znoszę partnera nieobecność często.
        No ale mam obowiązek cieszyć się, że lubi tę pracę no nie?
        Niech ma co lubi.
        Czyli hobby partnera, nawet fanaberyjne i zajmujące czas to dobra rzecz bo daje partnerowi więc i mi, widząc jego uśmiech, dużo zadowolenia.
      • igge Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 22:01
        Dżdżownice?
        Znaczy się mało kosztownesmile
        Hodowla żyjątek jest jednym z ulubionych moich hobby i mąż uczestniczy mocno i polubił choć sam by na to nie wpadł. Dziecko hobby odziedziczyłobig_grin
    • berdebul Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:02
      Zależy ile czasu poświęca na to hobby. Miałam znajomego, który w piątek wieczorem wyjeżdżał i spał w lesie/kopał ziemiankę/spał pod drzewem i pił wodę z kałuży. Żadna pani tego nie wytrzymała, jedna desperatka ma z nim dziecko, ale pan dalej woli spać pod drzewem, niż udzielać się jako ojciec.
    • kermicia Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:04
      Hobby, niszowe czy nieniszowe, może rozwalić każdy związek, jeśli człowiek nie stosuje zdrowych proporcji. Inna rzecz, że fajnie chłopa podziwiać i dopingować w pasji, a nie wstydzić się tego, co wyczynia w wolnym czasie. Nie chciałabym być np. z kimś, kto w każdy weekend lata po zamkach odgrywać walki rycerskie, bo nie dość, że nie da się z takim nic wspólnie zaplanować (i zrealizować), to tego typu zabawy uważam za żenujące u dorosłych ludzi i nie chciałabym uczestniczyć w nich nawet jako widz.
    • sumire Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:19
      Cóż, hobby mojego faceta to jest dla mnie abstrakcja, a jesteśmy razem 12 lat 😁 może właśnie dlatego...
      O ile nie jest to hobby, wobec którego miałabym sprzeciw moralny (typu myślistwo, zaangażowanie w ruchy religijne, imprezki a'la Ibiza, rozjeżdżanie gór quadem czy innym motocyklem), to niech sobie robi, co chce - pod warunkiem, że ja też mogę robić swoje i że mamy wspólny czas.
    • alpepe Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:21
      Zależy od jego priorytetów. Np. ja byłam dość naiwna lata temu, bo nie spodziewałam się, że ktoś, kto mówi, że kocha muzykę, będzie mi np. miał za złe, że akurat rodzę JEGO DZIECKO, a on właśnie miał być na koncercie.
      Innymi słowy, znaj proporcje mocium Panie. Hobby może być bardzo ważne, ale nie ważniejsze niż związek.
    • nangaparbat3 Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:23
      Moim zdaniem super. Ma swój kawałek rzeczywistości, gdzie mu sie wleziesz, gde w razie czego od Ciebie odpocznie - a nie ma tam potencjalnych pocieszycielek. Moim zdaniem marzenie każdej kobiety wchodzącej w związek smile
      • akwadomowa Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:41
        Nudy! Potrafię dzielić pasję z facetem, który uwielbia muzykę X, a ja kocham muzykę Y. Potrafię zrozumieć faceta kochającego ruch A, gdy ja kocham B. Nie potrafię pokochać pasji faceta, która dla mnie jest jak z kosmosu i nawet potencjalnie mnie nie obchodzi. Rozumiesz?
          • kosmos_pierzasty_x Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 19:16
            sumire napisała:

            > Ale przecież nie musisz jej kochać, możesz w tym czasie zajmować się własnymi z
            > amiłowaniami.

            Dokładnie tak. Jak facet by oczekiwał, że cały wolny czas będziemy coś robić wspólnie, oszalałabym. Nie miałabym czasu na własne hobby.
            • kira02 Re: Mocno niszowe hobby faceta 11.09.20, 07:41
              Dokładnie, cóż to szkodzi, ze ktos ma kawałek życia tylko dla siebie? A rozmawiać mozna na tysiac innych tematow. Ja np. w ramach hobby szyję. I co, teraz facet powinien mnie rzucic, bo dla niego to kosmos? A teraz uwaga, nie był uprzedzony, bo zaczelam moje hobby długo po ślubie 😀
        • nangaparbat3 Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 20:25
          Nie potrafię pokochać pasji faceta, która dla mnie jest jak z kosmosu i nawet potencjalnie mnie nie obchodzi. Rozumiesz?

          Nie. Czemu miałabym kochać pasję faceta, nawet jeśli jego kocham nad życie? Mogę kochać jego w tej pasji. A sama mieć własne pasje czy zainteresowania i być szczęśliwa, że się a mnie nie uwiesza i mam czas dla siebie.
        • bistian Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 21:42
          akwadomowa napisała:

          > Nudy! Potrafię dzielić pasję z facetem, który uwielbia muzykę X, a ja kocham mu
          > zykę Y. Potrafię zrozumieć faceta kochającego ruch A, gdy ja kocham B. Nie potr
          > afię pokochać pasji faceta, która dla mnie jest jak z kosmosu i nawet potencjal
          > nie mnie nie obchodzi. Rozumiesz?

          Oj tam. To jest fascynujące! Bierzesz dużo torfu, to palisz, potem tłuczesz młotem wiele godzin i otrzymujesz stal z bardzo małą ilością domieszek! Przecież to jest piękne!
    • malia Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:49
      Nie przeszkadza mi to, nie cały czas trzeba spędzać razem. Zakładam, że masz jakieś pasjonujące hobby i będziesz mogła się w tym czasie nim zajmować. Lubię być sama w domu i robić sobie to, co mi się podoba.
      Gdyby hobby faceta było siedzenia na ematce to wtedy zdecydowanie odstrzał.
    • turzyca Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 17:58
      Hobby mojego faceta moze nie jest super niszowe, bo znalam juz innych ludzi z tym hobby, ale u niego to jest hobby w full wymiarze. Nie tylko uprawia hobby, co wiaze sie z cyklicznymi spotkaniami w mniejszej grupie, ale tez jest dobrze rozpoznawany w srodowisku, jest zapraszany na spotkania tematyczne, zeby wyglosil wyklad, pisze artykuly i ksiazki/podreczniki.
      Mnie to nie bawi nic a nic, mimo licznych propozycji dolaczenia starannie trzymam sie z daleka. Od jakichs 25 lat...

      Podczas ostatniej przeprowadzki zorganizowalam mu grupe do uprawiania hobby, zanim sie przeprowadzilismy (bo wpadlam na wyjezdzie zawodowym na hobbyste z tego akurat miasta, wiec od razu wymienilam sie telefonami i przekazalam dalej). Dbam tez o to, zeby zawsze u nas w mieszkaniu byla przestrzen nadajaca sie do zorganizowania spotkania hobbystycznego. Dlaczego? Bo regularne uprawianie hobby daje odskocznie od codziennosci, sprzyja stabilnosci psychicznej. A to ogolnie dobrze wplywa na zwiazek.
    • mayaalex Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 18:20
      Jeśli hobby nie jest dla Ciebie nieetyczne a tylko nudnawe to nie widze problemu, o ile nie zabiera mu zbyt wiele czasu i środków (bo to moze zle rokować jesli zdecydujecie sie na potomstwo). Generalnie uwazam, ze dobrze jest jak w parze kazdy ma tez swoje zainteresowania, swoich znajomych. Problem pojawia sie tylko jak hobby (obiektywnie czy subiektywnie) pożera zbyt duzo czasu czy generuje zbyt duze koszty wg drugiej strony.



    • szafireczek Re: Mocno niszowe hobby faceta 09.09.20, 18:29
      Napiszę Ci na serio - uważaj. Działka, o której piszesz to nie tylko, lub nie zawsze tylko hobby.

      Po pierwsze, jest mega absorbująca, po drugie - czy wiesz dokładnie czego dotyczy? Bo tu w grę mogą wchodzić repliki - co jest bardzo czasochłonne i pracochłonne i wymaga ogromnej wiedzy, bo np. chcesz zreplikować jakąś broń np. z XVII wieku - musisz dotrzeć do dokładnych informacji z epoki w odniesieniu do materiałow i techniki wytworzenia, co nie zawsze jest łatwe, bo takie źródła nie zawsze dotrwały do naszych czasów (stąd Pan interesuje się materiałoznawstwem, metalurgią itd). A dwa - może tez chodzić o rekonstrukcje - czasami bywa tak - w sumie niewiadomo jaksmilesmilesmile - że replika zamienia się w rekonstrukcje...!
      Rekonstrukcje podlegają zaś przepisom o broni palnej i wynikającym z tego konsekwencjom...
      Poza tym - w tym obszarze funkcjonuje ogromny czarny rynek...nie zawsze wiadomo, z kim się ma do czynienia...zwłaszcza przy tak czasochłonnym i dość kosztownym hobby, które może przy pewnych warunkach stać się działalnością z pogranicza...żeby się o tym trochę dowiedzieć, musisz się trochę zaangażować, jeśli chcesz być tylko obok, to może się okazać (oczywiście nie musi), że w ogólnym rozrachunku - szkoda ewentualnego stresu i łez, gdyby wyszło, że romantyczne hobby jest mniej romantyczną sprawą...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka