Dodaj do ulubionych

hmmm .. nie tak zle z tymi szkolami w Europie

11.09.20, 13:59
Moi znajomi z Nairobi wlasnie donosza, ze tam rzad wypuscil dekret, ze szkoly zamkniete do stycznia'21.

Zeby bylo ciekawiej dotyczy to rowniez szkol miedzynarodowych, za ktore rodzice (no dobra - ich pracodawcy) placa kwoty rzedu 20-25k USD.
Jako ze w tamtej czesci swiata rok szkolny idzie styczen do stycznia, to teraz na stole lezy dezycja, czy dzieciakom w ogole zaliczyc ten rok .... wychodzi na to, ze nie za bardzo nawet jest jak.

Niby nic wielkiego - rok w zyciu dziecka to nie koniec swiata. W koncu wielu po maturze i tak robi sobie gap year, ale kurcze no ... burdel sie na swiecie robi.
Obserwuj wątek
      • berber_rock Re: hmmm .. nie tak zle z tymi szkolami w Europie 11.09.20, 14:15
        mia_mia napisał(a):

        > Ale że w międzynarodowych wirus odpuszcza? W takich szkołach mają nauczanie zda
        > lne, więc płacić można.

        Wiem ze mozna i ze maja. Nawet kurcze z 10 x lepsze niz moja corka miala w marcu ...
        Moi znajomi nieco wkurzeni jednak, bo jakby wiedzieli ze sie skonczy na calym roku zdalnego, to pewnie by czas z dzieciakami zorganizowali sobie inaczej, W koncu tam jednak da sie ...
        A tak to rok sleczenia przed ekranem - troche bez sensu. Za piekny kraj na to.
      • berber_rock Re: hmmm .. nie tak zle z tymi szkolami w Europie 11.09.20, 14:18
        No i chodzi mi tez o to, ze te wszystkie dzieciaki kiedys za rok czy dwa spotkaja sie w jednej i tej samej szkole sredniej lub na tym samym uniwerku (taka Kenia ktora edukacje wstrzymala, taka Europa ktora ciagnie na pol gwizdka i takie Chiny z Singapurem ktore w tej chwili daja do przodu ile mozna). Bedzie piekny burdel ...
        • iwoniaw Re: hmmm .. nie tak zle z tymi szkolami w Europie 11.09.20, 17:52
          Nawet dzieci z jednego systemu szkolnego nigdy nie startują na studia z jednakowym poziomem wiedzy i umiejętnościami, a co dopiero z różnych systemów, a jednak od lat dają radę na tych samych uniwerkach, więc i teraz sobie poradzą. Choć nie ukrywam, że zdecydowanie doceniam i wolę, że podlegamy pod ministerstwo w Warszawie niż w Nairobi 😉
        • szeera Re: hmmm .. nie tak zle z tymi szkolami w Europie 11.09.20, 19:46
          "No i chodzi mi tez o to, ze te wszystkie dzieciaki kiedys za rok czy dwa spotkaja sie w jednej i tej samej szkole sredniej lub na tym samym uniwerku (taka Kenia ktora edukacje wstrzymala, taka Europa ktora ciagnie na pol gwizdka i takie Chiny z Singapurem ktore w tej chwili daja do przodu ile mozna). Bedzie piekny burdel ..."

          Zdalnie uczy się też połowa albo i więcej Stanów. Nic nadzwyczajnego na uczelniach się nie stanie, bo wiadomo już, że szkoły dla dzieci uprzywilejowanych uczą równie dobrze zdalnie jak stacjonarnie. Czyli dzieci ze szkół międzynarodowych nie ucierpią, najwyżej pogłębi się przepaść między nimi a resztą świata.

          To co jest uczone standardowo w szkołach ma też dość luźny związek z tym co jest potem potrzebne na uniwersytecie. Rok nie w pełni zrealizowanego programu nie stanowi przeważnie żadnego problemu w daleszej edukacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka