Dodaj do ulubionych

Dlaczego panicznie boję się wirusa

12.09.20, 23:02
Wydawało mi się, że w wirusa wierzę tak trochę. Stosuję zalecenia. Wczoraj okazało się, że osoba z którą czasem się spotykam jest na kwarantanie. PANIKA totalna. Dlaczego?? Bo

jakieś 40 lat temu miałam : kolejne diagnozy : odra, szkarlatyna, mononukleoza, kolagenoza , toczeń skórny, nie wiadomo. Trwało jakieś 6 lat i przeszło. Został mi fałszywie dodatni odczyn Wassermana i talk i gliceryna w schowku.
Drugi wirus bardziej przeorał mi życie. jakieś 15 lat temu w długi weekend przypuszczalnie wirusowe zapalenie krtani. Grzecznie chciałam wyleżeć, ale szóstego dnia przylepiłam się do jaśka. w przychodni pani doktor zapytała czy zawsze sece mi tak bije, i od kiedy mam oko jak pomidor (zupełnie czerwona gałka oczna) i przepisała paracetamol. W tabletkach, a mówiłam, że nie przełknę. Po drugiej wizycie w przychoni zrezygnowała bo czułam się fatalnie i po drodze zaszłam do jakiejś prywatnej przychodni z pytaniem czy jakis lekarz przyjmie mnie na cito. Był kardiolog. Echo serca, EKG wszystko ok. tachykardia 130. Zlecił mnóstwo badań i stwierdził że to na pewno tarczyca. Udało mi się prywanie dostac do laryngologa- cały zestaw antybiotyków bo zatoki. Niwstety tarczyca ok, a ja wręcz umieram. Wszelkie badania w normie. Nie jestem w stanie wejść po schodach na pierwsze piętro. w nocy wpierw myślałam, że się posikałam, ale to tylko poty. śpię w workach na śmiecie i zlewam ponad ok pół litra potu. Dochodzi biegunka ( do 12 jestem z5 razy w toalecie )i lekkie ale ciągłe bóle brzucha, potem np skóry na głowie i tułowiu. to moment w którym zaxzynam wariować. Telefony zaufania HIV czy chłoniaka mówią że po trzech miesiącach powinnam już umrzeć. Ale żyję
co zostało? tachykardia, podwyższona temperatura nerwica i depresja.A i zespół jelita wrazliwego.
A jeśli trafi mnie covid?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka