Dodaj do ulubionych

koci dylemat czyli bezpieczeńsrwo vs. wolność

17.09.20, 13:54
Dziewczyny pomóżcie mi proszę w podjęciu decyzji
Na osiedlu którym mieszkam pojawiły się wiosną dwa młode koty. Szybko zaskarbiły sobie sympatię mieszkańców, którzy chętnie je karmią, głaszczą, pozwalają im bawić się z dziećmi. Przez te kilka miesięcy koty stały się osiedlowymi maskotkami, niczego im nie brakuje. Nawet psiarze podchodzą do nich z sympatią. Ale winter is coming i z tego co wiem, nikt nie planuje zabrać ich do domu. Popytałam znajomych, ci co się mieli zakotać już to zrobili i nie planują powiększenia rodziny.
No i teraz trzeba by podjąć jakąś decyzję. Mogę je odwieźć do schroniska, tam się nimi zajmą, wysterylizują, nakarmią i ... zamkną w klatce, być może na wiele miesięcy. Wiem jak to wygląda, bo na bieżąco obserwuję akcje schroniskowe mające na celu ruch adopcyjny. Zawsze tam jest tych kotów za dużo.
I nie wiem co robić, czy je tak zostawić szczęśliwe i wolne ale z genetycznym potencjałem i ryzykiem, że im zima futro zmrozi albo skończą pod samochodem. Czy zawlec do schronu gdzie micha pełna ale te kraty. Chłop i dzieciaki mówią, żeby dać im spokój ale mnie to męczy jednak.
W domu mam kocura, absolutnego dominatora i egoistę więc nie przygarnę.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka