Dodaj do ulubionych

Nieodpieluchowany przedszkolak

17.09.20, 17:14
Wzywają mnie do przedszkola w związku z nienauczeniem dziecka zasad higienicznych.
Mały ma 3 lata i 3 mce i niestety nadal robi w pieluchy.
Probujemy bezskutecznie go odzwyczaić, ale jest straszny opór materiału, najgorsze jest, że jak chodzi bez pieluch w domu to nie przeszkadza mu ze jest zasikany czy obsrany.
Przedszkole państwowe.
Co może się zdarzyć na tej rozmowie?
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 17:36
      Brata syn tak mial. Sikal przez prawie cala pierwsza grupe, ale w koncu sie nauczyl. Do przedszkola zabronili dawac pamperkow, maly zuzywal kilka kompletow gaci i spodni dziennie, bo lal po nogach. Codziennie dostawali do prania zasikane rzeczy do spania, lacznie z koldra. Najwiekszy problem byl w zimie, bo sikal jak byli na dworze i czesto sie przeziebial. Jak szedl do szkoly, to zdiagnozowano u niego aspergera, wiec to chyba przez to...
      • ania_z_zielonymii Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:42
        Ee chyba nie przez to. W mojej rodzinie jest dziecko z ZA, które zawsze wykazywało się wyjątkową kontrolą nad pęcherzem.
        Miał 1,5 roku kiedy w nocy sam wstawał z łóżeczka i szedł do toalety. Nigdy się nie zsikał w majtki a przestał chodzić w pieluchach jakoś zaraz jak skończył rok. Dobrze to pamiętam, bo się zestresowałam że mój osobisty synek- równolatek ani me ani be a tamten już nie tylko gadał ale i z kibelka korzystał. Jakoś w wieku 9 lat go dopiero zdiagnozowali. Bardzo fajny chlopczyk, i taki nad wiek dojrzały, nawet ten układ moczowy mu szybciej dojrzał😏
      • chersona Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:45
        nie bardzo w temacie, ale pamiętam, jak jechaliśmy z półtorarocznym synem na wakacje z wózkiem, ale bez pieluch. dzieciak błyskawicznie nauczył się załatwiać swoje potrzeby do wc. nie mógł znieść dyskomfortu w gaciach. też aspergerowiec.
    • szmytka1 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 17:43
      Wiem, pytasz nie o to, ale no jasne, ze jemu to nie przeszkdza, moj potrafił się rozebrać i łazić goło i już. To tobie przeszkadza i ty jemu pokaż, że tak jest. Zadne tam pitu pitu o gotowosci do czystości i że kazde samo dorosnie. Jk nie wspomożesz, to może tak i do 4 lat łazić obsrany. Trzeba ostro pokazać niezadowolenie, niech wie, że to nieakceptowalne. Za powodzenia cieszyć się jak głupia, za oszczanie karać, stawiać przed nocnikiem i tłumaczyć, sadzać. Do rpzemocy nawoływać nie bedę, ale powiem tylko, że daleka byłam od pacyfizmu w tym temacie tongue_out W tym roku oduczyłam, dzieciak miał 2 lata i 9 miesięcy i to też późno wg mnie, starszego oduczyłam na 2,5 roku.
      • thea19 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 17:51
        jak 3l brzdąc będzie karany za sikanie w majtki, to na pewno nauczy się sikać do kibla. Porady z dupy udzielasz i tylko szkody można nimi narobić. Moje starsze miało 2,5r i samo się odstawiło z dnia na dzień, młodsze podobnie jak autorki - skończone 3l zaraz przedszkole a ten o nocniku, nakładkach, specjalnych drabinkach słyszeć nie chce. Awantury robił, brudne pieluchy kazał zakładać. Pierwszego dnia w przedszkolu zmoczył 3 komplety ubrań, drugiego 1 a potem już nic. Chwalenie każdej próby siadania na nocniku, książeczki, filmiki, piosenki o nocnikowaniu i wszelakie zachęty pomogły.
          • thea19 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 09:20
            zwyczajnie, urządzał sceny, bił mnie i kazał zakładać sobie brudną pieluchę, chociaż ja chciałam dać mu czystą. Na koniec sceny było rozczulające: psytulis mnie? Dobrze, że w bloku nie mieszkam, o by policja co drugi dzień przyjeżdżała. Zafiksował się na tych brudnych i koniec. Teraz każe mi patrzeć jak kręci klocka do nocnika. Mówi: mama choć, popatsys na mnie na noćnićku. Jak odpowiadam, żeby zrobił i wtedy mnie zawołał, to drze papę. Cóż, król na tronie mi się trafił.
          • memphis90 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 09:24
            A dlaczego nie...? Już dwulatek chce samostanowić o sobie. W normie rozwojowej NIE będzie dziecko, które będzie się biernie poddawać każdej jednej decyzji rodzica i samo nie będzie podejmować własnych - dziecko w normie będzie chciało decydować jakie skarpetki założy czy na który plac zabaw pójdziecie się bawić po przedszkolu.

            Chyba, że masz na myśli, że dorosly może przeforsować swoje siłą czy na dupę dać, więc "morda w kubeł, dzieci i ryby głosu nie mają i mu żaden 3 latek kazać nie bedzie" ...?
          • pingus Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 10:04
            Oczywiście, że może kazać, mam strasznie charakterne dzieci, np. 2,5 latce nie jestem w stanie czasem założyć butów z rana, nie to że się cackam, ale ona nie chce, chce tylko skarpetki, jak się z nią siłuje to ze złości i rozpaczy zaczyna uderzać głową o podłogę, krzyczy tak jabym jej skóre zdzierała, nie u niej znaczy NIE, w żłobku mają ten sam problem i mówią że jest wyjątkowo uparta, więc to chyba nie chodzi o to że ja jestem jakaś ciapowata. Wiem, że wyrośnie, starsze dziecko wyrosło i czasem też ma swoje życzenia, ale jest do przegadania.
            • alessa28 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 13:00
              pingus napisała:

              > Oczywiście, że może kazać, mam strasznie charakterne dzieci, np. 2,5 latce nie
              > jestem w stanie czasem założyć butów z rana, nie to że się cackam, ale ona nie
              > chce, chce tylko skarpetki, jak się z nią siłuje to ze złości i rozpaczy zaczyn
              > a uderzać głową o podłogę, krzyczy tak jabym jej skóre zdzierała, nie u niej zn
              > aczy NIE, w żłobku mają ten sam problem i mówią że jest wyjątkowo uparta, więc
              > to chyba nie chodzi o to że ja jestem jakaś ciapowata. Wiem, że wyrośnie, stars
              > ze dziecko wyrosło i czasem też ma swoje życzenia, ale jest do przegadania.

              O mamo.. 🤦‍♀️🤦‍♀️
              Nie wiem w jakiej normie rozwojowej jest walenie głową o podłogę ale cieszę się, że miałam ugpdową 2 latke na stanie.
      • memphis90 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:18
        >Trzeba ostro pokazać niezadowolenie, niech >wie, że to nieakceptowalne. za oszczanie >karać,. Do rpzemocy nawoływać nie bedę
        No ale właśnie nawołujesz... uncertain


        > W tym roku oduczyłam, dzieciak miał 2 lata i 9 >miesięcy
        O, czyli metoda "na kapo" jednak nie działa, skoro dzieciak miał prawie 3 lata, jak Ci przestal lać w gacie...? I nie, TY niczego nie "oduczylas" swoimi karami i ostrym karceniem, TY miałaś szczęście nie wpędzić dziecka w nawykowe wstrzymywanie lub inną fobię, zanim zwyczajnie samo dojrzało...
        • dolcenera Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:38
          Jeszcze nie wiesz czy nie wpędziła, zaparcia nawykowe, problemy z erekcja, nocne moczenie / wielokrotne wstawanie w nocy czy wypadanie dna macicy u dziewczynek pojawia się dużo później.

          Ogolnie przy takim poście ta kapo-matka powinna zostać objęta wsparciem psy/socjalnym.
          • szmytka1 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 23:11
            brednie, dzieciak prawidłowo uczony wie już dawno o co chodzi z nocniekiem. Zwyczajnie mu się nie chce, wygodnie mu nasikać w gaciei się nie przejmować. Dizwnie jak mamusia ma dość i to dosadnie okaze, momentalnie nocnik opanowany big_grin A wy ciumciajcie dalej. Przy starszym cierpliwości starczyło mi na 2,5 roku, przy młodszym jako ze jasporo lat starsza, to i cierpliwsza, wytrzymałam dłużej. Lał i smiał mi się w twarz. Jakoś dziwnie starszak po tych samych metodach nie moczy się w nocy, nie wstaje wielokrotnie, co do erekcji, to się niebawem okaze jako, ze to już nastolatek tongue_out
            • sabina211 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 23:24
              No wiesz, nawet obozy koncentracyjne nie każdego złamały w tym samym stopniu...Ludzie są różni.A tak serio i bez przesady to jeśli dziecko z sikania/niesikania w pieluchę robi kartę przetargową/tak zaskarbia sobie uwagę ("śmiał mi się w twarz") to chyba jednak nie do końca prawidłowo był uczony...
              • szmytka1 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 23:31
                uwielbiam ten motyw nocnikowy, bo za każdym razem tak wiele emocji budzi w pikających serduszkach hyhyhy. W moim obozie mają ciężko, muszą do 3 lat się nauczyć, inaczej wkroczy kapo.
                BTW Moje dzieci mają mojej uwagi aż zanadto, zapewniam się. Mam tylko 2 z poważną różnicą wieku, prawie jak 2 x jedynak i przy każdym nie pracowałam we wczesnym dziecinstwie albo pracowałam zdalnie. NIe musiały kiblować w żłobkach, z przedszkola odbierane zawsze przed 13, spacerki i całuski itd itp. A za sranie w gacie w wieku gdzie się wie do czego nocnik litości nie ma.
            • alessa28 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 08:10
              szmytka1 napisała:

              > . Zwy
              > czajnie mu się nie chce, wygodnie mu nasikać w gaciei się nie przejmować
              .
              Jak jest zaburzony to może i tak. Normalny sam chce na nocnik.

              Dizwn
              > ie jak mamusia ma dość i to dosadnie okaze, momentalnie nocnik opanowany big_grin

              Nooo 👍a jak mamusia ma dość jak płacze za długo to może mu okazać dosadnie pięścią. A co się będzie.

              A w
              > y ciumciajcie dalej.

              Tiaaa. Przez łeb gnoja, niech zna swoje miejsce.

              Przy starszym cierpliwości starczyło mi na 2,5 roku, przy
              > młodszym jako ze jasporo lat starsza, to i cierpliwsza, wytrzymałam dłużej. Lał
              > i smiał mi się w twarz.

              Lał.. Pieszczotliwie. Trzeba mu było dać z liścia 😉

              Jakoś dziwnie starszak po tych samych metodach nie moc
              > zy się w nocy, nie wstaje wielokrotnie, co do erekcji, to się niebawem okaze ja
              > ko, ze to już nastolatek tongue_out

              Ach i kwestie erekcji omowi z tobą.


      • alessa28 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 20:38
        szmytka1 napisała:

        > Wiem, pytasz nie o to, ale no jasne, ze jemu to nie przeszkdza, moj potrafił si
        > ę rozebrać i łazić goło i już. To tobie przeszkadza i ty jemu pokaż, że tak jes
        > t. Zadne tam pitu pitu o gotowosci do czystości i że kazde samo dorosnie. Jk ni
        > e wspomożesz, to może tak i do 4 lat łazić obsrany. Trzeba ostro pokazać niezad
        > owolenie, niech wie, że to nieakceptowalne. Za powodzenia cieszyć się jak głupi
        > a, za oszczanie karać, stawiać przed nocnikiem i tłumaczyć, sadzać. Do rpzemocy
        > nawoływać nie bedę, ale powiem tylko, że daleka byłam od pacyfizmu w tym temac
        > ie tongue_out W tym roku oduczyłam, dzieciak miał 2 lata i 9 miesięcy i to też późno wg
        > mnie, starszego oduczyłam na 2,5 roku.

        Oszczanie, obsranie .. Ale milutko i z matczyną czułością💩

        Brzmisz jak typowa rura z patologii - współczuję twoim "dziecią" XD nasuwa się tu samo..
          • dolcenera Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 10:26
            W poście startowym jest „obsikany”, nie jak u ciebie - „szczający”.

            Kortyzolek ci skacze jak sobie przypominasz jak maltretowałaś swoje własne małe dziecko, żeby te 30 zł przyoszczędzić i się kolezankom madkom pochwalić jaki ten twój obszczymurek już wytresowany? Już się nie śmieje nerwowo żeby udobruchać rozjuszone popuszczaniem matczysko?
            • alessa28 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 13:11
              dolcenera napisała:

              > W poście startowym jest „obsikany”, nie jak u ciebie - „szczający”.
              >
              > Kortyzolek ci skacze jak sobie przypominasz jak maltretowałaś swoje własne mał
              > e dziecko, żeby te 30 zł przyoszczędzić i się kolezankom madkom pochwalić jaki
              > ten twój obszczymurek już wytresowany? Już się nie śmieje nerwowo żeby udobruch
              > ać rozjuszone popuszczaniem matczysko?

              Ta baba mnie przeraża. To naprawdę jakas patola, która leje dzieci-agresja werbalna mówi sama za siebie.
              Tresowac dzieciaka jak psa, żeby przypadkiem nie popuścił w pieluche bo mamusia wyznaczyła termin i uj, nie ma zmiłuj.
              Ciekawe jakie jeszcze metody poleca 👍😀
      • turzyca Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 18:30
        Pierwsza grupa ma dodatkowo opiekunkę, właśnie do celów higienicznych.
        Odpieluchowanie jest związane z wykształceniem połączeń nerwowych, dopóki one nie zaistnieją, nie ma co walczyć. To jak z okresem, przychodzi różnie. Większość dzieci ma te połączenia w wieku trzech lat, ale część nie. Norma fizjologiczna przewiduje 4 rok życia.
        Za wczesne odpieluchowanie powoduje problemy z układem moczowym.
          • grey_delphinum Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:17
            Normy rozwojowe są bardzo szerokie, to prawda. Jednocześnie autorka wątku sama musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy zrobiła w temacie wszystko, co mogła, czy też to, ze dziecko nadal nosi pieluchy jest wynikiem jej wygody i zaniedbania.
            Jeśli to drugie, to warto porządnie i konsekwentnie zabrać się za naukę czystości, choćby dlatego ze inne dzieci mogą dokuczać dziecku, które robi kupę w majty zamiast do toalety/nocnik.
            • memphis90 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:23
              Nie ma czegoś takiego, jak "wygoda matki i zaniedbanie" uncertain Jak dziecko dojrzeje, to samo siadzie i zrobi, choćby matka pakowała mu dupsko w pieluchę. Jak nie dojrzeje, to latanie że szmatą i ścieranie sikow tudzież stosowanie szeroko pojętej przemocy wobec dziecka niczego nie przyspieszy.
                • ggrruu Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 20:45
                  Nie czytałaś? Przecież nie zakładają pieluchy...
                  Swoją drogą my jesteśmy wygodni i nie cisnęliśmy, wszystko poszło samo, naturalnie i łagodnie. Tez do końca odpieluchowała się w dzień jak miała już skończone trzy lata. Bez żadnego treningu.
                  • grey_delphinum Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 22:29
                    Tylko czy na pewno konsekwentnie? Kolezanka mówiła, że jej dziecko tez bez pieluchy chodzi i biadolila, czemu jeszcze się nie odpieluchowalo. Okazało się, ze chyba tylko kwadrans dziennie mała byla bez pieluchy, bo na spacer zakładali, tak samo podczas jedzenia, do spania, podczas każdej wizyty gości, pobytu u babci (codziennie kilka godzin), oglądania bajki itp.
                    Na więcej po.prostu nie starczyło im cierpliwości, szczegolnie gdy zanosiło się na grubszą sprawę 😉
      • bang_bang30 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:12
        Serio uważacie ze celowo dziecka nie odpieluchowalam? Bo mi się nie chce? Za nami całe lato chodzenia w oszczanych gaciach i przekupywania dziecka lodami za każde siusiu na nocnik.
        Babcia próbowała, ja próbowałam, przez pewien czas myłam mu tylek tylko zimna woda żeby wywołać negatywne skojarzenia. No nie działa. Czasem usiądzie coś zrobi a czasem sika pod siebie.

        Syn jest malutki. Urodził się mały, jest poniżej siatki centylowej ale ma zbadane hormony itd, wszystko w normie.

        A moje pytanie było o to czego się spodziewać.
        Będą kazali bez pieluchy mu chodzić? Może powinnam zaproponowac jakąś regularna dopłatę na konto przedszkola za zmienianie pieluchy.
    • sabina211 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 19:23
      Odpieluchowanie moich dzieci - nr 1, 3 lata i 11 m-cy (tu diagnoza diagnoza ZA ), nr 2, 2 lata i 8 m-cy (razem ze starszym, bo wtedy wszystko robili razem) nr 3, 3 lata i 3 miesiące, nr 4, 3 lata i 9 miesięcy. Późno, ale wtedy dzieci były gotowe. Ponoć szeroka norma to skończone 4 lata. Nie wiem, czy ma to jakiś związek, ale wszystkie moje dzieci również długo potrzebowały 1.5- 2 godz.drzemki w ciągu dnia (tak do skończenia 5 lat na pewno, choć jeśli w przedszkolu już nie było możliwości to spali tylko w weekendy.)
      Dlatego na miejscu autorki wątku bym nie panikowała. Za rok nikt najprawdopodobniej nie będzie o tym pamiętał.
      • stara-a-naiwna Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 22:21
        Nie chodzi o to czy za rok ktoś będzie o tym pamiętał tylko jest problem na tu i teraz.

        W przedszkolu syna była mama która przed wejściem dziecka do sali ściągała mu pieluchę a dziecku zdarzał się załatwić potrzeby fizjologiczne i na dywan.
        I nie chodzi o ewentualną diagnoze dziecka czy jej brak.
        Tylko o zasady współżycia w grupie i inne dzieci które potem na tym dywanie się bawiły i bytowały.
        I to było słabe zwyczajnie i nie w porzkdu wobec reszty dzieci, pań w grupie które nie miały fizycznie czasu na mycie i przebieranie dzicka (bo miały do opieki i eudkacji inne dzieci) tak samo jak nie było fizycznie jak i komu (brak sprzętu i personelu do szorowania wykładziny)

        O postawie "naszej"pani dyrektor nie wspomnę (bo to było słabsze niż mama i niedodiagnozowane dziecko)
    • palacinka2020 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 20:08
      Troche mnie dziwi, ze ktos posyla nieodpieluchowane dziecko do przedszkola nie zapytawszy wczesniej, jak to ma wygladac. Juz 35 lat temu warunkiem przyjecia do placowki bylo korzystanie z toalety. Teraz pewnie nie jest, ale jasne ze panie beda namawiac na rezygnacje z pieluch.
      • memphis90 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 09:50
        Ale trzeba być konsekwentnym. Skoro panie "namawiają na rezygnację z pieluch" to niech potem nie jojczą, jak te wspomniane powyżej, że muszą dziecku 4x zmieniać majty albo pilnować 10xdziennie , żeby poszło, choć mówi, że nie musi. Mówię to z pełnym przekonaniem - nigdy NIE spotkałam rodzica, któremu "by się nie chciało" i "nie nauczył dla wygody". No chyba, że ta "wygoda" ma polegać na tym, że nie chce 20 raz w ciągu miesiąca prac kanapy, dywanu oraz materaca, bo dziecko JEDNAK nie kontroluje...
        • palacinka2020 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 09:58
          Poznalam rodzicow, ktorzy nie odpieluchowywali, bo uznali to za "duzy stres dla dziecka", aby je puscic bez pieluchy, i czekali az dziecko pieluche zdejmie samo. Stawalo sie to gdzie w wieku 4-5 lat dopiero. Normalne zdrowe dzieci, ktore zazwyczaj rezygnuja z lania w majtki gdy maja kolo 2 lat.
          • turzyca Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 11:47
            >Poznalam rodzicow, ktorzy nie odpieluchowywali, bo uznali to za "duzy stres dla dziecka", aby je puscic bez pieluchy, i czekali az dziecko pieluche zdejmie samo. Stawalo sie to gdzie w wieku 4-5 lat dopiero.

            Znałam takich samych rodziców. Nocnik był, dziecku sugerowano siadanie, dziecko grzecznie siadało, po czym wstawało, a nocnik pozostawał suchy. I tak sobie to trwało dobrze ponad rok. Jak dziecko miało trzy lata, przechodziło koło nocnika, popatrzyło się, zdjęło pieluchomajtki, usiadło, zrobiło, założyło pieluchę i poszło dalej. Po tygodniu zupełnie suchych pieluch rodzice uznali, że koniec, założyli zwykłe majtki. Po trzech miesiącach schowali nocnik, bo dziecko szło do toalety i kładło sobie podkładkę.
            Z młodszą robili tak samo, zaczęło używać nocnika mając jakoś niespełna 2 lata, na święta na pewno już się nocnikowała, to pamiętam.
        • triss_merigold6 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 10:04
          Prościej - niech rodzice trzymają dziecko poza przedszkolem dopóki nie ogarnie zgłaszania i kontrolowania potrzeb fizjologicznych (pomijam incydentalne wpadki). Dlaczego inne dzieci mają oglądać codziennie lub kilka razy dziennie zasikaną podłogę czy wykładzinę oraz śmierdzące kupą ciuchy kolegi?
    • kafana Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 20:51
      U nas dyr na zebraniu powiedziała ze oni nie przewijają tylko przebierają - nie maja w procedurach utylizacji pieluch 😂. O ogólnie mocno najechała na rodziców „ takich dzieci”
      Komsta ma fajny webinar o odpieluchowaniu.
    • alessa28 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 20:59
      bang_bang30 napisał(a):

      > Wzywają mnie do przedszkola w związku z nienauczeniem dziecka zasad higieniczny
      > ch.
      > Mały ma 3 lata i 3 mce i niestety nadal robi w pieluchy.
      > Probujemy bezskutecznie go odzwyczaić, ale jest straszny opór materiału, najgor
      > sze jest, że jak chodzi bez pieluch w domu to nie przeszkadza mu ze jest zasika
      > ny czy obsrany.
      > Przedszkole państwowe.
      > Co może się zdarzyć na tej rozmowie?

      W przedszkolu mojej stało jak byk, że dziecko musi być odpieluchowane. Myślę, że nie przyjęli by twojego dziecka albo robili mega problemy.
      A spodziewać się możesz zapewne trucia i presji żeby go nauczyć korzystać z toalety.


    • rb_111222333 Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 17.09.20, 21:04
      Na dniach otwartych jednego z przedszkoli dyrektor mówiła, że ona nie przyjmie nieodpieluchowanego dziecka, nawet jeśli ono się dostanie. Także rozmowa może pójść w różnym kierunku, na Twoim miejscu przyemyślałabym jakie mam możliwości i co mogę zaproponować w trakcie spotkania.
    • kobietazpolnocy Re: Nieodpieluchowany przedszkolak 18.09.20, 08:24
      Komentarze jak zwykle ciekawsze od założycielskiego postu.

      W całej Danii normą jest, że trzylatki idące do przedszkola będą jeszcze nieodpieluchowane. Różnica jest taka, a przynajmniej była dla nas, że żłobek pieluszki zapewniał, ale w przedszkolu już sami je musieliśmy przynieść. Kto odpieluchował wcześniej, świetnie, ale nie ma takiego wymogu.
      Dzieciaki w większości zrzucają pieluszki w wieku 3plus, a wypadki wciągu dnia oczywiście zdarzają się nawet później. Nikt się nie stresuje, nikt nikogo nie popędza, ani nie wzywa na dywanik, bo trzylatek nie pamięta o siadaniu na toalecie.

      Nie wiem, czemu odpieluchowanie traktuje się tak ambicjonalnie. Nikomu i niczemu to nie służy.