Dodaj do ulubionych

Kwarantanna ucznia i rodziców.

21.09.20, 13:55
Czy ktoś wie, albo doświadczył jak technicznie wygląda sprawa kwarantanny, jeżeli skierowana zostaje na nią jakaś klasa. Chodzi mi o to czy uczeń informuje/deklaruje z kim mieszka. Mam nadzieję że nie doświadczę, ale w szkole jest 1000 uczniów i wolę być przygotowana gdyby co, a mam bardzo prawdomówne dziecko.
Obserwuj wątek
    • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 14:18
      U nas była 5 dniowa izolacja - uczeń klasy 5 miał potwierdzone zakażenie. Do izolacji poszli wszyscy, którzy mieli z nim kontakt (uczniowie jednej klasy 5 i nauczyciele) Objawowi (np. kaszel, katar) szli na testy do sanepidu i po pozytywnym kwarantanna na 10 dni. Dopiero po tym okresie wracali do szkoły.
      Do czasu pojawienia się objawów Sanepid testów nie robił. Kazał obserwować dziecko i najbliższą rodzinę.
      Szkoła była w kontakcie z rodzicami i Sanepidem. Dzieci uczyły się zdalnie.
            • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:02
              W naszym przypadku to wyglądało tak, że rodzice pozytywnego ucznia zgłosili się do Sanepidu w celu zrobienia testu. Rodzice oraz dziadkowie tego dziecka byli objawowi i jak sie potem okazało pozytywni. Poinformowali też szkołę. Szkoła i Sanepid byli w stałym kontakcie. Zajęcia w tradycyjnej formie zostały zawszone na 5 dni w ramach nadzoru epidemiologicznego.
              Część dzieci objęto nadzorem epidemiologicznym a część z bliskiego kontaktu tego pozytywnego dziecka i objawowych poszła do testów.Test negatywny = nadzór epidemiologiczny i izolacja. My byliśmy objęci nadzorem przez 5 dni. Przez 5 dni nikt z nas nie miał objawów. Na kwarantannie lub w izolacji ląduje całe najbliższe otoczenie.
              • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:06
                Nie mylicie kwarantannę z nadzorem epidemiologicznym. To dwa różne pojęcia.
                Nadzór może trwać 5 dni w przypadku bezobjawowych nie z bliskiego kontaktu tzn. ktoś przebywał w budynku w którym, przebywał chory. Kwarantanna wynika z bliskiego kontaktu z chorym lub pozytywnego wyniku.
                  • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:43
                    >Po pozytywnym wyniku jest izolacja, kwarantanna jest dla niepotwierdzonych którzy mogli >się zarazić.
                    I tu i tu jest izolacja ale Sanepid na nadzór mówi także izolacja smile Przy nadzorze idziesz na izolację albo do wyniku testu albo jak nie robią testu na czas kiedy jako bezobjawowy mogłyby u ciebie wystąpić objawy. Dużo się też mówi na ten temat, że bezobjawowy zaraża przez jakieś 5 dni. Nas wysłano w zasadzie profilaktycznie. Dziecko przebywało w tym samym budynku co zakażony ale nie tej samej klasie. Dzieci z klasy zarażonego były w większości na kwarantannie 10 dni.
                    • slonko1335 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:50
                      Nie, nadzór, kwarantanną i izolacja to trzy różne pojęcia i dotyczą różnych sytuacji. Kwarantanna to osoby niepotwierdzone potencjalnie chorej ale bez potwierdzonej zakazenia w związku z czym ma ograniczenia w kontaktach, izolacja to osoby chore z pozytywnym wynikiem, nadzor to osoby z dalszego kontaktu które mogą być zarazone ale ryzyko jest stosunkowo małe w związku z czym nie mają ograniczeń przemieszczania sie. Mam całą rozpiske z sanepidu dostaliśmy do pracy.
                      • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 16:02
                        Ja dostałam zupełnie innąsmile
                        Ja byk napisali, że izolacji i zakazowi przemieszczania podlega osoba na nadzorze i kwarantannie. I to jest dla mnie logiczne - zakażony, potencjalnie zakażony izoluje się. Nie były to jakieś ogólne rozmyślania tylko dotyczące konkretnie tej sytuacji.
                        Wszystkie dzieci nawet te z potwierdzeniem covid dostawały decyzję o kwarantannie nie izolacjismileI zgodnie z przepisami powinno być tak jak ty mówisz!
                        • ela.dzi Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 08:18
                          mon_amour40 napisał(a):

                          > Ja dostałam zupełnie innąsmile
                          > Ja byk napisali, że izolacji i zakazowi przemieszczania podlega osoba na nadzor
                          > ze i kwarantannie. I to jest dla mnie logiczne - zakażony, potencjalnie zakażon
                          > y izoluje się. Nie były to jakieś ogólne rozmyślania tylko dotyczące konkretnie
                          > tej sytuacji.
                          > Wszystkie dzieci nawet te z potwierdzeniem covid dostawały decyzję o kwarantann
                          > ie nie izolacjismileI zgodnie z przepisami powinno być tak jak ty mówisz!

                          Na nadzorze obserwujesz tylko czy nie występują objawy chorobowe i ograniczasz kontakty, jeśli jest taka możliwość, ale możesz normalnie chodzić do pracy. Mamy takich pełno w pracy.
                          • nikki30 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 14:23
                            >Na nadzorze obserwujesz tylko czy nie występują objawy chorobowe i ograniczasz >kontakty, jeśli jest taka możliwość, ale możesz normalnie chodzić do pracy.

                            Koleżanka nauczycielka była na nadzorze. Pomijam fakt, że dowiedziała się w ostatnim dniu, że ma nadzór do jutra to ostatni dzień miała spędzić w izolacji/odosobnieniu. Wydaje mi się, że stopień zaleceń zależy od sytuacji i sposobu działania danej jednostki sanepidu.
    • 71tosia Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:35
      idzie cala klasa plus wspolmieszkajacy z dzieckim. A za stworzanie zagrozenia np jezeli nie ujawnisz prawdy kto mieszka z dzieckiem skierowanym przez sanepid na kwarantanne, mozesz byc ukarana i to nawet wiezieniem. Nie sadze by ten przepis stosowano ale ...
      Ciesz sie ze nie jest u nas jak np w Sloweni (wlasnie rozmwaialam z kolezanka) ze na kwarantannie tna pensje o polowe, efekt maja szybko rosnaca druga fale bo nikt nie chce sie przyznawac do konatkow z zarazonymi. To dopiero glupia polityka....
      • mon_amour40 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 15:54
        W naszym przypadku sprawnie to poszło (dwa dni to był weekend). Rodzice się zastosowali. Wiem, że rodzice z klasy zakażonego informowali także nie najbliższe otoczenie i te osoby izolowały się też przez 5 dni. Kilka nawet we własnym zakresie zrobiło testy, bo mają kontakt z dużą ilością osób . Wyniki mieli w dwa dni. Testy nie są tanie więc tym bardziej podziwiamsmileSzkoła szybko przeszła na nauczanie online. Pracodawcy podeszli do wszystkich ze zrozumieniem.
        Czytałam parę dni temu artykuł o Słowenii. No chore. Masz rację.
        Jedyne co radzę to wpisać dziecko do lekarza POZ. Prywatna opieka medyczna i lekarze nie POZ podobno nie mogą sprawować nadzoru nad kwarantannami, nie robią testów. Wtedy pozostaje wycieczka nawet z gorączkującym dzieckiem do zakaźnego, a tam podobno kolejkasmile To jedyne na co rodzice dzieci narzekali.
    • koko8 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 21.09.20, 16:00
      W szkole mojego dziecka nauczanie zdalne przez 10 dni miała tylko klasa , w której był uczeń z potwierdzonym pozytywnym wynikiem+ 5 nauczycieli. Rodziny uczniów z tej klasy miały tylko nazdor.
      Pozostali uczniowie i nauczyciele (ok. 600 osób) uczęszczali do szkoły normalnie.
            • koko8 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 16:05
              Opieram się tylko na informacjach przekazywanych przez panią dyrektor via librus. Uczniów i ich rodziny plus pięcioro nauczycieli obowiązywał nadzór epidemiologiczny, słowo kwarantanna nie padło. Szkoła działała normalnie.
        • hanusinamama Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 21:13
          A dlaczego nie? Dzieciak jest na kwarantennie bo jest osobą z konaktu - czyli nie ma objawów, miał kontakt w szkole z kims dodatnim. jego rodzice nie mieli kontaktu. U nas w miescie było podobnie. Jedna klasa plus kilkoro nauczycieli kwarantanna, domownicypod nadzorem...
            • ela.dzi Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 23:23
              little_fish napisała:

              > U nas w mieście nauczycielka z covidem - na kwarantannie dzieci z całymi rodzin
              > ami. To sensu zupełnie nie ma, że każdy sanepid się swoimi prawami kieruje

              Znam lepszy burdel.

              1) zakażona żona, wyprowadza się do innego mieszkania, mąż normalnie funkcjonuje
              2) zakażona matka, dzieci na kwarantannie 10 dni
              3) zakażeni rodzice, dzieci na kwarantannie i izolacji łącznie 20 dni

              Wszystko z tego samego ogniska i w obrębie tego samego sanepidu.
            • slonko1335 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 23.09.20, 07:41
              Na stronie rządowej takie info: "KWARANTANNA

              Ograniczenie dotyczy osób, które:
              przekraczają granicę RP stanowiącą zewnętrzną granicę UE*,
              miały kontakt z osobami zakażonymi (lub potencjalnie zakażonymi) koronawirusem,
              mieszkają z osobą, która zostaje skierowana na kwarantannę
              www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia
      • hanusinamama Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 21:15
        Nie zawsze jak widać. Jak dziecko nie ma dodatniego testu a ma kwarantanne jako osoba z kontaktu...to u mnie w miescie rodzice i domownicy nie mieli kwarantanny. Kolezanka jest matką takiego dziecka. Dała znać w pracy, dostała pozwolenie na prace zdalną, młodszej do przedszkola nie posłała zeby paniki nie siać.
    • solejrolia Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 20:29
      Akurat moja córka ma kwarantannę.
      A my, nie.

      Ale:
      osoba z którą miała (pośredni) kontakt ma potwierdzoną korone, ale nie ma objawów,
      moja córka jest pełnoletnia,
      no i mamy warunki, bo jednak co dom, to dom. a nie blokowa klitka, i da się to tak zorganizować, że nie mamy z sobą kontaktu.
        • solejrolia Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 20:52
          To, że byli na jednej imprezie, ale nie było kontaktu bezpośredniego,
          nie wiem, podania sobie dłoni na powitanie, czy choćby rozmowy.
          Tak, niekorzystanie z kuchni, czy wspólnej łazienki wystarczy. A jeśli córka wychodzi z pokoju do łazienki, to zakłada maseczkę.
          • sol_13 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 22:17
            solejrolia napisała:

            > To, że byli na jednej imprezie, ale nie było kontaktu bezpośredniego,
            > nie wiem, podania sobie dłoni na powitanie, czy choćby rozmowy.
            > Tak, niekorzystanie z kuchni, czy wspólnej łazienki wystarczy. A jeśli córka w
            > ychodzi z pokoju do łazienki, to zakłada maseczkę.
            >
            Czyli ma osobną kuchnie i lazienke u siebie na piętrze czy korzysta ze wspolnej w maseczce bo nie rozumiem.
            • solejrolia Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 27.09.20, 18:23
              Po tych kilku dniach:

              nie mamy żadnego problemu jeśli chodzi o izolację.
              Potwierdzam, co wcześniej pisałam, przy małym dziecku lub w małym mieszkaniu nie da się.
              Przy osobie starszej, współpracującej, i w domu- bez problemu da się to zorganizować logistycznie.

              Córka zawsze w maseczce ma trasę : własny pokój-łazienka, to są dosłownie drzwi obok drzwi. Po tym kontakcie z osobą z covid bezobjawową póki co i ona nie ma objawów, natomiast ładnie mija jej przeziębienie.
              Siedzi, gra na kompie, ogląda seriale, gada z klasą, ma lekcje on line wprost ze szkoły. Normalne zajęcia starszej nastolatki. Od marca, z przerwą na wakacje, miała czas przywyknąć do tego rytmu.
              Nie wchodzi do kuchni, nie łazi po domu, nie robi prania (kosz na pranie od kilku lat ma przy łóżku, więc to absolutnie nic nowego, że przez kilka dni nie pierze swoich rzeczy)
              Dostaje wszystko pod nos przygotowane przeze mnie.
              Posiłki czy inne podaję jej tak, że stawiam przy drzwiach, ona odbiera potem. Apetyt dostała (dziewczyna z problemem, więc może to z nudów? Zjada co jej zrobię, nie ma wyboru, to nie wybrzydza? plus różne zapotrzebowania na "zachcianki")
              W drugą stronę podobnie- wystawia naczynia, ja odbieram i od razu wkładam do zmywarki, włączam, myję ręce, przecieram co mam przetrzeć, już.
              Dbamy bardziej o higienę, mycie rąk, co wiecej niby mielibyśmy zrobić, #@@$%^!& , no to nie wiem.
              (mieliśmy kiedyś w domu MRSA, więc pewne nawyki po prostu mamy).
              A w tygodniu i tak pracujemy, nie ma nas w domu całe dnie, męża po 14 godzin, ja mam więcej do zrobienia w domu, no i pamietam, że ona tam siedzi, więc ja nieco inaczej organizuję sobie czas praca-dom. Ale tak czy inaczej spedzamy czas na zewnątrz.

              Powtórzę, z małym dzieckiem- nie dałoby się. W mieszkaniu blokowym- nie dałoby się.
              Z osobą która ma świadomość o pewnych zagrożeniach i współpracującą- da się. Z nastolatką, kt. na co dzień potrafi po 16 godzin nie odejść od kompa, ma swoje zwyczaje tak czy inaczej, da się izolować bez problemu.

              Czekamy na wynik testu.

              Trzymajcie kciuki, zebyśmy mogli zakończyć całą tą gimnastykęsmile bo nie ukrywam, lubię jak jest NORMALNIE, szkoła w szkole, nie w domu, i ja mogę spokojnie skupić się na swoich obowiązkach w pracy.
    • aurinko Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 22.09.20, 20:55
      Przypadki, które mam "pod ręką " (z mojego miasta):
      - przedszkole grupa 1 jest potwierdzone jedno dziecko. Dwie grupy + personel idzie na 10 dni kwarantanny. Wraz z nimi wszyscy domownicy. Nikt więcej nie ma objawów, nikt nie ma testów.
      - dziecko w szkole ma objawy, cała klasa + 3 nauczycieli na kwarantannę na 10 dni wraz z nimi domownicy. Nie wiem co z testami w tym przypadku, oficjalnie nikt więcej nie zachorował.

      Szkoła nie musi pytać dziecka o domowników. Szkoła posiada dane - adres zamieszkania rodziców/opiekunów, adres zamieszkania dziecka. Sanepid jak będzie chciał to sobie sprawdzi.
      • slonko1335 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 23.09.20, 07:22
        no dobrze ale ludzie mieszkają z dziadkami, ciociami i rodzeństwem, często jeden rodzic pracuje na wyjeździe i nie ma go w domu przez dłuższy czas. Szkoła niekonicznie ma takie dane, to, ze ma dane rodziców to oczywiste ale innych domowników ?
        • aurinko Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 23.09.20, 18:30
          Szkoła ma dane rodziców więc nie musi wyciskać info od dzieci, autorka wątku bała się że jej dziecko nie będzie kłamać i poda z kim mieszka. Moja odp. w tym zakresie dotyczyła problemu autorki. Szkoła ew. przekazuje dane do sanepidu i sanepid wnika kto gdzie z kim, nie potrzebne do tego prawdomówne dziecko.
    • vasaria Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 23.09.20, 07:30
      Wszystko to jedna wielka ściema. Przykład - koleżanka w kwarantannie bo w przedszkolu syna wychowawczynie mają zdiagnozowano covid. 10 dni od kontaktu, czyli jak sanepid zadzwonił to zostało już tylko 5 wink . W kwarantannie osoby zameldowane pod adresem gdzie dziecko - co w tej sytuacji (koleżanka w trakcie rozwodu) oznacza syna, ją i jej rodziców. Tymczasem mąż, z którym dziecko spędza średnio pół tygodnia (dzielą się opieką) bez kwarantanny (bo zameldowany pod innym adresem) 🤣 .
    • wapaha Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 23.09.20, 07:57
      Wczoraj chłopiec z potwierdzonym testem, info na mess miedzy rodziacami i nauczycielami nt braku lekcji i zajęciach opiekuńczych. Chłopiec z innej klasy i rocznika- nie wiem jak wygląda izolacja w jego kręgu. Co do nas- bede wiedziała coś w końcu dnia, jak sanepid da wytyczne.
    • slonko1335 Re: Kwarantanna ucznia i rodziców. 24.09.20, 11:17
      Szczecin. Zakażony nauczyciel uczący w dwóch szkołach. Wszystkie klasy z którymi miała lekcje na nauczaniu zdalnym i kwarantannie wraz z osobami zamieszkującymi. Na szczęście tylko do soboty bo nauczycielka ostatni raz w szkole była 16 września. Reszta ma lekcje w szkole, nie mam pojęcia co z nauczycielami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka