Dodaj do ulubionych

Czy to bullying - szkola corki

22.09.20, 18:23
Witam serdecznie.
Mam problem i nie wiem jak go ugrysc... corka jest w klasie 8 - jest to secendary school w anglii, drugi rok w tej szkole... corka jest bardzo grzeczna dziewczyna uczaca sie dobrze, ale ma bardzo duzy problem z aklumatyzacja... w tamtym roku wpadla w konflikt z bardzo silna osobowoscia w klasie , gdyz ta dziewczynka przeszkadzala jej na lekcji...i od tego czasu zaczely sie jej problemy w klasie... bylam to wyjasnic z przedstawicielam klas.. niby to bylo wyjasnione aie corke zaczeli po cichu przezywac kabel...owa dziewczynka przeciagnela na swoja strone inne dziewczynki i tak oto moja corka stala sie jakby kozlem ofiarnym klasy...Potem cala akcja covide i wiadomo... szkoly zamkniete.. od wrzesnia... niby pol roku nie widzieli sie ale problem nadal jest... dziewczynki ewidentnie dyskryminuja moja corke... dzisiaj rano przed zajeciami zabrobili komukwiek usisc obok corki...
Moje pytanie: jak to ugrysc... jak pomoc corce?
Obserwuj wątek
    • yuka12 Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 18:47
      Reagować do skutku. W byłej szkole córki już 7-latki utworzyły "bandę czworga" i prześladowały inne dzieci. Najczęściej bez rodzinno-towarzyskiego zaplecza w miasteczku. Byłam w szkole chyba ze 3 razy, aż sprawę wyjaśniono, panienki przeprosiły córę i bandę rozwiązano (przemieszano z klasą równoległą). Przy okazji wyszło, że i inni rodzice wcześniej donosili na ich złe zachowanie wobec swoich dzieci, ale dopiero po moich interwencjach (ostatnia zahaczyła o head teachera czyli dyrektora) się uspokoiło.
      • marta1612 Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 19:37
        Dziekuje za odpowiedz.
        Pytanie jak obecnie skontaktowac sie ze szkola przez calego tego covida?
        Zmiana szkoly/ klasy nie wchodzi w gre , byla juz dyskusja na ten temat w tamtym roku...opiekun owczesnej year group odradzil gdzyz w year 10 lub 11 beda nadal mixowani...
        • yuka12 Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 19:57
          Możesz wysłać emaila do opiekuna roku lub po prostu zadzwoń do recepcji/sekretariatu i poproś o rozmowę. Ja nawet w czasach przed covidowych zawsze się umawiałam lub rozmawiałam podczas parents evening, bo tak z ulicy nie zawsze dało radę cokolwiek załatwić.
            • marta1612 Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 22:09
              Yuka12 czy myslisz ze takie zachowania w szkolch w uk sa czesto spotykane? Czy czesto wystepuje bullying i mobbing ? Troche obawiam sie interwencji gdyz w tamtym roku moja corka byla nazywana kablem... a nie tak to mialo wygladacsad
              • yuka12 Re: Czy to bullying - szkola corki 23.09.20, 01:12
                Moja córka córka miała na początku primary (opisana wyżej banda) i zdarzały się później pojedyncze incydenty. Zawsze reagowałam. Jednak typowego mobbingu już później nie miała. Syn jest specyficzny i nje do końca radzi sobie w każdej grupie, ale dużo zależy od samych. nauczycieli. W tamtej primary był często czarną owcą (w zależności od nauczyciela) i czasem wskazywany jako winny nawet, gdy nic nie zrobił lub sam był pośrednią ofiarą, bo np. popchnięty na kogoś wpadł (wtedy wskazywano na niego jako tego, który na kogoś wpadł, popychający uchodzili bezkarnie). Rozmawiałam oczywiście z nauczycielami i dyrektorką. W kolejnej primary większych problemów nie było. Obecnie też jest ok., jak kiedyś ktoś był nie w porządku w stosunku do syna, zareagowaliśmy po pierwszej informacji i teraz jest spokój.
                Natomiast same zjawisko mobbingu i stalkingu jak najbardziej tutaj istnieje. M.in. z tego powodu przeprowadziliśmy się, bo obawialiśmy się o dzieci (chodziło też o inne kwestie związane z nauką). Ale nie ma gwarancji. Znajoma wysłała syna z pewntmi trudnościami z nauką (spora dysleksja i dyspraksja) posłała syna do dość znanej i dobrej szkoły w rejonie z programem pomocy właśnie takim uczniom. Syn od y. 8 był ofiarrą prześladowań ze strony uczniów, a dyrekcja starała się załatwić problem jak najciszej, w praktyce robiąc niewiele, żeby tylko nie zaszkodzić renomie szkoły. Inna znajoma miała córkę w innej secondary, gdzie dopiero wezwanie policji (do szkoły) pomogło dziewczynie uwolnić się od prześladowcy. W zasadzie niemal wszystko zależy od praktycznych ruchów szkoły oraz od specyfiki rejonu szkoły (bo nie czarujmy się, szkoła w zagłębiu mieszkań i domów komunalnych czy wyższej i w większości rodzimej klasy średniej niekoniecznie będą w stanie/chciały skutecznie działać).
      • yuka12 Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 19:03
        W UK w każdej szkole są specjalne zasady dot. mobbingu i reakcji na to, więc formalne po zgłoszeniu takich zachowań, sprawa powinna być rozwiązana w trybie pilnym. W praktyce różnie bywa (tak jak w Polsce) i trzeba walczyć do skutku. Przeniesienie do innej klasy/szkoły jest pewnym rozwiązaniem, ale za chwilę jakieś inne dziecko, a właściwie młoda osoba, może paść ofiarą toksycznej osoby. Dlatego warto powalczyć, dać odczuć własnemu dziecku, że takie zachowania nie powinny być tolerowane, a my będziemy je zawsze wspierać i chronić.
        • cegehana Re: Czy to bullying - szkola corki 22.09.20, 19:42
          Zgoda, że sprawa powinna być rozwiązana w trybie pilnym i zgoda, że różnie z tym bywa. Nie zawsze dyrekcja potrafi sobie ze sprawą poradzić, czasem to trwa. A nie każdy chce/czuje się na siłach być materiałem edukacyjnym dla młodocianego przemocowca. Oba rozwiązania jak najbardziej są warte rozważenia wspólnie z córką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka