Dodaj do ulubionych

Ceny nieruchomości a czasy COVID?

24.09.20, 01:12
Jakie są Wasze obserwacje ale i działania jeśli chodzi o rynek nieruchomości w Polsce po pół roku pandemii?
Inwestujecie w mieszkania, domy, działki czy wręcz przeciwnie - wyprzedajecie by nie stracić pieniędzy jak pójdą w dół?

Znalazłem taki dość mocny artykuł - można przeczytać.
"Ceny mieszkań potężnie obniżone przez koronawirusa?! Deweloperom śmierć zajrzała w oczy"
www.fxmag.pl/artykul/ceny-mieszkan-poteznie-obnizone-przez-koronawirusa-deweloperom-smierc-zajrzala-w-oczy
"Masowe spadki cen mieszkań?
Dodatkowym czynnikiem ryzyka są kończące się wakacje kredytowe, które mogą spowodować falę spadków cen mieszkań. Jeśli po upływie wakacji kredytowych, mieszkania wciąż będą stały puste. Kredytobiorcy będą zmuszeni sprzedać mieszkanie, na które zaciągnęli kredyt. Kluczowe jest zatem to, jak przebiegnie druga fala koronawirusa w Polsce. Jeśli spojrzymy na wnioski o kredyty hipoteczne składane w dwóch ostatnich miesiącach, będziemy musieli przyznać, iż popyt wciąż jest wysoki (i to pomimo zaostrzenia warunków przez banki). Należy zaznaczyć, że banki zmniejszają teraz ilość przyznawanych kredytów, dodatkowo przez niskie stopy procentowe (realnie ujemne) zarabiają coraz mniej. Polacy decydujący się na wzięcie kredytu hipotecznego muszą dysponować znacznie większym wkładem własnym. Ich sytuacja finansowa powinna być więc unormowana i bardziej korzystna niż osób biorących kredyt przed okresem pandemii. Zainteresowanie wielu Polaków kupnem swojego mieszkania powróciło już jednak do poziomu sprzed pandemii COVID19.
Trudno się temu dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę czynniki społeczno-ekonomiczne. Perspektywa zniknięcia oszczędności za sprawą stale rosnącej inflacji wygląda wyjątkowo ponuro.
Ekonomicznie istotne jest też to, jak na pandemię reagować będą podmioty edukacyjne. Ponowne przejście wszystkich uczelni na zdalny tryb nauczania będzie potężnym ciosem dla rynku najmu. Choćby w przypadku Krakowa studenci stanowią grupę kilkuset tysięcy osób, które mają niezwykle istotne miejsce na rynku. Ich obecność lub brak determinuje ceny najmu większości mieszkań w dawnej stolicy Polski.
Nie brakuje też opinii, że ofert przybywa, bo wielu posiadaczy mieszkań pragnie jeszcze sprzedać swoją własność w starej, nieaktualnej rynkowo cenie. Pojawiają się bowiem mieszkania, które mają absurdalnie wysokie ceny, dużo wyższe niż przed pandemią. Wiele z tych mieszkań nie zostanie sprzedanych, są jedynie wystawione do sprzedaży w trybie doraźnym w celu zmylenia posiadaczy kapitału. Dzięki temu średnia cena jest wysoka i notujemy dużą liczbę ofert.
Wskazuje się na to, iż z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia po roku 2010. Biura nieruchomości miały wystawiać wówczas mieszkania po zbyt dużych cenach. Nie miały zostać sprzedane, celem ich wystawienia było utrzymanie wysokiej średniej ceny mieszkań."
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka