Dodaj do ulubionych

Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Poradźcie.

24.09.20, 07:22
Poczytałam, przetrawiłam, zamówiłam i od wczoraj moje koty jedzą tylko puszki. Oczywiście jedna musi jeszcze mieć w misce suchą obok-bo nienawidzi zmian, ale mam nadzieję, że damy radę (oby).
I się trochę skomplikowało ...Każdy ma inną wagę, jeden wg tabeli powinien zjeść 200, drugi 160, kotka to już w ogóle jak na razie skubie i się gubię w tym kto ile zjadł, szczególnie, że docelowo będę zamawiała większe puszki (400g). Teraz mam puszki 200g a i tak jestem skołowana big_grin
Zanim dojdę do tego kto ile powinien faktycznie zjeść -na podstawie obserwacji, kto tyje/kto chudnie-minie trochę czasu.
Wymyśliłam, że kupię pojemniki do przechowywania żywności dla dzieci(są takie małe 180/200ml), podzielę rano porcje, każdy będzie miał swój pojemnik i do lodówki. Będę wtedy wiedziała kto ile zjadł. Sprawdzi się?

Pojemniki mają opcję podgrzewania w mikrofali i pytanie mam-mogę wielokrotnie podgrzewać jedzenie, czy tylko porcje, którą mają zjeść? Czy mięso nie straci na wartości, jeśli pojemnik podgrzeję 3/4 razy? Wiadomo, że podgrzanie jest delikatne.
Opcja prosto z lodówki zupełnie odpada? Zaszkodzi?

Jak na razie u mnie wojownicza atmosfera, chłopaki drą się wniebogłosy, jak tylko odwiedzam kuchnię, kotka sfochowana-i po co mi to było wink

Obserwuj wątek
        • snajper55 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 09:58
          b-b1 napisała:

          > rb_111222333 napisał(a):
          >
          > > Po co chcesz wiedzieć ile kto zjadł? Nadwagę mają?
          >
          > Teraz nie mają, bo jadły tyle ile powinny jeść-dawkowanie ustalone metodą oblic
          > zeń, obserwacji, prób i błędówwink
          > ...z puszkami też do tego dojdę, ale to potrwa "chwilkę" big_grin
          >

          Znęcasz się nad zwierzakami. Biedne koty. Ty pewnie z tych, co wszystko muszą kontrolować?

          S.
          • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 10:49
            snajper55 napisał:


            > Znęcasz się nad zwierzakami. Biedne koty. Ty pewnie z tych, co wszystko muszą k
            > ontrolować?
            >
            > S.

            Dwa koty chore- każdy je inną weterynaryjną i nie ma opcji dojadania po innym kocie, dwa jedzą to samo ale nie ma opcji z jednej miski, zostać karma w misce nie może , bo oprócz chorych kotów psy się dobiorą.
            ...więc to chyba najlepsza opcja, aby każdy był zdrowy i zadowolony?

            Ja nie narzekam/ nie marudzę/ nie kombinuję/ nie kontroluje z braku wolnego czasu . Taki mus po prostu.

            Biorę koty/ psy i pełna odpowiedzialność w zdrowiu i chorobie🙄
    • jollyvonne Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 07:41
      Troche sie skomplikowalo? Tylko "troche"? Twoje koty jedza od razu jak im dasz i kazdy tylko ze swojej miski?
      Ja dajac mokre machnelam reka na podgrzewanie i nakladam 1/3 do 1/2 saszetki jednorazowo, i to stoi az kot zje (w pieciu podejsciach). Jak mialam (krotko) dwa koty w domu, to jadly z jednej miski. Nie potrafie sobie wyobrazic pilnowania trzech sztuk odnosnie jedzenia surprised
      • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 07:54
        jollyvonne napisała:

        > Troche sie skomplikowalo? Tylko "troche"? Twoje koty jedza od razu jak im dasz
        > i kazdy tylko ze swojej miski?
        > Ja dajac mokre machnelam reka na podgrzewanie i nakladam 1/3 do 1/2 saszetki je
        > dnorazowo, i to stoi az kot zje (w pieciu podejsciach). Jak mialam (krotko) dwa
        > koty w domu, to jadly z jednej miski. Nie potrafie sobie wyobrazic pilnowania
        > trzech sztuk odnosnie jedzenia surprised

        Pilnuję czterech big_grin
        Każdy ma inną karmę w swojej miscebig_grin Posiłki 4/5 razy dziennie, każdy ma swoją porcję w swoim kubeczku na cały dzień, nie ma opcji wyjadania innemu. Tak było do wczoraj big_grin

        Teraz będzie z jednej strony łatwiej, bo puchy będą takie same big_grin
        • igge Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 16:20
          Jedyną możliwością aby MOJE koty nie jadły z cudzych misek wcale byłoby karmić je w ODDZIELNYCH zamkniętych pomieszczeniach. U mnie miski byłyby puste - ile i kiedy bym nie dała puszki. Jedyny kot, który zostawia resztki to starszak i skoro w sytuacji autorki inne koty nie mogłyby dojadać ewentualnie czasem po starszaku - ewentualne resztki z kociej miski niewielkie dałabym psu - bo lubi kocią karmę. Chyba nawet weterynaryjna ( w minimalnych ilościach i tylko od czasu do czasu) - nie zaszkodziłaby psu. Jak miałaby zaszkodzić - wyrzucałabym tesztki i tyle. Lub dawałabym mniej by starszak nigdy nie zostawiał po posiłku. Na pewno żadne stojące jedzenie w misce kogokolwiek u nas nie występuje nigdy. Wyjątek to husky niejadek i z tym mamy kłopot czasem bo koty chcą ukraść zawartość psiej michy, a pies pilnuje zasobów i.może zeżreć kota za karę.
        • snajper55 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 09:53
          b-b1 napisała:

          > edelstein napisała:
          >
          > > Daj im po 200.Jak któryś łakomy to wyżre drugiemu i tak🤷Z reguły koty są
          > samor
          > > egulujące i nie zjedzą więcej niż potrzebują
          > >
          >
          > Zjedzą więcej niż potrzebują-uwierz, mam koty od 15 latbig_grin
          > Nie ma opcji wyjedzenia drugiemu-pilnuję big_grin

          Koty mam od kilkudziesięciu lat. Jeśli kot ma jedzenie dostępne cały czas (suche), zawsze je tyle, ile potrzebuje. Jeśli mu się jedzenie wydziela, bywa głodny i zaczyna najadać się na zapas.

          S.
          • kanna Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 13:19
            Dokładnie. Mój kot mieszkał na dworze i był dokarmiany przez ludzi. zawsze wyjadał wszystko do ostatniego okruszka, bo inaczej inne koty mu wyżerały. Był więc gruby.

            Odkąd mieszka u nas - suche stoi cały czas, czasem mokre z puszki (prosto z lodówki), czasem surowe mięso, od kiedy gotujemy dla psa - podjada tez psowe.
            Nie musi już pilnować jedzenia ani wyżerać wszystkiego do czysta - bo zawsze ma. Schudł bardzo.
          • 3-mamuska Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 15:16
            snajper55 napisał:

            > b-b1 napisała:
            >
            > > edelstein napisała:
            > >
            > > > Daj im po 200.Jak któryś łakomy to wyżre drugiemu i tak🤷Z reguły k
            > oty są
            > > samor
            > > > egulujące i nie zjedzą więcej niż potrzebują
            > > >
            > >
            > > Zjedzą więcej niż potrzebują-uwierz, mam koty od 15 latbig_grin
            > > Nie ma opcji wyjedzenia drugiemu-pilnuję big_grin
            >
            > Koty mam od kilkudziesięciu lat. Jeśli kot ma jedzenie dostępne cały czas (such
            > e), zawsze je tyle, ile potrzebuje. Jeśli mu się jedzenie wydziela, bywa głodny
            > i zaczyna najadać się na zapas.
            >
            > S.


            Moje tez maja dobra sucha cały czas, rano mokra po południu surowe mięso.
            Matka zje pół porcji swojej synuś zje swoją i jej dokończy. I wyglądają tak samo.
          • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 09:39
            rb_111222333 napisał(a):

            > Kurde, a moje to są bardzo wybredne uncertain

            Moja jedna chyba neurotyczna , nie wybredna.
            Je tylko i wyłącznie karmę którą miała u hodowcy( 9 lat temu)
            Próby zmiany -czyt wymiany karmy po kilka kulekwink kończyły się na dłuższa metę fiaskiem . Nowy worek tej samej karmy to dla niej inna karma - trzeba mieszać ze starym workiem .
            Jak uda mi się ja przestawić na puchy to chyba się upije 😃
        • snajper55 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 09:54
          laura.palmer napisała:

          > edelstein napisała:
          >
          > > Z reguły koty są samor
          > > egulujące i nie zjedzą więcej niż potrzebują
          >
          > Miałam w życiu 5 kotów i KAŻDY żarł więcej niż potrzebował, jeśli tylko miał mo
          > żliwość. Jeden to potrafił się napchać do wymiotów, a potem zjadał to, co zwymi
          > otował. tongue_out

          Bo im wydzielalas jedzenie.

          S.
          • snajper55 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 17:47
            kanna napisała:

            > > Jeden to potrafił się napchać do wymiotów, a potem zjadał to, co zwymioto
            > wał.
            >
            > ewidentnie miał jakieś zaburzenia psychiczne/ emocjonalne...
            > Skoro wszystkie tak miały, to jest to (w podejściu systemowym) informacja o Tob
            > ie (jako właścicielce) i Twojej rodzinie.

            Koty pewnie miały wydzielane jedzenie. Albo przez poprzedniego właściciela, albo przez obecnego.

            S.
          • laura.palmer Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 19:00
            Tak, ten co rzygał był zaburzony, ale my (tzn. moi rodzice) przygarnęliśmy go jako znajdę jak miał jakieś 2-3 lata. Jemu faktycznie było w pewnym momencie wydzielane jedzenie, bo dorobił się nadwagi i takie były zalecenia weterynarza.

            Dwa koty od kociaka wychowywali moi rodzice i karmili metodą suche w misce (różne marki) plus mokre raz dziennie. Non stop żebrały o dodatkowe mokre lub jakieś łakocie, fakt, że żebrały skutecznie, bo jako nastolatka nie umiałam się oprzeć kocim miaukom. wink

            A dwa ostatnie to koty mojego eks. Mieszkałam z nim tylko dwa lata i nie odpowiadam za jego kocie błędy wychowawcze. tongue_out
        • 3-mamuska Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 15:19
          laura.palmer napisała:

          > edelstein napisała:
          >
          > > Z reguły koty są samor
          > > egulujące i nie zjedzą więcej niż potrzebują
          >
          > Miałam w życiu 5 kotów i KAŻDY żarł więcej niż potrzebował, jeśli tylko miał mo
          > żliwość. Jeden to potrafił się napchać do wymiotów, a potem zjadał to, co zwymi
          > otował. tongue_out



          Bonim wydzielałaś wiec musiały zjeść co było bo nie wiadomo kiedy będzie kolejna porcja.
    • mid.week Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 10:09
      Ja się nie dziwię, że ludzie nie chcą zwierząt skoro tak wydziwiają, bawią się w mierzenie, ważenie, każdemu osobno, podgrzewanie, obliczanie kto ile...
      Ja wyjmuje puszke z lodówki, ide robic kawe, myc sie, w tym czasie żarło lekko się ociepla. Nakładam z górką do kociej miski. Przychodzi kota i pies, kota wcina ile chce, pies wyjada resztę. Koniec karmienia.
    • raadhiyah2020 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 10:31
      🥶😱 ty tak powaznie? Ja daje kotu jedzenie, albo kto tam akurat karmi. Kotka, zadna rasowa, zwykla mieszana. Ma 10 lat, wychodzaca od zawsze. Wysterylizowana, nigdy nie miala potomstwa.Dostaje pol saszetki mokrej rano i druga polowe ok 17 z lodowki bez podgrzania 😀😀. Oprocz tego ma w misce sucha karme caly czas. Dostaje dodatkowo surowe mieso gdy gotuje, uwielbia. Jest szczupla i bardzo sprawna, pelna energii, sporo sie bawi. Aha, lapie myszy jak sie jej poszczesci i je zjada w calosci.
    • sandrasj Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 11:15
      Brakłoby mi chyba czasu na robienie w ciągu dnia czegokolwiek innego poza karmieniem zwierząt. U nas się wkłada do misek jak leci z puszki, jak coś zostanie to latem hops do lodówki, zimą stoi w temp pokojowej.
      Ich sprawa ile zjedzą. Żaden kot nie jest ani przesadnie chudy ani przesadnie gruby.
      Podgrzewane w mikrofali (raz próbowaliśmy) traci swoją konsystencję i koty nie chciały jeść.
      • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 18:40
        nowel1 napisała:

        > OMG, dietetyka zatrudnij. Albo od razu dietę pudełkową. I bez podgrzewacza bute
        > lek dla niemowląt się nie obejdzie.

        Dobry pomysł👍🏼
        Moje psy mają swojego fizjoterapeutę , szkoleniowca, konie swojego dentystę, to czemu kotom dietetyka odmówić😉
    • nikki30 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 16:13
      Powiem jak to u mnie wyglądało? Mam koty i psa. Kot musiał być przez dłuższy czas na karmie weterynaryjnej, którą jadł tylko on. Mieliśmy miskę z chipem - chory kot podchodził i tylko dla niego miska się otwierała. Do karmy nie miał dostępu ani pies, ani inne koty.
      Teraz jak już koty jedzą jedzą tą sama mokrą karmę to nakładam rano po 100 g do każdej z misek i tyle .Nie monitoruję ile który zjadł (kocur zjada chyba więcej). Miski stoją na wysokości tak, aby pies się do nich nie dobierał.
      • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 18:51
        nikki30 napisała:

        > Powiem jak to u mnie wyglądało? Mam koty i psa. Kot musiał być przez dłuższy cz
        > as na karmie weterynaryjnej, którą jadł tylko on. Mieliśmy miskę z chipem - cho
        > ry kot podchodził i tylko dla niego miska się otwierała. Do karmy nie miał dost
        > ępu ani pies, ani inne koty.
        > Teraz jak już koty jedzą jedzą tą sama mokrą karmę to nakładam rano po 100 g do
        > każdej z misek i tyle .Nie monitoruję ile który zjadł (kocur zjada chyba więce
        > j). Miski stoją na wysokości tak, aby pies się do nich nie dobierał.
        >
        >

        Pomysł z miską na chip- genialny- nie wpadłam na to- niesamowicie ułatwiłoby u nas karmienie.
        Miski mam na parapecie/ blacie tylko jedna już na ziemi, bo starszak niezbyt skoczny już.
        .... ale każdy z psów bez problemu z parapetu zje, duża tylko głowę podniesie 😃
        Oczywiście nie przy nas 😉
        • tairo Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 23:27
          > .... ale każdy z psów bez problemu z parapetu zje, duża tylko głowę podniesie 😃

          Jeżeli miski na chip nie mieszczą ci się w budżecie, a nie masz też żadnego osobnego pomieszczenia, do którego psy nie miałyby dostępu, a koty wchodziły przez klapkę, to możesz starszakowi urządzić jadalnię w szafce, a w ostateczności nawet w kartonie albo lepiej plastikowym pudle - będziesz musiała wyciąć wejście na wymiar.

          U mnie ikeowe pudło Samla bardzo dobrze sprawdziło się jako jadalnia małego tymczaska, którego nerkowy rezydent nie dopuszczał do miski.
    • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 17:22
      zarowno do puszkowej (nie trzymam w lodowce, puszeczki 85g, nic nie zostaje) jak i do miecha (to bywa zimne po rozmrozeniu) dodaje cieplej wody

      jakem kocia wariatka tak bym karmy nie podgrzewala, ale karnie susze mieso/rybe/krewetki, potem troche grilluje, ale to tylko dlatego, ze ulubione przysmaki swiat kotom zamknal
        • sylwik7 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 26.09.20, 22:12
          b-b1 napisała:

          > Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi🥰
          > Patent z ciepłą wodą bardzo do mnie przemawia, gdyby lodówkowe okazało się za z
          > imne/ niezjadliwe dla kotów.

          Dolewanie ciepłej wody nie tylko ogrzewa karmę ale jest dodatkowym źródłem płynów. A to ważne dla kotów niewychodzących bo prawie zawsze za mało piją.
          • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 08:25
            sylwik7 napisała:

            >
            > Dolewanie ciepłej wody nie tylko ogrzewa karmę ale jest dodatkowym źródłem płyn
            > ów. A to ważne dla kotów niewychodzących bo prawie zawsze za mało piją.

            To jest jeden z powodów dla którego zdecydowałam się na mokrą, bo zawiera więcej wody, dolanie wody ciepłej uszczęśliwi mnie jeszcze bardziej(mam nadzieję, że moje koty też) .
            • sylwik7 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 21:41
              b-b1 napisała:

              > sylwik7 napisała:
              >
              > >
              > > Dolewanie ciepłej wody nie tylko ogrzewa karmę ale jest dodatkowym źródłe
              > m płyn
              > > ów. A to ważne dla kotów niewychodzących bo prawie zawsze za mało piją.
              >
              > To jest jeden z powodów dla którego zdecydowałam się na mokrą, bo zawiera więce
              > j wody, dolanie wody ciepłej uszczęśliwi mnie jeszcze bardziej(mam nadzieję, że
              > moje koty też) .


              Moje kotki zostały przestawione wyłącznie na mokrą karmę od sierpnia. Powodem były problemy ze struwitami w pęcherzu i nadwaga co w przypadku młodszej miało duże znaczenie z uwagi na problemy ortopedyczne.
              Było bardzo ciężko bo jena jadła suche prawie 8 lat plus surowe mięso, a druga suche 2,5 roku plus filetówke raz dziennie.
              Ja nie dałabym rady ale moja córka z żelazną konsekwencją wprowadziła wyłącznie mokrą karmę. Długo się opierały, bardzo mało jadły bo nigdy nie lubiły karmy pełnowartościowej. Nie wiem jakim cudem w końcu zaczęły jeść bez zachwytu ale przywykły. W efekcie ewidentnie po dwóch miesiącach schudły, starsza ma lepsze wyniki moczu, młodszej jeszcze nie sprawdzałam.
              Aby zwiększyć podaż wody robię jeszcze taki myk. Dzielę saszetkę z sosikiem miamora na pół, dolewam z 30 ml wody i jeszcze substancję zakwaszającą mocz w proszku i daje każdej porcyjkę. Zawsze to tyle więcej płynu bo przestały pić wodę odkąd jedzą mokre. obie to uwielbiają.
              Jak nie chcą jeść puszek do czasem dosmaczam albo rozkruszonym suszonym mięskiem z Cosmy, albo sosikiem Miamora albo spiruliną albo Urinary vet wyciśnietym z kapsułki.
              • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 22:12
                L
                > > sylwik7 napisała:

                > Moje kotki zostały przestawione wyłącznie na mokrą karmę od sierpnia. Powodem b
                > yły problemy ze struwitami w pęcherzu i nadwaga co w przypadku młodszej miało d
                > uże znaczenie z uwagi na problemy ortopedyczne.
                > Było bardzo ciężko bo jena jadła suche prawie 8 lat plus surowe mięso, a druga
                > suche 2,5 roku plus filetówke raz dziennie.
                > Ja nie dałabym rady ale moja córka z żelazną konsekwencją wprowadziła wyłącznie
                > mokrą karmę. Długo się opierały, bardzo mało jadły bo nigdy nie lubiły karmy p
                > ełnowartościowej. Nie wiem jakim cudem w końcu zaczęły jeść bez zachwytu ale pr
                > zywykły. W efekcie ewidentnie po dwóch miesiącach schudły, starsza ma lepsze wy
                > niki moczu, młodszej jeszcze nie sprawdzałam.
                > Aby zwiększyć podaż wody robię jeszcze taki myk. Dzielę saszetkę z sosikiem mia
                > mora na pół, dolewam z 30 ml wody i jeszcze substancję zakwaszającą mocz w pros
                > zku i daje każdej porcyjkę. Zawsze to tyle więcej płynu bo przestały pić wodę o
                > dkąd jedzą mokre. obie to uwielbiają.
                > Jak nie chcą jeść puszek do czasem dosmaczam albo rozkruszonym suszonym mięskie
                > m z Cosmy, albo sosikiem Miamora albo spiruliną albo Urinary vet wyciśnietym z
                > kapsułki.

                Bardzo Ci dziękuję za ten wpis!
                Ja tez mam jednego struwitowca i dodatkowo jednego jelitowca . U mnie najstarszy 15 lat na suchej🙄- ale akurat temu najlepiej mokra wchodzi...
                Już zamówiłam „tutki” i z miamora i cosme- dziewczyny pokierowały mnie co i jak.
                Jest nadzieja-dzięki!
                • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 22:33
                  ja bym byla szczesliwa gdyby Kicia.Yoda choc jeden posilek miala mokry, 12 lat probujemy....

                  jeden tez wychowany jak nic na chrupach (byle jakich dodatkowo) jakos sie przekonal do puszek nutrience, mieso nie, w zadnym razie, ale ta nasza malpa padnie przed miska ale mokrego nie tknie

                  struwity to nie do konca wylacznie sprawa karmy suchej jak sie powszechnie sadzi
                  • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 23:06
                    mysiulek08 napisała:

                    >
                    > struwity to nie do konca wylacznie sprawa karmy suchej jak sie powszechnie sadz
                    > i
                    >
                    Wiem, ale siłą rozpędu ( bo były problemy i zmiana karmy na bytowa skończyła się nawrotem )jesteśmy od 13 lat na urinary- służy? Owszem, ale czy na pewno? Czy dalej koniecznie potrzebna? Może lepiej puchy i leki?
                    To kot specyficzny- weta nienawidzi, wiec opcja urinary dla weta najwygodniejsza, ( do badania trzeba mu podać jasia ,a kot najbardziej chętny do jedzenia i mięsa i puszek .
                    • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 23:47
                      to tak jak Chester, juz w kilku lecznicach jak nic wisi fota " tego klienta nie obslugujemy" i niedlugo do bydgoszczy bedziemy musieli jezdzic 🤣😉

                      procedure mamy taka, rano tutka miamora, pol porcji, suchy virbac gastro ( uklon w strone niewytlumaczonej trzustki i dla jelit), mokre nutriensa, miecho (jedno i drugie z woda), troche przysmakow, zeby wzial urinodol

                      urinodol rotuje z urinovetem i sprawdzam ph moczu Chestera FUS testem, jak zmienia to wlaczam Lmetionine i troche urinary 2 virbaca

                      mniej taka sama procedura byla z bratem Chestera, Prosionkiem, bo on mial problemy, u niego bylo gorzej, bo dodatkowo alergia niemal na wszystko, Chester zawsze sie zatykal po zatykaniu Prosiaczka, a apogeum bylo po jego smierci, juz myslelismy, ze i Chester odejdzie za TM, Prosiak mial prawdopodobnie raka pecherza 😪
                        • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 28.09.20, 06:43
                          Dzięki!
                          Nie udało mi się kupić fus testu- kupiłam żwirek Lifemate jako tester i jak na razie (bez leków) nic się nie dzieje. Jesteśmy 50/50 mokra urinary i puchy.
                          I się zastanawiam co dalej.
                          Planowałam zejść powoli z urinary i po miesiącu zrobić badanie-zakupiłam już jakiś dziwny "piasek" do "złapania" moczu wink
                          Mogę już wprowadzić Urino vet -ale czy konieczny?Może obejdzie się bez leków?
                          Jak na razie obserwuję.
                          Po zakupie 2 fontann, koty więcej piją -to widzę, więcej sikają-też widzę big_grin
                    • igge Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 28.09.20, 17:47
                      U nas starszak miał struwity ( po latach na suchym).
                      Z dnia na dzień przeszła na mokre. Plus rozwadniamy często ciepłą wodą ( nie za mocno bo ona akurat za mocno rozwodnionego nie ruszy ale taką jakby zupę gęstszę owszem)
                      Dodajemy ( ale teraz już nieregularnie) 5 kropel cebionu do miski albo łyżeczkę octu jabłkowego dla zakwaszenia moczu.
                      Na początku kupowaliśmy jak wet chciał weterynaryjną urinary. Ale mokrą, sami zdecydowaliśmy jak i to nawadnianie. Po kilku miesiącach odstawiliśmy urinary bo skład lepszy puszek nieweterynaryjnych nie tych urinary - i karmimy feringą zwykłą mokrą. Czasem zakwaszamy tymi kropelkami wit c dziecinnymi.
                      Kot nie ma struwitów, badania moczu co jakiś czas robimy. Wet zgodził się, że skoro odstawiliśmy urinary dawno i ponad 2 lata kot zdrowy, badania ok - może jeść puszki zwykłe, a nie weterynaryjne. A na początku byla mowa, że na weterynaryjnym urinary będzie już do końca życia, suchym czy mokrym, wet nie wnikał.
                      • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 28.09.20, 20:11
                        igge napisał:

                        > U nas starszak miał struwity ( po latach na suchym).
                        > Z dnia na dzień przeszła na mokre. Plus rozwadniamy często ciepłą wodą ( nie za
                        > mocno bo ona akurat za mocno rozwodnionego nie ruszy ale taką jakby zupę gęsts
                        > zę owszem)
                        > Dodajemy ( ale teraz już nieregularnie) 5 kropel cebionu do miski albo łyżeczkę
                        > octu jabłkowego dla zakwaszenia moczu.
                        > Na początku kupowaliśmy jak wet chciał weterynaryjną urinary. Ale mokrą, sami z
                        > decydowaliśmy jak i to nawadnianie. Po kilku miesiącach odstawiliśmy urinary bo
                        > skład lepszy puszek nieweterynaryjnych nie tych urinary - i karmimy feringą zw
                        > ykłą mokrą. Czasem zakwaszamy tymi kropelkami wit c dziecinnymi.
                        > Kot nie ma struwitów, badania moczu co jakiś czas robimy. Wet zgodził się, że s
                        > koro odstawiliśmy urinary dawno i ponad 2 lata kot zdrowy, badania ok - może je
                        > ść puszki zwykłe, a nie weterynaryjne. A na początku byla mowa, że na weterynar
                        > yjnym urinary będzie już do końca życia, suchym czy mokrym, wet nie wnikał.
                        >

                        I tak jesteś szybsza-mój struwitowiec jest 13 lat na urinary-kajam się bardzo sad
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 18:03
      Sprawdzi się, tylko pewnie urobisz sie przy tym jak dzika. Ale system dobry. Co do lodówki - jak moje zwierzątko było kociakiem - wyjmowałam jedzenie godzinę przed podaniem, żeby miało temperaturę pokojową. Fatalny pomysł, często zapominałam wyjąć - albo schowac, zresztą latem nawet przez godzinę potrafiło się nadpsuć. Potem rozprowadzałam jedzenie odrobiną ciepłej wody. Teraz kot dorosły, więc daję mu prosto z lodówki, zwłaszcza, że zwykle jestem pacana łapą z niecierpliwości. Ewidentnie mu nie szkodzi smile
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 20:13
          b-b1 napisała:

          > U mnie najgorsze jest pierwsze karmienie- jedzą o 5.20, jest taki wrzask przed
          > jedzeniem, że każda sekunda mojej zwłoki , to obudzony domownik 🙄
          > Muszę karmić tak, że rano otwieram nowa puszkę z szafki, aby jak najszybciej z
          > atkać mordki. 😉

          O, jak ja to znam smile Zawsze powtarzam, że gdybym dzieci wychowała równie fatalnie, jak koty, to bym chyba umarła ze wstydu smile Mój mnie potrafi nie tylko pacać łapą, ale i ugryźć centralnie w tylek, jeżeli uzna, że nie dość szybko się zwijam big_grin
          >
            • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 08:27
              aerra napisał(a):

              > Pffff...
              > Moje grzecznie czekają aż - raz: ktoś się obudzi, dwa - aż dostaną pozwolenie n
              > a zbliżenie się do miski. Niechby spóbował mnie ugryźć pospieszając, to musiałb
              > y poczekać na żarcie następną godzinę.
              >

              Rodzina by się mnie wyrzekła, jakbym kazała im słuchać następną godzinę śpiewu kotów big_grin
              • aerra Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 15:05
                E tam, całkiem szybko się nauczyły.
                A ostatnio w ogóle rudy nauczył się aprtować (tzn tylko swoje zabawki, nie że cokolwiek), a oba podawać łapę wink
                Ale tylko mi - męża nie słuchają (bo mu się nie chce być konsekwentnym). Rodzina się śmieje, że robię z kotów psy.
            • igge Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 28.09.20, 18:01
              Moje drą japę na całe osiedle jak mąż w domu. Na męża wyją i wrzeszczą.
              Na resztę domowników mniej - bo my nie ustępujemy tak łatwo jak mąż i nie dajemy kotom sobą zarządzać.
              Ewentualnie koło 4-5 zostają wyrzucone z dziecka sypialni przez dziecko, które robi to niemal przez sen, choć oczywiście wolałyby być nakarmione bladym świtem.
          • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 08:06
            mysiulek08 napisała:

            > 5.20 ?? no, nie, w zyciu, ferajna dostaje sniadanie jak ktos z nas wstanie, ow
            > szem czasami traca cierpliwosc, gdzies w okolicach 9.30 -10
            >
            > Kicia.Yoda miala za mlodu zapedy na pobudki skoro swit, ale sie w koncu poddala
            >

            Budzenie kocie to ja mam od 3.50 big_grin
            Z opcji ciągnięcia mnie za uszy, za powieki, za usta , udeptywania gardła i ciągnięcia za włosy , wypracowaliśmy mniej inwazyjne-tylko przebiegają przeze mnie, a czasami siedzi jeden na mnie i milczy big_grin
            Drzwi zamknięte się nie sprawdziły-otwierały, klamkę wymieniłam na okrągła- waliły w drzwi i darły japę big_grin

            Ja wstaję (muszę) tak wcześnie , stąd wczesna pora karmienia.
    • czarna_kita Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 24.09.20, 21:47
      Przychodzi jeden kot do miski, wyciągam saszetkę lub puszkę i mu nakładam. Je ile chce. Albo zje całość albo nie. Przychodzi drugi kot, wyciągam saszetkę lub puszkę - dokładam do miski, je. Oprócz tego stoi miska z suchą zawsze. Jedzą kiedy chcą i ile chcą. Czasami pies im wyje ale ogólnie pies ma swoją miskę i swoje miejsce do jedzenia ( no ale przecież kocie na pewno lepsze, trzeba sprawdzić). Nie trzymam w lodówce tylko w szafce. Saszetka na kota lub puszka na pół. Nie zdąży się zepsuć bo codziennie otwieram świeże.
      • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 16:27
        hmm, a znasz proces producji puszek/saszetek? bo wiesz, ciepla woda przy tym to maly pikus, a wlasnie 'odstanie' przez jakis czas jest gorsze niz ta ciepla (ciepla, nie wrzatek) woda

        a swoja droga, ematka nie jada i rodziny nie karmi zywnoscia przetworzona, konserwy i inne to zlo wcielone, tylko swieze, eko, wlasnymi 'recoma' zrobiona od a do z a tu zwierzaki swoje karmi przetworzona zywnosci tongue_out smile
        • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 17:11
          mysiulek08 napisała:

          >
          > a swoja droga, ematka nie jada i rodziny nie karmi zywnoscia przetworzona, kons
          > erwy i inne to zlo wcielone, tylko swieze, eko, wlasnymi 'recoma' zrobiona od a
          > do z a tu zwierzaki swoje karmi przetworzona zywnosci tongue_out smile
          >

          Nie krytykuj a podziwiaj big_grin Nie od razu Kraków zbudowanobig_grin
          To dopiero pierwsza faza przejścia na naturalizm- potem będzie z wolno biegającej krówki/owieczki/zająca upolowanego własnymi "ręcami" na razie przyswajamy konsystencję inną niż chrupki.
          P.s. Tylko jeden kot tyka surowiznę-reszta się brzydzi big_grin
          • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 17:20
            nie, no wiem 🤣

            ja na razie poszlam w wlasnoreczne suszenie, dzisiaj proba z krewetkami i tunczykiem 😋

            mam za rogiem rzeznika, co miecho z eko hodowli ma, wiec etap polowania na wolu juz pomijam, ale kroliki, hmm, kto wie.... urodzaj jest jakby co..

            u nas tylko dwojka nie tyka surowego, a Grubson by sie wylacznie wolowina zywic no i swoim virbakiem gastro, a wybredny taki, ze miecho musi byc swieze, ewentualnie mrozone krotko, dwa dni, inaczej nie zje, to jezdze to tego eko rzeznika co 3 dni jak glupia, dobrze, ze kwarantanny nie mamy
            • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 17:49
              mysiulek08 napisała:

              > nie, no wiem 🤣
              >
              > ja na razie poszlam w wlasnoreczne suszenie, dzisiaj proba z krewetkami i tuncz
              > ykiem 😋
              >
              > mam za rogiem rzeznika, co miecho z eko hodowli ma, wiec etap polowania na wolu
              > juz pomijam, ale kroliki, hmm, kto wie.... urodzaj jest jakby co..
              >
              > u nas tylko dwojka nie tyka surowego, a Grubson by sie wylacznie wolowina zywic
              > no i swoim virbakiem gastro, a wybredny taki, ze miecho musi byc swieze, ewent
              > ualnie mrozone krotko, dwa dni, inaczej nie zje, to jezdze to tego eko rzeznik
              > a co 3 dni jak glupia, dobrze, ze kwarantanny nie mamy
              >
              >

              A to mnie podobno odwaliło na punkcie kotów big_grin big_grin big_grin
              Wygrałaś big_grin Ja ze swoją pudełkową kocią dietą nigdy Cię nie dogonię big_grin

              • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 18:20
                normalnie bym olala, kupuje przysmaki (liofilozowane, kocie kabanosy, pasty miamora) w zooplusie, mamuska przyslala, dwa lata temu paleczke przejela zaprzyjazniona kociara i tak sobie paczki wedrowaly, ale nastal ten cholerny wirus i sie ryplo, grrrr

                a czesc ferajny musi miec mala przekaske, no musi, a Chester codziennie zjesc na sniadanie troche miamora (od czasu operacji jelit), pasty ogarnelam na miejscu, ale catit im mniej smakuje, liofilozowane przysmaki dorwalam acany i orijena, ale importer juz nie ma, wykupilismy wszystko, nawet psie tongue_out wiec kupilam suszarke do zywnosci (zeby piekarnika nie blokowac) i wymyslam co sie da suszyc smile wolowina jest ok, kurczak tez, gorzej z watrobka, losos sie nie nadaje, tzn do szybkiego zjedzenia jest ok

                po wysuszeniu tne na kawaleczki i chwile griluje zeby bylo chrupkie

                a rzeznik to tez nie takie hop siup, w srode przed 18stym (swieta narodowe) stalam w kolejce przed rzeznikiem, w deszczu, bo w sklepie moze byc tylko 6 osob smile

                ps
                zanim namowilismy importera zeby nam virbaca sprzedawal w cenie hurtowej to sciagalam gastro z hiszpani (do kolezanki, kolezanka do mnie), o lotach do santiago, zeby sluzby fitosanitarne zwolnily przysmaki szkoda nawet wspominac smile
                • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 18:55
                  mysiulek08 napisała:
                  > a czesc ferajny musi miec mala przekaske, no musi, a Chester codziennie zjesc n
                  > a sniadanie troche miamora (od czasu operacji jelit), pasty ogarnelam na miejsc
                  > u, ale catit im mniej smakuje, liofilozowane przysmaki dorwalam acany i orijena
                  > , ale importer juz nie ma, wykupilismy wszystko, nawet psie tongue_out wiec kupilam sus
                  > zarke do zywnosci (zeby piekarnika nie blokowac) i wymyslam co sie da suszyc smile
                  > wolowina jest ok, kurczak tez, gorzej z watrobka, losos sie nie nadaje, tzn do
                  > szybkiego zjedzenia jest ok
                  >
                  > po wysuszeniu tne na kawaleczki i chwile griluje zeby bylo chrupkie
                  >
                  > a rzeznik to tez nie takie hop siup, w srode przed 18stym (swieta narodowe) sta
                  > lam w kolejce przed rzeznikiem, w deszczu, bo w sklepie moze byc tylko 6 osob :
                  > )
                  >
                  > ps
                  > zanim namowilismy importera zeby nam virbaca sprzedawal w cenie hurtowej to sci
                  > agalam gastro z hiszpani (do kolezanki, kolezanka do mnie), o lotach do santiag
                  > o, zeby sluzby fitosanitarne zwolnily przysmaki szkoda nawet wspominac smile
                  >
                  >

                  Mówiłam-wygrałaśbig_grin Jesteś WIELKA !
                  To już dla mnie wyższy stopień wtajemniczenia-ale czytam uważnie i uczę się wink
                  Suszarkę podobną mam big_grin

                  Napisz proszę jakie mieliście problemy z jelitami?
                  Bo mój naj naj najukochańszy kot odszedł kilka miesięcy temu na atonię jelit-ratowaliśmy mocno, operacje dwie, wizyty u "dr Housa" ale jelita nie ruszyły. Powód choroby nieznany ....Dlatego też odstawiam suche(aby wiecej wody było w pokarmie), zakupiłam fontanny, aby więcej piły . Mam jeszcze jego siostrę-jak na razie z 2/3 zaparciami (przez 9 lat) i znowu zaczynam się bać. Masz jakiś specyfik -zdrowy pomagający jelitom? Podziel się proszę. Mój wet zalecił 2x w tygodniu bezopet -tyle.
                  • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 19:26
                    Rudas sie zatkal (nie wiadomo dlaczego), wymioty, niechec do jedzenia, on jest dzikusujacy i zlapac go do transportera to wyczyn, po tej akcji mam blizne i nadal bol w stawie pod kciukiem

                    w usg bylo widac zlogi w jelitach, teorie od polkniecia czegos (nie mial czego, zreszta on nie z tych co wszystko biora do pyska, jak jego siostrzeniec) po trzustke, potem kolejne badania (wyniki ok, ale specyficznych kocich enzymow trzustkowych w moim kraju nie da sie zrobic) i nadal teoria trzustki, wet naciskal na eutanazje, ale sie uparlismy, w koncu kota otworzyli, wycisneli zlogi (na szczescie bez ciecia jelit) i powolutku Chester do siebie dochodzil, wtedy wlasnie jedynym co jadl byly pasty miamora i wilgotne kabanosy, 10 dni w klinice (dosc luksusowej na szczescie) no i stanal na lapy, choc jedna byl juz za TM, teskni za bratem sad

                    I dlatego, zeby historia sie nie powtorzyla codziennie na rozruch dostaje tutke miamora, na szczescie duzo pije, lubi miecho i mokre, z suchego je virbaca gastro i jest ok

                    w te trzustke to za bardzo nie wierzymy, najpewniej gonili sie w nocy po polkach, uderzyl sie, bolalo, wiec nie byl w kuwecie i poszlooo, on w ogole jest wrazliwiec, jak odszedl jego brat Prosionek i kumpel Elvis, to chwile potem sie zatkal (struwitowiec jest), 14 dni w klinice (tu juz nie bylo tak luksusowo tongue_out )

                    z zaparciami to byl nasz pierwszy przypadek, wiecej problemow w druga strone (dwa koty z IBD) i tu najlepiej dziala virbac gastro, a przeszlam przez wszystko dostepne na swiecie smile

                    probowalas probiotyki? ale typowe kocie, fortiflora jest ponoc dobra, ja kupowalam w hiszpani enterochronic

                    www.bioiberica.com/en/products/animal-health/companion-animal-health/internal-medicine/entero-chronic

                    betaglucan? moze jedna porcja vibraca gastro dziennie? no, wiem, ze suche to zlo wcielone ale u nas sie sprawdza, Mimi nareszcie nie gubi po wyjsciu z kuwety, pupsko czyste, Grubsonowi nie trzeba ogona wycinac, same plusy
                    • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 19:54
                      Dzięki ogromne! Fortiflorę mam jeszcze w domu- dostał ją na końcu-nie zdążył już skorzystać, więc saszetkę rozpuszczę do strzykawki i będę podawała.
                      Byliśmy na mieszance wet dla kastratów(bo zatkał się piaskiem i tydzień z cewnikiem)+ fibre-lepsza koopa, potem na gastro, i gastro fibre.
                      ...ale i tak się zatykał. Tak jak u Ciebie-wymioty, niechęć do jedzenia. Podejrzenia były mega colon, albo IBD, ale po serii badań, zdjęć usg i operacji zwiadowczej -nic nie wyszło. Trzustka działała idealnie-sprawdzane, badania ogólne wzorcowe.
                      Daj linka do "tutki" miamora-nie umiem namierzyć .

                      Z kotką mam ten problem, że autystyczna/neurotyczna-nie wiem, czy dam ja radę przestawić na mokre-ale leki podawanie w strzykawie przyjmuje.
                      Mam nadzieję, że genetycznie nie przejęła skłonności -jak na razie rtg z kontrastem ujawnił tylko spowolnienie pracy jelit-wolniej to wszystko przechodzi niż powinno.
                      • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 20:08
                        miamorowi rzadko ktory kot sie oprze, wiec mozesz jej dosypywac fortiflory, ja tak robie z urinovetem czy urinodolem, chociaz to akurat Chester zjada z lizofilami smile ale i tak te tutki zycie mi ratuja jak trzeba mu cos podac

                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pakiety_probne/376092
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pasta/611899
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pasta/404256

                        serowej i mlecznej nie kupuj, nie maja wziecia smile

                        i vitakraft
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/vitakraft_przysmaki_dla_kota/przysmaki/452808
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/vitakraft_przysmaki_dla_kota/przysmaki/505969

                        te tez lubia:
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/my_star/pakiety/682172

                        a tych niestety sie nie doczekaly przez pandemie:
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/my_star/my_star/794805
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/my_star/my_star/794807
                        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/tigeria/818753

                        po prostu probuj co zasmakuje smile
                            • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 26.09.20, 07:48
                              mysiulek08 napisała:

                              > dla kotow zawsze do uslug smile
                              >
                              > wlasnie do suszenia poszly krewetki i tunczyk, echh
                              >

                              Kurczę -zazdraszczam ....mam nadzieję, że u mnie też się uda przestawić choć w części na naturalizm. Mogę suszyć co popadnie-byle jadły. Suszone podajesz jako smaczki?

                              Jak na razie mam problem nawet z puchami.
                              Kotka- tyci puchy z kurczakiem-reszta chrupek
                              1 kot-tylko pucha z kurczakiem-ani puchy z rybą, ani z jagnięciną(została do testowania dziczyzna i królik)
                              2 kot kurczak, ryba, jagnięcina beee
                              3 kot-ten na razie nie wybrzydza, dojada to, czego inne nic chcąwink jako jedyny jest wszystkożerny.


                              • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 26.09.20, 08:03
                                do suszenia zostalam zmuszona zamknieciem swiata

                                tak, jako smaczki, krewetki mialy wziecie 🤣 najmniej smakowala watrobka, a najlepiej suszy sie wolowina, nie sa niestety 'lizofile' ukochane

                                a, wlasnie, moze liofilizowanych smaczkow sprobujes? miamor ma najtansze, bo to raczej droga impreza

                                no, niestety tak to z tymi futrzatymi jest, ale ponoc to takie laatweee przestawic koty na puszkowe zarcie ( ironia oczywiscie)
                                        • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 08:50
                                          Dzięki !!!
                                          Chcecie mnie zamordować informacjamibig_grin
                                          Scrinuję, drukuję (jakby wątek wcięło) -niedługo napiszę książkę big_grin

                                          Ale ogarnę -dam radę big_grin
                                          Mam taki rozpiździel teraz z samym przejściem na mokrą, że tyci tęsknię za suchą...
                                          Podzieliłam, nasypałam , zapomniałam big_grin

                                          A teraz -jeden podchodzi, nie chce, odchodzi, chowam, bo drugi już swoje zjadł i poluje na następną michę, za 10 minut przychodzi znowu, podaję, tym razem zje i tak w kółko.
                                          Kotka musi mieć chrupki obok mokrej coś skubnie, niezadowolona drze się wniebogłosy, siedzi pod szafką z suchą , obrażona idzie , potem wraca po godzinie....jeżuniu, wytrzymam, na pewno wytrzymam big_grin

                                          Jeszcze jedno pytanie-ile razy dziennie karmicie? Bo jak do mojego karmienia dołożę jeszcze smaczki, pomiędzy, to z kuchni nie wyjdę big_grin

                                          U mnie od lat była rutyna-ja pracuję z domu, więc posiłków było więcej -6.30, 12, 15, i 20 .
                                          Wiadomo, że nie co do minuty, wiadomo, że czasami któryś posiłek był ominięty , ale tak mniej więcej.
                                          Teraz rano to dość wcześnie(5.20), więc zmusiły mnie do dodatkowego posiłku ok 9-czyli 5 razy jedzą.
                                          Próbowałam kiedyś przejść na 3 posiłki-ale domownicy odmówili współpracy , szczególnie jak jeden z kotów krzyczał mamooooooobig_grin
                                • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 26.09.20, 08:26
                                  mysiulek08 napisała:

                                  > do suszenia zostalam zmuszona zamknieciem swiata
                                  >
                                  > tak, jako smaczki, krewetki mialy wziecie 🤣 najmniej smakowala watrobka, a naj
                                  > lepiej suszy sie wolowina, nie sa niestety 'lizofile' ukochane
                                  >
                                  > a, wlasnie, moze liofilizowanych smaczkow sprobujes? miamor ma najtansze, bo to
                                  > raczej droga impreza
                                  >
                                  > no, niestety tak to z tymi futrzatymi jest, ale ponoc to takie laatweee przesta
                                  > wic koty na puszkowe zarcie ( ironia oczywiscie)
                                  >

                                  Jak tylko ogarnę (czyt-dowiem się co kto będzie jadł jako podstawowy posiłek na stałewink-zabiorę się za następny etap.
                                  Jeszcze raz dziękuję za wszelkie informacje ! Suszarkę mam-zobaczę co mi się uda wysuszyćwink

                                  Teraz wiem jedno-przechodzenie na puchy oznacza-kup po 10 puszek z każdego rodzaju-big_grin bo przesyłka dochodzi w 2 dni, a stacjonarnie nie dokupię.
                                  Mam jeszcze tylko 3 puchy kuraka -do poniedziałku musi wystarczyć, reszty mnóstwo, (dziczyzna, jagnięcina, królik, ryba) ale jak widzę dla niektórych niezjadliwa.
                                  W sumie dobrze, że kotka marudna i tylko skubie.wink
                                  Już zamówiłam zapas kuraka -w sumie jak policzyłam- mniej więcej na moją bandę wyjdzie ok 24kg big_grin
                                  • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 26.09.20, 17:36
                                    ja juz liczyc przestalam smile

                                    no wlasnie kurczak sie cieszy z reguly powodzeniem a nie jest to jednak mieso idealne, u nas wybor bezzbozowek jest kiepski, praktycznie tylko nutrience, trzy smaki na krzyz, z czego dwa kociate zaakceptowaly, tylko Grubson sie ostatnio zbiesil i nie chce, nawet kurczakowego, on zreszta za duzo kurczaka nie moze (podobnie jak siostra) bo zaraz zaczynaja sie problemy w kuwecie, no i wybrzydzacz z niego okropny, po drugiej stronie jest Kicia.Yoda, on zje wszystko pod warunkiem, ze bedzie chrupac i nie pachniec za mocno tongue_out bardzo dlugo jadla orginal red orijena, mamuska karnie przysylala, teraz virbaca dermato (na stare lata tongue_out futro sie jej 'scienilo") na zmiane z baby, ale ona w ogole to cyborg jest, od zawsze je tyle samo (co oznacza niezbyt duzo, bo cos jesc trzeba) i wazy tyle samo smile

                                    hmm, a moze sprobuj dodawac do mokrego troche tych tutek miamora czy innych? byleby zalapaly, potem juz z gorki

                                    tu link do dobrych liofilizowanych przysmaczkow:
                                    www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/cosma_przysmak

                                    a jak bedziesz miala pytania w kwesti suszenia, to pytaj smile
                                    • b-b1 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 09:00
                                      mysiulek08 napisała:

                                      >
                                      > hmm, a moze sprobuj dodawac do mokrego troche tych tutek miamora czy innych? b
                                      > yleby zalapaly, potem juz z gorki
                                      >
                                      > tu link do dobrych liofilizowanych przysmaczkow:
                                      > www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/cosma_przysmak
                                      >
                                      > a jak bedziesz miala pytania w kwesti suszenia, to pytaj smile
                                      >
                                      >

                                      Dzięki!
                                      Zanotowałam-jak mi się tylko uda przejść na mokrą kurczakową-będę dalej kombinować -też nie jestem zachwycona, że akurat kurczak większości smakuje -no bez jaj żeby koty "prawdziwego" mięsa nie chciały ? big_grin

                                      Teraz boję się dodać cokolwiek do kurczaka,(będę próbować osobno ) bo jak odmówią jedzenia musimy wrócić do suchej.
                                    • igge Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 28.09.20, 18:19
                                      Dżisuuus, co wy z tymi smaczkami i przysmaczkami????
                                      Po co kotu to? Rozumiem, że dla frajdy właściciela/ opiekuna?
                                      Tego nie da się odzobaczyć i jeszcze nie daj panie Boże zacznę suszyć krewetki i tuńczyka kotom, żeby im się zupełnie w dudzie od dobrobytu poprzewracało!
                                      Moim jako smaczki wystarczają surowe kurze/ indycze serca, skrzydełka. Kupuję, daję, mąż sprząta i zmywa podłogi po tym i koniec.
                                      Czasem coś tam z tych zalinkowanych zooplusowych dodatków/ przysmaków mam w szufladzie dla relokacji kotów, wykurzenia z kuchni czy sypialni. Ale niedoczekanie, żeby to miał być jakiś mój obowiązek i stały rytuał podawania łakomczuchom przysmaków między posiłkami.
                                      Więcej podstawowych posiłków niż max dwa to też rozbisurmanienie towarzystwa, zdarza się tylko jak nie mogę się oderwać od sprawiania im frajdy.
                  • mysiulek08 Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 19:34
                    miamor:
                    www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor

                    i vitakraft
                    www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/vitakraft_przysmaki_dla_kota

                    nie sa to bezzbozowki ale ilosc jaka dostaja jest do przezycia, catit jest bezzbozowy ale w PL niedostepny, lubia tez ciaochuru ale to tez chyba nie do kupienia w PL
        • mid.week Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 25.09.20, 17:25
          mysiulek08 napisała:


          >
          > a swoja droga, ematka nie jada i rodziny nie karmi zywnoscia przetworzona, kons
          > erwy i inne to zlo wcielone, tylko swieze, eko, wlasnymi 'recoma' zrobiona od a
          > do z a tu zwierzaki swoje karmi przetworzona zywnosci tongue_out smile
          >

          Chciałam nałapać trochę nieprzetworzonych myszy ale są za szybkie sad
    • igge Re: Co i jak robić z mokra karmą dla kotów? Porad 27.09.20, 15:20
      Ło matko. Dziewczyno. Niepotrzebnie komplikujesz sobie życie. Po kotach szybko widać czy przekarmiasz i szybko można ewentualnie zmniejszyć racje żywnościowewink
      Po diabła brudzić pojemniki dodatkowe i jeszcze podgrzewać w mikrofali?? Kupuję najtańsze 400 g puszki z jakościowym żarełkiem, zużywam 1 puszkę na 3 koty plus odrobinę dla psa bo lubi - na raz. Wtedy wyrzucam pustą i nie muszę zamykać kolorowym wieczkiem z zooplusa i trzymać w lodówce. Moje dzieci/ mąż dają jedną puszkę na 3-4 osobowe towarzystwo na DWA razy. Twierdzą, że ja przekarmiam dla swojej wygody i widząc wieczną chęć napychania się moich kotów. Toteż następnego dnia biorę puszkę ok w połowie pełną z lodówy i dolewam wrzątku z czajnika, wtedy koty nie mają za zimnego żarcia bo podobno niezdrowe na ich wrażliwe żołądki. Rozdziabuję z wodą ciepłą zawartość puchy. Wtedy koty mają w gratisie sporo picia, taką zupkę. Dbam by były dobrze nawodnione bo boję się ewentualnych struwitów. Ilość wody dobieram do charakteru i motywacji ( zmiennej) kociej do jedzenia rozwodnionego żarełka. Jak nie chcę przekarmiać to daję na 3 łby tylko pół puszki bo podobno wg domowego eksperta córki, tyle im absolutnie wystarcza. Lepiej częściej i malutko niż rzadziej i dużo. Jak starszak zostawia, młodsze kotki dojadają migiem po niej. Jakby zostaąoni tak to psu wrzucam lub polewam kocim suche bo uwielbia kocie puszki, a psie nie bardzo.
      Generalnie w moim systemie roboty nie ma wcale. Koty nie chude ale i nie grube. Jak brzuch rośnie u jednej to ograniczam jedzenie następnego dnia lub dwa dni kolejne.
      Nie histeryzuję, że nie zjadły jak reszta mojej rodziny
      Koty drą paszczę jak chcą jeść, zapomnieć o nich nie sposób.
      Ciekawi mnie czemu chcesz kupować te mega największe puszki bo one nie wychodzą wcale taniej niż te 400g. Ja nie lubię za często mieć puszek kocich w lodówce. Aczkolwiek gdyby cenowo wychodziły korzystniej - kupowałabym i wtedy musiałyby być na dwa lub nawet 4 dni jedna( w zależności od karmiciela).