Dodaj do ulubionych

Instagram - chyba wole byc oszukiwana

25.09.20, 07:59
Czy nie uwazacie ze techniczno-handlowa czesc instagrama powinna byc niewidzialna?
Sledze sobie rozne instamatki i o ile lubie ladne zdjecia i czasem jakies ubranko czy zabawke sie wypatrzy to przyznam ze prowadzenie negocjacji handlowych z potencjalnymi kontrahentami przez insta mnie strasznie wkurza. Narzekanie ze ktos nie chcial dac za darmo albo oczekuje ze ta instamatka cos zareklamuje spolecznie a spolecznie to ona daje na wosp. Kurcze po co takie trucie? Mnie jako ogladajacego nic to nie obchodzi a wyciaganie tego jakos zasiewa ziarno watpliwosci odnosnie obiektywnosci slupa reklamowego... ale moze ktos odbiera ze to wlasnie fajne autentyczne i swiadczy o zangazowaniu i wiarygodnosci?

Czy sa jeszcze ludzie ktorzy po prostu wrzucaja co im sie podoba kupuja i sprawdzily? Czy zostal wylacznie biznes?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 08:39
      Zdarza mi się pochwalić się jakiś świeynym zakupem w internetach, a i owszem. Ale to raczej na fejsbuczku, w ramach small talku towarzyskiego. Żeby mi sie chciało ładnie sfotografować, opisywać i jeszcze tagować na insta jakiś odkurzacz czy inne buty to nie, po kij?
      • afro.ninja Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 09:17
        Kiedyś na pewno 90 procent tak robiły, ale to jest darmowa reklama. A na przyklad te laski ktore robia sobie zdjecia i pokazuja jak schudly. Nic z tego nie mają, nic, jeszcze musiały zaplacic za program. A bogaci sie jedna osoba. Sorry ale to chore, jesli czlowiek wie ile na instagramie mozna zarobic.
    • conena Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 08:47
      ja ostatnio też przeżywam rozczarowanie instagramem, myślę, że instamatki aka słupy ogłoszeniowe przeginają i robią się niewiarygodne. jest jedno jedyne konto, które od początku nie wali ściemy, nie ukrywa reklam i prowadzi insta w sposób spójny i bez lipy, ale jak na złość ta pani nie jest instamatką big_grin
      • ichi51e Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 09:03
        Mi tam nie przeszkadza tagowanie slupowanie itd. Zwlaszcza jak gust dobry i te rzeczy faktycznie fajne. Dla mnie to oszczednosc czasu. Ale to swiete unoszenie sie ze za darmo to ona nie bedzie narazac swojej wiarygodnosci (a za pieniadze bedzie???) jest slabe. Glabokie przekonanie o tym ze sie jest „INFLUENSERKA” a glowne zaslugi to sobry gust in maz/eks maz co za wszystko palci
    • iberka Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 09:29
      Nie wierzę w żadne insta polecenia, w sumie to omijam szerokim łukiem wszelkie konta instamatek/tatek itd. Jeśli szukam, to konkretnej firmy i u niej na profilu oglądam. Komentarze się kupuję zatem polegam tylko na własnej intuicji smile. Zawodów brak.
    • agata_abbott Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 16:06
      W sumie to mi przypomniałaś moja rozkminę sprzed może trzech miesięcy. Chciałam napisać na blogu posta z różnymi rzeczami, które znalazłam w necie, a które mi się przydały w „edukacji i terapii domowej”, którą uskutecznialam w czasie izolacji. To były różne rzeczy - różnego rodzaju zabawki/sortery diy, strony z generatorami kart pracy i krzyżówek, jakieś pojedyncze zabawki/pomoce. I strasznie długo się bujalam z tym pomysłem, bo nie chciałam, żeby to wyglądało jak jakiś typowy blogerski post sponsorowany. W końcu tego nie napisałam uncertain
      • ichi51e Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 18:59
        Pisz. Powiem ci ze wlasnie to rady od zwyklych ludzi sa bezcenne. Moze nie maja 600k folowersow ale swoich maja.
        Ja np obserwuje sobie taka babke - mamarak. Cos tam chyba probowala bardziej na powaznie sie tym parac ale chyba az tyle jej sie przy tym robic nie chce a woli sie pobawic z dzicmi cos porobic... dzieki niej mazaki posca znalazlam. A i dzieciak ostatnio mnie zapytal a czy pametam jak akwarium z pokoju robilismy 3 lata temu - rwz tam podejrzalam... warto.
    • beataj1 Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 17:07
      Instamatki to dla mnie popłuczyny intelektualne. I nie ma znaczenia czy to Karyna z niemowlakiem z kolczykami i wielkąkokardą na głowie, czy Monika z superekosrekowyselecjonowanym szajsem za miliony monet.
      Ta sama maniera traktowania i siebie i dziecka mega poważnie i nienaturalne wystudiowane foty.
      I rady superdoswiadczonej 24 latki o tym jak NALEŻY Się opiekować dziećmi.

      Jak juz mam oglądać laski którym płacą za foty to wolę gole baby.
      • waleria_s Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 17:17
        I ja wolę gołe baby od instamatek, brrr. Faktycznie często jest tak, że ma to 20 lat z kawałkiem, ale sadzi się na taką ekspertkę i specjalistkę od wychowania, psychologii rozwoju, zdrowia i żywienia dzieci, że normalny człowiek od razu się zniechęci.
        • jolie Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 26.09.20, 15:59
          >ma to 20 lat z kawałkiem, ale sadzi się na taką ekspertkę i specjalistkę od wychowania, psychologii rozwoju, zdrowia i żywienia dzieci, że normalny człowiek od razu się zniechęci.

          Moim zdaniem to nie wiek, to stan umysłu. Plus sporo arogancji. A z moich obserwacji wynika, że poziom nawiedzenia wzrasta wprost proporcjonalnie do tego, na ile przed dziećmi grana była postawa "dzieci mnie nie interesują" (oczywiście to była wersja oficjalna dla świata). Taka dziwaczna gorliwość neofity. A i jeszcze- śmieszą mnie czasami pouczenia matej małych dzieci. W pewnych sprawach wiarygodne są dla mnie tylko kobiety, które doprowadziły dziecko do pełnoletności.
      • ggrruu Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 26.09.20, 14:15
        Przecież autorki takich macierzyńskich kont na IG są w różnym wieku. Powiedziałabym nawet, że przeważają 30+, są czterdziestolatki. I pokazują bardzo różne rzeczy: są takie z wystudiowanymi fotami dziecka w milionie wersji, ale są np. ciekawe konta poświęcone książkom dziecięcym
        • beataj1 Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 26.09.20, 16:33
          Przyznam ze tematu nie zgłębiałam. Te insta matki na które wpadłam były absolutnie niestrawne i odrealnione.
          Ale może to wynikać z tego ze nie ma we mnie potrzeby by obca baba mówiła mi jak mam wychowywać, prowadzić czy projektować swoje dzieci.
          Traktuję te orofile jak bajki dla dorosłych. Juz wolę profile z chinkami ktore masakrują się na fotoshopie. Tu przynajmniej nikt nie udaje kogoś kim nie jest.
          • conena Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 27.09.20, 13:42
            beataj1 napisała:


            > Juz wolę profile z chinkami ktore
            > masakrują się na fotoshopie. Tu przynajmniej nikt nie udaje kogoś kim nie jest.
            >
            >

            masakrują się fotoszopem, ale nie udają kogoś kim nie są...?
            myślałam, że dotarłam na koniec instagrama jak znalazłam profil, na którym wrzucane są filmiki z piaskiem kinetycznym rozcinanym nożem na różne kształty lub tłuczonym młotkiem do mięsa, ale te fotoszopowane będące sobą chinki to przebijają.
    • waleria_s Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 25.09.20, 18:51
      W temacie wiarygodności instagrama- darmowe paczki przychodzą jednego dnia do posiadaczek popularnych kont. Nie wierzę zatem ani trochę w pozytywne recenzje kosmetyków (czegokolwiek) po dwóch dniach, bo i jak sobie wyrobić zdanie w tak krótkim czasie? Szczególnie śmieszne to jest w przypadku pielęgnacji, instagramerka dostanie wielką pakę, cała seria kosmetyków, a już za moment recencja, zachwyty, nierealnym jest poznać działanie w tak krótkim czasie; nawet położyć na siebie to wszystko. Nie mam pojęcia, kto się daje nabrać na instagramowe reklamy, mnie te najbardziej polecane produkty odrzucają na kilometr.
    • anku1982 Re: Instagram - chyba wole byc oszukiwana 26.09.20, 13:52
      Mam konto na insta ale od kilku miesięcy, moje konto jest wyłącznie hobbistycznie, wstawiam tylko to co mi się podoba, ale osoby które mają długi czas konta i dużo obserwujących po czasie mogą dostawać propozycje z różnych firm i wcale się nie dziwię że przy tak zwanej okazji chcą zarobić, są w tym wypadku dwie ścieżki postępowania zgadzam się pokazać rzecz która jest w mojej szczerej opinii wartościowa i odmawiam słabej jakości czy bylejakości, albo biorę wszystko i jestem w 100% na sprzedaż, w sumie jest jeszcze trzecie wyjście - z zasady nie wchodzę w żadną współpracę ale nie sądzę aby było takich ludzi bardzo dużo na IG.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka