z_pokladu_idy Re: Samej w lesie 06.10.20, 09:07 Boję się. Zawsze, gdy wchodzę w las sama wlącza mi się alarm. Raz spotkałam w lesie w Gdańsku uciekiniera ze szpitala wojskowego. Był w samej piżamie i chciał tylko fajkę, ale mogło być inaczej. Poza tym ciągle znajduję jakieś stare naboje i zardzewiałe podkowy i uświadamiam sobie, ile taki las nieszczęść widział. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Samej w lesie 06.10.20, 09:16 > ciągle znajduję jakieś stare naboje i zardzewiałe podkowy i uświadamiam sobie, ile taki las nieszczęść widział Tak, jakby miasta ich nie widziały... Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Samej w lesie 06.10.20, 09:30 W mieście jest od groma ludzi. Inna energia, czas płynie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Samej w lesie 06.10.20, 09:58 I to właśnie ludzie są zagrożeniem. Nie zardzewiałe naboje i podkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Samej w lesie 06.10.20, 10:12 Nie napisałam, że boję się podków. Takie stare ślady ludzi budzą we mnie smutek, czasem niepokój. A konkretnie boję się ludzi, tak jak piszesz - patrz, ten typ że szpitala. Uciekł, bo miał podejrzenie raka płuc, a chciał sobie ostatni raz fajkę w spokoju wypalić. A mogło mu odbić. To było idealne miejsce, żeby zwłoki schować. Ale fakt, wolę jednak być w takim lesie niż na polskiej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
hotelarz.giuseppe Re: Samej w lesie 06.10.20, 09:24 A to jest poprawna forma "samej w lesie"? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Samej w lesie 06.10.20, 23:33 Nie, jestem w lesie prawie codziennie, biegam albo sama albo w towarzystwie, albo z psem. Las to moje naturalne srodowisko zwlaszcza teraz jak liscie sa kolorowe Odpowiedz Link Zgłoś