Dodaj do ulubionych

Czy ona jest przewrażliwiona?

26.09.20, 10:30
No bo ja (25 lat) od roku mam zajęcia z niewiele starszą ode mnie rehabilitantką To pracownica mojej rehabilitantki która nie może teraz pracować. Parę dni temu ,akurat na zajęciach miałam zły humor, i uprzedziłam ją o tym, w sensie ćwiczyłam ładnie, jak zwykle, tylko się nie odzywałam, wkurzyło mnie gdy mnie poprosiła o wybranie kolejność ćwiczeń, odpowiadałam "jak chcesz" albo "nie obchodzi mnie to" co prawda niezbyt miłym tonem, ale jej nie obrażałam. Zapytała czy ma się do mnie nie odzywać. Potwierdziłam. Było widać że jest jej przykro, ale uznałam jej reakcje za przesadzoną, ani jej nie obrażałam, wykonywałam polecenia, tyle że przez mój brak decyzyjności dnia tamtego nie poszłyśmy chodzić w terenie, bo nie zdecydowałam się w jakie miejsce chcę pójść i chodziłyśmy na terenie gabinetu.
Nawet posadziła mnie przed sobą i przez jakąś minutę patrzyła się na mnie, chyba oczekiwała przeprosin.
Potem powiedziała że jest jej przykro, ale rozumie.
Według mnie przesadza, ani się nie kłóciliśmy, ani jej nie obrażałam, ale chyba ona czuje się dotknięta.
Powinnam przeprosić?
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 10:34
      Jakby mi się trafił klient, który pytany o preferencje dotyczące wykonywanej usługi odburkuje niegrzecznym tonem "nie obchodzi mnie to" to pomyślałabym, że to skończony burak i niewykluczone, że wykręciłabym się ze współpracy.
    • pelissa81 Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 10:44
      Przecież to w 90% zależy nie od tego co jej powiedziałaś, ale jak - komunikacją niewerbalną. Da się po ludzku powiedzieć "przepraszam cię Alina, ale mam dziś gorszy dzień - nie będę dziś współpracować za bardzo, zrobię minimum" - normalna osoba zrozumienie i nie ciśnie. Ale odzywanie się półsłówkami u osoby, która zazwyczaj jest wesoła rodzi pytania czy ja coś robię nie tak? A jej pensja zależy od twojej obecności, to pyta.
    • memphis90 Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 10:50
      Czyli "uprzedziłam ją, że mam zły humor " polegało na
      "się nie odzywałam, wkurzyło mnie gdy mnie poprosiła o wybranie kolejność ćwiczeń, odpowiadałam niezbyt miłym tonem, Potwierdziłam, że ma się do mnie nie odzywać"?

      Tak to się może zachowywać obrażony 5 latek, a nie dorosła baba starsza o 20 lat uncertain Zły humor nie usprawiedliwia chamstwa. Twoj zły humor to wyłącznie Twój problem, a nie świata wokol. Tak, powinnaś przeprosić.
    • aqua48 Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 11:15
      Zdecydowanie powinnaś przeprosić. Wyobraź sobie, że ktoś do kogo Ty się zwróciłaś z jakąkolwiek sprawą potraktowałby Cię zachowując się tak jak Ty się zachowałaś. Nie czułabyś się dotknięta? Byłoby Ci przyjemnie? Warto uczyć się panować nad SWOIMI emocjami i komunikacją z ludźmi.
    • asqe Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 11:19
      Tak, powinnaś przeprosić. Zachowałaś się bardzo niegrzecznie przenosząc swój zły humor i frustracje na rehabilitantkę. Nawet moja ośmiolatka wyrosła już z takich zachowań. A zrobiłaś to, bo po prostu uznałaś, ze ‘moglaś’. Ciekawe czy zachowywałabyś się tak samo w stosunku np do szefa albo ważnego klienta.
    • eukaliptusy Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 11:49
      Oczywiście, że powinnaś ją przeprosić. Jeśli ktoś poczuł się urażony to po prostu trzeba go szczerze przeprosić. W ten sposób buduje się pozytywne relacje.

      Tak z ciekawości, czy jesteś dzieckiem rodziców, którzy zawsze mieli rację i ciebie tez nie przepraszali? Bo przecież uczucia to nic takiego, nic ci nie zrobili i przesadzasz.
      Czy krzyki i kłótnie to coś co znasz bardzo dobrze z domu? Jak nie ma krzyków to już jest dobrze?

      Wyglada na to, że uczucia to teraz dla ciebie trudny temat. Na przykład kiedy masz zły humor nie do końca wiesz co masz ze sobą zrobić i unikasz interakcji z innymi ludźmi. Może tez do końca nie wiesz skąd ten zły humor się wziął i co zrobić żeby poczuć się lepiej.

      Zdradzę ci sekret - na zły humor najlepsza jest rozmowa z życzliwą osobą. Ludzie są zwierzętami stadnymi, żeby czuć się bezpiecznie, żeby regulować emocje, potrzebują obecności innych ludzi. Twoje emocje przenoszą się na innych.
      Ale być może jeszcze musisz przejść długą drogę, żeby to była prawda tez dla ciebie.

      Masz dużo pracy przed sobą, ale pozytywne jest, że zaczynasz zauważać, że coś jest nie tak w twoich relacjach z ludźmi.
    • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 11:52
      Niezależnie od tego, że jesteś niewiarygodnym wcieleniem jakiegoś dziwnego bytu internetowego, to dodatkowo chamska i niewychowana. Na miejscu takiej rehabilitantki wywlokłabym maruderkę za włosy i kazała iść won. Burdzej chorzy czekają, którzy nie będą sobie testować swoich złych humorów na kimś, kto wykonuje swoją pracę ciężką i niezbyt przyjemną. Tak bym odpisała każdej normalnej osobie, ale tyfaktycznie masz coś nierówno z psychiką. Poczułaś się urażona, bo śmiano cię spytać o kolejność ćwczeń i jeszcze chamsko odburkiwałaś w stylu nie obchodzi mnie to,. Po co za zatem marnować czyjś czas?
    • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 12:12
      Nie, to osoba, niepełnosprawna, która produkuje się na różnych forach. Znana była afera z jej udziałem na ESD. Wtedy podawała się za dwudziestodwuletnią wielbicielkę Laury, niejako jej alterego. Piszące swój pamiątki na podstawie Jeżycjady. Niegrzeczna, obrażająca innych. Charakteryzuje ją imię Diana.
        • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 12:55
          Nie zdziwiłabym się. Trzeba przyznać, że umie wymyślać rozmaite wariaty historii i jedyną rzeczą, którą konsekwentnie podtrzymuje jest niepełnosprawność. Chociaż na marginesię zastanawia mnie, co kieruje takimi osobami. Na forach są normalne dyskusje, ale jak się trafają takie dziwolągi to nie sposób ich się pozbyć. Jeszcze jedno ona zawsze siebie ustawia w pozycji pokrzywdzonej i pisze, że nic nie zrobiła. Ba, na ESD pisała obrzydliwe posty o podtekście seksualnym i obrażała innych. Późnej zaserwowała bajeczkę, jakoby dała hasło i login do konta jakieś obcej osobie. Naprawdę widać problemy emocjonalne.
    • chersona Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 15:46
      mnie nie musiałabyś przepraszać. nie przeszkadzałaś rehabilitantce w wykonywaniu pracy.
      ja rzadko czuję się obrażona, natomiast dookoła mnie wszyscy się czują obrażani przeze mnie. przyznaję, że mnie to totalnie męczy.
    • chersona Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 15:50
      o raju, czytam pełne dezaprobaty komentarze pod Twoim postem.
      powtarzam, mnie nie musiałabyś przepraszać. nie widzę nic nagannego w Twoim zachowaniu. ludzie są różni, mają lepsze, gorsze dni.
      olej to, nie przepraszaj. nie obrażanie się to bardzo rzadka cecha. taki ktoś ma od razu u mnie plus
      • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 20:29
        Ta dezaprobata ma swoje iuzasadnienie. Bronisz kogoś, kto od dawna pisze jakieś dziwne wątki zawsze podkreśla swoją niepełnosprawność o zawsze ktoś jest winny nie ona Czyli mogła się zachować niestosownie w stosunku do rehablitantki i odburkiwać nie obchodzi mnie to. Wiesz w takim przypadku dwie osoby muszą wspópracować. a jk ktoś nie chce powinno się go wyrzucić za drzwi i przyjąć następnego pacjenta . Tak się składa, że też wielokrotnie chodziłam na ćwiczenia i wiem, że trzeba współpracować. Owszem, każdy może mieć gorszy, ale kultura wymaga wyrażać się taktownie do osoby, która wykonuje swoją pracę.
    • dziennikaktywnosci Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 16:29
      Ona nie jest przewrażliwiona.
      Osobie, która stawia na nogi masę ludzi należałoby się chociaż jakieś minimum uncertain

      Praca z klientem jest bardzo obciążająca. Mogłaś jej nie dodawać, tylko po ludzku powiedzieć, że nie masz dziś sił na rozmowę, współpracę itd.
      • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 20:39
        Popieram w stu dwudziestu procentach... no, ale niektórzy nie umieją sobie radzić, skoro mają jakiś wyraźne problemy emocjonalne i potrafią, nawet pisać posty jako matka tej samej „nepełnosprawnej dziewczyny' powtarzam Taką potraktowała na równi. Jak Kuba Bogó tak Bóg Kubie. to w końcu pacjent określa które ćwiczenia ma siłe zrobić, bądź. Są bardzej potrzebujący po wylewach udarach. Tacy, co ćwiczą a dwudziestopięciolatka to nie dziecko, które boli paluszek i ma kaprysy. Oczywiścio odnoszę cała syyację do normalnej osoby, a nie jakieś wyimaginowanej cierpiętnicy. z wyraźnym zacięciem na siebie.
    • milupaa Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 21:12
      Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie sytuacji abym się do kogoś obcego w ten sposób odezwała, jakikolwiek humor bym nie miała. Byłaś niegrzeczna i się dziwisz? Ja bym taka klientke wykopała z gabinetu z poleceniem aby przyszła jak jej się humor polepszy smile Popracuj nad kontrolą swoich emocji.
      • calpurnia.tate Re: Czy ona jest przewrażliwiona? 26.09.20, 23:12
        Moje słowa, Milupo. wywlokłabym taką osobę na zewnątrz i nie przyjęła nigdy więcej. Niby troll wątek, ale sama dyskusja zrobiła się ciekawa. Wiekszość jesdnak mówi, że to zachowanie niedopusczalne. Poza chersoną, która uważa, że nic się niue stało i nikt nie został obrażony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka