Dodaj do ulubionych

Awantura o darmowe ksiązki w szkole

28.09.20, 12:53
W szkole awantura. Bo w szkole nr 56754 dzieci dostają wszystkie podręczniki darmowe, w naszej kilka ćwiczeń rodzić musi kupić sam. Dyrekcja tłumaczy, ze cena ćwiczeni zależy od tego czy szkoła kupuje wszystkie książki u jednego wydawnictwa (wtedy ćwiczenie kosztuje 2 zł) a jak z różnych 6 zł. Jednego roku szkoła na próbę wzięła z jednego wydawnictwa ale był to nietrafiony pomysł. Bo o ile pani od polskiego i historii była zadowolona, to chemia i biologa były kiepskie.
Ja rozumiem, ze fajnie jest dostawać wszystkie książki darmo...ale chyba lepiej żeby dzieciaki uczyły sie bardziej sensownego podręcznika i zapłacić za ćwiczenie (dla rodzica cena wtedy jest w granicach 20 zł). 3 ćwiczenia to jest raptem 60 zł.
Kurna dostajemy na Bąbelki 500+, we wrześniu 300+ na wyprawkę i awantura o to ze trzeba wydać 60 zł na ćwiczenia. Pamiętam jak chodziłam do szkoły rodzice nie dostawali kasy od państwa a książki wtedy były kosztowały sporo. Sam angielki i niemiecki to było w sumie z 300 zł a gdzie inne (nawet używane).
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka