Dodaj do ulubionych

38 lat, ciąża ewentualna

28.09.20, 21:07
Czy zdecydowslybyscie się w tym wieku?
Pierwsza ciąża stracona, druga zagrożona, leżąca, 12 lat temu. Odwazylybyscie się? Prawdopodobnie cała ciąże spędzę w szpitalu, 5% szans na normalną.
Bardzo się boje zaryzykować, bez gwarancji sukcesu, ogarnia mnie przerazliwy strach.
Z drugiej strony, żal mi, że mam tylko jedno, cudowne, dziecko.
Obserwuj wątek
    • azja1942 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 21:29
      Ja nie, ale rozumiem potrzebę. Za bardzo lubię swój święty spokój i wolność od nadmiaru obowiązków. Jeśli asz żałować że nie spróbowałaś i żyć w tęsknocie za drugim dzieckiem to nie zastanawiaj się nawet tylko próbuj
      • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 07:49
        Znam wiele kobiet, co robią to dzieciom o wiele młodszym. I też się dziwię, jak można nie olać wczesnej ciąży (w sensie albo się przyjmie albo poroni, będzie, co ma być), a za to olać maleńkie dziecko np. 1-3 letnie. Ale właśnie miałam pisać, że przy 11/12 latku to już sobie można pozwolić na coś takiego. To starsze dziecko za chwilę będzie nastolatkiem, będzie miało swoje życie. Jak kobieta pragnie w następnych latach spełniać się intensywnie rodzicielsko, to dlaczego by miała nie podjąć takiej decyzji.
        • novembre Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 10:26
          Aguar, piszesz, jakby ten 11/12 latek już za parę miesięcy miał się usamodzielnić i wyprowadzić z domu, a przecież on dopiero wchodzi w okres dojrzewania i teraz dopiero się zacznie. Z jednej strony w domu nastolatek "opuszczony" przez matkę, z drugiej matka w szpitalu zamartwiająca się, co też pierworodny wykręci. W lajtowej wersji "pierworodny to spokojne dziecko" też nie spłynie to po nim jak po kaczce, bo wrażliwiec weźmie do siebie wszystkie zmartwienia i nieszczęścia tego świata i potem będzie się leczył na kozetce wink
          Autorko, zachodząc w ciążę nigdy nie mamy 100% pewności, czy będzie przebiegała książkowo, czy też wylądujemy na pół roku w szpitalu. Życzę Ci powodzenia i zdrowia!
          • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 11:16
            "nigdy nie mamy 100% pewności, czy będzie przebiegała książkowo, czy też wylądujemy na pół roku w szpitalu"
            No właśnie, i wiele kobiet ryzykuje mając dzieci młodsze niż 12-latek. Czasem mnie to forum zadziwia. Jeszcze dodam, że szpital to nie więzienie, zawsze można wyjść na własną odpowiedzialność.
            • novembre Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 13:36
              Też racja. Mam po prostu w domu egzemplarz intensywnie dojrzewającego nastolatka, miał akurat 11 lat, gdy byłam w ciąży i wiem, że bardzo tego kontaktu z mamunią wtedy potrzebował. Oraz gadał do brzucha ;p
            • kyrelime Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 16:30
              No nie wiem. Ja się zdecydowałam na drugą ciąże, gdy starsze dziecko miało 3 lata i oczywiście bralam pod uwagę komplikacje - wiedziałam jednak, że dziecko będzie miało 100%-ową opiekę ojca, jeśli np.ja wyląduję w szpitalu. Mieliby także wsparcie naszych rodziców. Tak się nie stało, ale gdyby się stało to sądzę, że ojciec dałby radę. Dziecko by tęskniło, jednak byłoby dobrze zaopiekowane.
    • mama-ola Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 21:47
      Moja znajoma miała 2 poronienia, a potem ciążę leżącą, zagrożoną. Urodziła zdrowe dziecko. A po kilkunastu latach, w wieku 44 lat zaszła w nieplanowaną ciążę, którą znosiła tak dobrze, że pracowała do 7 miesiąca. Co chcę powiedzieć: że nie każda ciąża musi być trudna.
    • arista80 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 21:51
      Ja na drugą ciążę zdecydowałam się w wieku 36 lat (urodziłam tydzień przed ukończeniem 37 lat). Też się bałam, bo chociaż moja poprzednia ciąża przebiegała bez powikłań i córka urodziła się zdrowa, to jednak w rodzinie mamy przypadek ZD. I to mnie paraliżowało. Z drugiej strony, po prostu czułam fizycznie, że ja muszę mieć drugie dziecko i na szczęście udało się od razu (na szczęście, bo mąż nie za bardzo chciał drugiego i musiałam trochę aranżować wpadkę). Ciąża też przebiegała dobrze i synek urodził się zdrowy, lekko po terminie). Dopiero wtedy poczułam się tak naprawdę spełniona. Wiem, że gdybym tego nie zrobiła, nie byłabym do końca szczęśliwa. Jakkolwiek rozumiem też strach.
    • bei Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:01
      Ciąża w wieku 41 lat, bardzo trudna, mimo wora patologii była najmniej problemowa z moich ciąż, i najcięższy syn ( 2600g). Wiedziałam, ze będzie ciężko, ale miałam już wprawę w trzymaniu ciąży 😊
    • milupaa Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:02
      A co to za wiek??big_grin Rozumiem 48 lat to można się zastanawiać. Jeśli bym czuła potrzebę drugiego dziecka to tak zdecydowała bym się. Nie wiem skąd masz przekonanie ze na pewno ta ciąża bedzie trudna i szpitalna. Każda jest zupełnie inna nie ma reguły. Nawet lekarze nie przewidza. Mi w badaniach ze statystyki wychodziła prawie na bank cukrzyca ciążowa i rzucawka, nic z tego nie miało miejsca a mam obciążenie dziedziczne cukrzyca i można było się spodziewać smile Za to miałam inny problem nie do przewidzenia. W każdym razie dziecko zdrowe mimo późnej ciąży.
    • turzyca Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:08
      A podejście zachodnie "bez zbędnego podtrzymywania" lub też we wschodniej filozofii "niech się dzieje wola nieba" czyli przygotować się do ciąży (kwas foliowy, odstawienie alkoholu, szczepienia, zęby), a potem odstawić antykoncepcję i nie bawić się w ratowanie ciąży w pierwszym trymestrze? Tzn. nie namawiam do dwutygodniowej objazdówki po drogach krajowych bloku wschodniego czy forsownego trybu życia, ale zdecydowanie bez leżenia w szpitalu od dwóch kresek. Jak się utrzyma, to ok, jak nie no to widocznie tak niebiosa chciały. Jak się pojawi kolejna, to miło, jak się utrzyma, to miło, jak nie, to widocznie tak ma być.
      Przy czym do tego trzeba mieć odpowiednią konstrukcję psychiczną, znam babeczki, które tak właśnie dorobiły się gromadki, znam takie, które nadal opłakują ciążę chemiczną sprzed 15 lat, Ty musisz znać siebie, żeby podjąć decyzję.
        • milva24 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:12
          Powiedziałabyś tym dzieciom z wyleżanych ciąż, prosto w twarz, że niepotrzebnie ich matka leżała bo mogła zdać się na los. Akurat pierwszy trymestr to raptem od dwóch kresek dwa miesiące ale znam takie co leżały i 4 miesiące bo im się szyjka skracała. A przecież mogły polatać za dwulatkiem i dorobić się małego nagrobka albo skrajnego wcześniaka.
          • palacinka2020 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 10:17
            Jesli wylezane dzieci maja sie dobrze, to najprawdopodobniej mialyby sie rownie dobrze przy nielezeniu. Najma jest bardzo agresywna, ale to prawda, ze poza Polska jest duzo mniej "komplikacji ciazowych" i "skracajacych sie szyjek". To nie znaczy, ze nie ma powiklan- znam Holenderke, ktora byla na ciazowym zwolnieniu 6 miesiecy. Po prostu lekarze nie "chuchaja na zimne" i zalecaja szpital, zabiegi dopiero gdy sprawa jest naprawde powazna

            Kolejna roznica to to, ze duzo mniej lezy sie w szpitalu, a duzo wiecej w domu. Lozka szpitalne sa drogie i lekarza nie trzymaja "3 dni, by NFZ zaplacicl" Sama bylam na wywolywaniu porodu. Poszlam do szpitala, zaaplikowali leki i ... wyslali do domu, proszac by wrocic po 24h lub wczesniej jesli zacznie sie porod. Duzo zabiegow wykonuje sie w ramach chirurgiii jednego dnia lub zostaje sie 1 noc na obserwacji i do domu. Nie trzeba czekac na "wypic", po prostu sie wychodzi i zwalnia lozko.
          • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 11:22
            "A przecież mogły polatać za dwulatkiem i dorobić się małego nagrobka albo skrajnego wcześniaka."
            Szczerze, to uważam, że powinny zajmować się normalnie dwulatkiem do czasu, kiedy ciąża i tak nie rokuje przeżycia, nie ma obowiązku stawiać nagrobku płodowi, można zutylizować w szpitalu. Co do zapobienięcia skrajnemu wcześniactwu, to owszem warto!
            • milva24 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 16:05
              Zdaje się, że od 22 tygodnia jest obowiazek zabrania płodu a to nadal II trymestr jeśli się nie mylę. Ja w trzeciej ciąży na początku też miałam podejście, że co ma być to będzie (1 ciąża poroniona)ale od kiedy poczułam ruchy (w ololicach 14 tygodnia) to było już moje dziecko i nie uśmierciłabym go w imię dobrej opieki nad starszym.
            • dolcenera Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 18:03
              Może Ciebie aguar można by zutylizować, normalni ludzie chowają na cmentarzu skrajne wcześniaki, takie od 22 tyg albo i wcześniej. Zresztą szpital również zajmuje się pochówkami zbiorowymi noworodków z zaawansowanych ciąż, wiec skończ swoje mokre sny o utylizacji ciał już URODZONYCH dzieci.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 16:23
        Turzyca, dawno nie czytałam.nigdzie takiego bełkotu.
        Leżałam na patologii ciąży 3 miesiące, wystarczająco się napatrzymam na łzy i cierpienie. Napatrzylam się na kobiety które mimo leżenia stracili ciążę, napatrzylam się na urodzone zbyt wcześnie dzieci, które nie będą nigdy zdolne do samodzielnego życia.
        A ty piszesz, żeby zdać się na los.
        Zapraszam na ten oddział.
        Głupota twoja nie zna granic
    • fil.lo Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:12
      Wiek normalny, wcale nie wiadomo też, czy ta ciąża byłaby leżąca. Pogadałabym z jakimś zaufanym, dobrym lekarzem (albo przynajmniej dobrym) i na podstawie tego co by powiedział oraz własnych (i męża) pragnień, potrzeb i oczekiwań podjęłabym decyzję.
    • 098qwerty Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:29
      Ja na drugie dziecko zdecydowałsm się w wieku 39 lat, rodziłam tuż przed 40-tką 🙂 każda ciąża jest inna, ja tą drugą przechodziłam lżej niż pierwszą, obie z cukrzycą ciążową (w drugiej insulina), w tej drugiej dodatkowo nadciśnienie i problemy z nadpłytkowością (codziennie zastrzyki z heparyną w brzuch przez ok 7 miesięcy). Przy drugim dziecku czuję się też młodziej, mam więcej energii i planów.
    • leann32 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 22:35
      NIE.
      ze wzgledu ma 12 latka.
      W tym wieku potrzeba mnostwa uwagi i mamy na codzien.
      Wiesz co to znaczy byc 8 ms w szpitalu?!
      Chyba nie.
      Do szpitali byl i bedzie zakaz wstepu przez covid. Bedzie to twoj dom przez prawie rok? Maz sam ogarnie dziecko? Dziecko przetrwa brak matki w domu? Ogladanie jej przez skajpa? Maz bedzie prawie rok matka ojcem taksowka lekarzem wsparciem i gosposia domowa oraz zywicielem? Jak to przertwa syn j wasze malzenstwo? Jestes gotowa nie widziec bliskich/ przyjaciol?
      Twoj syn straci matke w wieku dojrzewania Najpierw przez ciaze a potem przez opieke nad niemowlakiem 24 godz/dobe?
      Nigdy.
      Rozumiem potrzebe bo mam troje dzieci - ale celowo „zrobilismy trojke” jedno po drugim bo rodzenstwo ma sens z mala roznica wieku/
      Jak twoj syn bedzie mial 20 lat - drugie dziecko bedzie miec 7
      Nie bedzie to relacja typowego rdzenstwa a w okresie dojrzewania i potrzeby uwagi - uwaga bedzie skupiac sie na absorbujacym dwu czy 5 latku.
      Jakbys miala wizje bezproblemowej ciazy i 3 latka w domu - napisalabym zebyscie dzialali chocny dzis nawet jakbys byla 8 lat starsza.
      Ale obecna sytuacja jest inna.
      Moim zdaniem / wszystko przemawia za tym by nie decydowac sie na drugie dziecko.

        • leann32 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 00:22
          A jego mama byla 9 ms w szpitalu czy w domu okazujac mu wsparcie?
          Autorka wyraznie zaznaczyla ze na 95% szpital stanie sie jej domem.
          Zachodzenie w ciaze i pozostawienie dziecka 12 letniego bez matki to skrajny egoizm.
          Analizuje to na chlodno i skupiam sie na zyciu 12 latka bo mam syna w takim wieku i widze co sie z nim dzieje jak wyjade na dwa dni.
          Mialam tez ostatnio watpliwa przyjemnosc opiekowac sie na wieczor niemowleciem / dla syna oraz pozostalej dwojki mialam tego dnia dokladnie zero minut a na drugi dzien byl szczesliwy ze oddalismy dzieciaka i mamy swiety spokoj. Male dzieci nie odczuwaja tak braku uwagi i czasu rodzica bo funkcjonuja inaczej. U starszych dzieci - deficyt uwagi jest niestety oplakany w skutkach szczegolnie jak szybko sie zaaklimatyzuja do nowej sytuacji i przedtana tej uwagi potrzebowac albo poszukaja jej gdzies indziej ( koledzy/ uzywki itd)
          • szmytka1 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 07:34
            ja mam dzieci z dużą rożnicą, starszy za młodszego poszedłby w ogien, młodsze zapatrzone w duzego. Młodsze, jak było niemowlęciem, spało, jadło i spało. Miałam mnostwo czasu dla starszego. Aha, od 5 miesiąca byłam unieruchomiona praktycznie, starsze bardzo mi wtedy pomagało, trochę dojrzało, stało się bardziej samodzielne, opiekowało się trochę mną i czekało bardzo na młodsze rodzeństwo. A potem był szał spacerów z wózkiem, zabawiania, karmienia, radość ogromna. Teraz mam przedszkolaka i nastolatka. Kłopoty były, owszem jak taki około 2 latek niszczył gry, puzzle, włamywał się do pokoju wink Ale to jedyne raczej kłopoty. Teraz mam w bliskiej rodzinie niemowlę, starszak znowu zapatrzony.
            • leann32 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:00
              No widzisz. A ja znam przypadki gdzie starszak byl zapatrzony dwa dni a potem mial dzieciaka serdecznie dosc.
              Mozna zaklinac rzeczywistosc ale majac 13-15 lat roznicy masz dwoch jedynakow.
              Dzieci z mala roznica wieku, bedace rownolatkami (np 5 i 7 ) bawia sie ze sobą.
              Wymien mi jedna zabawe w ktora bawi sie na rowno, bez poswiecania sie dla drugiej strony, z czysta przyjemnoscią i na tym samym poziomie 5 latek z 17 latkiem. Ciekawa jestem.
              Mam troje dzieci. Te „pary” pomiedzy ktorymi jest 2,5 roku roznicy bawia sie super. Najstarszy syn oczywiscie tez bawi sie z malym ale robi to dla niego. Udaje ze przegrywa w gre, chowa sie w miejcach gdzie mlody go znajdzie, husta go na hustawce, buduje mu 30 babke z piasku albo bawi sie strazakiem samem. Ale robi to dla niego. Mimo ze robi to z wlasnej woli musialabym byc slepa zeby wierzyc ze ta zabawa daje mu spelnienie i satusfakcje. Nie. Satysfakcje sprawia mu gdy podobne rzeczy robi z srednim synem bo zabawa jest na tym samym poziomie i sa na rowni.
              Piszemy zdaje sie szczerze i o calodobowej relacji dzieci, ktore byly sa i beda zainteresowane rowiesnikami. Dwa lata jeszcze sie stracą, ale 10-13 lat to przepasc i historie o 15 latku ktory zamiwast kumpli bedzie uwielbial machac grzechotka braciszkowi oraz zamiast konsoli wybierze mate edukacyjną i guganie przez 2 godziny to mozna miedzy bajki wlozyc.
              • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:18
                "o 15 latku ktory zamiwast kumpli bedzie uwielbial machac grzechotka braciszkowi oraz zamiast konsoli wybierze mate edukacyjną i guganie przez 2 godziny to mozna miedzy bajki wlozyc. " No ale co z tego? Nastolatek zajmie się kumplami czy konsolą a rodzice maluchem.
              • szmytka1 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:59
                o u mnie jest mnózstwo zabaw, lego, lego i jeszcze raz lego, starszy młodszemu pokazuje gry na komputerze, poza tym starszy ma radochę wracając do zabawek sprzed poweidzmy 10 alt, teraz kompletujemy zestaw do rycerskiego zamku i starszemu naprawdę sprawia to radość i pokazuje młodszemu co tam jeszcze mozna zrobic przy tych zabawkach. Także spedzają razem czas i eni chodiz wcale o to, żeby razem robili dokładnie to samo. Ja też się z moimi dziecmi nie bawię w ten sposob, że jestem zaangazowana tak samo jak moje dziecko a jednak sprawia mi to radość. Inny poziom, inna relacja a jednak więź. Nie ma przymusu wspolnej zabawy na identycznym poziomie przecież. A gdy masz dzieci o zuepłnie innych zainteresowaniach, jedno lalki nianczy a drugie gania z pistoletem, to co? Też więzi nie bedzie, bo nie chcą się bawic w tao samo? A własnie moj nastolatek uwielbia guganie niemowlakowi, sadzi mu teksty - kto jest twoim ulubionym kuzynkiem, no kto? I przez całą wizytę od dziecka nie odlezie, nosic chciałby i wozić i tak było te 3 lata temu jak nasz osobisty przedszkolak był niemowlęciem. Poza tym co do więzi po altach, to moją matkę i jej siostrę dzieli 11 lat, są bardzo zżyte, dobrze się rozmieją i plus jest taki, że ja jestem kolejne 10 czy 11 lat młodsza a ode mnie kolejne naście młodszi kuzyni, dzieci ciotki i nie ma przepaści pokoleniowej, jest fajna rodzinna impreza, a na niej 25/30 latki - 40 -50-60 i naprawdę wszyscy się dogadujemy.
              • szmytka1 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:35
                zwłaszcza, ze starsze było zupełnie inne. Idąc tym tokiem, to jak masz 2 latka to tym abrdziej nie mozesz mieć drugiego, no bo co zorbisz z 2 latkiem? 3 latka tak samo, bo też będzie porzucone, 4 latka nie? To kiedy będzie wolno, żeby uniknąć mitcznego porzucenia starszego z powodu przyjścia an swiat noworodka i koniecznosci opieki nad nim
          • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:03
            "Male dzieci nie odczuwaja tak braku uwagi i czasu rodzica bo funkcjonuja inaczej." Co to za bzdura! O wiele bardziej odczuwają. 12-latek rozumie sytuację. Małe dziecko czuje się porzucone i nie wie dlaczego!
          • 3-mamuska Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:11
            Dokładnie 12 latek wchodzi powili w trudny wiek. Jak mu matka zniknie to może potem być problem.
            Nie jest powiedzenie ,ze ona zajdzie od razu.

            A poza tym współczuje dziecku które za matkę idąc na studia będzie miło 60-letnia babcie.
      • palacinka2020 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 10:19
        leann32 napisał(
        > Maz sam ogarnie dziecko? Dziecko przetrwa brak matki w domu? Ogladanie
        > jej przez skajpa? Maz bedzie prawie rok matka ojcem taksowka lekarzem wsparcie
        > m i gosposia domowa oraz zywicielem?

        tak, mezczyzni takze potrafia zajac sie dziecmi.
        • leann32 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 12:24
          ja nie twierdzę że nie potrafią. jak matka trafi na tamtej świat to dadzą radę bez wątpienia.
          ale to jest sytuacja losowa.
          zniknięcie z życia dziecka na 8 miesięcy bo zachciewa mi się drugiego dziecka - jest lekko mówiąc egoistyczne.
          mam w otoczeniu dziewczynkę lat 11 której mama jest chora i spędza tygodnie w szpitalu. ojciec ogarnia wspaniale - poświęca jej czas, uwagę i chłop wymiata jeśli chodzi o ogarnianie dziecka i spraw. ale dziewczyna jest nieszczęśliwa do kwadratu i cholernie tęskni za mamą. tylko ona zderzyła się z losem. autorka ma wybór.
          • palacinka2020 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 13:07
            Jakie 8 miesiecy, przeciez jak sie dowiadujesz o ciazy to od razu jest 5 tydzien, zanim umowisz sie do ginekologa to bedzie 8, rozwiazanie ciazy tez pewnie w 37-38 tygodniu, nie 40.

            Wnerwia mnie strasznie to, ze jak matka pojdzie na kilka miesiecy do szpitala, bo chce urodzic dziecko, to od razu "egoistka", "porzuca nastolatka w trudnym wieku", "tragedia rodzinna" i "patologia" . Za to wyjazdy facetow do pracy za granica, ktorych znam MNOSTWO, i wychowywanie dzieci przez matki i babcie, to normalka.
            • annajustyna Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 16:54
              Wiesz, jak ja tu kiedyś wspomniałam, że eks partnera została odebrana władza rodzicielska, to też był lekki atak na mnie, te co myśmy zrobili "biednej kobiecie". I chyba nikt nie chciał wierzyć, że owa biedna kobieta ma zdiagnozowane zaburzenia osobowości w postaci narcyzmu. No bo to w końcu matka, więc jak to 😉
      • turzyca Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 13:35
        >Rozumiem potrzebe bo mam troje dzieci - ale celowo „zrobilismy trojke” jedno po drugim bo rodzenstwo ma sens z mala roznica wieku/
        >Jak twoj syn bedzie mial 20 lat - drugie dziecko bedzie miec 7
        >Nie bedzie to relacja typowego rdzenstwa a w okresie dojrzewania i potrzeby uwagi - uwaga bedzie skupiac sie na absorbujacym dwu czy 5 latku.
        >Jakbys miala wizje bezproblemowej ciazy i 3 latka w domu - napisalabym zebyscie dzialali chocny dzis nawet jakbys byla 8 lat starsza.


        Zawsze jak czytam takie radykalne posty, to mam potrzebę wywołania jatki pod hasłem "nieodpowiedzialnie jest mieć kolejne dziecko zanim pierwsze nie zacznie być trochę rozumne." A materiału mam dosyć, ostatnio koleżanka musiała jechać z półtoraroczniakiem na szycie, bo akurat czteromiesięczniak jej się obfajdał po uszy i nie patrzyła, co sie dzieje ze starszym.
        Każdy model rodziny ma wady i zalety, radykalne twierdzenia a priori są durne i tyle.
        • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 16:59
          "nieodpowiedzialnie jest mieć kolejne dziecko zanim pierwsze nie zacznie być trochę rozumne."
          Też mam taki pogląd. I przy tym podkreślę, że chociaż mam jedno dziecko, to akurat widzę dużo plusów posiadania rodzeństwa, sama mam siostrę.
          Dla mnie ważnym argumentem za cytowanym zdaniem jest też to, że jak ktoś po tak krótkim czasie bycia rodzicem decyduje się na kolejną ciążę np. na etapie zanim pierwsze zacznie chodzić, to tak naprawdę jeszcze dobrze nie wie na co się decyduje, ani jak się sprawdzi w roli rodzica, czy ona mu podejdzie. Z kolei jak ktoś rodzicem jest od około dekady, to już dobrze wie na co się pisze, taka decyzja jest bardziej odpowiedzialna.
      • pingus Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 13:19
        przecież to jest 12 latek! więc nie musi za nim biegać, nawet jak będzie w szpitalu (raczej na pewno nie całą ciążę) to dziecko będzie ją mogło codziennie odwiedzać, moim zdaniem kontakt będzie nawet lepszy, przecież są telefony, kobieta nie będzie pracować tylko leżeć, więc będzie żyła tym co będzie opowiadało dziecko, jest też tatuś przecież który w domu obiadek ugotuje albo kupi, ja nie widzę tu żadnego problemu, wręcz przeciwnie widzę komfort w tej sytuacji, ale to ja samotna matka dwójki maluszków
    • karola2122 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 28.09.20, 23:32
      Jasne że tak. Bałabym się tylko poczęcia dziecka z wadą genetyczną, ale poza tym.. czemu nie? Znam niejedną kobietę, która urodziła dziecko w wieku 40+. Te akurat dzieciaki są zdrowe, fajne i zdolne. Czy były inne sytuacje? Nie wiem...
    • waleria_s Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 01:05
      Nie odważyłabym się. Przede wszystkim nie chciałabym przeleżeć całej ciąży w szpitalu, jak w domu jest dorastające dziecko, potrzebujące matki.
      Jeśli mąż nie jest wielkim entuzjastą pomysłu o ciąży, odpuściłabym.
      • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:08
        Co Wy macie z tym leżeniem całą ciążę. Pierwszy trymestr można olać, bo albo się utrzyma albo poroni. Ewentualne poleżenie jest niezbędne mniej więcej między 22 a 35 tygodniem, aby nie skończyć z wcześniakiem z problemami zdrowotnymi na całe życie, tyle da się przeżyć.
        • 3-mamuska Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:20
          aguar napisała:

          > Co Wy macie z tym leżeniem całą ciążę. Pierwszy trymestr można olać, bo albo si
          > ę utrzyma albo poroni. Ewentualne poleżenie jest niezbędne mniej więcej między
          > 22 a 35 tygodniem, aby nie skończyć z wcześniakiem z problemami zdrowotnymi na
          > całe życie, tyle da się przeżyć.

          Co ty masz z tym olewaniem!!!!!!
          Ty oblejesz ,ona nie bo chce tej ciąży.
          Napisała ze 95% będzie leżeć. Czytać nie umiesz?

          22 t.c to nie jest pierwszy trymestr który można olać. Dziecko w 22 tc urodzi się i umrze na jej oczach, tego jej życzysz?
          To i tak 13 tygodni leżenia. Świetnie jej życie ustawiasz hehe. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
    • evee1 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 08:12
      Ale czy druga ciaza byla zagrozona, bo pierwsza stracilas, czy byly jakies inne przeslanki? Nie znajac Twojej historii zdrowotnej trudno ocenic przeciez (nie namawiam na dzielenie sie ta historia, tylko argumentuje).
      Cala ciaza w szpitalu dla mnie chyba bylaby nie do przeskoczenia.
    • palacinka2020 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:02
      Co wy macie z ta trauma u 12 latka?
      Wyobrazmy sobie sytuacje, ze to ojciec wyjezdza gdzies na 5 miesiecy. Za granice, na kontrakt, gdziekolwiek. I tez byscie pisaly o traumie, niemozliwosci ogarniecia, i ze dziecko wpadnie w uzywki??

      Oczywiscie, ze zaszlabym w ciaze. Mieszkam na zgnilym zachodzie, gdzie ciaz sie raczej nie "podtrzymuje", a lezenie polega zazwyczaj na odpoczynku w domu.
      • szmytka1 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:05
        w zeszłym roku mąż był 6 miesięcy za granicą. KOntakt tylko internetowy i raz przyleciał na weekend. Niedobry chłop, tak porzucić rodzinę a zwłaszcza bombelka nastolatka i co gorsza, 2 latka wtedy....
      • zuleyka.z.talgaru Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:06
        Autorka wyraźnie napisała " Prawdopodobnie cała ciąże spędzę w szpitalu, 5% szans na normalną." więc najwyraźniej za wszelką cenę by chciała potrzymać.

        Skoro dla Ciebie brak rodzica tylko dlatego, że sobie leży dla kolejnego dzidziusia jest ok - nie mam pytań. Zainstaluj sobie aplikację "empatia".
        • lauren6 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:20
          Dziewczyny wyżej mają rację: na przestrzeni 12 lat w położnictwie wiele się zmieniło. Te 95% szans na szpital przy kolejnej ciąży to pewnie było wtedy. Poczytaj sobie np bloga mamy ginekolog. Obecnie odchodzi się od hospitalizacji ciężarnych, nakazów leżenia przez całą ciążę, bo są badania, które wskazują, że to leżenie przynosi więcej skutków ubocznych niż zysków.

          Na miejscu autorki zadałabym to pytanie dobremu ginekologowi, a nie obcym babom na forum. Podpowiem, że dobry ginekolog to nie taki ze szpitala powiatowego. Ciąża autorki może być wysokiego ryzyka dlatego niech uderza do specjalisty ze szpitala o wyższym stopniu referencyjności. Zbada ją, wypyta o stan zdrowia i oceni jej szanse na zdrową, spokojną ciążę.
          • ritual2019 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:53
            Obecnie sie odchodzi od lezenia plackiem alw w Polsce, w innych krajach takich zalecen nigdy mnie bylo, zwlaszcza jesli chodzi o ciaze w I i II trymestrze. Owszem, zdarzaja sie powiklania w ciazy, trudno je utrzymac i prowadzic ale nie od poczatku ciazy jak to w pl zazwyczaj. Kilka plamien w 7-m tygodniu duphaston, luteina i nakaz lezenia plackiem do konca.
        • palacinka2020 Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 10:08
          "Skoro dla Ciebie brak rodzica tylko dlatego, że sobie leży dla kolejnego dzidziusia jest ok -"
          Tylko? Dla ciebie dziecko to "tylko kolejny dzidzius"??
          Nie mowimy o opuszczeniu 12 latka przez matke, a jedynie o dluzszym pobycie w szpitalu, przy stalej obecnosci ojca w domu. Ile znasz rodzin, gdzie dzieci wychowuje jeden rodzic, i to na stale, bo ojciec jest nieobecny/dojezdzajacy/pracujacy za granica/ nieinteresujacy sie? Ja znam mnostwo. Traumy tam nie ma i nie widze, by ktos tych ojcow posadzal o brak empatii.
      • mayaalex Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:30
        Moj maz wyjechal, nagle zostal ojcem weekendowym. I owszem, synek przezyl to mocno, corka byla malutka i jednak widze ze jej wiez z tata jest slabsza (to taki fajny kumpel ale do waznych spraw jest tylko mama). Gdyby watkodajka mogla lezec w domu to byloby troche inaczej, covid tez sprawy nie ulatwia.
      • aguar Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:34
        Mam 11-latka i on w zasadzie żyje swoim życiem - pół dnia jest w szkole, drugie pół przy kompie w swoim pokoju, oczywiście trzeba mu dać jeść, kupić ubrania, przybory szkolne, sprzęt elektroniczny, czasem gdzieś zawieźć, czasem przyjąć kolegę w domu, czasem pogadać, przypilnować, żeby zrobił zadania. Ale to wszystko nie jest bardzo absorbujące* i nie wydaje mi się, że gdybym teraz miała malucha, to by się jakoś bardzo zmieniło jego życie. Mama zamiast pracować zajmowałaby się maluchem i tyle. Przecież bym się nim nie wysługiwała, z nim też sobie radziliśmy z mężem bez nastolatka do pomocy smile Jedynie by nie było wyjazdów we troje: albo we czworo albo syn z samym tatą, ale i tak pewnie zaraz będą preferowane wyjazdy z rówieśnikami.
    • kobietazpolnocy Re: 38 lat, ciąża ewentualna 29.09.20, 09:25
      Skąd pewność, że masz tylko 5% szansy na normalną ciążę?

      Wiekiem jako takim bym się nie przejmowała. To naprawdę nie jest taki późny wiek na ciążę.
      Co do starszego dziecka - jeżeli ciąża będzie problematyczna, to łatwo nie będzie, ale nie przesadzajmy. Rezygnować z tak ważnej decyzji życiowej tylko dlatego, że dwunastolatek przez kilka miesięcy będzie mniej zaopiekowany przez matkę, byłoby chyba trochę szkoda. To ważny czynnik, który trzeba oczywiście wziąć pod uwagę, ale nie powinien być decydujący.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka