Dodaj do ulubionych

Przesadzam?

29.09.20, 09:30
Pod wpływem wątka (u?) o chodzeniu samej do lasu:
Jeśli to możliwe, staram się nie iść/jechać na rowerze bezpośrednio za kobietą, szczególnie jeśli w pobliżu nie ma nikogo. Albo zdecydowanie wyprzedzam (rower), albo jakoś tak zwalniam, czasem wręcz zatrzymuję się, żeby sobie poszła w swoją stronę. Robię tak, gdyż myślę, że po prostu może się czuć niekomfortowo, bo przecież mnie nie zna i nie wie jaki jestem spoko koleś 😉
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka