Grzyby czy ryby?

02.10.20, 00:18
Witam wszystkie piękne panie i od razu spieszę z pytaniem. Co Wasi mężowie, partnerzy, konkubeci, kochankowie, etcetery, robią w wolnym czasie? Poszukuje inspiracji i czuję, że na tym forum na pewno ją znajdę.
    • fil.lo Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:23
      Mój czyta
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:27
        fil.lo napisała:

        > Mój czyta

        A co czyta ciekawego, bo mam wrażenie, że ja już wszystko przeczytałem. Ale jestem otwarty na propozycje
        • fil.lo Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:34
          Jiri Grusa, Życie w prawdzie, czyli kłamstwa z miłości
          • fil.lo Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:34
            Mówi, że dobre
            • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:43
              "Kłamstwa z miłości" i mówi, że dobre. Ok, przekonałaś mnie.
        • bi_scotti Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:39
          hukers napisał:


          > A co czyta ciekawego,

          Moj wlasnie konczy TO, obawiam sie, ze jeszcze nie tlumaczone na polski ale sprobuj original smile Cheers.
          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:45
            Ok, spróbuję, bo Bush Runner brzmi zachęcająco
      • damartyn Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:42
        fil.lo napisała:

        > Mój czyta

        moje też czytają. Ani ryby, ani grzyby. CZYTELNIA.
        • damartyn Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:45
          Gwoli usprawiedliwienia- jeszcze biegają ale nie z pasji tylko dla zdrowia i oglądają namiętnie prawie wszystkie relacje sportowe.
          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:55
            O to tak jak ja, tylko, że nie wszystkie relacje sportowe.
        • lellapolella Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:14
          Moje etcetery również zaczytanewink Na szczęście, w przerwach zgadzają się obierać grzyby, które ja przynoszę.
    • fitfood1664 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:23
      mój remontuje różne elektroniczne graty i skręca z nich takie cudka jak Radek z "Robotów"
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:31
        fitfood1664 napisał(a):

        > mój remontuje różne elektroniczne graty i skręca z nich takie cudka jak Radek z
        > "Robotów"

        Zawsze jak mam jakiś remont albo skręcanie zapraszam kumpla, rozlewamy i skręcamy. Rzecz podstawowa przy skręcaniu: bez instrukcji. Ale generalnie jako humanistę, nie do końca mnie to kręci.
        • fitfood1664 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:42
          ja humanistka, uwielbiam instrukcje, od skręcania jestem ja, a mój trzyma
          nie rozlewamy nic
          ale to nie o elektronice, tu nic a nic nie rozumiem, magia
    • daniela34 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:31
      Sporządziłybyśmy ci statystyki,bywalcu, ale znowu nie będziesz ich umiał przeczytać jak w wątku o rozwodach
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:50
        daniela34 napisała:

        > Sporządziłybyśmy ci statystyki,bywalcu, ale znowu nie będziesz ich umiał przecz
        > ytać jak w wątku o rozwodach

        Bywalec to mój funfel z automoto. Trochę tu u Was zniewieścał, ale myślę , że się jeszcze z tego wygrzebie
        • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 06:46
          hukers napisał:
          > Bywalec to mój funfel z automoto.

          Jakim samochodem jeździ?
          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 00:35
            najbardziej-normalny napisał(a):

            > hukers napisał:
            > > Bywalec to mój funfel z automoto.
            >
            > Jakim samochodem jeździ?

            Się go zapytaj, ciekawski Kazio
      • snakelilith Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 09:51
        Hukers to nie bywalec, a inny cham z auto-moto. I to wybitny cham. Polecam najpierw sprawdzić jego tfurczość o niedoyebanych babach, a potem odpowiadać, bo niewykluczone, że przy czytaniu jego wpisów jedne z drugą się zrzyga. Swoją drogą, nudno tam musi u nich być w tych macho oborniku, że codziennie jakiś nowy tu zagląda.
        • hukers Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 00:43
          snakelilith napisała:

          > Hukers to nie bywalec, a inny cham z auto-moto. I to wybitny cham. Polecam naj
          > pierw sprawdzić jego tfurczość o niedoyebanych babach, a potem odpowiadać, bo n
          > iewykluczone, że przy czytaniu jego wpisów jedne z drugą się zrzyga. Swoją drog
          > ą, nudno tam musi u nich być w tych macho oborniku, że codziennie jakiś nowy t
          > u zagląda.
          >
          Wybitny cham, powiadasz.
          Twórczość jak najbardziej można sprawdzić i jak ktoś znajdzie frazę o niedojebanych babach, to stawiam mu obiad, a może nawet i kolację.
          • qohen.leth Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 14:40
            Tak na szybko to np. wątek o bramkach na autostradzie, wpis z 29.09 godz. 13.51. Z wiadomych względów linka nie podaję, kto ciekawy może sprawdzić (póki wisi, bo i tam niektóre rzeczy w końcu pousuwali).
            A z obiadokolacji rezygnuję tongue_out
            • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:13
              qohen.leth napisał(a):

              > Tak na szybko to np. wątek o bramkach na autostradzie, wpis z 29.09 godz. 13.51
              > . Z wiadomych względów linka nie podaję, kto ciekawy może sprawdzić (póki wisi,
              > bo i tam niektóre rzeczy w końcu pousuwali).
              > A z obiadokolacji rezygnuję tongue_out

              Piękna gołąbeczko, szukałaś bomby atomowej a znalazłaś kapiszona, w dodatku przemoczonego. Nie znajdziesz w mojej twórczości frazy, że kobiety są pojebane, ponieważ nigdy czegoś takiego nie napisałem. Ja osobiście kobiety uwielbiam i (nie pora na skromność) one mnie, też.
              • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:43
                "Twórczość jak najbardziej można sprawdzić i jak ktoś znajdzie frazę o niedojebanych babach"

                "Nie znajdziesz w mojej twórczości frazy, że kobiety są pojebane"

                Zdecyduj sie gołabeczku. A ten mokry kapiszon to:

                "hukers Re: A jelopy przy bramkach na autostradzie 29.09.20, 13:51
                Ło kurwa, cenzura na forum. Nie można pisać, że [pewna forumka] cierpi na syndrom niedopchnięcia."

                A co wczesniej bylo to wycieli. Tak, ze buerlecitin zazyj albo co...
                • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 14:59
                  Jeżeli stawiasz znak równości miedzy syndromem niedopchniecia pewnej forumki a "kobiety są niedoyebane" to chyba się nie dogadamy. Tak czy inaczej, na obiadokolację nie zasłużyłaś.
                  • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:05
                    Jeszcze zapomniales o roznicy miedzy poebany a niedoebany.
                    • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:19
                      1matka-polka napisała:

                      > Jeszcze zapomniales o roznicy miedzy poebany a niedoebany.
                      >
                      Dla mnie to synonimy. W oryginale (za snake coś tam, coś tam) było o niedoyebanych babach.
                      • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:22
                        "Dla mnie to synonimy"

                        Acha...
                        • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:25
                          Owszem maja te slowa wspolne pole semantyczne ale niedoebany znaczy rownierz histeryzujacy z powodu braku seksu a poebany nie.
                          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:28
                            1matka-polka napisała:

                            > Owszem maja te slowa wspolne pole semantyczne ale niedoebany znaczy rownierz hi
                            > steryzujacy z powodu braku seksu a poebany nie.
                            >
                            Nie jestem purystą językowym
                          • doubledoublejoyandtrouble Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 01:30
                            1matka-polka napisała:

                            > Owszem maja te slowa wspolne pole semantyczne ale niedoebany znaczy rownierz hi
                            > steryzujacy z powodu braku seksu a poebany nie.

                            "Równierz"? big_grin big_grin
                            >
                            • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 10:31
                              Dysleksja mi sie poglebia. Ale jak pisalam, seans nienawisci mozesz kontynuowac. Pozwalam.
                              • doubledoublejoyandtrouble Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 10:37
                                1matka-polka napisała:

                                > Dysleksja mi sie poglebia. Ale jak pisalam, seans nienawisci mozesz kontynuowac
                                > . Pozwalam.

                                Dysleksja, kłamczuszku? Myślałam, że pokolenie leni i nieuków powołujących się na zaburzenie, o którym nawet nie raczyli doczytać w kwestii objawów już przeminęło. A tu niespodzianka. "Równierz" - i ty pouczasz innych jak co pisać? big_grin
                                >
          • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 04.10.20, 23:06
            im snejkowa bardziej najeżdża osobę tym lepszy człowiek imo
      • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 09:59
        dżizas, to nie bywalec
        nie każdy nowy nik na forum to bywalec
        macie obsesję, która chyba już nadaje się do leczenia
        • daniela34 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:23
          Zważywszy na to, ze bywalec.hoteli wczoraj wystąpił pod 2 nowymi nickami nie czuję się szczególnie winna.
          • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:10
            bywalec to teraz giuseppe.hotelarz - założył nowy nik, bo ma bana na poprzednie

            najbardziej-normalny to nie jest bywalec
            • aerra Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:33
              To jest stary nick, tylko odświeżony - on je zmienia rotacyjnie, ale guiseppe już był z pół roku temu, czy tam rok
              • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 14:09
                ok
    • bi_scotti Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:37
      Yoga, rower, jazz and/or blues concerts (teraz niestety nie sad ale w pre-Covid i hopefully post-Covid reality), volunteering w kilku miejscach glownie jako IT support ale nie tylko. Busy jest big_grin Cheers.
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 00:53
        Wolontariat.
        Great.
        Cheers.
    • mia_mia Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 07:13
      Akurat u mojego ryby i grzyby są wysoko w rankingu.
    • mona-taran Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 07:17
      Mój nie ma wolnego czasu:p
    • bei Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 07:30
      Mój biega, programuje (teraz eksperymenty ze sztuczną inteligencją)- i równocześnie słucha muzyki (jest audiofilem), kino. Kino razem, czasem słuchamy tej samej muzyki.
      • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:01
        bei dzięki za przepis na lawasz, super wyszły
        • bywalczyni.hosteli Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:26
          Mogę prosić o ten przepis?
          • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:05
            proszę

            dla mnie ciasto drożdżowe zwykle jest dość problematyczne: za dużo wody/za mało wody/za słabo rośnie/za bardzo rośnie

            a tu wyszło w punkt, bez kombinowania i placki były super
            • bywalczyni.hosteli Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:35
              Dziękuję uprzejmie!
            • kotejka Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 17:04
              Mhm, a z czym ten lawasz podajecie?
              • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 17:35
                ja z curry
    • conena Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 07:39
      chociaż powitanie mnie nie obejmuje to wypowiem się nieproszona. mój małżonek jeździ na rowerze, czyta (głownie fantastykę), odnawia stare meble i ogląda amerykańskich stand-uperów.
      • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:01
        ojej, ja się też wyrwałam przed szereg
        zapomniałam, że mam parchy na ryju i dupie
        sory
        • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:06
          piataziuta napisała:
          > zapomniałam, że mam parchy na ryju i dupie


          To nie zapominaj jak gdzieś wychodzisz zakładać maseczki i majtek.
          • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:10
            Dobrze, gyubal.
            • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:06
              piataziuta napisała:
              > Dobrze, gyubal.

              Gyubal Wahazar – lat 40, czarne wąsy, czarne włosy, czarne oczy; piana tocząca się z pyska.
              pl.wikipedia.org/wiki/Gyubal_Wahazar
              To teraz już wiesz dlaczego korzystniej wyglądam w maseczce niż bez niej big_grin
              • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:12
                zdradź mi, czy od picia piwa nabrałeś w końcu kobiecych cech?
                • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:26
                  piataziuta napisała:
                  > zdradź mi, czy od picia piwa nabrałeś w końcu kobiecych cech?

                  Nie, bo nie lubię i nie piję piwa.
                  • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:37
                    ale wcześniej lubiłeś?
                    • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:45
                      piataziuta napisała:
                      > ale wcześniej lubiłeś?

                      Nigdy nie lubiłem piwa. Choć czasem piłem na kaca big_grin
                      • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:49
                        hmmm...
                        • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:54
                          piataziuta napisała:
                          > hmmm...

                          Zakrztusiłaś się?
                          Halo, odezwij się!
                          Rany boskie, lekarza!!!
                          • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:56
                            no
                            • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 12:07
                              piataziuta napisała:
                              > no

                              Coś słabo mówisz. Wygląda mi to na niedotlenienie mózgu.
                              No ale najważniejsze że żyjesz.
                              • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:41
                                Chciałeś, żebym się odezwała, to się odezwałam.
                                A potem drżałam z niepokoju, czego ode mnie chcesz, a ty naraziłeś mnie na długie oczekiwanie.
                                Musisz wiedzieć, że jestem bardzo nieśmiała.
                                • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:44
                                  piataziuta napisała:
                                  > Musisz wiedzieć, że jestem bardzo nieśmiała.

                                  Ja też.
                                  Ale nie wszyscy muszą o tym wiedzieć big_grin
        • conena Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:12
          forum jak zawsze niezawodne i przypomni o miejscu w szeregu urodowym i każdym innym.
      • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:21
        Conena jestes piękna inaczej?
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 00:44
        conena napisała:

        > chociaż powitanie mnie nie obejmuje to wypowiem się nieproszona. mój małżonek j
        > eździ na rowerze, czyta (głownie fantastykę), odnawia stare meble i ogląda amer
        > ykańskich stand-uperów.
        >
        Gdzie ogląda tych stand-uperów, bo brzmi ciekawie.
    • purchawka2017 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 08:15
      Uprawia ogród metodą permakultury - głównie pomidory i dynie. Ma dużo odmian, miesza je, szczepi i eksperymentuje. Warzy piwo i dokonuje wynalazków alkoholowych. Buduje jakieś dziwne ale pożyteczne konstrukcje w domu i ogrodzie.
    • ajr27 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 08:23
      Mój chodzi. W koło stołu mu pozwalam, byle nie po krawędzi dywanu.
      • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 08:40
        ajr27 napisał(a):
        > Mój chodzi. W koło stołu mu pozwalam

        Daj mu pod stopy flanelowe ściereczki, to przy okazji wyfroteruje podłogę.
      • aqua48 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 11:07
        ajr27 napisał(a):

        > Mój chodzi. W koło stołu mu pozwalam, byle nie po krawędzi dywanu.

        Ee, przebijam - mój wszedł na Wysoki Zamek, żebym mu tylko wokół stołu chodzić nie kazała. Ma już zaliczone.
        • ajr27 Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 02:05
          No, na Kopiec Kościuszki. Prawie doszedł. Biedaczek!
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 00:45
        ajr27 napisał(a):

        > Mój chodzi. W koło stołu mu pozwalam, byle nie po krawędzi dywanu.

        Na łańcuchu, czy go puszczasz?
      • igge Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:54
        Mój stoi.
        Zamiast siedzieć.
        Upierdliwe to.
        • szeptucha.z.malucha Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 16:03
          Jak stoi to dobrze, jakby siedział to źle.
          Sąsiad kiedyś siedział o żona biadoliłatongue_out
    • thea19 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 09:30
      za wiele czasu to on nie ma bo pracuje w dwóch firmach (własnych). Czyta książki i jeździ rowerem albo jeździ glebogryzarką po działce.
    • wrotek0 Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 09:30
      Mój siedzi przed kompem.... Ubolewam nad tym, bo ma za mało ruchu i mu to nie służy, ale nie mam siły walczyć. Za to ja nadrabiam hiperaktywnością....
    • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 09:56
      skacze na rowerze, gra na gitarze
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 00:46
        piataziuta napisała:

        > skacze na rowerze

        Jakieś szczegóły? MTB?
        • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 16:35
          "Skacze na rowerze" to bardziej szczegółowy opis niż "MTB". tongue_out

          A odpowiadając na pytanie: tak, to jest MTB.
          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:14
            Jest dyscyplina polegająca głównie na jeździe i jest druga polegająca głównie na skakaniu (trial to się chyba nazywa, jeżeli dobrze pamiętam).
            • piataziuta Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:34
              dirt
    • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:12
      ryby w grzybach tongue_out
    • pitupitt Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 10:57
      O, kolejna zbłąkana owieczka...
    • ga-ti Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 12:04
      Śpi. Ma tak mało wolnego czasu, że jak już ma to przeważnie napadną go dzieciaki, pies, zapychający się zlew, wypadający gwóźdź, niedziałająca kosiarka itp. itd. i znowu czasu wolnego nie ma wink
    • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:36
      Biega po płaskim i po gorach.
      • najbardziej-normalny Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:39
        1matka-polka napisała:
        > Biega po płaskim i po gorach.
        >

        Tak to każdy umie. Gdyby biegał po wodzie, to by mi zaimponował.
        • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 02.10.20, 13:42
          Mnie to bardziej zastanawia, ktory kretyn znowu zmienil nicka🤔
    • tokyocat Re: Grzyby czy ryby? 03.10.20, 19:56
      Chodzi na polowanie.
      • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 04.10.20, 23:03
        tokyocat napisał(a):

        > Chodzi na polowanie.
        i przyznajesz się na ematce do takiegoż barbarzyńcy? big_grin
      • boogiecat Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 18:18
        O nie, rozwiodlabym sie
    • szeptucha.z.malucha Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:18
      Podnosi ciężary. Polecamsmile
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 13:24
        Podnosiłem ale z powodu koronawajrusa, przestałem.
        • szeptucha.z.malucha Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 14:32
          Zachorowałeś, czy co?
          • hukers Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:02
            Nie chodzę na siłkę, żeby wirusa nie złapać
            • szeptucha.z.malucha Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:45
              Aha.
              • 1matka-polka Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:48
                O widzisz, ty przynajmniej bez bledu napusalas.
                • szeptucha.z.malucha Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 16:00
                  ?
    • default Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:33
      Mój od marca do listopada-grudnia zajmuje się ogrodem i ogólnie obejściem. Sadzi, kosi, pieli, scina, porzadkuje, grabi, kopie, maluje płoty itd. Poza tym wszelkimi remontami i naprawami w domu. Ma talent do wymyślania "rzeczy-do-zrobienia-na-juz". Starcza mu tego także na miesiące zimowe.
      A jak juz naprawdę nie ma co robić albo mu się nie chce, to klasycznie wink ogląda tv leżąc na kanapie z piwem.
      • igge Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 16:01
        Kurczę, szkoda, że Twojego na godziny nie možna pożyczać. Usługowo. Miałby blisko bo nie napiszę ale wiem chyba ( zgaduję po lekturze wątków) gdzie mieszkaciewink Marzę o remontach i naprawach w domu.
        Piwo mam, (w tej chwili czeskie przeróżne w lodówce).
        Mojego trudno do piwa zaciągnąć. Z dziećmi wypiję.
        • default Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 17:39
          W sumie może to byłaby niezła fucha wink a ja bym miała chwilowy spokój od nieustannych remontów big_grin
    • igge Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:41
      Sprząta, pierze, prasuje, układa, gotuje, kosi, rozmawia, zwierzętami się zajmuje, czyta ( konkretne rzeczy z historii lubi, ma wiedzę i rozwija), język obcy, do zoo/ galerii sztuki itd chodzi, wygłupia się z moimi przyjaciółkami, seriale ostatnio na hbo czy canal plus czasem ogląda. Dzieci dogląda. Lubi podróżować rekreacyjnie. Czyta za dużo. Ale co na to poradzę, lubi.
      • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 15:59
        igge napisał:

        > Sprząta, pierze, prasuje, układa, gotuje, kosi, rozmawia, zwierzętami się zajmu
        > je, czyta ( konkretne rzeczy z historii lubi, ma wiedzę i rozwija), język obcy,
        > do zoo/ galerii sztuki itd chodzi, wygłupia się z moimi przyjaciółkami, serial
        > e ostatnio na hbo czy canal plus czasem ogląda. Dzieci dogląda. Lubi podróżować
        > rekreacyjnie. Czyta za dużo. Ale co na to poradzę, lubi.

        To robi wszystko w domu a jeszcze zajmuje się twoimi przyjaciółkami? A ty co robisz w domu?
        • igge Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 16:03
          Uszczęśliwiam gowink
          • hotelarz.giuseppe Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 16:20
            a on uszczęśliwia przyjaciółki? big_grin no ciekawy układ
            • igge Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 00:48
              Chciałbyśsmile
      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 15:00
        igge napisał:

        > Sprząta, pierze, prasuje, układa, gotuje, kosi

        Taki mąż, to skarb.
        Dobrze, że moja żona tego nie czyta.
        Ale a propos albo nie a propos. Mam kolegę wędkarza (raczej zaawansowanego w temacie, tzn, łódź, kamera, profesjonalny osprzęt), którego żona alergicznie reaguje na wszelkie ryby, nie wspominając już o wędkarskich wyjazdach.
        On generalnie nie jest prymusem w kwestii prac domowych, ale jak wymyśli sobie weekendowy wyjazd na ryby, to od rana przystępuje do rzeczy. Robi zakupy, sprząta, pierze, prasuje, gotuje (i to jak), następnie pyta żony czy może wyjechać na ryby.
        No możesz-odpowiada żona.
        I jedzie.
        • igge Re: Grzyby czy ryby? 07.10.20, 00:32
          big_grin
    • stephanie.plum Re: Grzyby czy ryby? 05.10.20, 20:56
      mój leży, gromadząc w ten sposób energię i ciepło.
      • igge Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 00:53
        O. I to podziwiamsmile . Jak lemury dzisiaj w plamie słońca. Zabezpieczyły błyskawicznie podane jajka i wróciły w try miga na jeden jedyny skrawek słońca i ciepła i rozłożyłu szeroko łapki i tak trwały bez końca. Gromadziły energię i ciepło myślęwink
        Październik w końcu.
        • stephanie.plum Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 11:38
          zrobiłaś mi dzień tym wpisem!!!

          bo ja nie zawsze podziwiam, teraz będę myślała o mądrości natury zaklętej w tym bezruchu...

          :~)
          • igge Re: Grzyby czy ryby? 07.10.20, 00:49
            To było wczoraj, w zoo.
            Tylko jeden skrawek wybiegu słoneczny. Nie mogliśmy oderwać oczu od nich. Na pierwszy rzut oka nie skumaliśmy po co jeden ( po jajkach to już wszystkie w zasadzie) te łapki tak trzyma rozłożone?
            I on właśnie, jak Twój mąż, tę energię i ciepło kumulował.
            smile smile smile
            Bo jak łapki szeroko na boki wyciągnięte - to brzuszek ma więcej słońca !
            Słodziak.
            Mąż mądrysmile
            Grupa przedszkolaków przechodziła i tylko nabożne westchnienie maluchy wydały - "król Julian".

            "Mądrość natury zaklętej w bezruchu" ? smile
            Lubię to. Brzmi jak poezjawink

      • hukers Re: Grzyby czy ryby? 06.10.20, 15:01
        stephanie.plum napisała:

        > mój leży, gromadząc w ten sposób energię i ciepło.
        >

        I to jest klasa.
    • bywalec.hoteli [...] 16.02.21, 18:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tokyocat Re: Grzyby czy ryby? 21.02.21, 17:19
      Polowanie.
Pełna wersja