Dodaj do ulubionych

Dzisiaj w trollowni....

04.10.20, 21:35
...podrzucili zaopatrzenie!

Niby "wyższyij sort", ale....

Podczas otwierania oczekiwania były w rejonach legendarnej Konserwy Turystycznej z PMB Białystok. Ale dość szybko marzenia legły w gruzach....

Szybki test organoleptyczny wykazał, że produkt jest nie do końca jadalny. Przynajmniej na zimno...

Czy emateczka mogłaby poratować i pomóc jak obrobić produkt cieplnie, żeby podlegał (bezproblemowej) konsumpcji? Jakieś przepisy? Co dodać, żeby zabić?

Na razie w trollowni padły pomysły ketchupu oraz groszku. Oba są, IMHO, beznadziejne. Ale nie zostały wytestowane, bo szkoda (ketchupu czy też groszku)...

Dostarczono jeszcze kurczaka, ale kurczak jest "obycznij sort" i nie ma odważnych do otwarcia!
Obserwuj wątek
      • dyzurny_troll_forum Re: Dzisiaj w trollowni.... 04.10.20, 21:45
        bigzaganiacz napisał(a):

        > Tuszonka gardzisz trolu

        A gdzie gardzę? Nie znam produktu! I jedynie stwierdzam, że na zimno to nie jest do końca to...

        > W dupie sie poprzewracalo

        No trochę tak, wróciłem właśnie (parę dni temu) z bistecca alla fiorentina.
        I musisz przyznać, że to jednak ładniejsza i apetyczniejsza postać krowy....

        > Crazy russian hacker na tubie ma pare pomyslow

        Idę popatrzeć....
    • amast Re: Dzisiaj w trollowni.... 04.10.20, 21:41
      Pamiętam z czasów studenckich, że wszystko, co na pierwszy rzut oka wydawało się niejadalne, wrzucaliśmy na patelnię i potem już było najczęściej z górki, byle dużo chleba do tego...
    • szafireczek Re: Dzisiaj w trollowni.... 04.10.20, 21:50
      Marchewka pokrojona + pieczarki + cebulka = poddusić do miękkości + wołowina z puszki+ ewentualne przyprawy: pieprz, listek, papryka

      Lub cebula + papryka + pomidory + jw.

      Można jajecznice na tej konserwie usmażyć.
      • dyzurny_troll_forum Re: Dzisiaj w trollowni.... 04.10.20, 22:20
        szafireczek napisała:

        > Marchewka pokrojona + pieczarki + cebulka = poddusić do miękkości + wołowina z
        > puszki+ ewentualne przyprawy: pieprz, listek, papryka
        >
        > Lub cebula + papryka + pomidory + jw.
        >
        > Można jajecznice na tej konserwie usmażyć.

        Błąd został chyba popełniony przy próbie obróbki cieplnej. Konserwa została podgrzana w całości. Przez co powstała zupa - mniej więcej pół na pół mięso/sos. Mięso ładnie się rozpada i po odłowieniu całkiem smaczne, mięciutkie, pasuje do kaszy gryczanej i ogóreczka. Sos natomiast poszedł na zmarnowanie. A też całkiem spoko smakowo lecz tłusty.

        Patrzę na rosyjskie propozycje podania i on zasadniczo sugerują rozdzielenie frakcji zaraz po otwarciu. Ma to sens, mięso można użyć wtedy tak jak sugerujesz. Ale dalej nie ma pomysłu co zrobić z pozostałym sosem.

        W trollowni zrodził się pomysł zrobienia gulaszu na całości ( na podstawie obserwacji rozpadającego się pięknie mięska). Sos stałby się wtedy bazą sosu w gulaszu - można nie dodawać w ogóle wody. Trwa dyskusja czy nie będzie to za tłuste....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka