Dodaj do ulubionych

Łapówki - powszechne obecnie?

05.10.20, 19:46
A propos wątku łapówkarskiego. Łapówki - czy są tak powszechne i jak kiedyś?

Nie bywam często w Polsce, ale... jak jest teraz?

Oto jak to pamietam:

Np. zatrzymanie przez policję, bo na pustej drodze z dala od domów ograniczenie 40, bo były roboty drogowe, dawno skończone. Rury wymienione, czy co tam robili. No ale znaku nie ściągnęli. Jadę 55.
Lizak policyjny.
Do auta prosimy.
Pracuje, studiuje? Studia - acha.. pracy nie..? No i co teraz? Normalnie mandat powinien być 150 złotych. No i co ja mam teraz z panią zrobić..

I co. Mówiło się, że ma się tylko 20 zł - brali a ja jadę dalej. Kilka razy tak, schemat podobny.

Ale nie tylko drogówka. Z pewnego źródła - pomoc w “naciągnięciu” wyników medycznych też. Żeby wyszły słabe. I bombonierka z wkładką paru banknotów.
I już zwiększone szanse innej kategorii przy poborze do wojska.

Z grubszych spraw - niesprawdzone, ale wiarygodne.
Dalsza rodzina. Facet z dalszej rodziny właścicielem średniej firmy. Żeby móc normalnie wygrać kontrakt i wykonać usługę w dziedzinie w której się specjalizował, urzędnikowi trzeba było działkę odpalić. Nie każdy kontakt, bo niektóre były z góry ustawione i nie było szans “wygrać” konkursu. Podobno największa bolączka to było wiedzieć KOMU dać, z kim “rozmawiać”. Bo struktury urzędów i decydenci - przejrzystość taka sobie.
O przetargach też mi się obiło to i owo o uszy - ale to już bardziej jedna baba drugiej babie.

Wszystko sytuacje z lat 90-tych.

Czy to co opisuje, to raczej przeszłość?
Obserwuj wątek
    • ms.piggy Re: Łapówki - powszechne obecnie? 05.10.20, 20:21
      czuję się wywołana...
      w PL łapówkarstwo / korupcja i załatwianie "po koleżeńsku" kwitnie, pewnie ematki oburzą sie, że one niiiigdyyy, ale niestety, służba zdrowia to tylko jeden z przykladów, począwszy prezentów dla rejestratorek w obleganych przychodniach (oczywiście nie bezpośrednio, ale szukanie wspólnych znajomych) potem opieka pelęgniarska na oddziałach - bliscy płacą dodatkowo pielegniarce, żeby w czasie swojej pracy "bardziej" zajęła się pacjentem, po kilka dych, kawach, cukierkach itp. chętnie biorą opiekunowie medyczni (najczesciej zatrudniani przez agencje)
      nadal mocno trzyma się odwdzieczanie lekarzowi przy wypisie ze szpitala... ( na niektorych oddzialach odwiedzin nie ma, ale po wypis mogą chodzić całe rodziny, nikt tego nie pilnuje)
      na porodówkach, to już lepiej nie mówic - rodzace z prywatnych gabinetow - zaleznie od pozycji lekarza prowadzacego...
      zamówienia publiczne...haha...eldorado, np. specyfikacja dot. zakupu floty samochodów pisana tak, że tylko jeden producent to zapewni...
      załatwianie etatów poza konkursami (jest na to sposób) dla rodzin radnych, naczelników, kierowników...przeniesienia służbowe pracowników samorządowcyh.....
      przyspieszanie wszelakich terminow załatwiania spraw....
    • aerra Re: Łapówki - powszechne obecnie? 05.10.20, 20:53
      A ja nie mam takich doświadczeń w ogóle.
      Nigdy nie dawałam łapówki, mandat dostałam całe dwa razy (oba za niewielkie przekroczenie prędkości, ale jednak) przyjęłam bez mrugnięcia okiem (w obu przypadkach mandat na 50 zł, więc nawet jakby, to kto by kombinował dla takiej kwoty?), do lekarza chodzę prywatnie, więc tu tez odpada. Do wojska siłą rzeczy nie szłam, mąż też się nie załapał (był chyba pierwszym rocznikiem całkiem zwolnionym, z tego co kojarzę).
      Mi też nikt nigdy łapówki nie próbował dawać (no, ale branża nie z tych łapówkarskich, wiec może to).
    • rb_111222333 Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 04:18
      Byłoby mi głupio wręczyć łapówkę, ale pewnie - gdybym wierzyła, że ktoś mi bliski uzyska lepszą opiekę lekarską - to bym zapłaciła. Przykłady oczywiście znam, np. teściowa mojej kuzynki kilka razy w czasie jej porodu chodziła dawać łapówkę, lekarz odbierający poród kilka razy wywalał ją z pieniędzmi, aż w końcu teściowa dopięła swego. Lekarz chyba poczuł się zobowiązany, żeby coś zrobić, więc zrobił cesarkę, bez żadnych wskazań, z czego nikt potem nie był zadowolony. Łapówki mogą też być bardziej subtelne, np. na niektóre oddziały szpitalne się nie dostaniesz jeśli najpierw nie przejdziesz prywatnego, bardzo drogiego leczenia prywatnego u ordynatora.
    • odnawialna Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 08:49
      Widzę trend zanikający jeśli chodzi o mniejsze kwoty tak do 500 zł.

      np. w przypadku policji łapówki raczej się skończyły, ale jeszcze 10 lat temu radiowóz eskortował mnie do bankomatu, bo akurat nie miałam gotówki. I to policjant normalnym głosem mi zakomunikował: bez kwitu 150, z kwitem 300.
      Natomiast łapówki rzędu kilku - kilunastu tysięcy kwitną w najlepsze.
      Ja jestem sierota w temacie, ale sama otrzymałam tekst od osoby decyzyjnej: "ja tu naprawdę mało zarabiam". Udałam, że nie rozumiem, bo byłam zła na tę firmę, współpraca z problemami, mimo to złożyłam ofertę i ... wygrała konkurencja smile Tu na 100% jestem pewna, że poszła łapówka na conajmniej kilkanaście tysięcy.
      W innym przypadku zaraz po otrzymaniu zlecenia dostałam bardzo jasne info jaki procent mam zapłacić i zapłaciłam. Po miesiącu zrozumiałam, że to stała stawka na rynku, i albo płacę, albo dostanę jakieś ochłapy, których nikt nie chce.
    • beataj1 Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:09
      Sama łapówek dawać po prostu nie umiem. Kiedyś miałam wręczyć jakiemuś lekarzowi i tak przy tym nawydziwiałam (z braku pewności siebie w takich okolicznościach), że sumarycznie chyba lekarza obraziłam. A to był ponoć egzemplarz, który bierze wszystko.
      Natomiast, jeżeli trafi się policja (a trafiła mi się w życiu całe dwa racy) to negocjuje i urokiem osobistym staram się załatwić sprawę. Przy czym moje przewinienia były z kategorii przechodziła przez ulice w miejscu niedozwolonym, albo jechała o 20 km za szybko.
      Jak mnie złapali bez bilety w komunikacji miejskiej nawet nie pisnęłam tylko grzecznie zapłaciłam.
      PS. Byłam w szoku, że kanarzy mają teraz terminale do płacenia kartą.

      Zatem, jeżeli jest więcej osób takich jak ja- to łapówkarstwo umiera.
    • stasi1 Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:30
      Kiedyś 20 lat temu policja chciała ode mnie łapówkę za przejazd na czerwonym świetle. Dostałem mandat 300zł plus punkty. Przez 5 minut upierali się że ten mandat to mi się nie opłaci a ja im mówiłem że nie mam pieniędzy.
      Zapłaciłem łapówkę kanarom bo miałem nie z tej strony skasowany bilet. Tak mnie skołowali że dałem im prawie tyle co ta kara by była. Ale to z 25 lat temu.
      Smieszne ale tak z 3 lata temu zapłaciłem mandat (uczciwie) w wysokości 20 złotych. Policja(dwie osoby) mnie przez półgodziny trzymali aby ten mandat wypisać. To państwo więcej na mnie straciło niż zyskało z mandatu(praca policjantów w radiowozie pewnie w tym czasie kosztowała z 50złotych)
    • woman_in_love Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:36
      Za PiS łapówkarstwo się zwiększyło. Za 12,5 tyśi możesz np. zostać sędzią, w reformowanych przez Kingę Ivankę Dudę sądach:

      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nominacja-na-sedziego-wplacil-pieniadze-na-pis-teraz-zostanie-sedzia/hhwn1bw,79cfc278
    • ludzikmichelin4245 Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:41
      Nigdy się nie spotkałam ze zjawiskiem osobiście.
      Jestem natomiast mocno zszokowana skalą - o ile to prawda - łapownictwa w ochronie zdrowia (to znam "z drugiej ręki").
      Podobno standardem jest, że bycie pacjentem prywatnym danego lekarza pracującego w publicznym szpitalu to sposób na wskoczenie na początek kolejki do zabiegu. Z dosłownymi kopertami spotkałam się raczej w starszym pokoleniu - lekarzowi "trzeba podziękować".

      • beataj1 Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:48
        A to akurat prawda. Chodziłam prywatnie w ciąży do pani ginekolog bo wiedziałam że pracuje w konkretnych szpitalu.
        Fakt, była świetnym ginekologiem. Ale decyzja że to właśnie ona wynikała z miejsca gdzie pracuje. I zostałam przyjęta na cesarkę kiedy uznałyśmy że to dobry czas.
    • gyubal_wahazar Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 09:53
      Dziwnym trafem, łapówkarstwo kwitnie na zdecydowanie większą skalę w sektorze państwowym. A ponieważ państwo od lat zagarnia coraz więcej władzy nad obywatelem, skala łapówkarstwa rośnie i będzie rosła nadal.

      Jedyne rozwiązanie, to skończyć z socjalizmem i ograniczyć udział państwa do minimum
    • geez_louise Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 10:16
      Drogowce już od lat się nie wręcza łapówek.

      W służbie zdrowia zostały tylko niedobitki - znam kilku łapówkarzy, jestem w szoku, że się nie boją. Owszem, cześć pacjentów jest przekonana że kawą lub cukierkami sobie coś załatwili...
    • backup_lady Re: Łapówki - powszechne obecnie? 06.10.20, 10:41
      Na grubszą skalę nie znam, na drobną - owszem. Lekarz prowadzący leczenie onkologiczne mojej mamy, w szpitalu kasy nie, ale zaleca wizyty u siebie w gabinecie prywatnie raz na dwa miesiące. Koszt 150 zł. Jak mama jeździ na wizyty kontrolne, to o godzinie 7 jest już dziki tłum, więc zawsze ma dla Pań z rejestracji i laboratorium czekolady, kawę itp - to zawsze pomaga dostać numerek z pierwszej piątku lub dziesiątki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka