Dodaj do ulubionych

Zakres matury z matematyki a faszyzm i głupota

07.10.20, 10:41
No i kto by pomyślał??


"Przecież gdy dobrze się przyjrzeć, to zakres dzisiejszej matematycznej matury to plus minus zakres zadań z egipskiego Papirusu Rhinda z 1650 roku przed naszą erą, który jest kopią wcześniejszego tekstu, z czasów Amenemhata III, z lat 1976-1794 p.n.e. Zawarte w nim zadania - średnie, arytmetyczne i geometryczne ciągi, równania liniowe, sito Eratostenesa - mogłyby z powodzeniem służyć w Polsce na maturze podstawowej. Znajomość papirusów - moskiewskiego z 1900 roku p.n.e. i berlińskiego z 1300 roku p.n.e. - pozwalałaby bez większych kompleksów przystąpić do matury rozszerzonej.

Tak prezentuje się intelektualny i logiczny warsztat współczesnego maturzysty, na co dzień konfrontowanego z zalewem bzdur i absurdów. Współczesna fizyka w szkole to bardziej pogadanki niż matematyka. Czemu unika się analizy matematycznej, która w naturalny i życzliwy rozumowi sposób wyjaśnia wiele zagadnień współczesnego świata, w tym nauk społecznych? Przecież jej początki obecne są już u Newtona i Leibniza, a od „Analyse des infinimet petits pour l’intelligence des lignes courbes” (Analiza wielkości nieskończenie małych dla zrozumienia problemów odnoszących się do linii krzywych) Guillaume’a Francisa Antoine’a, markiza de l’Hospital, minęły ponad cztery wieki. Czy taka cenzura wolnomyślicielskich i piekielnych treści dobrze służy młodym ludziom?"

Tezą tekstu jest "Na bazie bzdur, nieuctwa i ciemnoty rodzi się współczesny polski faszyzm. Czy odpowiedzią na problemy i skomplikowane procesy współczesnego świata jest porządna edukacja matematyczno-fizyczna?"

wyborcza.pl/7,162657,26374332,polska-nie-jest-panstwem-prawa-odbywa-sie-tu-eksperyment-zimbardo.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.maly
Obserwuj wątek
    • szeera Re: Zakres matury z matematyki a faszyzm i głupot 07.10.20, 13:47
      Wiesz, że ja edukację matematyczną dzieci bardzo cenię i mam różne pomysły jak powinna być poprawiona. Np. jestem przekonana, że bez znajomości statystyki nie da się obecnie rozmawiać o wielu problemach społecznych.

      Ale to co zostało napisane w tym artykule jest dość absurdalne. Autor rozminą się całkowicie z empirią - historia, socjologia, ekonomia, kognitywistyka pokazuje, że nie jest tak jak autor sobie wyobraża. Nie ma żadnych dowodów, że uczenie młodzieży analizy matematycznej i fizyki teoretycznej zmieni ich poglądy polityczne, za to jest całkiem sporo badań które pokazują jakie są naprawdę powody wzrostu poparcia dla prawicowego ekstremizmu.

      Tak na marginesie, to jak ktoś mówi o "eksperymencie Zimbardo" w innym kontekście niż nieetycznych badań naukowych, to świadczy o tym, że wychodzi zdecydowanie poza swoją specjalizację.

      Tak na marginesie 2, Gazeta Wyborcza publikująca artykuł tego typu w momencie gdy Agora właśnie usiłuje zwolnić szefa związku zawodowego Agory, za wykonywanie obowiązków szefa związku, jest dość przygnębiająca. Zapewniam, że tego typu działania bardziej przyczyniają się do rozwoju prawicowego ekstremizmu niż nieznajomość reguły de l'Hospitala przez młodzież.
      • szeera Re: Zakres matury z matematyki a faszyzm i głupot 07.10.20, 14:34
        Wymyśliłam jednak sposób jak reguła de l'Hospitala może wpłynąć na poglądy polityczne. Osoby ją znające są dość cenione, w Euro i z innych miłych walutach. Więc jak taka młodzież wyjedzie z Polski i zobaczy, że w kraju gdzie nie wyrzuca się szefów związku zawodowego za jego pracę, żyje się dużo milej, to może zmieni poglądy polityczne. Ale Polsce to już niewiele pomoże.

        Przepraszam, że się znęcam, ale ten artykuł jest naprawdę wyjątkowo absurdalny, nawet w porównaniu z innymi gazetowymi artykułami pełnymi wzmożenia moralnego. Mówienie ludziom, że są głupi i dlatego źle głosują pokazuje całkowitą bezradność intelektualną. Rozumiem, że matematyk mógł to wymyślić, ale dlaczego Wyborcza to drukuje? Naprawdę nic nie zrozumieli przez ostatnie 10 lat?
    • woman_in_love Re: Zakres matury z matematyki a faszyzm i głupot 07.10.20, 14:32
      Nie mam pewności: wylęgarnią szurów z konfy i narodowo-patriotycznych świrów są w dużej mierze szkoły i uczelnie techniczne, gdzie jest jednak porządna edukacja matematyczno-fizyczna.

      Problemem są zatem:
      1) albo lekcje religii
      2) albo to, że tej matematyki jest za dużo i wali im ona na młode mózgi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka