Dodaj do ulubionych

Nowa praca- jestem zalamana ;(

08.10.20, 20:15
Zaczelam nowa prace, na poczatku wszystkie ustalenia po mojej mysli. Mozliwa praca z domu itp. Teraz jednak wychodzi ze tam ciagle sa zebrania online w okolicach poznego popoludnia. Dzis sie dowiedzialam ze minimum 2 razy w tygodniu, to i tak malo bo wczesniej mieli codziennie.
To zupelne przeciwienstwo mojej poprzedniej pracy, gdzie wszystkie spotkania sie koncentrowaly miedzy 9 a 15.00.

Nie byloby problemu tylko ze ja w srodku zebrania musialabym odebrac dziecko ze szkoly. Szkola bliziutko, w sumie cala operacja zajmuje powiedzmy w teorii 15 minut. Dziecko jest samodzielne wiec to tylko obserwacja czy bezpiecznie dotarlo a w domu juz zajmie sie soba i moge miec narade godzinami. Myslalam nawet czy nie byc na tym zebraniu na telefonie i po prostu sobie isc i sluchac w tym momencie, jak musze isc po dziecko. No ale wiecie, boje sie z takim czyms wyskoczyc i prosic o zgode na takie cos.
W sumie dziecko moze isc do swietlicy ale po co ma siedziec caly wieczor w swietlicy jeszcze w sezonie na koronawirusa. Musi i tak siedziec w niektore dni jak bede chodzic do biura.
Jestem naprawde zalamana, chcialam sie wykazac i pokazac wielkie zaangazowanie a tu takie cos mi wychodzi. A co wy byscie zrobily na moim miejscu?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka