Dodaj do ulubionych

Jestem w ciąży - doradzcie coś.

11.10.20, 18:35
Mam problem, może wyolbrzymiam przez hormony, nie wiem sama.

Bardzo dbam o czystość, a dziś, nieświadomie, zjadłam żelka, który jak się okazało, upadł 2 dni wcześniej na posadzkę na dworcu kolejowym.

Teraz sobie wkręcam, że na tym żelku mogło być tysiąc różnych bakterii i wirusów, że na pewno jakiegoś wirusa wątroby złapię, albo i koronawirusa, sama nie wiem, co jeszcze.

Czy powinnam się martwić? Jak duże jest ryzyko, że coś złapię?

P.S. Tak się kończy uczenie dziecka, by nie smieciło. Żelki jej upadły, to ładnie pozbierala do torebki, a że kosza nie bylo, to schowała do plecaka i zapomniała o sprawie. A ja dziś żelki w jej plecaku znalazłam i z radością się poczęstowałam.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka