Dodaj do ulubionych

20 letni uczen zmarl na covid

13.10.20, 08:14
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26392242,bydgoszcz-nie-zyje-20-letni-uczen-zakazony-koronawirusem-nasz.html#s=BoxOpImg1 tragedia. Ciekawe co na to ematki przedkladajce edukacje dzieci nad zycie staruszkow.
Obserwuj wątek
    • runny.babbit Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 08:30
      Obojętnie co zrobimy, jakaś część ludzi umrze na covid. To na co mamy wpływ, to ewentualne spowolnienie epidemii, żeby nie zatkać służby zdrowia, ale to nie zmienia faktu że wirus przejdzie przez całą populację i uśmierci co slabsze jednostki. Ten człowiek uzyskał pomoc medyczna a mimo to zmarł, więc co ma do rzeczy zamykanie szkół?
      Nie mówiąc o tym że zaczynamy mieć lepszych i gorszych zmarłych, pozostałym tysiącem który dziś umrze z innych powodów też będziecie się tak ekscytować?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 09:52
      Raczej bym powiedziała: zadbaj o siebie i chroń się sam.
      Widzę ile osób zrezygnowało z życia towarzyskiego, ile z zajęć dodatkowych.
      Byłam 2 tygodnie temu na wyjeździe impra cykliczna po 250 osób,w tym roku przyjechalo ledwie 90 i nie było nikogo powyżej 50 lat.
      Moja ciocia mieszkająca z babcią lat '90 od ponad pół roku u fryzjera nie była, na kawie z koleżankami, nie pojechała na 2 tygodniowy wypad w góry.
      Ja nie muszę zachowywać aż takich środków ostrożności bo teoretycznie nie jesteśmy w grupie ryzyka - i nie zachowuję, staram się żyć normalnie na ile to się da.
      Powiem jeszcze, że moja siostra panikara też żyje ascetycznie obecnie i co i była już wysłana na testy covidowe bo miała kontakt z chorym, ależ się wkurzyła, że mimo ostrożności i tak ją dopadło zagrożenie -na szczęście wynik negatywny.
    • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 09:58
      Chłopak był w szkole specjalnej. Radziłabym poczytać o sytuacji takich dzieci, dorosłych w momencie lockdownu w marcu. Mam ciotke pracującą w takiej szkole, z internatem. Te dzieci chyba straciły najwiecej. Te w internacie miały sie ze sobą nie kontaktować, opiekunowie mieli ograniczać kontakty...jak ograniczać kontakty jak to są osoby mentalnie na etapie 3-4 latka? Im nie dało sie wtłumaczyć co się dzieje. Brak zajęć dla tych dzieci był naprawde tragiczny. Dzieci które siedziały w domu i nie miały zadnej terapii, zadnych zajęć....a spora częśc tych dzieci żyje w rodzianch, moze nie patologicznych (czesc tak) ale takich które w domu nie zapewnią dziecku nawet minimum potrzeb. To są tez dzieci które są jakie są...bo latami je zaniedbywano, nie wszystkie urodziły sie upośledzone umysłowo. Dla tych dzieci pobyt w szkole to jest ratunek. Zamkniecie takich szkół bedzie dla tych dzieciaków tragiczne w skutkach.
        • astomi25 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:09
          No nie?
          Hanusina, ja rzadko pisze, czesciej czytam forum. Ale juz dawniej rzucilas mi sie w oko. Obojetnie o czym watek, to masz ciotke/ wujka/ przyjaciolke/ znajoma/ kolezanke corki ze szkoly/ inna osobe u ktorej wlasnie DOKLADNIE taki problem byl. Na kazdy temat masz odpowiednia historyjke przygotowana.
          Tak serio, to smieszy to troche i powoduje, ze nie trudno ci wierzyc. Wiem nie musze wink
          To forum to taki swoisty foklor jednak.
          • potworia116 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:25
            Poza tym sugestia, że uczeń szkoły specjalnej prawdopodobnie pochodzi z rodziny patologicznej lub niewydolnej, jest oprócz tego, że nieprawdziwa, zwyczajnie chamska. Nie pierwszy to popis chamstwa w wydaniu posiadaczki licznych "zdychających dziadków".
            • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:35
              NIe pisałam ze każdy. E-matka obraca sie w określonym środowisku, ja nie znam środowiska o ktorym pisałam osobiście. Pisałam, ze nie wiedziałam ze mozna dziecko tak zaniedbąć aby skonczyło w szkole specjalnej. Nie wiem czy to jest kwestia miejsca (szkoła jest w małej miejscowosci zebrane dzieci ze sporego terenu, dlatego tez jest internat). Która z matek obraca w patologicznym środowisku albo zna rodziny, w których rodzice mają też upośledzenie umysłowe? Ja nie....w tej szkole dobra połowa uczniów pochodzi z takich rodzin.
          • laura.palmer Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:38
            Też to zauważyłam i nawet nie czytam postów hanusinej. Wyjątkowo niewiarygodna osoba, raz że mnogość koleżanek/ ciotek/ znajomych/ szwagierek, itp. jest mało prawdopodobna, a dwa - jaka (rzekomo pracująca) matka ma czas klepać tyle postów na forum.
      • kyrelime Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:09
        Zgadzam się co do potrzeb związanych z terapią i że ciężko wytłumaczyć sens lockdownu z powodów poznawczych (dotyczy głębiej uposledzonych). Ale z tymi rodzinami to pojechałaś - niepełnosprawne dzieci rodzą się na ogół w rodzinach patologicznych? To jest bardzo krzywdzące, bardzo. Pracowałam kiedyś w ośrodku dla niepełnosprawnych - przekrój rodzin podobny jak w całym społeczeństwie, byli rodzice dobrze sytuowani, z wykształceniem itd., zdarzali się też niezaradni, tak jak zdarzają się w przypadku dzieci bez niepełnosprawności. Ci ludzie mają trudno na starcie, muszą walczyć od samego początku o rehabilitacje, w domu zamiast luzu nieraz też ćwiczenia, często jedno z rodziców rezygnuje z pracy po to, by opiekować się, jeździć na zajęcia itd. A my tu sobie w dyskusji: bęc, wielu spośród nich w szkole na ratunek, w domu ich potrzeby są ignorowane...
        • milva24 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:25
          Zgadzam się. Moie dzieci chodziły i nadal chodzą do placówek integracyjnych. Widzę ile poświęcenia i pracy rodziców wymaga sytuacja niepełnosprawni dziecka. Mam znajomych z dziećmi upośledzonymi, rodziny takie same jak moja tylko na stracie mieli pecha.
          • kyrelime Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:36
            Też znam takie rodziny i jest to dla mnie po prostu smutne, jak czytam takie niesprawiedliwe generalizacje. Nie dość, że tak jak piszesz, mają trudniej już na starcie, to jeszcze spotykają się ze stygmatyzującą opinią społeczeństwa. Inna sprawa, że oni najczęściej mają też zdrowe dzieci, dla których takie podejście też może być bardzo trudne, krzywdzące.
            • pyza-wedrowniczka Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 11:07
              Znane mi rodziny (trzy), w których są dzieci niepełnosprawne intelektualnie to rodzice z wyższym wykształceniem, dobrą pracą i niezłą sytuacją ekonomiczną. I dbają od dzieci bardzo dobrze. Więc nie wiem skąd ta opinia, że większość to dzieci z rodzina patologicznych, ale hanusina zastanów się następnym razem nad tym.
        • igge Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 11:05
          No mnie też dziwi, że w tej znajomej szkole z internatem hanusinejmamy ta hmm patologia rodziców/ rodzin przeważasad
          Ale to może różnorodność forum, różne, sprzeczne rady, opinie, podejścia, doświadczenia, znajomi itd.
          Dla równowagi napiszę ( choć takiej cioci w szkole całej nie mam), że moje znajome niewielkie środowisko osób z niesprawnościami intelektualnymi plus 1 taka osoba w rodzinie teściów - z żadną patologią nie mają absolutnie nic wspólnego.
          Oczywiście szkoła takich dzieciaków, terapie ważne bardzo. Czy ważniejsze niż masowe inne szkoły - nie wiem, możliwe. Dom opieki z tysiącem atrakcji/ wyjazdami/ kółkami zainteresowań tej mocno dorosłej osoby z rorziny zamknięty teraz w pandemii. To środowisko młodziaków z niesprawnościami, ze szkół specjalnych, jest bardzo twórcze, są wykładowcy akademiccy w nim i inne bardzo ciekawe, zapewniające swoim dzieciom masę rozwijających aktywności i wyjść i sportów, filharmonii, wycieczek, muzeów itd osoby- opiekunowie. Nie miałam dawno kontaktów - moje zaniedbanie, odcieliśmy się przez wirusa/ choroby troszkęsad
          Ograniczenia dotyczą wszystkich, ci nasi znajomi na pewno nie są na poziomie 4 latka jak ktoś opisał innych i na pewno rozumieją inność i dziwność i okresowość sytuacji pandemicznej, co i tak niczego nie ułatwia.
          W każdym razie żadnej patologii nie ma - przeciwnie.
          I wcale nie wszyscy i nawet nie większość ma jakieś choroby współistniejące sprzyjające covidowi.

          A co do tytułu wątku i postu startowego - cóż, trzeba zdać sobie sprawę, że moje 20 letnie dzieci też covid może zabić i tyle. Że nie są pod kloszem i pod ochroną tylko dlatego, że młodzi i bez dodatkowych chorób licznych.
          Jedno korzysta z komunikacji miejskiej i ma bez liku kontaktów towarzyskich.
          Mogą umrzeć. Prędzej ja padnę albo mąż lub babcie, ciocia właśnie nie żyje, ale oni też, choć młodzi, w każdej chwili zakończyć życie mogą, lifesad .
          • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 11:50
            Wez pod uwage jakich masz znajomych?? Kto jest na tym forum? Ja osobiscie nie znam takiej rodziny....tez naiwnie myślałam, ze dziecko opóxnione to takie ktore sie takie urodziło, zachorowało na coś. Jednak wierze ciotce ktora z tymi dziecmi pracuje i mieszka (bo jest tez opiekunem w internacie). Zreszta jak do szkoły trafia całe rodzeństwo, albo juz 2-3 pokolenie to tez o czymś świadczy. E-matka myśli ze wszedzie są rozgarnięci, kochający rodzice o przeciętnym lub ponadprzeciętnym IQ...
              • alicia033 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:36
                nie przepadam za hanusiną ale w tym przypadku to ona ma rację i nie ma żadnego powodu, żeby po niej jeździć.
                Tak, dzieci upośledzone rodzą rodzicom ze wszystkich nazwijmy to "warstw społecznych" ale w tych niższych jest ich więcej m.in. z powodu braku wiedzy/dostępności do diagnostyki (nie trafią do poradni chorób genetycznych choć mają przesłanki do tego), mniejszego przywiązywania wagi do antykoncepcji itp.
                Co do opieki hanusina też ma rację - zapewnienie osobom chorym/upośledzonym dobrej opieki w tym kraju kosztuje niestety masę pieniędzy i czasu, większości ludzi na to nie stać i wiele z nich jest bardzo mocno zaniedbanych.
                Ale oczywiście łatwiej sobie pojeździć po hanusinej niż otworzyć oczy na rzeczywistość,. Nie trzeba mieć ciotki, pracującej w placówce pomocy, wystarczy choćby pogadać z pierwszym lepszym pracownikiem pomocy społecznej.
                  • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:52
                    A gdzie ja generalizowałam? Pisałam o tej szkole. Weź pod uwage, ze to jest szkoła w małym mieście. Ale niedaleko w Łodzi jest kilka szkół specjalnych. Jak ktyoś ma kase i możliwości wysyła dziecko do tych szkół w Łodzi. Reszta - ludzie którzy nie mają możliwości lub ci którzy mają wywalone daję do rejonowej, czyli tutaj. Siłą rzeczy zbiera się sporo dzieci z określonego środowiska.
                    I mam porównanie. Bo znajomych dziecko jest włódzkiej szkole specjalnej...ale tak to rodzice jezdząc od specjalisty do specjalisty sami doszli co jest dziecku. Potem swoimi siłami i sporą kasą rehabilitują dziecko. To są dwa różne światy. Jest masa zaniedbanych zdrowych dzieci, które mają problemy wynikające z tego w jakiej rodzinie się urodziły....to teraz sobie wyobraź dziecko chore, z zaburzeniami w tej samej rodzinie.
                  • alicia033 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 13:34
                    potworia116 napisała:

                    > A różnice pomiędzy zaniedbaniem z powodu niepełnosprawności, a niepełnosprawnością z powodu zaniedbania widzisz?

                    widzę i niestety takie przypadki nie są rzadkie - sporo dzieci dostaje za późno pomoc bo rodzice wypierają problem (więc nawet prawidłowo już wdrożona rehabilitacja nie jest tak skuteczna, jak mogłaby być), część jej w ogóle nie dostaje, bo rodzice nie wierzą w jej skuteczność, są naprawdę też niestety tacy, którym na chorym dziecku kompletnie nie zależy - ani nie będą walczyli o prawidłową diagnozę a jak nawet jakimś przypadkiem ją dostaną, nie będą wypełniać zaleceń.
                    • potworia116 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 13:54
                      Jesli piszesz o niepełnosprawności sprzężonej z asd, to pachnie to na kilometr spychaniem odpowiedzialności na rodziców - podczas gdy nawet najczujniejsi rodzice mają problem z uzyskaniem diagnozy, prawidłowa rehabilitacja jest niewiadomo czym właściwie (bo gwarancji skuteczności nie ma żadna metoda terapeutyczna, a do wyboru jest wiele), a o poziomie funkcjonowania dziecka decydują tak czy siak warunki wrodzone.
                        • potworia116 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 16:25
                          Nie, nie odbieram osobiście, skąd ten pomysł? Po prostu w wypadku spektrum kwestia niepełnosprawności jest bardziej "elastyczna", mniej oczywista niż w wypadku innych zaburzeń, gdzie ogólnie rzecz biorąc jest albo jej nie ma.
                          • alicia033 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 18:58
                            potworia116 napisała:

                            > Nie, nie odbieram osobiście, skąd ten pomysł?

                            bo masz córkę ze spektrum autyzmu.
                            "Jakoś" nie wpadło ci do głowy, żeby napisać o dzieciach po prostu upośledzonych i/lub niepełnosprawnych ruchowo, tylko wymieniłaś akurat tę konkretną grupę z asd.
                            • potworia116 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 19:19
                              Dzięki za troskę, ale naprawdę nie poczułam się wywołana do tablicy. Już wyjaśnilam - ponieważ niepełnosprawność intelektualna sprzężona ze spektrum autyzmu jest - słusznie niesłusznie - uważana za możliwą do wyterapeutyzowania, założyłam że to o niej piszesz. Jeśli takie opinie dotyczą też innych sytuacji, napisz coś więcej, chętnie się czegoś dowiem. O niepełnosprawności ruchowej i innych w ogóle nie było mowy, więc nie wiem skąd ten temat w ogóle.
                              I drobiażdżek - termin "upośledzenie" jest historyczny, obecnie uważany za niepoprawny.
                              • alicia033 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 19:53
                                po pierwsze: w wątku była mowa o szkołach specjalnych ogólnie. Upośledzenie umysłowe często jest sprzężone z fizycznym. A asd konkretnie wywlokłaś z tego wszystkiego właśnie ty, potworia
                                Po drugie: nie interesuje mnie aktualna denominacja językowa. To, czy problem będziemy nazywać "niepełnosprawnością intelektualną" czy "upośledzeniem umysłowym" nie ma żadnego wpływ na jego istotę.
                                Ale wiem, jak się nie ma czego czepić, to się czepia słówek.
                                • potworia116 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 20:14
                                  Ojoj, skąd tyle agresji.
                                  Ja dyskutuję o rzekomej odpowiedzialności rodziców za niepełnosprawność intelektualną dziecka, myślałam, że ty teżsmile "Wywlokłam" to, co oddaje istotę problemu w moim odczuciu oczywiście.
                                  I nie czepiam się słówek, tak informacyjnie rzucam, żaden dyshonor nie wiedziećsmile
        • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 11:48
          Ja pisałam ze spora częśc z tych dzieci pochodzi z rodzin takich. Nie ze kazde niepełnosprawe. Pisałam o konkretnej szkole Moze to taki rejon. Ja nawet nie wiedziałam ze brakiem opieki mozna dziecko do takiego stanu doprowadzić. Ty wiesz o rodzicach dbających...ale jest cała masa ludzi ktorzy sie nie nadają do opieki nad takim czy żadnym dzieckiem, a dziecko jest
          • kyrelime Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:42
            Być może taka specyfika tej szkoły (internat), że zajmują się tzw.trudnymi przypadkami. A tak z ciekawości- jak zaniedbania doprowadzają do niepełnosprawności intelektualnej? Rozumiem funkcjonowanie dziecka na poziomie n.i.lekkiej z braku stymulacji, skrajnych zaniedbań itd. Ale takie dzieci chodzą do szkół masowych w 90%, ewentualnie do integracyjnych. N.i.umiarkowana, o głębokiej nie wspominając - jak może wynikać z działań rodziców? Pomijam ewentualne wypadki, urazy mózgu, które załóżmy, że wynikałyby z nieprzypilnowania przez rodziców.

            Wiesz, inaczej by to zabrzmiało gdybyś napisała: są takie dzieci niepełnosprawne, które mają niepełnosprawnych (bo owszem, bywa tu dziedziczność) lub niewydolnych rodziców, które mieszkają w ośrodkach itd. Ale pisząc, że sporo niepełnosprawnych intelektualnie jest z rodzin takich a nie innych w moim odczuciu stygmatyzujesz tych ludzi i jest to sprzeczne z faktami. Pomijając przypadki, gdzie niepełnosprawność jest dziedziczna, takie dziecko może urodzić się w każdej rodzinie. Jest wtedy ciężko, ale ludzie nie zmieniają się przecież w patologię.
            • hanusinamama Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:55
              Ok moze nie napisałam jasno- ale pisałam o tej szkole. Tu trafiaja dzieci z rejonu (małe miasteczko plus okoliczne wsie). Rodzice któzy mają mozliwosci, kase i chęci wysyłaja do lepszej szkoły w miescie obok. Pewnie dlatego w tej w moim miescie zbiera sie okreslone środowisko.
            • little_fish Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 13:10
              Można zaniedbaniem doprowadzić dziecko do niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim, ale jeżeli zaniedbamy dziecko, które już na starcie miało lekką niepełnosprawność, to niestety można doprowadzić do niepełnosprawności w stopniu głębszym. Zdarzają się takie przypadki, choć oczywiście nie jest to norma. U nas w szkole widzimy, że niestety u dzieci naszych absolwentów z lekką niepełnosprawnością diagnozowana jest niepełnosprawność w stopniu głębszym. Na niski potencjał odziedziczony przez rodziców nakłada się słaba stymulacja domu rodzinnego. Bo to często nawet nazwać jakimś ciężkim zaniedbaniem. No ale to nie jest większość
                • little_fish Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 13:34
                  Zdrowego dziecka, z dużym potencjałem nie tak łatwo, zwłaszcza w dobie dość powszechnych przedszkoli. Im wyższy potencjał tym trudniej, bo dzieci mają naturalny pęd do eksplorowania i zdobywania wiedzy. Im niższy potencjał wyjściowy tym łatwiej narobić nieodwracalnych strat
            • ichi51e Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 15:12
              Genie dzikie dziecko np byla najprawdopodobnie normalna ale srodowisko ja zniszczylo. Nie wiem czy hanusimama ma tego typu przypadki na mysli czy klepie o tym ze jak sie roczniaka z autyzmem nie wezmie na behawiorke to juz po nim. pl.m.wikipedia.org/wiki/Genie_(dzikie_dziecko)
    • kornelia_sowa Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 10:07
      A co ty na to?
      Bojkot i zostawiasz dzieci w domu?

      Sadzę, że ich nie masz, ale hipotetycznie: co radzisz w związku z tym?

      Ja ci powiem, zę rodzice sa okrutni- tylko w ostatnich dniach w Polsce kilkoro dzieci ( a pewnie i więcej), jak donoszą media, zginęło potrąconych przez kierowców (pijanych, nieostrożnych, etc), a mimo to nadal dzieci chodzą po ulicach-do szkoły, do sklepu, na trening, do kolegi.


      Ja swoje dzieci związałam, do kaloryfera przykułam, zeby im do głowy nie przyszło się ruszyć
    • ewcia.1980 Re: 20 letni uczen zmarl na covid 13.10.20, 12:42
      "Ciekawe co na to ematki przedkladajce edukacje dzieci nad zycie staruszkow. "

      No nadal uważam, że to te najsłabsze ogniwa powinny się izolować i szczególnie dbać o siebie.
      Cóż miałoby sie zmienić???
      Upośledzony 20latek ze szkoły specjalnej z chorobami współistniejącymi to miałby być powód do zamykania szkół??
      No okazem zdrowia nie był więc nie rozumiem czemu to właśnie ON nie był izolowany ???

      No ale ..... teraz trzeba trąbić o tych "padających jak muchy" nauczycielach i uczniach żeby to ludzie zaczęli domagać się zamknięcia szkół.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka