Dodaj do ulubionych

czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid?

13.10.20, 22:51
Czy macie jeszcze nadzieję że was to ominie? Chyba już są coraz mniejsze szanse, że się nie zachoruje. Chyba po prostu trzeba to przejść.
Obserwuj wątek
        • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 01:01
          Na takiej, że zarówno u młodego w klasie jak i u starszej licealistki w okresie luty-marzec był po prostu pogrom, jedni wyzdrowieli to drudzy szli na chorobowe, chyba nie było ani jednej osoby w tych dwóch klasach która w tamtym okresie nie byłaby chora. Pierwszy raz coś takiego spotkałam, owszem okres więc normalne, że jakieś dziecko/nastolatek chory ale tu choroba dotknęła wszystkich . Biorąc pod uwagę, że to Poznań jako pierwszy zdecydował się na zamkniecie szkół, więc pogrom nie dotyczył tylko klas moich dzieciaków.
          U nas w domu też wszyscy padli, przy czym chłopacy odpadli na ponad tydzień, młoda kilka dni, a ja jeden dzień.
          • kamin Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 06:23
            Co dwa, trzy lata tak jest że w którymś momencie połowa ludzi w pracy na zwolnieniu, z dzieciatymi znajomymi nie da się spotkać, bo wszyscy smarkają. Norma.
            W lutym owszem moje dzieciaki też chorowały. Nie sądzę żeby na covid, bo temperaturę miały przez tydzień, a dzieci covida przechodzą łagodnie.
            • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 10:39
              Wtedy nikt badań na covita nie robił, i nie nie wszyscy przechodzili lekko, po prostu było to traktowane jak grypa i tak leczone, dodatkowo ludzie byli przyzwyczajeni, że do lekarza rodzinnego dostać się nie można wiec większość, tak jak my kurowała się sama w domu.
              Ciężkie przypadki covita to 15-20%, i trafiają się przede wszystkim u osób z osłabioną odpornością i schorowanych, natomiast przypadki śmiertelne to 3%, tak więc ci 70 czy 80 latkowie , którzy umierali w lutym , marcu jak najbardziej mogli być zarażeni, tylko nikt tego nie badał
              • wapaha Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 16:51
                Wtedy nikt badań na covita nie robił, i nie nie wszyscy przechodzili lekko, po prostu było to traktowane jak grypa i tak leczone, dodatkowo ludzie byli przyzwyczajeni, że do lekarza rodzinnego dostać się nie można wiec większość, tak jak my kurowała się sama w domu.

                i wtedy dawało sie wyleczyć
                a teraz się nie udaje ?
                • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 20:47
                  Czy ja coś takiego napisałam, ot ci u których wyleczyć się nie dało to w większości przypadków byli osobami schorowanymi. Przypomnę, że średnia wieku ofiar korony we Włoszech wynosiła ponad 80 lat ( w większości były to osoby 90 letnie), w Polsce jako że testów nie wykonywano tak więc jeżeli były ofiary śmiertelne to śmierć przypisano chorobą towarzyszącym i tyle w temacie.
                  Na zwykłą grypę również ludzie umierają
                  Przypomnę, że śmiertelność cowita to 3%, a ciężki przebieg to około 15%
                  • wapaha Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 20:55
                    Wtedy nikt badań na covita nie robił, i nie nie wszyscy przechodzili lekko, po prostu było to traktowane jak grypa i tak leczone

                    Tu napisałaś

                    . Przypomnę, że średnia wieku ofiar korony we Włoszech wynosiła ponad 80 lat ( w większości były to osoby 90 letnie)

                    a skad te dane wytrzasnęłaś ? a raczej z kiedy ?

                    w Polsce jako że testów nie wykonywano tak więc jeżeli były ofiary śmiertelne to śmierć przypisano chorobą towarzyszącym i tyle w temacie.

                    co tu chciałaś napisać ?-bo chyba nie wyszło

                    Na zwykłą grypę również ludzie umierają

                    Umierają. W Polsce,w tym roku 62 osoby do teraz. Na covid nawet jesli chcesz stosować grę słową i osoby bez chorób współitniejacych się nie liczą- 327

                    Przypomnę, że śmiertelność cowita to 3%, a ciężki przebieg to około 15%

                    Dokładnie 3,64%
                    a teraz przypomnij śmiertleność grypy ?
                    • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 22:39
                      ". Przypomnę, że średnia wieku ofiar korony we Włoszech wynosiła ponad 80 lat ( w większości były to osoby 90 letnie)

                      a skad te dane wytrzasnęłaś ? a raczej z kiedy ?"

                      Czy naprawdę nie potraficie korzystać z zasobów internetu?

                      "w Polsce jako że testów nie wykonywano tak więc jeżeli były ofiary śmiertelne to śmierć przypisano chorobą towarzyszącym i tyle w temacie.

                      co tu chciałaś napisać ?-bo chyba nie wyszło"

                      Wydaje mi się, że wyraziłam się jasno. W lutym i w marcu w Polsce nie wykonywano testów na koronę, tak więc nie ma danych ile osób w tym okresie faktycznie było zarażonych i ile z nich zmarło z powodu korony. Jeżeli były jakieś ofiary śmiertelne, to w większości za przyczynę śmierci podawano jedną z chorób na którą ta osoba chorowała, bo trudno aby podawano jako przyczynę śmierci koronę, skoro nie wykonywano testów.

                      Przykład grypy podałam z jednego powodu, bo objawy są zbliżone i w lutym/marcu nawet jeżeli ktoś zaraził się covidem to był przekonany że przechodzi grypę i stosował leczenie takie jakie stosuje się przy grypie, a ponieważ ostre objawy covida dotyczą tylko 15% wśród których większość ma osłabioną odporność z powodu innych poważnych problemów zdrowotnych , tak więc większość po kilku do kilkunastu dniach wracała do zdrowia to i nikt w chorobie nie doszukiwał się covida
                  • snajper55 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 01:07
                    makurokurosek napisała:

                    > Czy ja coś takiego napisałam, ot ci u których wyleczyć się nie dało to w większ
                    > ości przypadków byli osobami schorowanymi. Przypomnę, że średnia wieku ofiar ko
                    > rony we Włoszech wynosiła ponad 80 lat ( w większości były to osoby 90 letnie),
                    > w Polsce jako że testów nie wykonywano tak więc jeżeli były ofiary śmiertelne
                    > to śmierć przypisano chorobą towarzyszącym i tyle w temacie.

                    Nie chorobom towarzyszący, tylko grypie. A ofiar grypy mamy tyle co kot napłakał.

                    S.
                            • madami Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 16.10.20, 08:32
                              Przyznają to sami lekarze....
                              www.medexpress.pl/na-grype-umiera-w-polsce-100-razy-wiecej-ludzi-niz-to-wynika-z-oficjalnych-danych/77710

                              Estymacje na podstawie europejskich danych z FLUMOMO wskazują, że w Polce co roku z powodu grypy umiera ok. 6500 osób powyżej 65 roku życia, co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce.
                          • szeera Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 16.10.20, 20:18
                            "Nie wiemy ile osób w Polsce zmarło na grypę bo dane są zbierane nierzetelnie. Dlaczego w innych krajach ofiar grypy jest 10 x więcej? Polacy narodem wybranym?"

                            Nie są nierzetelne, tylko mylisz dwa rodzaje danych - zgony osób z potwierdzoną testem grypą (takie dane są zbierane różnie w różnych krajach), z excess deaths które są szacowane na podstawie badań i w każdym kraju są znacznie wyższe niż liczba zgonów potwierdzonych testem. Tylko, że jeśli chcemy porównywać excess deaths z grypy, to trzeba je porównywać również z excess deaths covid-19, a nie tylko ze zgonami osób z pozytywnym testem. W tej chwili np. excess deaths w USA z powodu covid-19 szacuje się na ok. 280 000 osób, kilkadziesiąt tysięcy więcej niż potwierdzonych testem przypadków zgonów.
          • fibi00 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 09:38
            makurokurosek napisała:

            > Na takiej, że zarówno u młodego w klasie jak i u starszej licealistki w okresie
            > luty-marzec był po prostu pogrom, jedni wyzdrowieli to drudzy szli na chorobo
            > we, chyba nie było ani jednej osoby w tych dwóch klasach która w tamtym okresie
            > nie byłaby chora. Pierwszy raz coś takiego spotkałam, owszem okres więc normal
            > ne, że jakieś dziecko/nastolatek chory ale tu choroba dotknęła wszystkich . Bio
            > rąc pod uwagę, że to Poznań jako pierwszy zdecydował się na zamkniecie szkół, w
            > ięc pogrom nie dotyczył tylko klas moich dzieciaków.
            > U nas w domu też wszyscy padli, przy czym chłopacy odpadli na ponad tydzień, m
            > łoda kilka dni, a ja jeden dzień.


            To.byla grypa typu A- kilkoro dzieci było w tym czasie poddane testowi na grypę typu A. To raz. A dwa- dzieci nie chorują na koronę tak objawowo jak dorośli. Pamiętam że w lutym znane mi dzieci goraczkowały po tygodniu, miały straszny kaszel. U dzieci 👑 rzadko tak przebiega. Owszem są dzieci które tak przejdą koronawirusa ale zdecydowana większość choruje bezobjawowo lub skąpoobjawowo.
      • mamawojtuska79 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 13.10.20, 23:14
        Ja też podejrzewam że końcówkę lutego miałam z koroną big_grin straciłam węch i smak, miałam suchy kaszel i takie bóle mięśni że klękajcie narody, przez kilka dni gorączkę. Byłam nieprzytomna, dopiero jak zaaplikowałam sobie Ibuprom to ledwo mogłam doczłapać się do kuchni i łazienki. Dość długo dochodziłam do siebie. Taką dziwną infekcję przywlókł mój młodszy syn ze szkoły. Najpierw dorwało jego, zaraz potem mnie, na końcu starszego synka. Męża nie ruszyło i dobrze bo jakoś ogarniał to wszystko. Od nas zarazili się moi rodzice, też ciężko to znieśli, mama miała kaszel przez dobre 2,5 miesiąca.
        • fibi00 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 11:23
          elenelda napisała:

          > U mnie w szkole też w lutym i marcu był pomór. Objawy charakterystyczne dla kor
          > ony.

          To była grypa typu A.
          Dzieci koronę przechodzą znacznie lżej. Na całą klasę lub nawet szkołę może trafić się jedno które koronę przejdzie tak jak dorosły, z charakterystycznymi objawami. Natomiast 90% dzieci jak nie więcej koronę przechodzi bezobjawowo lub skąpoobjawowo. Więc nie jest możliwe aby pomór w szkole nastąpił w wyniku korony. Znajome opowiadały mi jak to dzieci po tygodniu goraczkowały i kaszel miała jakby płuca miały wypluć. No niestety lub stety ale to była grypa typu A bo kilka dzieci miało robiony test.
          • mamawojtuska79 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 16:54
            U nas w miasteczku też był niezły pomór od połowy lutego do marca, w klasach było tylko po kilka dzieciaków, wiem od naszej pediatry z przychodni że testy na grypę, które robiła dzieciom z cięższymi objawami wychodziły ujemnie. Dodatkowo w mojej klatce w bloku chorowało sporo osób i kilka z nich miało (dużo później) robione testy na przeciwciała i wyszło im że przechorowali koronawirusa.
    • cegehana Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 13.10.20, 23:05
      Chcąc nie chcąc zetkniemy się z wirusem prędzej czy później, to chyba od początku było jasne. Można mieć nadzieję, że się przejdzie lekko lub bezobjawowo. Celem tych obostrzeń od początku było spłaszczenie krzywej zachorowań, żeby każdy miał szansę na opiekę medyczną w momencie gdy jest chory.
          • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 16:53
            Aby maseczka cokolwiek w takiej sytuacji dawała, musiałaby całkowicie przylegać do twarzy, czyli tworzyć układ hermetyczny taki jak w maskach gazowych. Rozumiem że właśnie takiej maski gazowej używasz jak również, że chodzisz w niej po domu, śpisz, a do jej zmiany używasz sterylnego odizolowanego pomieszczenia, do którego dostarczane jest filtrowane powietrze.
              • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 20:58
                celem noszenia maseczek było ograniczenie rozprzestrzenianie wirusa wydostającego się z ust osoby kaszlącej. MASECZKI NIGDY NIE MIAŁY NA CELU ZABEZPIECZYĆ PRZED WIRUSEM, A JEDYNIE ZABEZPIECZYĆ PRZED ROZPRZESTRZENIANIEM SIĘ WIRUSA W TRAKCIE KASZLU OSOBY ZARAŻONEJ.
                W chwili gdy wirus znajduje się w powietrzu i przenoszony jest wraz z prądami powietrza na duże odległości to noszenie maseczek mija się z jakimkolwiek celem. Bo zaraża nie osoba chora, a powietrze którym oddychamy.
                Dodatkowo nietraktowanie zużytych maseczek jako odpadów biologicznie skażonych, sprawia że wirus znajdujący się w maseczce, zostaje z niej uwolniony w miejscu w którym maseczka została wyrzucona i wraz z prądami powietrza roznosi się dalej , skażając powietrze smile
                • wapaha Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 21:11
                  MASECZKI NIGDY NIE MIAŁY NA CELU ZABEZPIECZYĆ PRZED WIRUSEM, A JEDYNIE ZABEZPIECZYĆ PRZED ROZPRZESTRZENIANIEM SIĘ WIRUSA W TRAKCIE KASZLU OSOBY ZARAŻONEJ.

                  bingo
                  a nie wiedząc jaki odsetek populacji jest bezobjawowym nosicielem zasadne jest noszenie maseczek prewencyjnie przez wszystkich

                  W chwili gdy wirus znajduje się w powietrzu i przenoszony jest wraz z prądami powietrza na duże odległości to noszenie maseczek mija się z jakimkolwiek celem. Bo zaraża nie osoba chora, a powietrze którym oddychamy.

                  a tu już popłynęłaś
                  Jakie duże odległości -podaj dane, na pewno je masz, przecież nie pisałabyś wymyślonych rzeczy

                  Z tego co piszesz wydychamy zarazki, które wraz z powietrzem przedostają się na duże odległości i noszenie maseczek blokujących wydychanie tych zarazków jest zbędne, bo zarazki są w powietrzu big_grin

                  Dodatkowo nietraktowanie zużytych maseczek jako odpadów biologicznie skażonych, sprawia że wirus znajdujący się w maseczce, zostaje z niej uwolniony w miejscu w którym maseczka została wyrzucona i wraz z prądami powietrza roznosi się dalej , skażając powietrze

                  A kto go uwalnia ?
                  Czyli maseczka w trakcie używania nie uwalnia wirusa a dopiero maseczka wyrzucona uwalnia wirusa ?

                  big_grin
                  • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 22:51
                    "W chwili gdy wirus znajduje się w powietrzu i przenoszony jest wraz z prądami powietrza na duże odległości to noszenie maseczek mija się z jakimkolwiek celem. Bo zaraża nie osoba chora, a powietrze którym oddychamy.

                    a tu już popłynęłaś"

                    I tu się mylisz, ale zrozumiałabyś to gdybyś śledziła doniesienia naukowe. Ale na to jesteś zbyt leniwa.
                  • droch Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 00:04
                    wataha rekomenduje:
                    a nie wiedząc jaki odsetek populacji jest bezobjawowym nosicielem zasadne jest noszenie maseczek prewencyjnie przez wszystkich

                    A WHO na powyższe:
                    The lower filtration and breathability standardized requirements, and overall expected performance, indicate that the use of non-medical masks, made of woven fabrics such as cloth, and/or non-woven fabrics, should only be considered for source control (used by infected persons) in community settings and not for prevention. They can be used ad-hoc for specific activities (e.g., while on public transport when physical distancing cannot be maintained), and their use should always be accompanied by frequent hand hygiene and physical distancing.

                    Skracając - maseczek niemedycznych nie można uznawać za środek prewencyjny.
                    • szeera Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 00:36
                      "A WHO na powyższe:"

                      O, kolejny płaskoziemski troll wycierający sobie gebę WHO. Skopiowałeś fragment zastąpionego już nowszym dokumentu o maskach z czerwca i przekręciłeś jego znaczenie. Już nie mówiąc o tym, że nawet ten skopiowany fragment nie jest w żaden sposób sprzeczny z tym co napisała Wataha z którą podobno za pomocą WHO polemizujesz.

                      A tu AKTUALNE zalecenia WHO dotyczące maseczek:

                      "Why should people wear masks?

                      Masks are a key measure to suppress transmission and save lives. Masks reduce potential exposure risk from an infected person whether they have symptoms or not. People wearing masks are protected from getting infected. Masks also prevent onward transmission when worn by a person who is infected.

                      Masks should be used as part of a comprehensive ‘Do it all!’ approach including: physical distancing, avoiding crowded, closed and close-contact settings, improving ventilation, cleaning hands, covering sneezes and coughs, and more."

                      www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/question-and-answers-hub/q-a-detail/q-a-on-covid-19-and-masks
                    • wapaha Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 09:11
                      Droch- czytałaś cytat , który zamieściłaś ? Możesz dla mnie i dla siebie całość zamieścić. Bo w zamieszczonym cytacie chodzi o to, że maseczki materiałowe używane doraźne, w miejscu publicznym ( razem z innym środkami ) są wskazane . Ale nie są zalecane w sytuacjach stałego stosowania prewencyjnego ( czyli np. szpitale, przychodnie itp)

                      • droch Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 09:52
                        Bo w zamieszczonym cytacie chodzi o to, że maseczki materiałowe używane doraźne, w miejscu publicznym ( razem z innym środkami ) są wskazane . Ale nie są zalecane w sytuacjach stałego stosowania prewencyjnego ( czyli np. szpitale, przychodnie itp)

                        A w poprzednim wpisie podzieliłaś się informacją, że zasadne jest noszenie maseczek prewencyjnie przez wszystkich. Otóż prewencyjnie nie jest synonimem doraźnie.
                        • wapaha Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 09:58
                          Byłabym wdzięczna gdybyśmy dyskutowali/ły w obrębie danego wątku a nie wyrywaniu z kontekstu innych wypowiedzi w innych wątkach. Społecznie-kontrolnie-doraźnie-materiał tak. Prewencyjnie w szpitalu, wśród ZAKAŻONYCH ( chorych)- nie. Jeszcze raz wklejam link do artykułu traktującego nt noszenia maseczek

                          Polecam głębokie zastanowienie się i zrozumienie-mozesz nawet wypisac na kartce- sytuacji społecznych - transport publiczny, wejście do sklepu, apteki, spotkanie z kimś itd - i maseczka materiałowa.
                          Szpital, chorzy, zakażeni,przychodnia,sor, operacje- maseczka medyczna

                          Serio- to jest trudne ?
                          A na ten artykuł, w innych dyskusjach się teraz powołujesz. Dla mnie to jest manipulowanie wypowiedzią poprzez jak napisałam wyżej-wyrywanie z kontekstu

                          www.nature.com/articles/d41586-020-02801-8?fbclid=IwAR0xYZ1kx-g8DGDujgw6mzf6d4GM_C4xR12NRdYll9a28iQ7qvK9ds4qLtA
                • snajper55 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 21:17
                  makurokurosek napisała:

                  > celem noszenia maseczek było ograniczenie rozprzestrzenianie wirusa wydostające
                  > go się z ust osoby kaszlącej. MASECZKI NIGDY NIE MIAŁY NA CELU ZABEZPIECZYĆ PRZ
                  > ED WIRUSEM, A JEDYNIE ZABEZPIECZYĆ PRZED ROZPRZESTRZENIANIEM SIĘ WIRUSA W TRAKC
                  > IE KASZLU OSOBY ZARAŻONEJ.

                  Nie tylko w czasie kaszlu, ale także w czasie mówienia czy oddychania. Osoba zarażona cały czas emituje wirusa.

                  S.
                  • makurokurosek Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 22:56
                    dokładnie i emituje go niezależnie czy ma maskę czy jej nie ma, maseczki miały wyhamowywać wirusa bo zakładano że rozprzestrzenia się on tak jak wirus grypy, ale naukowcy donoszą, że niestety było to błędne założenie i wirus znajdujący się w wydychanym powietrzu, będąc cały czas aktywny unosi się w powietrzu i zostaje przenoszony wraz z prądami powietrznymi na duże odległości.
                    W takiej sytuacji noszenie maseczek traci całkowicie sens, bo w żaden sposób nie wpływa na zmniejszenie rozprzestrzeniania się wirusa.
                    • kk345 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 09:42
                      Zdecydowanie masz rację: jeśli zarażony cały czas wydycha wirusa, to oczywiście bez sensu jest mu to wydychanie/transmisję utrudniać, niech emituje na zdrowie. W koncu po coś mamy podstawowe wolności obywatelskie, prawo do zarażania powinni wpisać do konstytucji...
                    • 71tosia Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 15.10.20, 09:49
                      po raz kolejny wypisujesz bzdury, juz tyle osob tyle razy to wyjasnialo.W nowej dyskusji znowu napiszesz to samo? Maski zminajszaja mozliwosc zakazenia od kilkunastu do kilkudziesieciu procent (zalezy od rodzaju maski) Chcesz potwierdzenia znajdz linki w poprzednich dyskusjach gdzie cytowano artykuly naukowe opisujace badania na ten temat, na zalaczanie ich po raz kolejny troche mi szkoda czasu.
    • ewcia.1980 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 13.10.20, 23:54
      W ogóle się nad tą kwestią nie zastanawiam.

      Będę to będę....
      Nie będę to nie będę...
      A kto wie.... może już przechorowałam..... BEZOBJAWOWO 🤣🤣🤣

      Nie pierwszy wirus czy bakteria, które załapałam i nie ostatni 🤷‍♀️🤷‍♀️
      Po co więc w kółko o tym myśleć?

    • leann32 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 13.10.20, 23:56
      No niestety spedzam czas na kwarantannie i jednoczesnie otacza mnie coraz wiecej osob ktore znam i sa chore. A to sasiad, a to znajomy, a to sasiedzi siostry i tak co rusz to ktos.
      Sami bylismy na testach wiec mialam okazje poznac epidemie nieco blizej.
      Im wiecej o tym mysle to mam wrazenie, ze spotka to kazdego z nas. I widze tez jak bardzo ma znaczenie stan zdrowia. Nie mowie o osobach chorych ale np pijacych, palących, otyłych, z fatalną odpornością, unikających sportu, jedzących fast foody, z podwyzszonym cholesterolem, symptomami cukrzycy lub anemii...
      To co w przedcovidowym świecie było defektem, problemem wizualnym czy wyborem na styl życia - covid zmienił w stan mogacy decydowac o przeżyciu.
      I to chyba najbardziej zaburza poczucie bezpieczeństwa, kiedy okazuje sie ze dwie paczki fajek dziennie to nie zabawny nałóg a 150 kilo wagi to klucz w kwestii ewentualnego przezycia.
      Zal mi ludzi ktorych to dotyka i mam kgromna nadzieje ze jesli nas trafi przejdziemy lekko.
    • mysiulek08 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 01:40
      jestem swiadoma, ze potyczke z korona przegram, coz genow nie oszukam (problemy naczyniowo-kardiologiczne w pakiecie po kadzieli dostalam), nie mam cukrzycy, nie pale, nie jadam fastfudow, ale zajadam stres sad no i o dowod przy kupnie wina mnie poprosza

      co moge robic, zeby unikac zarazenia to robie, moze sie uda do szczepionki? a jak nie, coz, troche szkoda bedzie umierac...
    • myelegans Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 03:39
      przeszlam w marcu, potwierdzony testem PCR, ale wcale nie czuje sie bezpieczniejsza. Staram sie nie zlapac, sami sie nie narazamy, zachowujemy sie jak stanowy departament zdrowia zaleca, maski, dystancs etc., ale shit happens...
      Nie chce ponownego zarazenia, coby mlodemu planow szkolno-sportowych nie zepsuc, wiec restauracje tylko w ogrodkach, albo na wynos, imprezy ze znajomymi na zewnatrz, fitness na zewnatrz, wyjazdy wakacyjne samochodem do osciennnych stanow, gdzie poziom zakazen niski.
      byc moze pokusze sie nartowo do Colorado w rezimie covidowym.....
    • eliszka25 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 07:53
      Specjalnie nie czekam. Staram się o tym nie myśleć, bo jak bym siedziała i zastanawiała się czy i kiedy zachoruję, to skończyłabym w wariatkowie. Najprawdopodobniej prędzej czy później każdy z nas zachoruje. Wolałabym później, bo im dłużej wirus jest na świecie, tym więcej o nim wiadomo. Niestety nie ode mnie to zależy. Staram się chronić na tyle, na ile pozwala w miarę normalne życie. Na resztę nie mam za bardzo wpływu.
    • triismegistos Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 08:24
      Ostatnie półtora roku ciągle jestem na coś chora. A to grypa, a to angina a to zapalenie oskrzeli, a to "zwykłe" przeziębienie z dusznościami i gorączką. Jedna koronka w tą czy w tamtą w sumie mi nie robi.
      Swoją drogą dobrze pamiętam zeszłoroczne wątki, pomstowanie na ludzi, którzy chodzą na zwolnienie, pomysły, by nie płacić chorym etc. I te same nicki wyrzekające teraz na ludzi, którzy przyszli chorzy do pracy.
    • jdylag75 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 09:04
      Zapisałam się na taką specjalną listę, na 18 listopada mam termin, wcześniej nie moge bo mam od dawna umówioną wizytę u lekarza, chociaz wolałabym od 9 chorować bo mam wtedy luzy w pracy, ale nie wiem czy sie w tydzień uwinę więc ten 18 wybrałam.

      A na poważnie, to mój introwertyzm mi sprzyja, a jak zachoruję to zachoruję, ręce myję, w masce chodzę, w weekendy dezynfekuję się winem, co więcej mogę poza nie świrowaniem? Nowotworu się szczerze mówiąc bardziej boję i zmian klimatu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 09:27
      Czekam, u mnie w pracy - urząd gminy - mamy już 2 potwierdzone przypadki z różnych źródeł zarażenia, ale ponieważ są to osoby które uczestniczą w wielu spotkaniach a jedna to księgowa do której co chwile biega się z fakturami to jest źle. Nie ma 1/2 osób bo są na zdalnej. Przychodzi do nas garstka osób,właściwie od tygodnia jest pusto po korytarzach.
      Czekam kiedy u nas w wydziale ktoś będzie miał objawy.
    • pytajnik188 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 09:54
      Szczerze, nie wiem co mam myśleć. Pechowo nie czuję się dobrze od początku pandemii. Biorę leki które mi nie służą więc pojawiają się kwiatki. Jestem obciążona immunologiczne, w tym podejrzenie problemów naczyniowych.
      Od 2 tygodni siedzę na kwarantannie z 5 pozytywnymi osobami w jednym domu. Z jedną jestem w pokoju.
      3 osoby pozytywne były chore ( przeziębione) PRZED KWARANRANNĄ w kolejności 2 w jednym tygodniu, jedna w następnym. I ta ostatnia po 3 dniach złego samopoczucia poszła do lekarza, gdzie uzyskała wynik pozytywny. Po około 7 dniach wykonano nam testy z czego wykryto jeszcze owe 4 zakażenia. Wg statystyk sanepidu - bezobjawowe. Sanepid nie był jednak świadomy, że dwie osoby przeszły przeziębienie jakieś 2,5 tygodnia wcześniej. I nie wiem czy ta 3 dniówka to był sars cov2 czy zwykle przeziębienie a potem złapały sars cov2 bezobjawowo. Ciężko powiedzieć...
      2 osoby pozytywne, nie chorowały w ogóle od kilku miesięcy. Czyli bezobjawowe naprawdę.

      Mój test wyszedł negatywny. Nie zaraziłam się gdy miałam w pokoju chorą osobę, ani później gdy następny chory funkcjonawał jakieś kilka dni zanim poszedł do lekarza, ani raczej teraz podczas tej dwutygodniowej kwarantanny będąc z w sumie z 5 osobami zarażonymi w mieszkaniu w tym z jedną w pokoju.
      Starałam się o tym nie myśleć, mam nadzieję, że mi się udało bo nie chce kolejnych problemów. Niestety mam świadomość, że chorzy są lub będą wszędzie. U mnie w pracy kilka osób, które poza pracą zrobiły testy. Ilu chodzi i nie zrobi? Zapewne większość...

      Dziwne to wszystko. Mam tutaj pary. I 3 pokoje, gdzie się przebywa non stop ze sobą a jedno ma pozytywny, drugie negatywny wynik....
        • alicia033 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 16:02
          pani_tau napisał(a):

          > czyli można mieszkać z pięcioma zarażonymi osobami w mieszkaniu w tym z jedną w tym samym pokoju i się nie zarazić?

          Oczywiście.
          Jest mnóstwo mieszkających pod jednym dachem rodzin, gdzie część domowników była zarażona, część nie. Jedni są bardziej odporni inni mniej, covid19 nie ma 100% zarażalności.
        • pytajnik188 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 16:33
          Widocznie tak. Nie mam objawów. Nie miałam ich ani podczas przeziębienia ( inaczej tego nazwać nie mogę) 2 osób z którymi się blisko kontaktowałam z czego z jedną dzieliłam pokój, nie miałam ich gdy chodziłam do pracy ( mamy tutaj ognisko - kilka osób chorych) nie miałam kiedy kolejna osoba z domu zachorowała. Testy mieliśmy wykonane 6 dnia kwarantanny a 7 dnia od pozytywnego wyniku jednej osoby. A od czasu jej objawów to byłjalis 12 dzień. Mi test wyszedł negatywny a 4 dodatkowy pozytywny w tym 2 bezobjawowy i 2, które przeszyć przeziębienie około 2 tyg wcześniej.
          Ja z jedną osobą dzielę pokój. Druga często bywała.

          Najdziwniejsze jest to że 5 testów rozdzieliło się tak, że - jedna osoba z pary ma, druga nie. Chore to. A jeszcze bardziej chore, że zarażeni po 2 tygodniach wracają do pracy a ja negatywna mam siedzieć kolejne 2 tygodnie, w sumie 4 tygodnie...
    • sumire Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 09:56
      Mam podejrzenia, że mogłam już to przejść w marcu, w czasie słynnej nagonki na narciarzy smile Z drugiej strony teraz zaraza jest coraz bliżej - dwie osoby z pracy pozytywne (w tym jedna dowiedziała się, że jest zakażona, tylko dlatego, że musiała zrobić test z powodu wyjazdu; objawów zero). Tych na kwarantannie w moim otoczeniu nawet nie liczę.
      W sumie to wolałabym mieć to z głowy, bo niewidywanie bliskich jest dla mnie na dłuższą metę wykańczające.
      • fibi00 Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 11:16
        pyza-wedrowniczka napisała:

        > Ja mam tylko nadzieję, że już to przeszłam lub przejde bezobjawowo. Nigdy w życ
        > iu nie miałam grypy, nawet przeziębiona porzadnie czy zatruta nie byłam chyba z
        > 10 lat. Więc nadzieja całkiem uzasadniona.


        Nie chcę cię dołować ale moja mama nigdy nie miała grypy, nie pamięta kiedy ostatni raz była przeziębiona czy miała gorączkę. Koronę złapała i przeszła umiarkowanie ciężko (9 dni gorączka non stop w okolicach 38,5). Natomiast mój tata, chorowitek, co roku łapie grypę i co jakiś czas przeziębiony, koronę przeszedł chyba najlżej w rodzinie- 3 dni stan podgorączkowy i 1 dzień utrata smaku i węchu. U innych osób też to zaobserwowałam że ciężej 👑 przechodziły osoby które nigdy nie chorowały. Może coś w tym jest, że ci co mieli kontakt z grypą czy przeziębieniem to ich organizm już jest nauczony jak sobie z infekcją radzić. Natomiast ci co nigdy nie chorowali to przechodzą koronę ciężej bo ich organizm nie wie jak sobie z infekcją radzić. Nie wiem czy czasem też coś nie mówiono że właśnie we Włoszech czy Hiszpanii ludzie znacznie rzadziej chorują na grypę i dlatego też 👑 przechodzą ciężej niż w krajach gdzie grypa jest chorobą sezonową.
    • madami Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 10:39
      Szanse, że się NIE zachoruje są całkiem spore, szanse, że się umrze na kowid są małe.

      Nie mamy wpływu na epidemię, choć niektórym się wydaje, że mają. Dla mnie odnośnikiem do rozwoju tej sytuacji jest to co działo się w Szwecji wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-koronawirus-w-szwecji-mamy-do-czynienia-z-negatywnym-rozwoje,nId,4790573 dużo osób umarło na początku, teraz jest względny spokój. U nas przez obostrzenia umrze finalnie tyle samo osób tylko w dłuższym czasie ( z ogromną szkodą dla gospodarki i społeczeństwa).
            • hungaria Re: czekacie na waszą kolej zarażenia się Covid? 14.10.20, 11:49
              Pojawiały się takie informacje. Np. o szpitalu, w którym znaleziono wirusa na powierzchniach pod meblami w salach, w których przebierał się personel - rozmieszczenie było zgodne ze schematem cyrkulacji powietrza w pomieszczeniu.

              NY Times w sierpniu br. pisał tak:
              'A research team at the University of Florida succeeded in isolating live virus from aerosols collected at a distance of seven to 16 feet from patients hospitalized with Covid-19 — farther than the six feet recommended in social distancing guidelines.

              The findings, posted online last week, have not yet been vetted by peer review, but have already caused something of a stir among scientists.
              (...)
              This time, the team collected air samples from a room in a ward dedicated to Covid-19 patients at the University of Florida Health Shands Hospital. Neither patient in the room was subject to medical procedures known to generate aerosols, which the W.H.O. and others have contended are the primary source of airborne virus in a hospital setting.

              The team used two samplers, one about seven feet from the patients and the other about 16 feet from them. The scientists were able to collect virus at both distances and then to show that the virus they had plucked from the air could infect cells in a lab dish.

              The genome sequence of the isolated virus was identical to that from a swab of a newly admitted symptomatic patient in the room.

              The room had six air changes per hour and was fitted with efficient filters, ultraviolet irradiation and other safety measures to inactivate the virus before the air was reintroduced into the room.'