Dodaj do ulubionych

pomozcie "zdiagnozowac" mame

15.10.20, 13:13
w sumie o jakies porady pytam - jak jej ulzyc - bo wiecej nie zrobie. bez sensu tak siedziec 1000 km dalej, jak cos sie dzieje, a dookola wszyscy mowia o zamykaniu granic uncertain

mama na kwarantannie (widziala sie ze zdiagnozowana babcia), chora od ponad tygodnia.
ma "nieoczywiste" sympotomy: suchosc w ustach, stan podgoraczkowy (37-38), powazne oslabienie, zupelny prak apetytu (ale twierdzi, ze smak i wech ma), powazne bole glowy, na poczatku jeszcze zawroty glowy (ponoc teraz z tym lepiej), pomaranczowy mocz.

dzis miala "teleporade lekarska" - doktor kazal pic 10 szklanek wody dziennie (bo jest odwodniona) i zadzownic za 3 dni, jak sie nie polepszy.

jakies pomysly? na razie pilnuje mame zdalnie z piciem (rzeczywiscie na codzien pije niewiele), ma jakis multiwitaminy, cos tam wmusza w siebie do jedzenia. jak jej pomoc/ulzyc? martwic sie, ze to dziwaczny covid?

z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
      • sofia_87 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 13:21
        Może jeszcze cynk lykac.
        Generalnie zadbać o jej dobre samopoczucie i wierzyć, że organizm zwalczy sam chorobę, skoro na pomoc lekarska jak na razie nie ma szans.
        Koleżanka z dawnej pracy przeszła covid, jej maz zadbał aby miała co czytać , oglądać (komedie) i jeść, nieco przytyla na czekoladzie, jest już zdrowa.
    • daniela34 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 13:21
      Kuro, bóle głowy, zawroty, suchość w ustach to faktycznie są symptomy odwodnienia. Brak pragnienia często występuje u starszych osób. Na razie poczekałabym z martwieniem się aż rzeczywiście mama przez parę dni zastosuje się do poleceń lekarza i porządnie nawodni.
      Zobacz tutaj (wzięłam pierwszy z brzegu link, jest ich pełno)- w zasadzie wszystko się zgadza
      apteka.sloneczna24.pl/artykuly/odwodnienie-organizmu-5-skutkow-utraty-duzej-ilosci-wody.html
    • pani_tau Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 13:29
      Dzisiaj rozmawiałam z ogarniętym i będącym na bieżąco z wiedzą medyczną lekarzem, który powiedział, że sama temperatura nawet do 38 bez pozostałych objawów towarzyszących - kaszel, ból gardła, a zwłaszcza bóle mięśni nie jest żadną podstawą do podejrzeń.
      Zwłaszcza, że rzesza ludzi reaguje na stres podwyższoną ciepłotą ciała (mnie nie wyłączając).
    • snakelilith Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 13:33
      Oczywiście, że może być to covid. I wcale nie dziwaczny. Ta zaklinana tu przez wszystkich strata węchu i smaku występuje tylko u jakiejś mniejszej części chorych.
      Podstawowe objawy to gorączka (u starszych może być stan podgorączkowy), zmęczenie, kaszel oraz bóle gardła.
      U twojej mamy przebieg może być łagodny bez kaszlu np, ale jak pojawią się duszności i bóle w klatce piersiowej, to powinna koniecznie skontaktować się z lekarzem.
    • ela.dzi Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 13:43
      Niech mama pije, ale nie samą wodę tylko nawet te zwykłe niepolecane soki czy jogurty pitne. Po to, żeby odżyła, sama woda nie ma wartości odżywczych. Przecież kroplówki stosowane przy odwodnieniu zawierają glukozę.
    • eliszka25 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 14:58
      Moim zdaniem ten lekarz olał twoja mamę i zalecił byle co, byle się odczepiła. Po pierwsze 10 szklanek wody dziennie? Nawet jeśli twoja mama jest tylko odwodniona, to powinna pić jakieś elektrolity, rosół czy polecane już nutridrinki albo zwykłe jogurty do picia. No i o ile twoja mama nie jest Pudzianem, to po wypiciu 2,5 litra wody nie ruszy się z ubikacji.

      Postarałabym się poszukać mamie innego lekarza, choćby na teleporadę. Jeśli miała kontakt z osobą chorą na covid, to jak najbardziej może to być to i zrobiłabym test. Poza tym, niech twoja mama zbada też mocz. Kilka lat temu moja mama miała zum, który idealnie wręcz pasuje do twojego opisu. Nic jej nie bolało, nie miała praktycznie żadnych dolegliwości, tylko lekko podwyższona temperatura i była coraz słabsza. W końcu trafiła do szpitala, gdzie zrobiono jej zestaw badań i wyszło, że ma bakterie w moczu.

      Życzę zdrowia twojej mamie.
    • kura17 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 15:22
      zbiorczo bardzo dziekuje!!
      mama ma elektrolity w domu, zaraz jej przypomne, zeby to pila.
      siostra jej tez nakupila jogurtow i multiwitamin do rozpuszczania w wodzie.
      razem z mama siostry namawiamy ja, zeby sobie rosol zrobila - ma wszystkie skladniki w domu.

      wiecie, jak to czasem ciezko jest, siedzi siedzi sie daleko, docieraja przefiltrowane w rozny sposob informacje, a czlowiek nic sam konkretnie zrobic nie moze (chociazby ugotowac ten rosol ...)

      ja niestety mam podejrzenia, ze to covid - 3-4 dni przed pierwszymi objawiawami byl slub w rodzinie - mama poszla tylko na ceremonie, nie na wesele (wlasnie z powodu zdrowia), ale (oczywiscie) miala kontakt z uczestnikami wesela (w ten sam sposob, co chora na covid babcia). po tym weselu pol rodziny chore (nie wiem o reszcie gosci) - dla mnie to nie jest przpadek, niestety. nikt sie nie testowal, oprocz babci w szpitalu. podobno bardzo trudno test zrobic, jak sie nie ma "standardowych objawow" - tak twierdzi moja siostra (mieszka w tym samym miescie, co mama).

      dziekuje jeszcze raz.
      taka rozmow, nawet "tylko" na forum, pomaga.
      zaraz dzwonie z wszelkimi poradami.

      PS pisalam juz do Snake - jestem tak zkolowana, ze zapomnialam napisac, ze mame meczy suchy kaszel od tygodnia - slysze to, jak rozmawiamy.
        • kura17 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 15:27
          > Siostra na miejscu nie może mamie zorganizować testu prywatnie?

          Mona, z tym testem to siostra twierdzi, ze "nie zwariowala, zeby sie testowac" bo to ponoc makabra.
          sama nie wiem uncertain

          juz teraz wiem, ze z ta woda to sciema, zaraz mamie przekaze wszystkie rady.
          ma wiekszosc rzeczy, o ktorych to picia wspominacie!
          nie bedzie juz pila samej wody wink
          wczesniej chyba tez jakies soki sobie dodawala chyba, bo wody "nie lubie" - i to dobrze w tej sytuacji.
            • kura17 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 16:27
              ja bardzo lubia sama wode, nie lubie "z sokiem", czy innych napojow (oprocz czarnej herbaty i czerwonego wina wink ). mamie sie spodobala woda z miodem, cytryna. bedzie tez pic ekeltrolity (ma na 2 dni) i musujace multiwitaminy.
            • igge Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 20:36
              Z nawodnieniem starszych osób bywa kłopot i nawet szpitalem może się skończyć.
              Niech pije to, co da radę.

              Do wody tysiąc rzeczy można wrzucić, kawałki owoców, imbir, odrobinę soku z cytryny czy innego owocu, warzywa, miętę, bazylię, zioła, suszone śliwki czy morele, żurawinę itd bez końca
              Czasem estetyka napoju zachęca do wypicia.
          • kora.bez.loginu Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 18:48
            W Krakowie czeka się na pobranie wymazu po kilka godzin albo w deszczu albo w aucie. Godziny pobierania próbek są ograniczone: np w Drive-thru 2h ze skierowaniami NFZ, 2h prywatne badania.
            IMO wyjątkowo zdeterminowani ludzie się przetestują..
            • kura17 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 18:53
              no mama wlasnie w krakowie jest (Aqua i moja siostra tez wspominaly, ze testowanie fatalne).
              na pewno mama nie wytrzyma kilku godzin gdzies w kiepskich warunkach od tygodnia ponad lezy w lozku, bo sie slabo czuje.
      • lwica_24 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 17:15
        Wygląda na to, że Mama się odwodniła. Przyczyn może być wiele, ale tak naprawdę zaniepokoił mnie pomarańczowy mocz ( o ile jest rzeczywiście pomarańczowy a nie ciemniejszy bo zagęszczony z powodu małej ilości spozywanych płynów).
        Jeżeli jest to covid ( możliwe) to skąpoobjawowy. Jesli tak to kwarqantanna i leczenie objawowe. W przypadku duszności szpital, ale to ostateczność.
        Czy Mama na coś choruje?
        Czy ktos z rodziny chorował na cukrzycę?
        Ile Mama ma lat?
        Czy jest otyła ( lub odwrotnie, wychudzona)?
        Czy bierze jakies leki wziewne ?
        Czy pali?
        Czy ostatnio nie schudła lub odwrotnie - nie przytyła? Jesli tak to ile i w jakim czasie?
        Czy miała mierzone cisnienie? jesli tak to jakie są wartości?
        Czy Mama pracowała w tzw, warunkach szkodliwych ( farby, tkalnia, itd).
        Czy miesiączkuje/ jeśli nie to kiedy przestała?
        Czy ma /miała bóle brzucha i/lub w klatce piersiowej?
        Czy bóle głowy nasilają się ( lub maleją) w jakichś sytuacjach?
        Prócz tego proponuje badanie ogólne moczu.
        Znając odpowiedź przynajmniej na część tych pytań mozna wiedzieć w jakim obszarze suie poruszać.
        • kura17 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 17:35
          Lwica, dziekuje za zainteresowanie. ponizej odpowiadam na pytania, na ktore jest odpowiedz inna niz "nie", jesli nie ma odpowiedzi, to znaczy, ze mamy to nie dotyczy.

          > Jeżeli jest to covid ( możliwe) to skąpoobjawowy. Jesli tak to kwarqantanna i
          > leczenie objawowe. W przypadku duszności szpital, ale to ostateczność.

          tak wlasnie robi.

          > Czy Mama na coś choruje?

          ma klopoty ze stawem kolanowym - ale normalnie chodzi, rehabilituje to.

          > Czy ktos z rodziny chorował na cukrzycę?

          nie.

          > Ile Mama ma lat?

          73

          > Czy jest otyła ( lub odwrotnie, wychudzona)?

          ma nadwage, ale nie jest otyla, zmian wagi w ostatnim czasie nie bylo znacznych.

          > Czy bierze jakies leki wziewne ?
          > Czy pali?

          nie bierze lekow i nie pali (nigdy nie palila).

          > Czy miała mierzone cisnienie? jesli tak to jakie są wartości?

          mama na klopoty z wysokim cisnieniem (od jakiego roku?), bierze leki caly czas i twierdzi, zd teraz jest ok.

          > Czy miesiączkuje/ jeśli nie to kiedy przestała?

          po menopauzie od dawna.

          > Czy ma /miała bóle brzucha i/lub w klatce piersiowej?

          nie

          > Czy bóle głowy nasilają się ( lub maleją) w jakichś sytuacjach?

          nie wiem, musze zapytac. na poczatku twierdzila, ze kreci sie jej w glowie po jedzeniu - i wtedy nasilaja sie bole.
          • lwica_24 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 18:02
            W tej sytuacji proponuję:
            1. Kupić pulsoksymetr i mierzyć saturację ( dostępny w sklepach medycznych , koszt około 200 zł)
            2. Monitorować ciśnienie ( może okazac się za niskie i bóle głowy są z tego powodu)
            3. Pić duże ilości w miarę neutralnych płynów ( w tym elektrolity)
            4. Brać preparat wielowitaminowy + Zn, Fe, Mg(!). Sa takie preparaty
            Może być to niedobórMg albo Fe
            5. Suplementować vit D ( 2000j)
            6. Suchość w ustach może wynikać z suchego powietrza.
            Obserwować.
    • mona-taran Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 15:23
      Kuro, ja bym szukała innego lekarza, ten to chyba potraktował mamę trochę na przysłowiowe "odwal się" uncertain 10 szklanek wody? A na co to ma niby pomóc? Bo ani na covid ani na odwodnienie... Chyba że ma się odwodnić jeszcze bardziej uncertain
        • aqua48 Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 15.10.20, 17:17
          Kuro, w tej chwili każdy praktycznie miał kontakt z kimś kto miał kontakt z osobą chorą na covid. Tak, ze ten. W Krakowie rzeczywiście jest z testami i Sanepidem armageddon. Niech mama siedzi w domu i nie wychodzi na zimno i mokro, trzyma się ciepło, czyta sobie pod kocykiem coś przyjemnego lub ogląda seriale i myśli pozytywnie. A na wieczór na ten kaszel polecam "złote mleko ajurwedyjskie" z kurkumy - przepis jest łatwy, mleko zaskakująco dobre, i działa też na ogólne wzmocnienie. My też już je pijemy "na zaś".
        • przepio Re: pomozcie "zdiagnozowac" mame 16.10.20, 00:40
          kura17 napisała:

          > Przepio, a mieliscie ekspozycje na kogos z pozytywnym testem? bo moja mama tak.

          Tak oficjalnie nie, ale oboje pracujemy w oświacie, gdzie co rusz jest ktoś na kwarantannie, bo ma kogoś chorego z rodziny.
          Nas nikt na testy nie kieruje.
          Ani z synową, ani z teściem nie widzieliśmy się w ostatnim czasie, więc nie pozarazalismy się wzajemnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka