Dodaj do ulubionych

chciano Was zmusic do wykorzystania przywilejow?

15.10.20, 16:48
jak juz tak uroczo o przywilejach rozmawiamy - mialyscie sytuacje, gdzie probowano Was zmusic do korzystania z jakiego przywileju?

w niemczech kobieta 6 tygodni przed porodem moze wziac zwolnienie (platne 100%), jak nie wezmie, to przepada (nie dodaje sie do macierzyskiego). mozna tez wziac dowolna mniejsza liczbe dni z tych 6 tygodni. fajnie, nie?

mnie najpierw w pracy powiedziano, ze musze wziac te 6 tygodni. cos mi nie gralo i zapytalam prawnika - bzdura. potem pojawil sie w moim pokoju pan "kadrowy", zeby mi oznajmic, kiedy mi sie zaczyna te 6 tygodni - zadzwonil sobie do kadr po moja date porodu ... stwierdzilam, ze moge wziac te 6 tygodni, ale bede sobie do biura przychodzic na luzie i pracowac (czulam sie swietnie i mialam mnostwo "powera"). alez nie! oni juz zaplanowali, kto zajmie moje biurko i komputer, gdy ja pojde na te 6 tygodni wolnego ...
a jak powiedzialam, ze w takim razie ja biore tylko 2 tygodnie, to sie dowiedzialam, ze jestem potworna egoistka, ze pokolenia sufrazystek walczyly o prawa kobiet, a ja to teraz rujnuje - nie biorac calych 6 tygodni - bo skoro ja nie biore, to widac kobiety tego nie potrzebuja ...

PS mam prace, ktora bardzo lubie, siedzaca, spokojna, czulam sie swietnie i chcialam pracowac jak najdluzej.
Obserwuj wątek
          • kocynder Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 16.10.20, 00:19
            Ja też się spotkałam z taką ciążową, co to bohaterkę strugała, na zwolnienie nie poszła, a w pracy tego nie może, tamtego nie da rady, siamto zaszkodzi dzidziusiowi, a owamto jej. Praca biurowa, duży zakład. Pani np nie mogła wydrukować szablonowej umowy dla nowego pracownika, bo komputer szkodzi dzidzi, za to mogła pół dnia surfować po sklepach z "bejbi - dizajnem". Pani za ciężko było zanieść do archiwum dwie teczki kartonowe formatu A4, za to bez problemu paplała przez telefon... Serio - odetchnęłam z ulgą jak w końcu poszła na zwolnienie i na jej miejsce zatrudniono kogoś kto pracował, a nie się obijał! Bo dopóki "gwiazda - mateczka" w pracy była to praca dla dwóch osób wykonana być musiała. Zgadnij, kto ją wykonywał, skoro przyszłej mamusi wszystko albo szkodziło, albo nie miała czasu? I nie miałam z tego ŻADNYCH korzyści - bo przecież formalnie ta baba w pracy była! A że nie robiła nic - to już inna kwestia. Jak poszła na zwolnienie i zatrudniono "zastępstwo" - to wreszcie zaczęłam pracować "normalnie" a nie za dwie za jedną płacę...
        • leni6 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 17:07
          Ja też mam jedno kiepskie doświadczenie, koleżanka która normalnie była świetna w pracy, w ciąży dostała jakiegoś kompletnego zaćmienia umysłowego i ciągle trzeba było jej pracę sprawdzać i poprawiać. Ale tylko jeden taki przypadek spotkałam, a koleżanek pracujących w ciąży miałam sporo.
          • turzyca Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 18:14
            >koleżanka która normalnie była świetna w pracy, w ciąży dostała jakiegoś kompletnego zaćmienia umysłowego i ciągle trzeba było jej pracę sprawdzać i poprawiać. Ale tylko jeden taki przypadek spotkałam, a koleżanek

            Moja przyjaciółka tak wylądowała na zwolnieniu, a niemieccy lekarze wcale tymi zwolnieniami nie szastają, ona fizycznie czuła się znakomicie tylko zdurniała kompletnie.
          • lauren6 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:35
            A co ci to zwolnienie szkodziło? Na złość mamie odmrożę sobie uszy?

            W każdej ciąży powtarzano mi, że dla pracodawcy dłuższe L4 nie jest problemem. Problematyczne jest chodzenie przez ciężarną w kratkę, bo ani nie mogą zatrudnić nikogo na zastępstwo, ani praca nie jest zrobiona na czas. Skoro były podstawy by pójść na zwolnienie, bo miałaś ciążę z problemami, to czemu tego nie zrobiłaś? Bo fajnie jest tupnąć nogą i postawić na swoim, nawet jeśli to oznacza problemy dla twoich kolegów z pracy?
    • jak_matrioszka Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 17:51
      Kiedy ja bylam w ciazy, to byly 2 tygodnie przed porodem na tych samych zasadach (max 3, ale wydaje mi sie ze jednak 2). Owszem, troche niefajnie, ze nie mozna sobie wykorzystac "po", ale w sumie to logiczne, przerwy na karmienie nie mozna na przyklad wykorzystac "przed" wink

      Nie przypominam sobie zadnych innych przywilejow, do ktorych zmusza sie z korzystania. Jakies tam drobiazgi typu "prosze przejsc do kasy jako pierwsza" czy "prosze usiasc", nawet jezeli ktos wcale nie ma zamiaru skorzystac z pierszenstwa w kolejce czy prawa do siedzenia to jedyne i dosc slabe przyklady "zmuszania".
      • kura17 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 18:07
        >Owszem, troche niefajnie, ze nie mozn a sobie wykorzystac "po", ale w sumie to
        > logiczne, przerwy na karmienie nie mozna na przyklad wykorzystac "przed" wink

        napisalam o tym braku mozliwosci wykorzystania po, bo tuz przede mna przyjaciolka z belgii byla w ciazy - i tam byla taka mozliwosc (pod jakimis warunkami) - i tak mi sie przypomnialo wink
    • astomi25 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 18:41
      Kura ale serio?
      Ja rodzilam ostatnie dziecie w 2013 i wtedy musialam isc na to zowlnienie. Wczesniej dostalam z KK pismo z wyliczeniami od kiedy zaczynam Mutterschutz. Wykorzystalam, oczywiscie. Ale moj pracodawca wtedy powiedzial, ze musze wziac te 6 tyg. Bo inaczej ubezpieczenie mnie w tym czasie nie obejmuje i gdyby cos sie stalo to...🤷🏻‍♀️
      Pracuje w budzetowce. Czy to ma jakies znaczenie?
      • kura17 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 18:51
        no serio, rodzilam w 2005 i 2007 i za kazdym razem bralam po 2 tygodnie.
        tez pracuje w budzetowce (instytucja naukowa).
        mnie tez poinformowali na poczatku, ze musze wziac, ale okazuje sie, ze nie jest to prawda - rozmawialam z prawnikiem w pracy.
        ubezpieczenie caly czas mialam.
        jedynie zastrzegli, ze jak juz wezme, to nie moge przychodzic do pracy, bo moga byc klopoty - ale wziac moglam, ile chcialam (drugi syn sie pospieszyl i z 2 tygodni wykorzystalam tylko 2 dni - nic sie nie dolicza "po porodzie" w takiej sytuacji, oczywiscie.)

        tak wiec albo przepisy sie zmienily po 2007, albo Ciebie tez tak wyrolowali, jak mnie (mozliwe, ze pracodawca ma jakies przywileje, jak wezmiesz cale to zwolnienie).
        • kura17 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:05
          alez oczywiscie - jesli ktos tego potrzebuje, to ja jestem calym sercem (i rozumem) za!
          przez "wyrolowana" mialam na mysli celowo zle poinformowana.
          ja sie czulam swietnie, konczylam publikacje (i potrzebowalam do tego biura od czasu do czasu) i nie chcialam isc na zwolnienie na 6 tygodni - zwlaszcza, ze moj pierwszy syn sie spoznil 2 tygodnie i w sumie siedzialabym na tylko 2 miesiace! (a z moich 2 tygodni i tak zrobily sie cztery wink )
    • ludzikmichelin4245 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:11
      Kura, rozumiem Twoje niezadowolenie w tym konkretnym przypadku, ale akurat wydaje mi się, że kwestia "zmuszania" do pewnych rzeczy związanych z prawami pracowniczymi ma trochę sens. Jestem sobie w stanie wyobrazić sytuacje i miejsca z taką kulturą pracy, w której dobrowolne korzystanie z przywilejów jest źle widziane. Typu: "panie Marcinie, żaden z kolegów nie korzystał z tacierzyńskiego, rozumiem, że pan też da radę? To super." Obligatoryjność dyscyplinuje pracodawców.
      • kura17 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:18
        Ludziku -ja na poczatku powiedzialam, ze ok, wezme te 6 tygodni, ale bede przychodzic (nieregularnie) do pracy, bo potrzebuje biura (a chcialam skonczyc projekt przed macierzynskim). odmowiono mi tej mozliwosci.

        zreszta bylam w zdecydowanej mniejszosci - a takie sytuacje, jak opisujesz, w niemczech sa bardzo niemile widziane - jest wystarczajaco miejsc/organizacji, w ktorych mozna sie poskarzyc (na przyklad "urzednik rownosciowy").
        • iwoniaw Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:42
          kura17 napisała:

          > Ludziku -ja na poczatku powiedzialam, ze ok, wezme te 6 tygodni, ale bede przyc
          > hodzic (nieregularnie) do pracy, bo potrzebuje biura (a chcialam skonczyc proje
          > kt przed macierzynskim). odmowiono mi tej mozliwosci.
          >
          Pewnie miało to związek z ubezpieczeniem - albo jesteś na zwolnieniu albo nie. Nawet jeśli dostajesz na konto te same kwoty, to nie pochodzą one od tego samego płatnika, a biorąc zasiłek przysługujący na zwolnieniu nie można wykonywać pracy.

          To naprawdę nie jest "złośliwość pracodawcy". Do tego dochodzą kwestie ew. wypadku w pracy, w której formalnie cię ma nie być - kto normalny będzie tu się narażał na kar
    • konsta-is-me Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 19:36
      Nie, bo mieszkamy w Polsce, gdzie nie ma takich cudownych przywilejow, zwolnienia chorobowe/macierzynskie itp.sa b.zle widziane i kobiety powinny pracowac do ostatniej godziny przed porodem.
      Jak rowniez nie mamy cichej, spokojnej i lekkiej pracy, bo takie dziwadla tez istnieja (nie na ematce).
      Moja mlodsza kolezanka poronila , pracowala fizycznie w amazonie dzwigajac 20-kilowe paczki czasami i ukrywala ciaze jak dlugo sie dalo.
      Ciaza to nie choroba, prawda?
      Rozumiemy wiec twoj dramat , problem i oburzenie
      I znow sie czuje jakbym mieszkala na innej planecie.

    • turzyca Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 21:05
      Pogadaj kiedyś z moim chłopem, to Ci opowie o wyjeździe do Indii, gdy nagle odkrył, że jest facetem i to białym i to ma znaczenie, bo takich wymuszonych przywilejów miał tam mnóstwo. W jego narracji to jest zabawne, ale jednak bardzo gorzkie.
      I rozumiem, o co Ci chodzi, bo takie wymuszone przywileje czasem się strasznie mszczą. Mój kolega szuka właśnie pracy, a ponieważ jest niepełnosprawny, to praktycznie muszą go zaprosić na rozmowę, bo jeśli jest dwóch kandydatów o tych samych kwalifikacjach, to on ma pierwszeństwo. I jeździ chłopczyna po całych Niemczech, bo oczywiście potem zawsze okazuje się, że ktoś ma lepsze kwalifikacje. Zysk taki ma tylko, że się otrzaska z rozmowami o pracę. Z drugiej strony koleżanka z Polski stara się niepełnosprawność ukrywać, bo wtedy to już jej w ogóle nie zapraszają na rozmowy. I tak źle i tak niedobrze.
    • turzyca Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 15.10.20, 21:05
      Pogadaj kiedyś z moim chłopem, to Ci opowie o wyjeździe do Indii, gdy nagle odkrył, że jest facetem i to białym i to ma znaczenie, bo takich wymuszonych przywilejów miał tam mnóstwo. W jego narracji to jest zabawne, ale jednak bardzo gorzkie.
      I rozumiem, o co Ci chodzi, bo takie wymuszone przywileje czasem się strasznie mszczą. Mój kolega szuka właśnie pracy, a ponieważ jest niepełnosprawny, to praktycznie muszą go zaprosić na rozmowę, bo jeśli jest dwóch kandydatów o tych samych kwalifikacjach, to on ma pierwszeństwo. I jeździ chłopczyna po całych Niemczech, bo oczywiście potem zawsze okazuje się, że ktoś ma lepsze kwalifikacje. Zysk taki ma tylko, że się otrzaska z rozmowami o pracę. Z drugiej strony koleżanka z Polski stara się niepełnosprawność ukrywać, bo wtedy to już jej w ogóle nie zapraszają na rozmowy. I tak źle i tak niedobrze.
    • evee1 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 16.10.20, 00:59
      Ja niestety nie bylam taka madra sad. W pierwszej ciazy powiedzieli mi w pracy, ze musze isc na urlop 4 tygodnie przed oczekiwana data porodu, no to kiblowalam w domu 6 tygodni (urodzilam 2 tyg po terminie). Na dodatek za darmo, bo u nas nie bylo wtedy platnego macierzynskiego. W drugiej ciazy juz pracowalam do konca 42 tygodnia smile. Z tym, ze u nas to dosc popularne, ze kobiety pracuja prawie do konca ciazy w przypadku pracy siedzacej.
    • palacinka2020 Re: chciano Was zmusic do wykorzystania przywilej 16.10.20, 08:48
      Hmm, ja poszlam na macierzynski 4 tygodnie przed porodem, takie bylo prawo. Osoba na moje miejsce byla zatrudniona juz duzo wczesniej, i przez ostatnie 2 miesiace pracy to sie troche obijalam, bo bylo nas dwie. A ze byl to dodatkowy koszt dla pracodawcy? No coz, to duza firma byla, jedna osoba w te czy w tamta strone...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka