Dodaj do ulubionych

Jak nazwać osobę?

15.10.20, 18:57
Dla której liczy się ja, moje, mój bombelek - niech cały świat się wali, pali mój indywidualny interes jest najważniejszy.
Własny interes jest ważniejszy niż życie ludzkie

Do tego oczywiści uważa, że nawet jak się będzie działo się coś złego to ona bez większych problemów bo ona jest przecież młoda, zdrowa i niezniszczalna.
Obserwuj wątek
    • auksencja15 Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 19:13
      Nie wiem, ale ciężko chyba wskazać granice, jak bardzo należy siebie i swoje życie poświęcać dla kogoś. Powiem więcej, jeśli masz na myśli poświęcanie się dla seniorów to w drugą stronę jakoś to nie działa, nie chce generalizować, ale najbardziej przykre sytuacje spotkały mnie ze strony starszych ludzi, większość odbieram jako egoistycznych, skupionych na sobie, roszczeniowych, bezczelnych wobec młodych ludzi, zarozumiałych itp. Może o swoje dzieci i wnuki dbają... Dla przykładu, hmmm... Żaden senior nigdy na prośbę nie przepuścił mnie w kolejce do lekarza, żebym mogła zadsc pytanie co zajmie dwie sekundy, w drugą stronę nie mają problemu robić awantury, zawsze wpychanie się i rozpoczynanie dyskusji na kwadrans, ale od młodszej osoby uprzejmą prośbą nie działa. Chamskie odżywki w komunikacji miejskiej do młodych kobiet na codzień. Popychanie w sklepie czy w kolejce. Jak oglądam te filmiki z nienawistnumi seniorami z kampanii wyborczej (z kazdj opcji politycznej), agresywnymi, chamskimi, to nie mam wątpliwości, że dla mnie się nie poświęca. Rozumiem ludzi, którzy chcą dla swoich dzieci jak najlepiej i nie chcą żeby rezygnowały z edukacji. Dlaczego te dzieci mają poświęcać swoją przyszłość? Jak daleko ma iść to poświęcenie i kto o tym zadecyduje?
      • snajper55 Re: Jak nazwać osobę? 16.10.20, 02:45
        auksencja15 napisała:

        > Nie wiem, ale ciężko chyba wskazać granice, jak bardzo należy siebie i swoje ży
        > cie poświęcać dla kogoś.

        No wiesz, noszenie maseczki czy zdalne nauczanie to nie jest poświęcanie ani siebie, ani życia swego czy życia bombelka.

        S.
      • jowita771 Re: Jak nazwać osobę? 16.10.20, 11:38
        A ja widuję różnych seniorów, najgorsze doświadczenia mam chyba z ludźmi w wieku przedemerytalnym, gdybym miała generalizować. Pamiętam jak kiedyś w kolejce do rejestracji byłam już na początku ogonka i weszła dziewczyna z dwójką małych dzieci, widać, że chorych, jedno w wózku, a drugie, niewiele starsze, ledwo stało na nogach, widać, że z gorączką. I poprosiła, żeby ją przepuścić na początek. Chyba tylko ja byłam do pediatry, więc nikomu z tych ludzi by miejsca u lekarza nie zajęła. Jak oni zaczęli gadać, że nie ma mowy, tu wszyscy chorzy, każdy do pracy, każdy musi odstać. Oddałam dziewczynie moje miejsce, poszłam na koniec, stanęłam za kobietą około osiemdziesiątki, a ona się dziwiła, co za ludzie i chciała mnie przepuścić przed siebie.
    • la_mujer75 Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 19:41
      Dawno dawno temu czytałam jakiś artykuł (nie wspomnę skąd go wzięłam ani czy był naukowy, czy pseudonaukowy), w którym było napisane m.in., że ludziom nie "opłaca" się inwestować/ angażować w swoich rodziców. Ludzie inwestują całą swoją energie lub znaczną jej część w swoje potomstwo.
      I jedynie kultura (jeżeli akurat w takiej przyszło nam żyć) narzuca nam pewne zachowania względem starszych.
      Ja myślę, że cos w tym jest...
      Zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy człowiek bardziej świadomie decyduje się na dzieci i więcej się angażuje w ich wychowanie. Plus - zmiany w postrzeganiu starszego pokolenia.
      Kiedyś starsi- to było źródło wiedzy, itd. Teraz? Starsi gorzej odnajdują się we współczesnym świecie. Nie nadążają. Ich pozycja spada.

      To nie jest wysyp egoistycznych mamuś, które gotowe byłyby zamordować, abym im dzieciątkom żyło się lepiej.
      Myślę, że to wynik szerszych zmian społeczno- kulturowych.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 19:50
        Nie prawda.
        Obecny rozwój sprawił że starsi ludzie są niepotrzebni.
        Kiedyś babki i dziadkowie doglądali domostw, gotowali, niańczyli dzieci, zostawali z nimi gdy rodzice wyjeżdżali. Jeszcze moja babcia obecnie 93 letnia korzystała bardzo z pomocy swoich rodziców. To oni prali, sprzątali, gotowali, obrabiali gospodarkę, bo dzięki nim ona mogla na 3 miesiące wyjeżdżać do dobrze płatnej pracy 300 km dalej a eziadek normalnie chodzić do pracy. A jak ostatnie dzieci podrosły to dziadkowie byli już nad grobem i to wnuki które wychowali (czyli moja mama) im pomagały.
        Teraz są obozy, kolonie, kult matki polki, mieszkania samodzielnie a starszy człowiek ma się realizować nawet jak nie chce bo wolałby gotować obiad dla rodziny ale ta jest 1000 km dalej.
        • runny.babbit Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 20:09
          Ale to chyba nie w Polsce, tu wciąż rodzina dziadkami stoi. Przed 500plus dziadkowie często jako jedyni w rodzinie, mieli gwarantowany stały dochód, do przedszkola i żłobków trudno było się dostać więc jak ktoś miał nianie -babcię ten był wygrany, zresztą przy tej liczbie wolnego w szkołach nadal babcie i dziadkowie są bardzo potrzebni. A co do kultu matki Polki....to chyba było dawno temu u nieprawda, teraz z jednej strony są super wymagania i trzeba być perfekcyjną mamą, a z drugiej ciśnie się bekę z madek. Zawsze dpa z tyłu.
        • jolie Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 20:14
          Nie czytałaś "Chłopów"? O czym bardzo często wspomina Boryna? Że "nie pójdzie na wycug". A Bylica- ojciec Hanki albo Jagustynka? Tak, wspaniale żyło się na wsi ludziom starym i niepotrzebnym i byli szanowani....
      • snajper55 Re: Jak nazwać osobę? 16.10.20, 02:50
        dziennikaktywnosci napisał(a):

        > Nie wiem jak, ale z przyjemnością wezmę drona i porobię fotki z cmentarza i oko
        > lic 1.11 zobaczymy jakiej grupy wiekowej jest tam najwięcej .

        Założę się, że najliczniej będzie reprezentowana grupa zmarłych.

        S.
        • dziennikaktywnosci Re: Jak nazwać osobę? 16.10.20, 11:05
          snajper55 napisał:

          > dziennikaktywnosci napisał(a):
          >
          > > Nie wiem jak, ale z przyjemnością wezmę drona i porobię fotki z cmentarza
          > i oko
          > > lic 1.11 zobaczymy jakiej grupy wiekowej jest tam najwięcej .
          >
          > Założę się, że najliczniej będzie reprezentowana grupa zmarłych.
          >
          > S.

          Celny dowcip.
          Zaraz potem 60+

          Jestem pewna.
          To jest jakiś absurd. Zarzuca się ludziom brak troski o grupę ryzyka, a sami "zainteresowani" mają to gdzieś.
    • mama-ola Re: Jak nazwać osobę? 15.10.20, 22:57
      > Dla której liczy się ja, moje, mój bombelek - niech cały świat się wali, pali
      > mój indywidualny interes jest najważniejszy.

      Masz na myśli zwolennika otwarcia szkół?
      Taka osoba nie decyduje przecież, czy są otwarte, jedynie jest z tego zadowolona.
    • zuzia555 Re: Jak nazwać osobę? 16.10.20, 09:31
      Zależy jak żyje. Jeśli żyje w swoim egoistycznym kokonie, nie wadzi nikomu, nie robi krzywdy to niech żyje jak żyje. Przypuszczam, że taka osoba nie oczekuje też od innych, że będą liczyć się z jej potrzebami, rozterkami czy potrzebami jej "bąbelków". Zero daję =zero otrzymuję. Dla mnie ok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka