Dodaj do ulubionych

Usuwanie zebow - narkoza u dziecka

15.10.20, 20:34
Czeka nas usuwanie czworek, nie wiadomo na pewno ilu, najprawdopodobniej 2 sztuki. Corka nie chce slyszec o usuwaniu, wiec ja niestety oklamiemy, ze bedzie sprawdzanie czegostam i wyrwiemy pod narkoza. Czuje sie z tym fatalnie, ale nie ma wyjscia.
Czy ktoras z Was zafundowala dziecku taka przyjemnosc? Jak to wyglada? Czy znacie moze jakas przchodnie w Wawie, ktora ma doswiadczenie w takich zabiegach?

Ze koszt wysoki to wiem. Na co powinnam zwracac uwagę szukajac odpowiedniego gabinetu?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 20:45
      Przede wszystkim ile córka ma lat? I dlaczego chcecie usuwać jej zęby, a dopiero szukacie lekarza i nie wiesz ile tych zębów ma do usunięcia? To zęby stałe? Może jednak skonsultuj tę decyzję z innym dentystą? Narkoza u dzieci to ostateczność. Jeśli to konieczne, to szukaj takiego gabinetu w którym będzie obecny lekarz anestezjolog podczas całego zabiegu. Nie zgadzaj się na inne opcje.
      Osobiście nie zafundowałabym dziecku takiego zabiegu bez wcześniejszego przekonania go że jest niezbędny i namówienia na opcję ze zwykłym znieczuleniem.
      • palacinka2020 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 20:55
        Sama mialam usuwane zeby w znieczuleniu meijscowym (osemki) i bardzo chetnie wzielabym narkoze. To byla masakra! I dopiero fundowanie dziecku stresu uncertain

        Mam nadzieje tylko, ze nie jest to stara szkola ortodoncji i usuwanie czworek "pod aparat". Teraz juz sie tego nie robi.
      • antyka Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 20:56
        Ma 10,5 roku, wie o tym, ze moze beda usuwane zeby, ale sie nie godzi. Jest pod opieka ortodontyczna u super ortodonty, dzisiaj ogladalysmy zdjecia jej paszczy przy okazji wizyty starszej corki i lekarka powiedziala, ze gorne na pewno sa do usuniecia, co do dolnych, musi ja zobaczyc na nastepnej wizycie i dopiero podejmie decyzje. Tak, to zeby stale, nie bede tego konsultowac z innym ortodonta, bo naszej lekarce wierze, poza tym na zdjeciu widac wyraznie, ze sie nie mieszcza w paszczy. Biduli kiedys jeszcze wyrosna osemki sad

        Mloda sie nie da przekonac - mowi, ze woli miec krzywe niz usuwane.
            • szorstkawelna Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 21:05
              To jest zupełnie coś innego. Dziecko ma obowiązek uczyć się polskiego i matmy, natomiast Ty planujesz, wbrew woli córki, ingerować w jej ciało. Domyślam się, że kupa kasy już na to poszła, ale może warto wziąć jej zdaniepod uwagę albo przynajmniej skonsultować z drugim ortodontą.
              • kornelia_sowa Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 22:02
                Wiesz, moja mama kiedyś uszanowala moja decyzję gdy byłam ciut starsza.

                Jak dorosła, to miałam ogromny żal i pretensje, że na to pozwoliła.

                Nie chodziło o zęby ale inne
                kwestie zwiazane z wygladem ,powiedzmy.

                10, 5 matce krzywe zęby nie muszą przeszkadzać, ale 15 matce, która chce sie podobac- beda
                • mamtrzykotyidwa Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 22:45
                  Zanim będzie miała 15 lat szczęka jej jeszcze dużo urośnie i co wtedy?
                  Bedzie miała szpary miedzy zębami, bo jej powyrywali zdrowe zęby, jak miała 10 lat?

                  Gdyby teraz miała 15 lat i zęby by się nie mieściły, to można by było wyrwać, ale 10-latce?
                  To nie jest dobry ortodonta, jeśli zaleca wyrywanie.

                  Jak autorka postu napisała o wyrywaniu, to pomyślałam, że mleczaki mają wyrywać, popsute, albo do aparatu, bo zawadzają, albo stałe rosną przez nie krzywo, ale kto widział wyrywać zdrowe stałe zęby u dziesięciolatki! Przecież ona jeszcze dużo urośnie i jej szczęka też.


              • 3-mamuska Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 00:29
                szorstkawelna napisała:

                > To jest zupełnie coś innego. Dziecko ma obowiązek uczyć się polskiego i matmy,
                > natomiast Ty planujesz, wbrew woli córki, ingerować w jej ciało. Domyślam się
                > , że kupa kasy już na to poszła, ale może warto wziąć jej zdaniepod uwagę albo
                > przynajmniej skonsultować z drugim ortodontą.



                A jak się nie chce szczepić i je tylko słodycze to pozwalasz bo to jej ciało? Albo mieć kolczyki wszędzie i tatuaż? Zdrowe żeby to zdrowy zgryz lepsza wymowa i zdrowszy żołądek.
                A nie chce bo po dziecięcemu się boi.
                • berdebul Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 11:21
                  Jasne. Mój dentysta najpierw marudził, że mam krzywy zgryz, że fanaberia dzieciaka. Jak usłyszał plan leczenia obejmujący usuwanie zawiazek ósemek z kości (x4), wszystkich czwórek i dwóch szóstek, to więcej do tematu nie wracał, zaproponował znajomego ortodontę, który „nie jest pojebanym rzeźnikiem”.
            • aqua48 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 21:14
              antyka napisała:

              > A jakby Twoje dziecko nie chcialo sie uczyc matematyki i angielskiego, uszanowa
              > labys te decyzje?

              Wiesz, do pewnego wieku jest obowiązek szkolny. I ani rodzic ani dziecko nie mogą go uniknąć.
              Ja mam krzywe zęby, bo swego czasu jako dziecko nie zgodziłam się na ingerencję ortodontyczną. To nie tragedia. Nigdy tego nie żałowałam. Na rwanie jest czas. I moim zdaniem należy to robić za wiedzą i zgodą zainteresowanego.
            • sasanka5 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 18.10.20, 12:01
              antyka napisała:

              > A jakby Twoje dziecko nie chcialo sie uczyc matematyki i angielskiego, uszanowa
              > labys te decyzje?
              Szacunek to jedna kwestia.
              A druga to jakie metody zastosujesz aby osiągnąć [u]swój[u] cel. Oszustwo, przymus, przemoc.
        • ma.pi Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 21:17
          antyka napisała:

          > Ma 10,5 roku, wie o tym, ze moze beda usuwane zeby, ale sie nie godzi. Jest pod
          > opieka ortodontyczna u super ortodonty, dzisiaj ogladalysmy zdjecia jej paszcz
          > y przy okazji wizyty starszej corki i lekarka powiedziala, ze gorne na pewno sa
          > do usuniecia, co do dolnych, musi ja zobaczyc na nastepnej wizycie i dopiero p
          > odejmie decyzje.

          Skonsultuj z innym ortodonta opinie tego super ortodonty. Dziecko ma 10 lat i pwenie jeszcze jakies mleczne zeby. Powinna miec poszerzana szczeke a nie wyrywane czworki w tym wieku. Te czworki to jeszcze zdazy wyrwac za 5 lat jak bedzie naprawde potrzeba.
    • conena Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 21:27
      O losie, i ja grzeszyłam ciężko narzekając na swoich starych...

      Co ty odjaniepawlasz, kobieto? Chcesz dziecku wyrwać stałe zęby bez konsultacji z drugim dentystą, bo nie? Może jeszcze by przeszło, ale numer z uśpieniem nieświadomego dzieciaka i wciskanie kitu, ze tylko do kontroli idzie to już nie wiem jak określić, bo powiedzieć, ze to debilizm to nic nie powiedzieć. Nie idź tą drogą.
    • 123zielona123 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 22:31
      Czy Ty jesteś trollem?
      Bo okłamywanie dziecka może by uszło, gdyby było nagłe bezpośrednie zagrożenie życia. Ale tak to NAJGORSZA RZECZ jaką mozna zrobić dziecku.
      Teraz się nie usuwa czwórek, moj syn 15 lat temu miał usuwane 4 czwórki. Jak usłyszałam, że ktoś chce wyrwać zdrowe zęby to mnie zaszokowało, bo ja z pokolenia każdy ząb na wagę złota. Różnica jest taka że wrywano mu po jednym żębie wpierw psik czymśtam, potem znieczulenie, poter rwanie a potem wypasione klocki lego. Już po drugim rwaniu spieszyło mu się do następnych kloców a ja znowu doznałam szoku.
      Ja usuwałam zęby pod narkozę ze 25 lat temu. chyba cztery i to dość popsute. Plus zupełnie zero bólu, dentystycznych zapachów i innych wrażen. Minus- po usunięciu na raz 4 zębów czułam się jak po jakiejś operacji. Kilka dni przeleżałam półprzytomna.
      Teraz są znieczulenia, które naprawdę działają.
      Mojemu synowi usunięcie czwórek dobrze zrobiło, przy mniejszym "stężeniu" zębów łatwiejsze było domycie i uzywanie nici dentystycznej.
      Ale skuteczne leczenie ortodontyczne zdecydowanie mozna podjąć w późniejszym wieku. Nawet koło 30. a zaufania dziecka już nigdy nie odzyskasz
    • ga-ti Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 15.10.20, 23:01
      Kochana, ile mnie nastraszyła ortodontka, że dziecku ząb nie wyjdzie (górna trójka), że się nie zmieści, że zablokuje w dziąśle, że trzeba będzie go chirurgicznie wyciągać albo i innego zęba usuwać, żeby ta trójka wyszła, ojojoj. A wszystko dlatego, że nie zdecydowałam się na stały aparat u dziecka. A nie zdecydowałam się, bo dzieciak ma dość słabe zęby, szkliwo i założyłam, że nie będzie dostatecznie dbał o higienę (już widzę, jak idzie dziarsko do szkolnej łazienki umyć zęby po drugim śniadaniu).
      I co? I nic. Dziecko trochę podrosło, szczęka urosła, rozrosła się, i ząb sobie spokojnie sam wyrósł. Może odrobinę wystaje z łuku, umówiliśmy się z dzieckiem, że jak będzie starsze i mądrzejsze i zechce to sfinansujemy ten aparat.
      Konsultuj u innych. Stałych, zdrowych zębów nie wyrywaj dziecku!
    • leann32 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 00:14
      Mialam przyjemnosc konsultowac moje uzebienie z jednym z najlepszych orto w kraju.
      A konsultowalam bo kilku ortodontow chcialo wyrwac mi osemki oraz czworki, a dwoch mialo pomysl by na dole dole usunac jeszcze siodemki. Tak, dobrze czytasz - 10 stalych zebow, ale nie winie ich. Mam wielkie duze zeby a glowe taka ze okulary sloneczne kupuje na dziale dzieciecym, zeby byly tak stloczone ze miescily sie dzieci temu, ze byly obrocone o 90 stopni.
      I ten orto powiedzial mi ze od wielu lat na kazdej konferencji tlucze wszystkim do glowy ze nie usuwa sie zebow.
      Ze kazdy ortodonta ma swoj cmentarz czworek i nie wolno tego robic.
      Mozesz wierzyc lub nie - poza pilowaniem nie mialam nic usuwane i po dwoch latach mam piekny prosty usmiech, jak z reklamy psty do zebow. Bo ktos sie postaral.
      Nie rob tego corce / na pewno jest inna opcja.
    • kropkaa Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 00:38
      Prawie wszyscy moi znajomi korygowali uśmiech w okolicach 30 urodzin. Raczej rozszerzano im zgryz niż wyrywano zęby. 10-latek chyba jeszcze mleczaki ma. W życiu, za żadne skarby nie zgodziłabym się na usunięcie stałych, zdrowych zębów tak małemu dziecku!
    • lidek0 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 15:36
      Nie wyobrażam sobie kłamać dziecku, przecież i tak się dowie i stracicie u niej kompletnie, nigdy być może Wam już nie uwierzy. Szkoda mi tego dziecka. Nie oceniam konieczności zabiegu, rozumiem, że jeszcze inni ortodonci to potwierdzili. Dziecko ma prawo być traktowane z szacunkiem czego Wy zrobić nie chcecie - nigdy nie zrozumiem takiego postępowania - okłamywania własnego dziecka.
      • antyka Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 16.10.20, 19:36
        Kiedys ja oklamalam - miala podwojne jedynki (mleczne i stale) poszlysmy do dentysty, wszyscy wiedzieli o co chodzi. Corce powiedzialam, ze przesuniemy zeby, zeby bylo miejsce. Miala znieczulenie, nic nie czula, a jak wypadly zaczela plakac, ze ja oszukalam. Potem powiedziala, ze to w sumie byl dobry pomysl, bo sie nie bala.
        • kyrelime Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 18.10.20, 10:43
          No bo ją oszukałaś. Lęk nie jest złą emocja, której trzeba za wszelką cenę unikać. Mój syn też miał taką podwójną jedynkę- dentysta pooglądał i dokładnie mu wytłumaczyć co zrobi, że da najpierw zastrzyk itd, a później ząb będzie wyrwany i dostanie go na pamiątkę. Bał się, ale po wszystkim był z siebie dumny, że dał radę. Siedział mi na kolanach, trzymałam go za rękę i opowiadałam do ucha jakieś przyjemne rzeczy. A dziecko miało dowód, że pomimo strachu potrafi sobie poradzić w trudnej sytuacji. Dziecko oklamywane- nabiera przekonania, że jest się czego bać, że ono same jest nieporadne i bezsilne, dlatego dorośli muszą przed nim ukrywać.
    • escott Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 17.10.20, 18:28
      Ja miałam wyrwane czwórki, męczyłam się latami z aparatem stałym i NIC to nie dało, cały postęp leczenia się cofnął, co miałam krzywe mam krzywe, zgryz nierówny, bardzo żałuję, że mam dwa zęby mniej i ogromnie żałuję wszystkich tych męczarni.
      Ortodontom trzeba strasznie patrzeć na ręce, a wyrywanie zdrowych zębów to kryminał - potem w wieku dorosłym się fortunę płaci, żeby cokolwiek z naturalnego zęba uratować.
    • mikams75 Re: Usuwanie zebow - narkoza u dziecka 18.10.20, 01:44
      dobrze doczytalam, ze mowa o 10-latce? To juz za duze dziecko na takie oszustwa a poza tym to jeszcze wiek, kiedy szczeke mozna rozszerzyc, zeby sie zeby zmiescily.
      Obawialabym sie wplywu takiego zabiegu nie tylko na sama szczeke i uzebienie ale i na psychike, utrate zaufania, mysli dziecka, ze inni moga jej cos podac, ze przespi i zrobic z nia wszystko. Dosyc przerazajace, a do tego jeszcze za zgoda rodzicow. Nie. Pomysl, jak ona sie poczuje jak sie doliczy zebow, jak bedzie obolala po zabiegu.
      Gdyby jakikolwiek zabieg okazal sie niezbedny (choc w tym przypadku trudno mi uwierzyc, ze faktycznie jest niezbedny) to bym namawiala do upadlego, moze bym przekupila, pogadalabym z lekarzem, zeby tez to z dzieckiem omowil, nastawialabym dziecko psychicznie, probowalabym ustalic, czego dziecko boi sie najbardziej, jakie ma argumenty. Ostatecznie bym zostawila w oczekiwaniu, az dojrzeje do decyzji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka