Dodaj do ulubionych

Kwarantanna współpracowników

16.10.20, 07:52
Orientujecie się, jak wygląda sprawa, gdy w firmie ktoś choruje? Mamy dwa przypadki koronawirusa. Te dwie osoby miały ze sobą kontakt, ja z nimi miałam mniejszy kontakt, niż z kasjerką w Biedronce. Liczę, że nie będę na kwarantannie. Lekarz powiedział, że taki kontakt to nie kontakt, ale słyszałam, że zdarza się, że sanepid nakłada kwarantannę na całą firmę, bo tak jest łatwiej niż się bawić, kto miał kontakt. W poniedziałek mam wizytę z dzieckiem u lekarza. Termin wizyty był ustalony we wrześniu 2019 na kwiecień, ale z powodu pandemii przeniesiona na październik, zależy mi, żeby doszła do skutku.
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 07:58
      U mnie tez wcxoraj sie okazalo ze jeden ma covid. Kwarantanna tylko dla wspollokatorow z pokoju. Reszta jego dzialu idzie na zdslna ale to juz decyzja szefostwa a nie sanepidu. Pozostali nic. No ale to dosc dpecyficzny dzial, jego pracownicy rzeczywiscie maja znikomy kontakt z innymi, tyle ze mijaja sie na korytarzach.
    • little_fish Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 08:15
      U nas sanepid nie bawił się w żadne ustalanie kontaktów. Zlecił to pracodawcy. I teraz od niego zależy kogo poda. Choć pewnie i od sanepidu trochę - jakie poda wytyczne. Pracuję w szkole, niedawno asia_p żaliła się, że była na kwarantannie z powodu księdza, którego minęła na korytarzu. U nas były wytyczne - trzy warunki do spełnienia: kontakt co najmniej 15 minut, odległość 1,5m lub mniejsza i brak maseczki.
    • ms.piggy Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 08:51
      u mnie w pracy wyglada tak:
      kierownik jednego działu zachorował (test dodatni) i moje kolezanka ktora byla u niego po podpis przez 5 min - ma kwarantanne, a ja nie, choc ten chory siedział u mnie w biurze ok. 30 min. (w poniedzialek, a we wt. lezał już z gorączką)
      Z jego biura 2 osoby na kwarantannie, a dwie nie.
      Powiedział jak to działa: podaje sie sanepidowi nazwiska osob z ktorymi mialo sie kontakt....podajesz kogo chcesz, te osoby ktore wybitnie nie chca..mozesz nie podac, widocznie licza na uczciwosc.
      Ja sama sie poddałam dobrowolnej kwarantannie i siedze na L4
      A te 2 osoby, ktore ie chcialy - a spedzały 8 h z tym chorym nie pojdą, bo " nigdzie nie pojde, prosze mnie nie podawac, bo u nas to cale rodziny beda musialy siedziec w domu, dzieci musza chodzic do szkoły a mężowie mają swoje biznesy i musza pracowac"

      ...tak wiec z idiotami - a tych bedzie wielu, bedziemy sie zarazac w nieskonczonosc
    • sasha_m Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 11:25
      U nas zachorował kolega, z którym siedzieliśmy przez 8 godzin w pokoju, w pracy dostał gorączki. Następnego dnia nie przyszedł do pracy, lekarz zlecił mu test, którego wyniki były po trzech dniach. Pozytywny.
      Pracodawca (budżetówka) wysłał nas wszystkich z pokoju na kwarantannę, dzisiaj ostatni dzień, mija 10 dni od kontaktu. 80% płatne.
      Sanepid do tej pory nie skontaktował się z kolegą, żeby podał osoby, które powinny być poddane kwarantannie. Dodzwonić się nie można. W systemie więc nie figurujemy. Warszawa, bo miejsce ma znaczenie.
      Razem ze mną siedzi w domu mąż i syn klasa maturalna, poinformowałam szkołę. Uczciwie podeszłam do tematu, chociaż kara za wyjście z domu mi nie grozi i nikt mnie nie sprawdza. Ale to ja, inni mogą taka nieoficjalną kwarantannę potraktować jak urlop i wykorzystać go np. na chodzenie po sklepach czy wyjazd gdzieś. Marnie to widzę.
        • little_fish Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 11:39
          Robi się z tego błędne koło. Najgorsza sytuacja jest pewnie w dużych miastach, z dużą ilością zarażonych i ich kontaktów. Tam informacje o kwarantannie będą docierać z opóźnieniem i w rezultacie ewentualni chorzy będą roznosić wirusa. Co zwiększy ilość chorych i jeszcze bardziej przytka sanepid
          • sasha_m Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 11:55
            Właśnie tak będzie. Nie każdy wiedząc, że ktoś, z kim przebywał dłużej, ma Covid, dobrowolnie się odizoluje. Bo skąd wziąć zaświadczenie do pracy? Na kwarantannie siedzi się razem z rodziną, z którą się mieszka, to już w ogóle bardzo niekomfortowa sytuacja. A sanepid niewydolny, przestał nad tym panować. To, że ma 3 czy 4 dni na kontakt z zakażonym, to fikcja, przynajmniej w dużych miastach.
      • jowita771 Re: Kwarantanna współpracowników 16.10.20, 11:48
        Jakbym miała kontakt, to bym siedziała w domu, ale mam taką pracę, że siedzę sama, czasem ktoś wchodzi, postoi do pięciu minut, ja w maseczce, on w maseczce, kontakt przez szybę. Jak się zmieniamy z koleżankami, to odkażamy wszystko. Dwie moje koleżanki są bardziej towarzyskie, więc jak się zagadają z kimś z innego działu, to posiedzą i kawę wypiją bez maseczek. Mam bliższy kontakt w innych miejscach, w pracy akurat mały.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka