pielęgniarka - problematyczny zawód

17.10.20, 16:19
W kontekście covida, ale nie tylko.
No bo tak. Dawniej była to w miarę "prosta" praca. Podawanie leków rozpisanych przez lekarza (wymagana jest uwaga i skrupulatność, tajniki farmakoterapii niekoniecznie), podłączanie aparatury i określone przez lekarza reagowanie na jej wskazania, zmiana opatrunków, obsługa bytowa pacjenta itd. itp. Wykonywały ją raczej proste kobiety, nie trzeba było do tego studiów, ale mnóstwo wprawy, hartu ducha, cierpliwości, odporność psychiczna itd.
W tej chwili w szpitalu pielęgniarki nadal wykonują raczej proste prace - jedyny wyjątek: zakładanie wenflonu małym dzieciom. To jest trudne i przeciętnie udaje się za 3. razem (liczyłam). Są pielęgniarki, które nie umieją ustawić alarmu na nieco bardziej nowoczesnym monitorze wieloparametrowym (serio). A jednocześnie wymagane jest od nich, żeby miały wyższe wykształcenie - a potem nie wymaga się od nich niczego adekwatnego do tego wyższego wykształcenia i nie płaci im się adekwatnie. Skutkiem tego osoby o dużych możliwościach umysłowych nie idą na te studia i są braki kadrowe, które nas teraz walą po oczach.
Gdzie tu sens?
Nie lepiej, żeby to były wykwalifikowane osoby ze średnim wykształceniem, ale za to w wystarczającej liczbie?
    • ichi51e Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 16:47
      Ale wiesz ze zeby byc pielegniarka TRZEBA skonczyc studia...?
      • 35wcieniu Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 16:52
        Napisała to, więc raczej wie.
      • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 16:53
        No i ona właśnie o tym pisze - że trzeba. A po co? Pielęgniarki po medyku wcale nie były gorsze, może nie znały języków obcych i teorii tak świetnie jak licencjatki, ale za to znacznie lepiej były przygotowane praktycznie.
        Tak naprawdę to praca pielęgniarki polega na wykonywaniu poleceń lekarza i pielęgnacji chorych - do zmiany pampersa to raczej umiejetności i siły niż inteligencji potrzeba. A przeczytać z karty zleceń jaką tabletkę w który kieliszek to "każdy głupi" potrafi.
        Co do podejścia do pacjentów - to empatii żadne studia nie nauczą. Albo się ją ma, albo nie.
        • jo.wu Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:08
          Li i tylko wykonujac polecenia lekarza, bardzo latwo mozna zalapac sie na spotkanie z prokuratoremwink Zapraszam na oddzial, chetnie przyjme pomoc we wrzucaniu tabletek w kubeczek a potem w podaniu ich pacjentowi (nie znajac jego schorzen, dzialania lekow i bez umiejetnosci interpretacji zalecenwink. Potem zapraszam do pielegnacji odlezyn, z ktorymi czesto pacjenci wpadaja do nas, bo opiekowal sie nimi w domu "kazdy glupi" wink
          • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:10
            Pod zły adres z docinkami tafiłaś.
          • 35wcieniu Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:12
            Eee... Chodzi chyba o to że jest masa czynności, jak choćby ta pielęgnacja odleżyn, do których wystarczyłoby przeszkolenie, no powiedzmy szkoła policealna, ale niekoniecznie studia.
            • jo.wu Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:24
              Zgadzam sie! Oczywiscie, ze tak. Tego bardzo brakuje w polskim systemie.
          • kamin Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:37
            "Zapraszam na oddzial, chetnie przyjme pomoc we wrzucaniu tabletek w kubeczek a potem w podaniu ich pacjentowi (nie znajac jego schorzen, dzialania lekow i bez umiejetnosci interpretacji zalecen"

            Ale zdajesz sobie sprawę, że opiekunki z MOPS bez wykształcenia medycznego latami podają swoim podopiecznym leki w domach? Że w środowiskowych domach Samopomocy, wtztach i innych placówkach dziennych leki szykują terapeuci zajęciowi czy psycholodzy? Nie wspominając o zwykłych szarych ludziach opiekujących się swoimi starszymi rodzicami lub małymi dziećmi. Do podania leku zgodnie z rozpiską od lekarza wystarcza umiejętność czytania z zrozumieniem.
            • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:10
              >Do podania leku zgodnie z rozpiską od lekarza wystarcza umiejętność czytania z zrozumieniem.
              Matka często robi dużo więcej niż podawanie zgodnie z rozpiską, bo modyfikuje dawkę obserwując objawy. Pielęgniarka tego nigdy nie robi, nie ma takich samodzielnych uprawnień.
              • rb_111222333 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:21
                asfiksja napisał:

                > Matka często robi dużo więcej niż podawanie zgodnie z rozpiską, bo modyfikuje d
                > awkę obserwując objawy.

                Chyba Ty. W życiu nie zmieniłam dawki, bo mi się wydawało, że będzie lepiej. Co to za pomysł w ogóle.
                • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:43
                  Przy chorobach przewlekłych to standard. Matka nie modyfikuje, bo jej się tak wydaje tylko po przeszkoleniu przez prowadzącego lekarza specjalistę obserwuje konkretne objawy/ich brak i np. schodzi z dawki/podwyższa dawkę do jakiegoś poziomu, efekty są oceniane na kolejnej wizycie kontrolnej.
                • sol_13 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 11.04.21, 23:01
                  rb_111222333 napisał(a):

                  > Chyba Ty. W życiu nie zmieniłam dawki, bo mi się wydawało, że będzie lepiej. Co
                  > to za pomysł w ogóle.

                  Ja też nie. Ooo zle się czujesz? To więcej antybiotyczku damy😆
              • katecat1 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 21.02.23, 14:05
                Ale też nie podaje leków bezmyślnie bo jakiś niedouczony kretyn wpisał w kartę zleceń więc jest kryta. Wielokrotnie zdarzyło się, że ktoś się walnął w dawce, dopisał coś, zapomninajac wykreślić inny lek, który w tej sytuacji powodowałby ciężkie powikłania itp i to właśnie pielęgniarka wychwyciła, dzięki swojemu doświadczeniu oraz wiedzy z farmakologii , która na studiach pielęgniarskich jest jednym z przedmiotów zakończonych egzaminem a nie zal . Ponadto przypominam, że lekarz widuje pacjenta raz, ewentualnie dwa razy dziennie i to pielęgniarka musi umieć ocenić, kiedy np. nastąpiło pogorszenie wymagające wezwania tegoż lekarza i modyfikacji leczenia. Wymagania są różne w zależności od oddziału oczywiście, ale śmiem twierdzić, że pielęgniarka z OIOM czy kardiochirurgii często ma większą wiedzę niż lekarz rezydent. Znałam też pielęgniarki chirurgiczne, jeszcze ze średnim wykształceniem, które pielęgnację ran, odleżyn czy oparzeń miały w małym palcu i szkoliły rezydentów właśnie.
                • muireade Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 22.02.23, 13:19
                  katecat1 napisała:

                  > Znałam też pielęgniarki chirurgiczne, jeszcze ze średnim wykształceniem, które pielęgnację ran, odleżyn czy oparzeń miały w małym palcu i szkoliły rezydentów właśnie.

                  No to potwierdzasz, że w tym zawodzie studia nie są do niczego potrzebne.
            • mizantropka_20 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 17:51
              Jak możesz tak deprecjonować kwalifikacje jaśnie pań pielęgniarek? W mojej placówce (profil opieka długoterminowa) każda ma magistra oraz specjalizacje z opieki długoterminowej lub geriatrii i nos zadarty po sufit. Pęd do wiedzy rozpoczął się w momencie wejścia w życie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych.Odleżyny opracowuje lekarz, czynności pielęgnacyjne i opiekuńcze wykonują przeważnie opiekunki medyczne i salowe, panie pielęgniarki uczestniczą w obchodzie, robią wywiad i "wprowadzają w system".
              • zerlinda Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 18:24
                No to z tego wniosek, że pielęgniarki są w twoim miejscu pracy niepotrzebne. Trzeba wszystkie zwolnić, wystarcza opiekunki i lekarze.
          • zosia_1 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:42
            Nie żebym umniejszała pracę pielęgniarki, ale moja babcia z podstawowym wykształceniem opiekowała się moim dziadkiem przez 18 lat, podawanie lekarstw, dawkowanie, pilnowanie cewnikowania o higieny z tym związanej. Do odpowiedzialności za rozkładanie lekarstw niepotrzebne są studia wyższe, bo wykształcenie medyczne i tak pielęgniarki miały.potrzebbe są odpowiednie cechy charakteru i odpowiedzialność
          • luna980 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 11.04.21, 22:45
            Ok, ale te odlezyny były pielęgnowane przez długie lata przez pielęgniarki po liceum. I co? Wtedy były gorzej pielęgnowane? Nie sądzę.
            Studia pielęgniarskie zostały wprowadzone bo takie były wymogi UE.
          • malaperspektywa Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 17:13
            Nikt nie umniejsza tego zawodu ale 5 letnie liceum zawodowe jak kiedyś jest moim zdaniem wystarczające. Po technikum można naprawiać windy i wiele jest zawodów o dużym stopniu odpowiedzialności gdzie wystarczy średnie wykształcenie. Do tej pory w zawodzie pracują pielęgniarki bez studiów. Ważniejsze w tym wypadku są bieżące szkolenia, bo zmienia się np. sprzęt. Średnie wykształcenie zawodowe moim zdaniem jest wystarczające aby być dobrą pielęgniarką.
        • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:31
          Pracuję z pielęgniarkami - tytanami intelektu to one w znakomitej większości nie są, za to ego - ho ho!
          Z tym wykształceniem to też bym nie przesadzała - liceum/technikum i zaoczne studia to standard podobnie jak w innych zawodach. Wszystkie pozostałe kursy (specjalistyczne, kwalifikacyjne i specjalizacje) opłacane przeważnie przez przez izbę albo w ramach rozmaitych projektów. Teraz moda na robienie specjalizacji - większa kasa, a jak ktoś wcześniej wspomniał do zmieniania pampersów, mierzenia ciśnienia i pozostałych czynnościach pielęgnacyjnych specjalizacja nie jest potrzebna - zgodzę się natomiast, że w procedurach wysokospecjalistycznych jest konieczna. Tylko.... odmiennie niż pozostali, którzy aby móc kształcić się na studiach podyplomowych muszą mieć tytuł zawodowy co najmniej licencjata - pielęgniarkom wystarczy średnie. Ostatnio ustawodawca znów je docenił - mogą diagnozować ordynować leki i posiadają ochronę jak funkcjonariusze publiczni.
          • sarah_black38 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:34
            mizantropka napisał(a):

            > Pracuję z pielęgniarkami - tytanami intelektu to one w znakomitej większości ni
            > e są,


            A kimże ty jesteś, żeby tak osadzać ludzi?

            > ego, że ho ho

            Twoje widać podobnie wystrzelone w kosmostongue_out
            • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:26
              Nie osądzam stwierdzam fakt
              • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 13:42
                Kilka/kilku moich kolegów/koleżanek po studiach też nie było tytanami intelektu, ale wystarczyło im inteligencji i pracowitości, żeby skończyć studia i douczać się w przyszłych zawodach. Czasem zresztą zupełnie innych niż studia. I nie spędzali czasu na bezrobociu jak niektórzy po polibudzie ("ja po takich studiach nie będę robił xyz").
        • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:30
          >Pielęgniarki po medyku wcale nie były gorsze, może nie znały języków obcych i teorii tak świetnie jak licencjatki, ale za to znacznie lepiej były przygotowane praktycznie

          Problem polega na tym, że aby wykształcić pielęgniarkę, to wg przepisów UE (i by dyplom był uznawany na terenue całej UE), musi być ileś tam godzin kształcenia. I nie da się tego upchnąć w szkołę średnią.
          • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:40
            A może nie powinniśmy kształcić kadr pielęgniarskich aż tak, żeby miały dyplom uznawany w krajach, gdzie im dużo lepiej płacą?
            • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:56
              Może po prostu płacić im trochę więcej niż najniższa krajowa?
              Dlaczego miałyby mieć problem z nostryfikacją dyplomu? Wszystkie inne zawody uznaje się wzajemnie.
              • kamin Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:27
                Gdzie płacą pielęgniarkom najniższą krajową? Ostatnio koleżanka nie mogła znaleźć chętnych za 4200 brutto, do dziennego domu pobytu, praca 8-16. Może nie majątek, ale jednak sporo więcej niż najniższa krajowa i praca lżejsza niż w szpitalu.
                • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:44
                  I nie znajdzie - pielęgniarki idą pracować do podmiotów leczniczych - tam mają 7 g 35 minut normę czasu pracy; dodatek za pracę w dni wolne (45 %); dodatek za pracę w nocy (65%) i minimalne wynagrodzenie - np. tytuł magistra + specjalizacja płaca zasadnicza 5 100 z groszami.
                  • kamin Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:43
                    No więc właśnie mnie dziwi to powszechne przekonanie, że pielęgniarka zarabia grosze.
                    • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:55
                      5100 i mnóstwo warunków, których nie spełni początkująca pielęgniarka. Bo musi mieć studia magisterskievi specjalizację. Wliczyłaś w to dodatki za pracę w świątek, piątek i niedzielę. To ile jest tej podstawy? 3 tys?
                      To co się dziwisz, że młode dziewczyny - mające w perspektywie dobicie się aż tak zawrotnej kasy za 10 lat - albo wyjeżdżają albo przerzucają się na zawody zapewniające szybszą/większą gratyfikację finansową czy mniej obciążające fizycznie, psychicznie i w lepszych godzinach?
                      • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:37
                        Czy ja gdzieś napisałam, że nie musi? Specjalizacje może zrobić po 2-ch latach od magisterium. Więc po 5-ciu latach studiów i 2-ch specjalizacji minimalna zasadnicza to 5 100,00. O świątki i piątki pielęgniarki (przynajmniej u mnie)się biją bo mają większą kasę za tą samą pracę, a właściwie nie za tą samą bo w dni wolne (przynajmniej przed Covidem) są wyręczane w czynnościach opiekuńczo-pielęgnacyjnych przez rodzinę pacjenta.
                      • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:40
                        5 100 to minimalne wynagrodzenie zasadnicze do tego dodatki nocne; za dni wolne i stażowy. U mnie taka pielęgniarka zarabia przeciętnie 7 do 8-miu tysięcy brutto. Więc nastąpił boom na kończenie studiów i specjalizacje - nie ma to wpływu na poprawę jakości pracy ale na pielęgniarski portfel jak najbardziej
                  • atrust Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 20:13
                    Teraz się zmieniło.Tytuł magistra + specjalizacja to ponad 7000 brutto.
            • la_felicja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 11.04.21, 19:01
              asfiksja napisał:

              > A może nie powinniśmy kształcić kadr pielęgniarskich aż tak, żeby miały dyplom
              > uznawany w krajach, gdzie im dużo lepiej płacą?

              Może w ogóle odebrać im paszporty i zakazać przebywania poza terenem szpitala dłużej niż godzinę dziennie?
            • szarmszejk123 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 22.02.23, 07:26
              asfiksja napisał:

              > A może nie powinniśmy kształcić kadr pielęgniarskich aż tak, żeby miały dyplom
              > uznawany w krajach, gdzie im dużo lepiej płacą?

              O widzisz, to jest cudowny pomysł na rozwiązanie problemu braków kadrowych! Kształcić tak, żeby nie mogły wyjechać, to zostaną, proste.
              Aż dziwne, że nikt do tej pory na to nie wpadł 🤔
          • asia_277 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 07.04.21, 14:39
            tylko, że pielęgniarki na zachodzie chyba raczej nie zmieniają pieluch itp. od tego jest opiekun medyczny. U nas też skoro wymagają studiów wyższych, powinien być zmieniony zakres obowiązków, a nie pielęgniarka traktowana jest prawie jak salowa.
        • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:03
          Od zmiany pampersów, pielęgnacji i karmienia są opiekunowie medyczni; pielęgniarki/pielęgniarze pomagają w opiece i kontrolują stan chorych - np. poprzez aplikowanie kremów i maści, pilnowanie, żeby nie było odleżyn i pilnowanie lekarzy. Jak mój syn leżał na oddziale pediatrycznym na 40 dzieci w wieku 1-6 były 2 słownie dwie pielęgniarki. Miały bardzo mało czasu na kawki czy herbatki 😏, w zasadzie cały dyżur biegały od pokoju do pokoju ordynując leki, wykonując zabiegi i dowożąc dzieci na badania.
          W UK ekipa pielęgniarska uzupełnia,
          a i nieraz zastępuje lekarzy. Pielęgniarki po kursach przepisują lekarstwa, ustalają terapie i sposoby leczenia. Robią dużo więcej niż zmienianie pampersów i podawanie tabletek 😄. Myślę, że redukowanie myślenia o pielęgniarzach i opiekunach do "prostych prac niewymagających kwalifikacji dla niewykształconych osób" za spore nadużycie zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
          Dodam, że w szpitalach i domach opieki coraz większą rolę odgrywa specjalistyczna aparatury, a leczy się coraz częściej dość skomplikowane choroby/schorzenia wymagające szerokiej wiedzy. Lekarze coś przepiszą, ale opieka i codzienne leczenie tych osób spada na opiekunów i pielęgniarki.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:36
        No jakby o tym właśnie jest ten wątek. A kiedyś nie trzeba było, mam osobistą ciotkę 70+, która była całe życie zawodowe pielęgniarką bez mgr. Zapewniam, że zawód wykonywała bardzo kompetentnie.
      • annajustyna Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:26
        W Niemczech nie trzeba.
        • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:04
          Hm. Płacą porządnie, zatrudniają odpowiednią liczbę pielęgniarek na tys. mieszkańców i nie wymagają koniecznie wyższego wykształcenia. To dokładnie tak, jak powinno być u nas.
          A my kształcimy mgr pielęgniarstwa, żeby mogły wyjechać do Londynu. Brawo my.
        • prezent_urodzinowy Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:48
          annajustyna napisała:

          > W Niemczech nie trzeba.

          Czego w Niemczech nie trzeba?
        • turzyca Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 18:50
          >W Niemczech nie trzeba.

          Bo niemiecki system edukacji jest zoptymalizowany na kształcenie fachowców, z założenia łącząc teorię i praktykę.
          Pielęgniarka musi mieć za sobą 4600 godzin kształcenia, praktycznego i teoretycznego, rozłożonego na co najmniej trzy lata. Po ostatnich reformach szkolnictwa w Polsce, przy obecnym przeciążeniu planu lekcyjnego raczej nie da się tego upchać w liceum.
      • kocynder Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 23:01
        Ale właśnie o tym pisze. Czy studia są niezbędne do "bycia" pielęgniarką? Nie w kontekście uprawnień do zawodu, a w kontekście jego wykonywania? Kiedyś wystarczyło studium policealne, albo liceum zawodowe. I czy serio, te kobiety po tym LZ pielęgniarskim, albo po dwuletnim studium, stawiającym na praktyczne aspekty zawodu byłyby gorszymi pielęgniarkami, niż te co kończą studia?
        • kandyzowana3x Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 21.02.23, 08:33
          To zalezy w jaki sposob ma rozwijac sie ten zawod. Jesli pielegniarka mawykonywac proste, powtarzalne procedury medyczne, to tak jak najbardziej studia powinny byc wymagane. Jesli ma byc salowa i opiekunka medyczna niekoniecznie.
        • katecat1 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 21.02.23, 14:09
          Ale zauważyłaś, że od tego " kiedyś" medycyna nieco poszła naprzód? Idąc tym tokiem rozumowania - kiedyś był cyrulik, kowal, znachorka itp i komu to przeszkadzało, po co studia medyczne?
    • cegehana Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:04
      W czasie wojny pielęgniarkami mogły być nawet nastolatki po krótkim przeszkoleniu. Także można, wszystko zależy od potrzeb i okoliczności. W pracy pielęgniarki a nawet lekarza jest mnóstwo takich czynności, które wcale nie wymagają wieloletnich studiów i moim zdaniem beznadziejnym marnostrastwem zasobów ludzkich jest przydzielanie do takich zadań najbardziej wykształconych ludzi. Można by to "załatwić" tak jak prawo jazdy - kto potrzbuje to się ucz np. obsługi respiratora (osoby przewlekle chore, np. przy sma są wentylowane w domu, respiratory obsługują ich własne rodziny, oczywiście te rodziny musiały się najpierw tej obsługi nauczyć, ale wcale nie oznaczało to konieczności odbycia kilkuletnich studiów medycznych). Myślę, że toku rozmów o przeciążeniu i niskich zarobkach osób z branż medycznych warto podnieść też kwestię właśnie takich czynności - które zabierają czas i energię, a mogłyby z powodzeniem być wykonane przez nie-pielęgniarkę.
      • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:40
        Ale jest zawód opiekuna medycznego, nie wymagający studiów.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:01
        >W pracy pielęgniarki a nawet lekarza jest mnóstwo takich czynności, które wcale nie wymagają wieloletnich studiów
        Moim zdaniem w pracy pielęgniarki są SAME takie czynności, które nie wymagają wieloletnich studiów, a "jedynie" dużej praktyki z "rękami na pacjencie". Uważam, że nie dotyczy to położnych, które samodzielnie przyjmują fizjologiczne porody - tu bez mgr nie podchodź.
        Ale lekarz powinien wykonywać tylko i wyłącznie czynności wymagające studiów. Na pewno nie powinien wypisywać durnych L4, dobrze, że to się zmieniło.

        >Myślę, że toku rozmów o przeciążeniu i niskich zarobkach osób z branż medycznych warto podnieść też >kwestię właśnie takich czynności - które zabierają czas i energię, a mogłyby z powodzeniem być wykonane >przez nie-pielęgniarkę.
        Praktycznie wszystkie czynności, z nielicznymi wyjątkami, typu zakładanie wenflonów, zastrzyki wykonywane zwykłą strzykawką, mogą wykonywać zwykli ludzie. Zmiany opatrunków, dawkowanie i podawanie leków doustnych/wziewnych, zastrzyki za pomocą ampułkostrzykawek, wszelkie oklepywania, odsysania, a nawet modyfikowanie dawek w zależności od objawów czy odpowiednie reagowanie na wskazania monitora pacjenta itd. - no przecież matki to robią u swoich dzieci po krótkim przeszkoleniu.
        • cegehana Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:41
          Zgoda, każdy kto długo na coś choruje lub ma chorego w domu staje się w jakimś czasie specjalistą od tej choroby, stara prawda. Pielęgniarka zawodowa i wykształcona ma tę przewagę, że ma przygotowanie teoretyczne do różnych prac, różnych czynności i łatwiej ją w razie potrzeb przekwalifikować z jednego oddziału na inny niż matkę dziecka respiratorowego, która w obsłudze swojego dziecka jest świetna. Pandemia covid to jest taka sytuacja kiedy nagle w krótkim czasie potrzeba więcej osób do opieki nad jednym konkretnym typem pacjenta, a nie więcej pielęgniarek w ogóle. Jeśli sytuacja się jeszcze pogorszy, to prawdopodobnie "okaże się", że 14-latka jest dość rozumna by obsługiwać respirator tak jak w czasie wojny mogła asystować przy operacjach.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 17:05
      A wiesz, że ja myślę podobnie o swoim zawodzie.
      10 lat nauki i właściwie robię tak mały wycinek tego do czego się uczyłam przez tyle lat.
      Śmiem twierdzić że żadnych studiów do tego nie potrzeba, tylko przeszkolenie i do roboty. A mój mąż własciwie to "robol" po studiach i pracuje w zawodzie.
      A jak popatrzysz na lekarkę pierwszego kontaktu i jej codzienna pracę to po miesiącu jestem w stanie ogarnąć najpopularniejsze choroby i co zlecać i gdzie kierować.
      Ale czasami jest taka akcja, jest potrzbna wiedza, jest potrzebne doświadczenie, są potrzebne kontakty i te nagle te zakamarki wiedzy dawno nieużywane grają pierwsze skrzypce.
      No tak jest i już.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 18:09
        > jak popatrzysz na lekarkę pierwszego kontaktu i jej codzienna pracę to po miesiącu jestem w stanie ogarnąć najpopularniejsze choroby i co zlecać i gdzie kierować
        Pardon, że odpowiadam po 3 latach. Ale ja nie. Zdecydowanie nie jestem w stanie ogarnąć po miesiącu tego, z czym przychodzą ludzie do lekarki pierwszego kontaktu. Między wysłuchaniem podejrzanego szmeru w sercu a zrobieniem zastrzyku jest przepaść.
    • woman_in_love Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:17
      Ten sam problem z lekarzami. W PRL cała masa lekarzy "rodzinnych" to byli felczerzy - zdaje się po 2 letniej szkole.

      Cała masa tych ludzi pracowała jeszcze w latach 90-tych, a jeden z nich nawet uratował mi życie w dzieciństwie.
      • zosia_1 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:45
        Opowiedz
        • amast Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:24
          Nadal pracują.
          I na przykład lekarze z Ukrainy, do czasu nostryfikowania u nas dyplomu, czy tam uzyskania innych pozwoleń, starają się najpierw zarejestrować jako felczerzy, żeby móc pracować w choć zbliżonym zawodzie, a nie jako sprzątaczki/pomocnicy budowlańców.
          • amast Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:24
            Sorry, piętro wyżej miało być wink
    • asia_i_p Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 18:49
      Być może powinny być różne opcje dróg zawodowych do wyboru.
      Moja ciotka po maturze kończyła dwu- albo trzyletnie studium pielęgniarskie, miała mnóstwo praktyki, ale też podbudowę teoretyczną na tyle dobrą, że douczyła się potem bez większego problemu na pielęgniarkę anestezjologiczną. Widziałam, czego się uczyła, jeżeli tego używa w codziennej pracy, to to nie jest prosta praca. Ale też zanim zrobiła ten kurs anestezjologiczny, pracowała na oddziale intensywnej terapii i to też nie była prosta praca. Prawdę mówiąc, studia magisterskie, które dorobiła z resocjalizacji, w porównaniu wydawały się jej raczej proste.
    • agrypina6 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:38
      Najlepiej po podstawówce zrobić krótkie, dwutygodniowe szkolenie i będzie pielęgniarek w h. j, tzn od groma i trochę. A jak stan babci czy bombelka ematki się nagle pogorszy, to babcia albo bombelek umrze, bo taka osoba co tylko bezmyślnie zastrzyk potrafi zrobić nie zauważy, że coś się dzieje. Oczywiście takie osoby będą pracowały charytatywnie a na widok ematki będą wykonywały piękne dygniecie.
      Czytam i oczom nie wierzę. W każdym cywilizowanym kraju dba się o poziom wykształcenia personelu medycznego. Są badania, że im wyższe wykształcenie pielęgniarek na oddziale tym niższa śmiertelność. Ale ematki wąskie specjalistki mają receptę na brak pielęgniarek w Polsce-niech zawód wykonują osoby bez wykształcenia! Minister też chciał powrotu liceów medycznych ale niestety, te czasy już nie wrócą.
      • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:42
        Liceum Medyczne to nie było "dwa tygodnie przeszkolenia" tylko pięć lat nauki.
        Poza pierwszą klasą, gdzie przedmiotów zawodowych było siedem godzin tygodniowo, w pozostałych klasach było to dużo, dużo więcej.
        Wcale nie jestem pewna, czy na studiach licencjackich tych faktycznie istotnych przedmiotów - pielegniarstwa i kliniki, jest więcej.
        • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:53
          Tym bardziej, że można je skończyć w trybie zaocznym w 6-ść semestrów.
          • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 23:43
            Taaa, kształcenie zaoczne to w ogóle jest wysoki poziom. To miało sens wtedy, gdy na studia pielęgniarskie można było iść jedynie z dyplomem pielęgniarskim zdobytym w szkole średniej lub policealnej, mając solidne podstawy i przede wszystkim praktykę (często szły pielęgniarki, które pracowały już jakiś czas i postanawiały podnieść kwalifikacje by zostać oddziałowymi lub uczyć).
      • cegehana Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:45
        Parę razy nawet w Polsce bombelek z podstawówki uratował komuś zycie po szkolnym kursie pierwszej pomocy. Każda osoba, która choć trochę umie pomóc jest coś warta, zwłaszcza w czasie gdy służba zdrowia jest przeciążona jak teraz.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:55
        >Są badania, że im wyższe wykształcenie pielęgniarek na oddziale tym niższa śmiertelność
        Zalinkuj, bardzo chętnie przeczytam.
    • gliminstory Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:48
      Pochwal się jaki ty masz zawód. Bo prawdopodobnie dobrze przeszkolona małpa da rady go wykonac bez wielkiego problemu..
    • australijka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 19:54
      Obserwowałam prace pielęgniarek instrumentariuszek na kardiologii dziecięcej. Czasami pacjent ważył 1 kg. Można oczywiście być prostym automatem podającycm narzędzia na hasło typu "pean. Kleszcze, gazik, opinak" . Mówisz masz. Ale to były specjalistki wysokiej klasy. ZANIM chirurg poprosił o narzędzie miał je już na dłoni instrumentariuszki. Rzadko wydawali polecenia, co chcą i tylko nowicjuszkom. Dziewczyny się uczyły, podążały myslami za myślą operatora a własciwie kilku. Potrafiły razem z chirurgiem logicznie działać. Inne na salach intensywnego nadzoru biegle obsługowały aparaturę wielkości szafy ematki. Kilkadziesiąt funkcji, kilkanaście parametrów na nał. Nie, nie śniło mi się. Jedź na kardiologię, neurochirurgię, transplantologię a chćby sztuczną nerke. Popracuj na psychiatrii bez wiedzy o chorobie i pacjencie, bez wiedzy o działaniu leków i powikłaniach.. Ogólna mizeria ochrony zdrowia umniejsza i rolę pielęgniarki. I mamy konowałów i strzykawy.A wszyscy śpia na dyzurach i piją łapówkowa kawe. I zarabiaja 50 tysia misiecznie.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:29
        >A wszyscy śpia na dyzurach i piją łapówkowa kawe.
        A wiesz, kogo w nocy (wielokrotnie, kilka nocy z rzędu) budzi pikanie pulsoksymetru na pneumonologii dziecięcej? Podpowiem, że nie pielęgniarkę, która kima na kanapie w pokoju socjalnym. Tak, dobrze myślisz. Matkę, która kima na krześle obok łóżeczka. I matka podaje tlen, żeby pielęgniarka nie musiała. W dodatku wcale nie uważam, że to źle, wolę tak niż nie widzieć dziecka ileś-tam tygodni.

        >Popracuj na psychiatrii bez wiedzy o chorobie i pacjencie, bez wiedzy o działaniu leków i powikłaniach..
        Mam bliską znajomą, która bez mgr pracowała na psychiatrii. Moja ciotka bez mgr pracowała na oddziale psycho-somatycznym. Nie będę opowiadać historii stamtąd, bo są dość charakterystyczne. Niektóre tak hardcorowe, że nie wiem, czy nowoczesna pielęgniarka z licencjatem nie zwiałaby z krzykiem.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:11
        I jeszcze jedno - jeśli chodzi o podziw dla instrumentariuszek. Dla mnie jest obojętne, czy czytają w myślach operatora i podadzą trokar czy inny skalpel pół sekundy wcześniej. Najważniejsze, żeby zawsze dobrze liczyły materiały i instrumenty. To nie wymaga magisterium, a od tego najbardziej zależy życie ludzi. Zresztą czytanie w myślach operatora też nie wymaga magisterium, to kwestia znajomości danej procedury, doświadczenia i uważności.
      • alicia033 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:56
        australijka napisał(a):

        > Obserwowałam prace pielęgniarek instrumentariuszek na kardiologii dziecięcej.

        w zasadzie na dowolnym sprofilowanym oddziale.
        Niestety autorka wątku jest z tych słabo kojarzących i nawet nie jest w stanie rozumem objąć jaką wiedzę i umiejętności muszą posiadać pielęgniarki, od SORów (zaczynając od tego, że w większości na nich spoczywa obowiązek triażu), po OIOMy.
        • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:04
          >nawet nie jest w stanie rozumem objąć jaką wiedzę i umiejętności muszą posiadać pielęgniarki,
          No to dawaj. Ja nie obejmę moim małym rozumkiem, ale zawsze zaniesiesz oświaty kaganek. Oczywiście wymieniaj takie rzeczy, których NIE ogarniały pielęgniarki po 5-letniej szkole pielęgniarskiej/liceum medycznym.
          • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:09
            One tego wszystkiego nie nauczyły się na studiach, tylko w pracy.
            • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:15
              No ba.
            • alicia033 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 23:17
              andaba napisała:

              > One tego wszystkiego nie nauczyły się na studiach, tylko w pracy.

              ile lat temu wyleciałaś z uprawiania zawodu, andaba, 18 już?
              Bo to, co tu wypisujesz świadczy tylko i wyłącznie o ponad dziesięcioletniej kompletnej nieznajomości systemu zdobywania specjalistycznych uprawnień przez pielęgniarki.
              • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 23:37
                A zdajesz sobie sprawę z tego, że kształcenie podyplomowe bardziej jest podyktowwane chęciami pielęgniarek, niż wymogami kierownictwa, bo tych po liceach i MSZ-tach nikt nie wyrzuca i nie zmusza do douczania? Możliwe, że wysokosecjalistycznych oddziałach są wymagania co do wykształcenia - ale nie w przeciętnym szpitalu, nawet na OIOM-ie.
                Najmłodszym absolwentkom średnich szkół medycznych brakuje jeszcze 20 lat do emerytury - i jest ich w szpitalach sporo. Część zrobiła studia, część nie.
                • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:09
                  Tym bardziej czekam na ten link do badań potwierdzających, że na oddziałach, gdzie pracuje więcej pielęgniarek z mgr jest niższy odsetek zgonów. Jestem dziwnie pewna, że albo takich badań nie ma, albo dowodzą czegoś zgoła innego.
                  Oczywiście jest dla mnie jasne, że do niektórych zadań konieczne są specjalistyczne kursy zawodowe + praktyka. Problem w tym, że praca magisterska nie ma charakteru zawodowego tylko naukowy.
                  • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:26
                    <że na oddziałach, gdzie pracuje więcej pielęgniarek z mgr jest niższy odsetek zgonów. Jestem dziwnie pewna, że albo takich badań nie ma, albo dowodzą czegoś zgoła innego.

                    Tak, bo na OIOMach to same lekkie przypadki.
                    • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:34
                      Badania muszą porównywać porównywalne (a nie chirurgię plastyczną z OIOMem, gdzie śmiertelność zawsze jest wysoka i nie Tanzanię z USA). Dlatego twierdzę, że takich badań nie ma - jeśli jednak ktoś mi je zalinkuje to naprawdę chętnie przeczytam o tym błogosławionym wpływie mgr pielęgniarek na liczbę zgonów.
    • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:10
      Mam bardzo dużo szacunku do pielęgniarek i do fizjoterapeutów także jednak uważam, że studia są tu niepotrzebne. Bardzo dobra szkoła policealna i wystarczy. Studia to wstęp do pracy naukowej, badawczej, decyzyjnej Sa dla kogoś, kto musi mieć szerszą wiedzę jak lekarz ustalający leczenie. Gotowego do ciągłej nauki. Teraz przestało sie doceniać specjalistów. Dla mnie pielęgniarka po studiach nie jest lepszą pielęgniarką, bo to zawód wymagający ogromnych predyspozycji, a nie wysiłku mózgowego.
      • konsta-is-me Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:53
        Akurat pielegniarka potrzebuje wiecej wysiłku mozgowego, niz 99 procent waskich specjalistek na tym forum...
        Chocby dlatego ,ze chodzi o zycie ludzi.
        I jaki ulamek procenta osob po studiach prowadzi prace badawczo-naukowe, wykorzystujac zdobyta wiedze?
        Minimalny.
        Generalnie dla zdecydowanej wiekszosci spoleczenstwa studia sa nieprzydatne kompletnie.
        Zreszta przez to, totalnie sie zdewaluowaly i dzisiejszy "magister" to odpowiednik dawnego licealisty i smieszy mnie przekonanie niektorych ematek o wlasnym rzekomym wyksztalceniu.
        I czasy tez sie zmieniły- dostep do wiedzy jest nieporownywalny z "dawnymi czasami", prawie nie ma juz wiedzy "dostepnej nielicznym", hermetycznej.
      • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:22
        BO pielegniarkom powinno sie oddać sporą częśc decyzyjną. Np przy wystawianiu recept. Meza babcia miała bardzo brzydką ranę, 3 lekarzy nie wiedziało (tzn nie przyznało sie ) jak to leczyć. Przyjechała pielegniarka pracująca z chirurgiem, powiziała co tu jest potrzebne ( niestety recepty wypisac nie moze), wiec tesciowa kombinowała u lekarza zeby wypisał. 2 tygodnie i rany nie było.
        Podobnie połozne. Nie wiem czemu odebrano im u nas możliwosc prowadzenia ciąży. W innych krajach robią usg, prowadzą ciąże, dopiero jak są powazne problemy kobieta w ciazy trafia do specjalisty.
        U nas to jest kwestia "trzymania kasy" przez lekazy. Lekarz za kazda recepte wystawiona prywatnie kasuje, ginekolodzy-położnicy koszą za prywatne prowadzenie ciązy.
    • madi138 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:31
      Widać, że masz niewielkie pojęcie o tym zawodzie. Ale jeżeli przeciętna Kowalska tak postrzega pracę pielęgniarek, to nic dziwnego, że ta profesja ma tak niski status w Polsce.
      Na zachodzie tę kwestię rozwiązano tak, że te najprostsze czynności pielęgnacyjne wykonuje opiekun medyczny pod nadzorem pielęgniarki.
      • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:01
        madi138 napisała:

        > Widać, że masz niewielkie pojęcie o tym zawodzie. Ale jeżeli przeciętna Kowalsk
        > a tak postrzega pracę pielęgniarek, to nic dziwnego, że ta profesja ma tak nisk
        > i status w Polsce.
        > Na zachodzie tę kwestię rozwiązano tak, że te najprostsze czynności pielęgnacyj
        > ne wykonuje opiekun medyczny pod nadzorem pielęgniarki.

        Ach na tym Zachodzie to panie dzieju wink

        Przypominam, że w Polsce szkolimy pielęgniarki do pracy w Polsce i mają takie a nie inne zadania. Zapewniam, że mam bardzo dużo szacunku do nich, jednak coraz mniej do ludzi po studiach.
        • agrypina6 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 22:50
          W Polsce szkolimy pielęgniarki do pracy w innych krajach. Tu nikt nie chce pracować. Takie są realia.
        • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:24
          Wiec powinien byc zawód opekuna medycznego dla mniej wykwalifikowanych. I zostawić tak jak jest z pielegniarkami ( tylko dać im wiekszą kase bo odwalaja często taka sama robote jak lekarz). Dać położnym mozliwosc prowadzenia ciąż. Pielegniarkom wystawiania recept. One często lepiej wiedzą co pomoze pacjentowi niz randomowy lekarz.
      • konsta-is-me Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:05
        Na zachodzie te kwestie rozwiazano w ten sposob, ze sprowadza sie ubogie kobiety z Polski (albo innych krajow) jako opiekunki i kaze im wykonywac prace opiekunow medycznych, bynajmniej bez udzialu poelegniarki.
    • palacinka2020 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 20:46
      Praca pielegniarki w innych krajach, np. USA, Holandii, wyglada to inaczej. Pielegniarka moze diagnozowac pacjentow, wybierac leki, dopytywac lekarza o leczenie i kwestionowac jego zdanie. W Polsce co powie ordynator jest swiete, pielegniarki nazywane sa siostrami i maja bardzo male uprawnienia w stosunku do wyksztalcenia.

      W zwiazku z tym zgadzam sie- do takiej pracy, jak to wyglada w Polsce, nie potrzeba studiow. Studia sa chyba tylko po to, by pielegniarki mogly emigrowac.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 21:13
        >pielegniarki nazywane sa siostrami
        Po tym poznaję, że dawno nie byłaś w polskim szpitalu. Pewnie ostatnio za komuny, co?
        • palacinka2020 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:45
          Mylisz sie, przelezalam w warszawskich szpitalach wiele niepotrzebnych i nudnych dni "w oczekiwaniu na zabieg". Nie wymagajac zadnych lekow, procedur ani obserwacji, po prostu "w oczekiwaniu".
          Nie majac co robic lazilam sobie wszedzie po oddziale.
          • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:47
            >Mylisz sie, przelezalam w warszawskich szpitalach wiele niepotrzebnych i nudnych dni "w oczekiwaniu na zabieg".
            A to sorki, u mnie już nie ma "sióstr". Ale poruszasz bardzo ważny problem - przetrzymywania pacjentów. Nie wierzyłabym, gdybym tego nie doświadczyła. "Endokrynolog będzie we wtorek, trzeba czekać", "w najbliższą środę będą robione arcyważne badania diagnostyczne" (a okazuje się, że te specjalistyczne badania to coś śmiesznego, typu spirometria, do zrobienia w każdym gabinecie), "podajemy ważny lek, który kontynuować można tylko dożylnie, nikt tego pani nie poda" (po małym riserczu okazuje się, że jak najbardziej jest zamiennik doustny).
            Nie każdy ma jaja (i znajomych lekarzy, których może się poradzić), żeby wypisać siebie/dziecko na żądanie.
            Personel (za mało pielęgniarek na pacjenta!) zapewnia sobie w ten patologiczny sposób odrobinę oddechu, bo pacjent już w zasadzie wyleczony, tylko do obserwacji jest nieporównanie mniej absorbujący.
            >Nie majac co robic lazilam sobie wszedzie po oddziale.
            Teraz byś sobie nie połaziła, w dobie korony nie wolno opuszczać sal. Jednak problem przetrzymywania nie zniknął.
      • anahera Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 01:48
        Zgadzam sie palacinka, w Australii tez tak wlasnie jest. Pielegniarki maja obszerna wiedze i rownie szeroki zakres obowiazkow.
        • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:57
          A kto myje pacjentów leżących i ile zarabia? Bo chyba nie ta sama pielęgniarka, która diagnozuje i przepisuje leki.
          • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 13:19
            Czasem i ona jak brakuje obsady.
            W znanym mi domu opieki jak brakowało opiekunów, rezydentów myli i zmieniali wszyscy - dyrektorka, administratorka, recepcjonista i pielęgniarki na dyżurze. Bo - uwaga - dobro pacjentów jest ważniejsze od pełnionego stanowiska. Oczywiście praca odbywała się w parach i "biurwom" towarzyszył ktoś bardziej doświadczony.
          • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:25
            Opiekun medyczny i tu nie trzeba studiów.
    • milva24 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 17.10.20, 23:31
      Szczerze? Uważam, że wiele zawodów do których w dzisiejszych czasach wymagają dyplomu magistra można wykonywać po profilowanej szkole średniej.
    • aagnes Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 00:04
      Mój pierwszy zawód to właśnie pielęgniarka po liceum medycznym. Uważam że byłam przygotowana do zawodu doskonale, praktycznie i teoretycznie. Myślę że te studia to przesada, spokojnie wystarczy profilowane liceum potem specjalizacje, szkolenia w zupełności wystarcza. To bardzo ciężka praca, niedoceniana, to zmusiło mnie do pójścia na studia, które po pracy w szpitalu okazały się nudne jak flaki z olejem. Nazywanie w dzisiejszych czasach pielęgniarek prostymi kobietami jest ciut nie na miejscu imho
    • anatewka11 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 00:35
      Studium medyczne to było miejsce znakomicie przygotowujące do wielu zawodów medycznych. Sama skończyłam elektroradiologię oraz dla zaspokojenia głodu wiedzy zaocznie fizykę. Teraz mam do czynienia również z elektroradiologami po studiach magisterskich i zaczynamy praktyki / pracę od tego, że panie techniczki muszą takiego delikwenta nauczyć robić zdjęcia rtg. U pielęgniarek podobnie, koleżanki po liceum medycznym czy studium muszą nauczyć magistrów podstaw. W studium uczono każdej czynności w praktyce ( pamiętam, jak siostra ćwiczyła zastrzyki w domu), na studiach w teorii. 2-3 lata wystarczą na taką naukę. Studia, które by poszerzyły wiedzę jak najbardziej, ale uzupełniająco.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:43
        Do tego, co napisałaś dodajmy jeszcze średnią wieku pielęgniarek + raz po raz epidemię taką, jak obecna + brak środków budżetowych na nowe etaty i mamy doskonały przepis na katastrofę humanitarną. W dodatku na własne życzenie.
      • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 13:52
        Dlatego w UK studia pielęgniarskie to 50/50 i bez zaliczenia praktyk nie ukończy się studiów. A i tak wiele młodych osób po kilku miesiącach w szpitalu, po uzysjaniu dyplomu, ucieka w inne specjalizacje lub inne zawody.
        • alicia033 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 17:33
          yuka12 napisała:

          > Dlatego w UK studia pielęgniarskie to 50/50 i bez zaliczenia praktyk nie ukończy się studiów.

          to dokładnie tak, jak w Polsce.
          • anatewka11 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 19.10.20, 01:08
            Tylko czym innym są praktyki w szpitalu a czym innym zajęcia praktyczne. Przecież studenci na praktykach nie uczą się zakładać wenflonow, pobierać krwi czy obsługiwać aparaturę. Jak dobrze pójdzie, to będą pomagać przy pielęgnacji, najczęściej są wykorzystywani do wożenia pacjentów na badania itp. Nie ma to nic wspólnego z praktyczną nauką zawodu, w specjalnie do tego przygotowanych pracowniach.
            • zuzia555 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 07:25
              Przecież studenci na praktykach nie uczą się zakładać wenflonow, pobierać krwi czy obsługiwać aparaturę"
              Studenci na praktykach pracują dokładnie tak samo jak osoby w zawodach, których się uczą. Przynajmniej w moim mieście. Czyli praktyka jest normalna pracą tyle że nie płatną lub mało płatną.
              • anatewka11 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 09:24
                Nie pracują tak samo, tylko wykonują najprostsze czynności ( mycie, karmienie, przewijanie, wożenie na badania). Nikt nie pozwoli praktykantowi zakładać wenflonow, obsługiwać aparatury, cewnikować itp. Nie mają takich zajęć praktycznych ( lub mają bardzo malo) i w efekcie uczą się tego dopiero w pracy.
                • wapaha Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 19:03
                  anatewka11 napisała:

                  > Nie pracują tak samo, tylko wykonują najprostsze czynności ( mycie, karmienie,
                  > przewijanie, wożenie na badania). Nikt nie pozwoli praktykantowi zakładać wenfl
                  > onow, obsługiwać aparatury, cewnikować itp. Nie mają takich zajęć praktycznych
                  > ( lub mają bardzo malo) i w efekcie uczą się tego dopiero w pracy.

                  Nie masz racji
                  Najpierw są zajęcia praktyczne w pracowniach ( wkłucia, cewnikowania , zakładanie dojścia dożylnego itp na fantomach )
                  potem..

                  To zależy gdzie trafią na praktyki i zależy jak bardzo im się chce
                  Koleżanka po tygodniu praktyk miała za sobą 2cewnikowania 3 wkłucia i jeden zgon..
      • 1papryczka.chili Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.02.23, 20:27
        No i tak to dokładnie wygląda. Ja po szkole medycznej z dyplomem asystentki stomatologicznej musiałam tłumaczyć higienistce stomatologicznej po studiach na uniwersytecie, jakie są podstawowe narzędzia endodontyczne i wiele innych rzeczy, naprawdę podstawowych. Ona nie wiedziała kompletnie nic. Teraz poszła po rozum do głowy i postanowiła pójść do tej samej policealnej co ja, na radiologię. I na 100% tam ją nauczą doskonale zawodu, tak jak mnie.
    • nieeznaajoomaa Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 08:47
      Podobnie jest z nauczycielami wychowania przedszkolnego. Też ich bardzo brakuje, co widać nawet po ilości ogłoszeń. Kiedyś, aby wykonywać ten zawód, wystarczyło skończyć studium wychowania przedszkolnego, potem wprowadzili wymóg minimum licencjatu, a ostatnio zlikwidowali nawet studia pierwszego stopnia na tym kierunku i trzeba robić od razu magisterkę. Gdzie tu sens, gdzie logika?

      I, podobnie jak w przypadku pielęgniarek, studia te są uważane za łatwe, mało prestiżowe, a praca po nich jest ciężka, niskopłatna i niezbyt szanowana społecznie, (co znajduje odzwierciedlenie choćby we wciąż popularnym określeniu "przedszkolanka"), więc jest bardzo mało chętnych.

      A prawda jest taka, że dzieci w wieku przedszkolnym wciąż potrzebują przede wszystkim zapewnienia opieki, więc czy naprawdę niezbędne jest do tego posiadanie mgr?
      • afro.ninja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:22
        Podziekujemy pisowi. Co za bezsens. Biorąc pod uwagę większe miasta i brak nauczycielek. W Warszawie nie działało nowe przedszkole, bo nie bylo chetnych do pracy.
      • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:54
        Moja babcia ukończyła takie studium pedagogiczne i nauczyła się pięknie śpiewać, umiała tańczyć, znała wszystkie zabawy ruchowe, plastyczne. Moim zdaniem to ważniejsze na etapie przedszkolnym niż mgr, bo potem taka pani w przedszkolu poza puszczeniem muzyki z odtwarzacza nic nie umie. Za to ma wielkie ego.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:25
        >Podobnie jest z nauczycielami wychowania przedszkolnego
        A zupełnie odwrotnie jest z górnikami i służbami mundurowymi. I dlatego podejrzewam, że w grę wchodzi niestety dyskryminacja ze względu na płeć (zarówno nauczycielki wych. przedszkolnego, jak i pielęgniarki to zawody wybitnie sfeminizowane, dlatego żadnym rządzącym nie zależy, żeby polityka związana z tymi zawodami była korzystna dla osób wykonujących je, bo kobiety nie idą palić opon pod Sejmem). Założę się, że pielęgniarki z oddziału, gdyby miały wybierać, czy wszystkie ich koleżanki ze zmiany będą miały mgr czy zostaną zatrudnione dodatkowe osoby, również dobrze wynagradzane - bez wahania wybrałyby dodatkowe osoby.
        • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:54
          Pielęgniarki nie muszą palić opon - wystarczy szantaż czyli groźba odejścia od łóżek. Ochoczo korzystają z tego rozwiązania. A determinacji związków zawodowych pielęgniarek górnicy mogą pozazdrościć.
      • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:27
        Ich brakuje nie daltego ze wymagane są studia tylko dlatego ze kasa jest smieszna. Sorry ale jak to sie konczy gdy do pracy w przedszkolu przychodzi Pani Krysia z ulicy widać na przykładzie wielu prywatnych jednostek. Nie masz pojecia o pracy z dziecmi przedszkolnymi. MOja mama była dyrektorem przedszkola przez 20 lat. Do pracy przychodziły równe osoby i była wielka róznica miedzy dziewczynami po uniwerku a po wyższej szkole lansu, kierunek pedagogika przedszkolna.
        Nasze przedszkola to nie są przechowanie, dzieci uczą sie bardzo wielu rzeczy.
      • kiddy Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 21.02.23, 22:00
        Wypadałoby, gdyby nauczycielki przedszkolne potrafiły zauważyć np. problemy rozwojowe u dziecka. A większość z nich nie potrafi. Dzieciom nie wystarczy pełny brzuch, suche majtki, nauka piosenek i wierszyków czy spacer.
    • mamamisi2005 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:09
      Tak można o wielu zawodach powiedzieć. Zazwyczaj w pracy większość spraw jest rutynowych. Mimo że jestem po studiach i studiach podyplomowych i codziennie wykorzystuję zdobytą wiedzę w pracy, to prawda jest taka, że wykorzystuję tylko jej część. A na upartego wystarczyłoby mi 6 klas, a potem jeszcze kształcenie zawodowe i szlifowanie języków- ze 4 lata, ale wówczas to już naprawdę dotyczyłoby tylko tego, czym się zajmuję. Niby się da. Tyle że trudno byłoby ogarnąć mi cały proces, którego moja praca dotyczy, z kolegami z innego działu byśmy się raczej nie zrozumieli i doprawdy nie wiem jak możnaby cokolwiek zmienić czy ulepszyć - to jednak wymaga szerszego kontekstu. Nie wspomnę już o tzw. kształceniu ogólnym, z którego też korzystam.
      Praca pielęgniarek to jednak praca wymagająca wiedzy o fizjologii i patofizjologii, farmakoterapii itd - może nie na poziomie molekularnym, ale jednak. Wolę jednak sytuację, że pielęgniarka jest wykształcona i podłączając lek wie co robi, niż tylko bezmyślnie odhacza polecenia czy powiela rutynowy proces pielęgnacji.
      A czy to faktycznie wymaga wykształcenia wyższego? Obecnie wyższe wykształcenie znacznie się zdewaluowało. Jest tylu magistrów z różnych akademii gotowania na gazie, że studiów zawodowych dla pielęgniarek bym się nie czepiała. To może być wstęp do dyskusji, po co nam tyle osób z wyższym wykształceniem, ale z pewnością nie podawałabym pielęgniarek jako sztandarowego przykładu.
      • afro.ninja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:27
        Moim zdaniem licea medyczne powinny powrócić. Unia Europejska zamiast okopywac sie w swojej biurokracji i co raz rzucać pieniędzmi, powinna zmienić przepisy, które sa złe. Czemu w tak bogatych krajach jest tak kiepsko ze służbą zdrowia? Wszędzie brakuje pielegniarek, rola opiekuna medycznego tez powinna w dzisiejszych czasach wzrosnąć na znaczeniu. Ale co tam chorzy i starzy ludzie, skoro jest kult młodości, pieniędzy.
      • kamin Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:51
        ."Wolę jednak sytuację, że pielęgniarka jest wykształcona i podłączając lek wie co robi"

        Wykształcona pielęgniarka w szpitalu podawała mojemu dziecku w jednym pojemniczku probiotyk wymieszany z antybiotykiem w syropie. Inna była zajadłym antyszepionkowcem i opowiadała mi o dr. Majewskiej i o tym, że ona nie szczepi swoich dzieci.
        • mamamisi2005 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:29
          To co opisujesz to porażka, niestety samo zdobycia wykształcenia nie gwarantuje tego, że ktoś zechce z niego korzystać, a ponadto wykształcenie i brak rozsądku to niestety dwie różne sprawy. Jednak na podstawie obserwacji wydaje mi się, że większa wiedza ogólna poprawia krytyczność myślenia. Oczywiście mimo to są różne przypadki, ja też znam zwyczajnie głupie osoby z różnymi skrótami przed nazwiskiem.
      • mizantropka Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:55
        Pełna zgoda
    • agrypina6 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:34
      Panie pielęgniarki wypowiadające się w tym wątku to niestety stare baby, które gloryfikują stara ścieżkę wykształcenia. Czemu? Bo zatrzymały się w rozwoju 39 lat wstecz. Czasy, gdy byliśmy młodzi i piękni zawsze będą wspominane z nostalgią i tyle. Ja wolę wykształcony personel.
      • agrypina6 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:43
        Miało być 30 lat😜. A idąc dalej takim tokiem rozunowania to skoro też brak lekarzy to niech wróci zawód felczea. Po co trącić czas na naukę przez tyle lat? Po lekarz laryngolog ma się uczyć budowy wątroby albo nerek? Na codzień i tak tej wiedzy nie wykorzysta. Więc po co?
        • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 09:50
          Na poziomie lekarza rodzinnego zupełnie by wystarczyło. Katar, kaszel ogarnie, a jak coś bardziej zaawansowanego to i tak kierują do specjalistów. I tak: z gardłem do laryngologa, z brzuchem do gastrologa. Ty sama byś wiedziała, gdzie skierować. I rodzinni tak robią.
      • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:29
        Ja tez. Do prac prostych zatrudnic opiekunów medycznych. A pielegniarkom dać wieksze mozliwosci decyzyjne. W innych krajach moga przepisywac leki, robić usg. U nas tez by mogły ale trzeba zmienic podjescie do lekarza- boga
    • ludzikmichelin4245 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:20
      Trochę w temacie, a trochę nie - moim zdaniem przede wszystkim brakuje w ochronie zdrowia zawodu typu "sekretarka medyczna" (i oczywiście zabezpieczenia środków na ich pensje).
      Pielęgniarki i lekarze są dramatycznie obciążeni zadaniami związanymi ze sprawozdawczością. Częściowo jest to zrozumiałe, że od takiej ilości papierologii nie do końca da się uciec - wszystkie procedury muszą być udokumentowane, zgody pacjenta, kwity na to i tamto muszą być w systemie. Tylko dlaczego traci się czas wykwalifikowanych medycznie ludzi na uzupełnianie dokumentacji? Przecież to ogromne marnotrawstwo zasobów.
      • zuzia555 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:35
        Nie wiem co musi umieć pielęgniarka, ale niejednokrotnie widziałam ich pracę i muszą dużo umieć. Niestety prawdą jest, że w zawodach medycznych niewspółmiernie dużo czasu przeznacza się na dokumentację, ale biorąc pod uwagę sytuację z Ziobro i jego rodzinę oraz rozczeniowość wielu pacjentów wspierane politycznie, by dokonano cudu z ich bliskimi, trzeba pisać zamiast leczyć. Osobiście, gdybym miała pracować w Polsce w jakimkolwiek zawodzie medycznym w ciągu 5 minut spakowałabym walizki i wyjechala gdziekolwiek. Acha, przy okazji dyskusji o płatnych studiach i zwrotu za nie. Każde państwo jest zobowiązane płacić z swojego obywatela za wykształcenie do ukończenia szkoły i 18 roku życia. Więcej od państwa polskiego nie otrzymałam, studiowałam przed laty w PL prywatnie. Długów nie mam. W innych krajach rządy dają stypendia niezależnie czy student rodzimy lub z innego kraju zostanie w kraju czy wyjedzie. Nagonka prowadzona w internetach na studentów medycyny w Polsce, że powinni oddać 1mln złotych za wykształcenie wolała o pomstę do nieba. Rozumiem, że ludzie wyjeżdżają i jeśli minie kryzys z wirusem masowo wyjadą.
        • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:43
          >Nagonka prowadzona w internetach na
          > studentów medycyny w Polsce, że powinni oddać 1mln złotych za wykształcenie wo
          > lała o pomstę do nieba.

          Może nie oddać, ale odpracować ileś lat w polskiej służbie zdrowia, to powinni. To nie państwo płaci za ich kształcenie, tylko my wszyscy. Wiec chcielibyśmy, by ktoś nas leczył a nie doopa w troki i jade na Zachód.
          • madami Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:52
            Tak powinni odpracować. Zawód medyczny to zawód strategiczny a studia medyczne kosztuję ogromne pieniądze, w Polsce student nie płaci.
            • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:56
              Polski po prostu nie stać, żeby kształcić kadry medyczne dla Europy i reszty świata.
              • asia_i_p Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:10
                Pytanie, czy tańsza jest zmiana w prawie, że muszą odpracować, czy też stworzenie takich warunków w miejscach pracy, żeby nie chcieli wyjeżdżać.
                Bo to nie będzie tak, że napiszemy, że mają zostać, a oni zostaną. A międzynarodowe śledztwo jednak kosztuje, procesy kosztują, nie wiem, na ile łatwo o deportację w oparciu o taki przepis. Więc najprawdopodobniej będzie to przepis martwy albo obliczony na wyłapanie praworządnych nerwicowców.
                • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:17
                  >Bo to nie będzie tak, że napiszemy, że mają zostać, a oni zostaną.
                  Oczywiście. Zapłacą karę umowną i wyjadą. Chyba że wypowiemy konwencję dotyczącą pracy przymusowej. Wystarczająca liczba dobrze opłacanych etatów to jedyna droga.
                  • kandyzowana3x Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:38
                    Dziewczyny, a ile znacie tych którzy obecnie wyjeżdżają ? Wszyscy moi znajomi, którzy jeszcze z 10 lat temu brali dyżury i pracowali za granicą obecnie mówią, że za nic się nie opłaca. Z UK kilka lat temu był masowy eksodus polskich pielęgniarek.
                    • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 13:34
                      Bo praca typu pielęgniarka/-arz opłaca się, jak mąż/partnerka zarabia podobnie lub więcej lub nie ma się dzieci albo mieszka się gdzieś tanio. Obecnie koszty życia w UK skoczyły mocno w górę, a pensje pielęgniarskie w NHS odmrożono dopiero chyba rok temu po 10 latach. Do Polski wracają zresztą nie tylko niektóre pielęgniarki ale i farmaceuci, fizjoterapeuci czy podiatrzy. Zresztą nie chodzi tylko o zarobki - zmieniła się atmosfera wokół obcokrajowców tzn. niby poszukuje się specjalistów i ich zatrudnia ale wielu pacjentów i współpracowników w tej czy innej formie nie daje im zapomnieć, skąd przyjechali.
                    • alicia033 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 17:27
                      kandyzowana3x napisała:

                      > Dziewczyny, a ile znacie tych którzy obecnie wyjeżdżają ?

                      znam.
                      W każdym zachodnioeuropejskim kraju polski personel medyczy (no matters, czy ze specjalizają pielęgniarstwo czy lekarską) ma lepsze warunki pracy niż w Polsce. Nominalna wysokość pensji to tylko jeden z elementów w tej układance, bynajmniej nie najważnieszy. Onkolodzy na przykład, przenoszą się, bo nie chcą oglądać śmierci swoich pacjentów, spowodowanych tu w większości brakiem refundacji do znanej za zachodnią granicą i skutecznej terapii.
          • mamamisi2005 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:33
            Pomysł równie głupi jak ten, aby np. nauczyciele mieli obowiązek pracy w wyuczonym zawodzie. Przecież choćby matematyków, czy językowców brakuje. Ale problem raczej nie polega na tym, że nauczyciele nagle zapali awersją do zawodu, jaki wybrali, a lekarze i pielęgniarki do pracy konkretnie w danym położeniu geograficznym?
            Z niepokojem wysłuchuję tej narracji, gdzie padają różne propozycje rozwiązań siłowych, czego by nie dotyczyły.
            Nie zmienia to faktu, że można wprowadzić jakąś umowną odpłatność za naukę i jeżeli ktoś nie chce pracować w Polsce, to ileś monet spłaca. No ale wówczas to powinno obowiązywać wszystkich, na poziomie zależnym od kosztowności wykształcenia, a nie tylko tych, na kogo aktualnie się szczuje.
          • zuzia555 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:09
            Może nie oddać, ale odpracować ileś lat w polskiej służbie zdrowia, to powinni"
            A staże, praktyki i płacenie podatków to czymże jest jak nie odpracowaniem? A co z absolwentami innych kierunków ?
            • mail-na-gazecie Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:21
              zuzia555 napisała:

              > Może nie oddać, ale odpracować ileś lat w polskiej służbie zdrowia, to powinni"
              > A staże, praktyki i płacenie podatków to czymże jest jak nie odpracowaniem? A c
              > o z absolwentami innych kierunków ?
              Staż i praktyki to ile trwają?
              Absolwenci innych strategicznych kierunków też oczywiście.
              • zuzia555 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 16:04
                Studia, tu przez was nazwane "strategiczne" a raczej zawody "strategiczne" muszą być finansowane przez państwo inaczej nie będzie chętnych do ich wykonywania.
        • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:01
          Ciekawe, ile wyjeżdża, a ilu stwierdza, że jednak nie będzie pracować w zawodzie.
          BTW: drogie jest też kształcenie chemików, biologów i inżynierów - czyli wszędzie tam, gdzie potrzeba laboratoriów, pracowni i sprzętów.
      • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:37
        >Pielęgniarki i lekarze są dramatycznie obciążeni zadaniami związanymi ze sprawozdawczością
        Duża część tej sprawozdawczości to przelewanie ze swojej pamięci do pliku, tego nikt inny nie zrobi. Na szczęście durnot typu wypisywanie chorobowego nie robi już lekarz.
        • ludzikmichelin4245 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:13
          asfiksja napisał:

          > Duża część tej sprawozdawczości to przelewanie ze swojej pamięci do pliku, tego
          > nikt inny nie zrobi.

          Może postęp technologiczny w jakiś sposób to kiedyś usprawni. Może nie na zasadzie mokrego snu transhumanisty o podpięciu mózgu do chmury, ale już na przykład udoskonalenie rozpoznawania mowy uprościłoby tworzenie cyfrowych notatek.
    • madami Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:49
      Brakuje u nas podziału pielęgniarek na tych o wyższych kompetencjach, z wyższym wykształceniem o osób pomocniczych. W innych krajach coś takiego funkcjonuje, pielęgniarska to zawód pośredni między lekarzem - diagnozuje i ma prawo przepisywać niektóre leki - a osobą do czynności pielęgnacyjnych.
      • andaba Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 10:53
        U nas też są sanitariuszki i opiekunki medyczne - traktowane jak najgorsze popychadła, z najniższą krajową - więc nic dziwnego, że nikt nie chce pracować na takim etacie. O ile ktoś nie ma powołania równego zakonnemu do pomagania innym i umartwinia, to na to nie pójdzie, bo wyrywanie chwastów z zieleńców jest fajniejsze.
        • asfiksja Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:04
          >O ile ktoś nie ma powołania równego zakonnemu do pomagania innym i umartwinia
          Ostatnio przetoczyła się przez prasę fala hejtu nawet na zakonnice, że nie idą tłumnie wykonywać pracy opiekunek medycznych w szpitalach covidowych.
          Jesteśmy świadkami upadku systemu ochrony zdrowia. Szukamy bezradnie kozłów ofiarnych wśród najsłabszych, ale winni są ci, co rządzą/rządzili.
        • konsta-is-me Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 19.10.20, 00:02
          O toto.
          Oczekiwania wrecz swietosci i bezgranicznej ofiarnosci z traktowaniem jak pomiotla od wycieramia tyłków.
          Nie dziwota, ze nikt nie chce pracowac, ew.osoby ktore absolutnie nie maja wyjscia a i nie cierpia tej pracy.
    • julita165 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 11:28
      To zalezy co taka pielegniarka robi. Sa takie z przychodni, ktore tylko papiery prowadza, ekg robia i krew pobieraja albo szczepionki. I tak od matury do emerytury, sama znam takie. No ale sa pielegniarki w szpitalach, zwlaszcza na oiomach, chirurgiach, od ktorych wynaga sie jednak znacznie wiecej.
      • annajustyna Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 16:55
        Bo są specjalizacje, np pielęgniarka asystująca przy operacjach.
      • hanusinamama Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 14:30
        Te na OIOMach maja czesto wieksza wiedze niz lekarz z przychodni
    • yuka12 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 12:26
      Moja ciocia była wiele lat pielęgniarką, skończyła karierę jako oddziałowa i od wielu lat jest na emeryturze. Do dzisiaj ma świetną wiedzę nt. wielu lekarstw, a o ciężkiej pracy fizycznej na oddziale opowiada do dzisiaj. Nigdy nie była prosta w znaczeniu prostaczka, uważam ją za jedną z bardziej inteligentnych ludzi, jakich spotkałam, pomimo ukończenia jedynie liceum medycznego.
      Myślę, że deprecjonowanie zawodu pielęgniarki bierze się z a) sfeminizowania tego zawodu (a do dzisiaj wiele osób sądzi, że kobiety są głupsze od mężczyzn; b) rozmaitości miejsc pracy pielęgniarzy, bo inne wymagania ma pielęgniarka w przychodni a inne anestetyczka i c) własnego lub zasłyszanego doświadczenia.
      Braki w obsadzie wynikają ze śrubowania wymagań i potrzebie coraz większej wiedzy w połączeniu z żądaniami coraz wyższej jakości opieki (empatia i dobry standard opieki już nie wystarczają) przy rosnącej liczbie pacjentów, którymi trzeba się opiekować, z coraz bardziej złożonymi potrzebami za bardzo średnie wynagrodzenie. Oczywiście są pielęgniarki w lecznictwie prywatnym, ale wolałabym się skupić na opiece państwowej. Oczywiście wiele pielęgniarek zarabia nieźle - wyciąga na dyżurach, pracując w kilku miejscach (w UK np. wiele pielęgniarek szpitalnych dorabia w wolne dni pracując dla agencji lub w domach opieki). Nie jest to jednak wymarzony styl pracy - zmęczona pielęgniarka, która musi odpowiadać na pytania rodziny zakładając jednocześnie wenflon.
    • mia_mia Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 17:18
      Bo należy wprowadzić podział na pielęgniarkę i opiekuna medycznego. Do zmieniania pampersów i karmienia nie są potrzebne studia, z drugiej strony w niektórych obszarach pielęgniarki spokojnie mogą zastępować lekarzy.
      • lwica_24 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 15:31
        Chyba na wojnie moga zastępować. Pielęgniarka to nie lekarz od lżejszych przypadków. Są to RÓZNE zawody, rózne kompetencje. Oczywiście, panie , które długo pracują dużo widziały. Mnie na początku pracy nie jeden raz dooopsko uratowały. Tak jak każdemu młodemu lekarzowi.
        Tym nie mniej tak jak ja nie zmienię pampersa ( nie umiałam tego zrobić własnej matce), tak pielęgniarka nie osłucha serca.
    • lwica_24 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 18.10.20, 18:31
      Z pielęgniarkami pracuję wiele, wiele lat. Są rózne - tak jak w każdym zawodzie zdarzają się mądre i głupie, myslące i bezmyslne, pracowite i olewające prace. empatyczne i nie, ...
      Dziś większość jest po studiach co najmniej licencjackich.
      Pielęgniarki zajmują się zarówno toaletą jak i obsługą dość skomplikowanego sprzętu. Mają także specjalizacje predystynujące je do pracy na konkretnych oddziałach. Na szczęście gros szpitali zatrudnia opiekunki medyczne, które zajmują się czynnościami higienicznymi, ale wielu procedur nie mogą zrobić.
      Pamiętam moje pierwsze dyżury - przetrwałam je dzięki starszym, doświadczonym pielęgniarkom, które nie jedno widziały.
      Jest takie powiedzenie, że najpepszym przyjacielem lekarza jest pielęgnioarka.
    • pingus Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 13:22
      Nie widzę sensu. Pielęgniarka to trudny zawód, ale bardzo potrzebny, powinna być możliwość wykształcenia się na pielęgniarkę w szkole średniej oraz na studiach wyższych i wg tego powinny iść ewentualne awanse i płace. A tak to jest cyrk bo brakuje kadry. Nawet chyba nie ma studiów zaocznych. Szczerze mówiąc kiedyś interesowałam się tym zawodem, chciałam podjąć studia zaoczne i nie znalazłam, a chciałam wtedy podjąć dodatkową pracę, robić coś potrzebnego dla społeczeństwa, pomagać na oddziale tym bardziej doświadczonym pielęgniarkom. No ale system czegoś takiego nie przewidział.
      • alicia033 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 13:29
        pingus napisała:

        > Nawet chyba nie ma studiów zaocznych.

        są.
      • mary_lu Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 13:40
        Są studia zaoczne i weekendowe, na kopy teraz tego. Wbrew legendzie o wspaniałości liceów pielęgniarskich - to bez sensu, było mniej godzin praktycznych (znów - wbrew legendom, koleżanka jest dziekanem na pielęgniarstwie i pokazywała mi wyliczenia), dziewczątka przecież musiały zrobić cały program ogólniaka. Zajęcia były na niższym poziomie, teraz są wykładowcy akademiccy, zajęcia w klinikach.

        Teraz nigdy nie przejdzie liceum pielęgniarskie choćby z tego powodu, że nikt małoletnich nie wpuści w krew, czynniki szkodliwe, chorych psychicznie, agresywnych, nagość.

        A poza tym - już rzygac mi się chce od tych pomysłów na produkowanie niewolników bez prawa możliwości wyjazdu do innego kraju. Jak zgodzicie się, że Wasze dzieci po politologii będą miały zakaz wyjazdu z kraju, to dopiero wtedy postulujcie, żeby lekarze i pielęgniarki mieli lojalki albo dyplomy nieuznawane w innych krajach.
        • agrypina6 Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 14:16
          I to jest najlepsze podsumowanie tego wątku. Pewne rzeczy nie wrócą. Trzeba dać odpowiednie zarobki to wtedy problemu nie będzie.
        • morekac Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 20.10.20, 14:52
          Godzin, które kandydatka (czy kandydat) musi zrobić w ramach orzygotowania fo zawodu jest tyle, że robienie tego wraz z wykształceniem ogólnym oznaczałoby pewnie z 50h lekcji.
        • menentomori Re: pielęgniarka - problematyczny zawód 06.04.21, 10:54
          Tylko w teorii są a w praktyce wyglada to tak że zajęć praktycznych jest 1100 godzin lekcyjnych i 1200 godzin godzin lekcyjnych praktyk zawodowych i wszystko to praktycznie odbywa się w tygodniu od Pon- pt w godzinach porannych od 8-14.30 a w jazdy weekend id rana do wieczora są wykłady . Także w praktyce na te studia mogą sobie pozwolić głównie osoby które mogą przez 3 lata nie pracować , bo ciężko znaleść pracodawcę który będzie co chwile dawał urlop bezpłatny ( bo tego wypoczynkowego wam braknie) i jak to pogodzić z oracą..... chyba ze się pracuje na nocki i wtedy kosztem snu można zasuwać na wykłady i praktyki.
Pełna wersja