Dodaj do ulubionych

Stetoskop w domu - czy są tu lekarki?

19.10.20, 08:38
Na marginesie wątku o teleporadach w pediatrii: czy są tu lekarki medycyny (lub weterynarii), które mogłyby się wypowiedzieć merytorycznie?

Od razu zaznaczam, że nie neguję konieczności konsultacji na żywo w uzasadnionych przypadkach.

Natomiast wydaje mi się, że możliwość osłuchania w domu mogłaby być pomocna. W końcu jesteśmy w stanie samodzielnie zmierzyć temperaturę, obejrzeć gardło itd.

I teraz pytanie: czy laik wyposażony w stetoskop jest w stanie osłuchać np. własne dziecko (lub kota) na tyle, by móc stwierdzić w miarę trafnie, że "osłuchowo jest czysto" bądź też "coś tam świadczy, trzeba do lekarza"? Czy jest to umiejętność wymagająca lat treningu, by odróżnić oddech zdrowego od Chopina po koncercie?

Dziecka nie mam, ale mam koty. Czasem zachowują się w sposób świadczący o ewentualnej infekcji dróg oddechowych. Chętnie oszczędziłabym im niepotrzebnych wycieczek do weterynarza. W przyszłości umiejętność osłuchiwania mogłaby się też przydać przy dziecku, żeby nie gnac do przychodni z katarkiem.
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 09:03
      Mam stetoskop w domu, kiedyś potrafiłam w miarę sensownie osłuchać dziecko. Ale to trzeba po prostu pod okiem lekarza nauczyć się, no i mieć porównanie, jak to jest gdy jest dobrze, a jak jest gdy furczy, czy co tam jeszcze. Oczywiście, wszystko jest w internetach i na youtubie, ale przecież nie o taką wiedzę chodzi.
      Musze się go pozbyć, nie wiem dlaczego jeszcze trzymam, chyba z sentymentu.
    • mia_mia Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 09:18
      Kiedyś słyszałam, że Polacy pracują nad elektronicznym stetoskopem, który będzie badał i interpretował co trzeba, prace były bardzo zaawansowane czy na ukończeniu.
      Teraz w czasie pandemii lekarze mówili, że stetoskopy zaczęli podłączać do głośników, bo w tych kosmicznych trudno normalnie osłuchać pacjenta, więc jakieś możliwości są.
    • lianis Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 09:48
      Kazdy jest sie w stanie tego nauczyc, wymaga to odpowiedniej praktyki. Studiujac piekegniarstwo lata temu osluchiwalismy sie wzajemnie, potem osluchiwalismy pacjentow na praktykach pod okiem lekarzy, ktorzy w momencie kiedy wysluchali cos niepokojacego kazali dokladnie w to miejsce przykladac stetoskop kazdej studentce. Kiedy moje dziecko bylo male bez problemu je osluchiwalam i slyszalam czy cos sie dzieje czy nie. Jednak poniewaz nie praktykuje, a moje dziecko juz szkolne i nie choruje od bardzo dawna to nie mam pewnosci czy dalej bylabym w stanie wychwycic poczatki infekcji, kiedy zmiany sa jeszcze dosc nieduze. Kiedy pluca sa zawalone to mysle ze kazdy uslyszy, ze jest zle, ale wtedy i bez osluchania widac ze jest zle.
    • z_lasu Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 11:12
      Ja jestem w stanie osłuchać swoje dziecko bez stetoskopu, gołym uchem przytkniętym do klatki piersiowej, ale ja mam astmatyka zdiagnozowanego 10 lat temu, więc miałam dość czasu, żeby nabyć praktyki w tym temacie. Można bez trudu wysłuchać, że "coś się dzieje", problem w tym laik nie będzie w stanie zdiagnozować co to znaczy "coś", ani nie będzie w stanie opisać lekarzowi przez telefon co usłyszał.
    • manala Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 23:28
      Mam stetoskop, pulsoksymetr. W sieci jest dużo tutoriali osłuchiwania zarówno dróg oddechowych jak i serca. Niektóre są fantastyczne. Kiedyś się bardziej tym interesowałam. Nie czuję się jednak kompetentna do stawiania diagnoz ; ) Praktyka jest jednak konieczna. Pewnych rzeczy po prostu nie da się nauczyć online. ; )
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 19.10.20, 23:34
      Mam stetoskop od kilku lat, osłuchiwałam psa i tylko u niego słyszalam duże nieprawidłowosci w biciu serca, bo były okropnie duże, jak wet osłuchał to powiedział, że może nie przeżyć do rana - przeżył.
      U siebie przy obustronnym zapaleniu oskrzeli ze zmianami - nic nie słyszałam, bo nie mam wprawy.
      Owszem po forach medycznych masz " odgłos zapalenia płuc" - taka jestem, że sobie mp3 ściągnęłam ale wszędzie piszą - doświadczenie, student po 1 roku medycyny ma problem a i po 5 też.
    • zuzia555 Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 20.10.20, 07:21
      Odradzam, spory wydatek. Jako matka będziesz słyszeć czy dziecko ma zaburzone oddychanie. Możesz też położyć ręce na plecach i kazać mu mocno oddychać. Poczujesz pod rękami drżenia, gdyby coś było. Przede wszystkim nie panikuj. Nie wszystkich korona zabierze na makowiska pana Boga.
    • lwica_24 Re: Stetoskop w domu - czy są tu lekarki? 22.10.20, 07:44
      Grunt to dobre samopoczucie i wiara w siebie.
      Żeby wiarygodnie (!!!) osłuchać a do tego wiedzieć co się słyszy potrzebna jest praktyka i to długa, bardzo długa.
      Oczywiście przykładając stetoskop - trzeba wiedzieć gdzie, bo to jest ważne, cos tam laik usłyszy tylko nie będzie miał pojęcia co to za zjawiska osłuchowe i jak je interpretować.
      Ja mam ucho "ustawione" na doroslego i osłuchując dziecko wychwytuję niepokojące dla siebie zjawiska osłuchowe, które pediatra oceni jako normalne.
      Więc może nim zaczniecie bawić się w lekarza zastanówcie się to co chcecie usłyszeć.
      To jest tak samo jak zabawa w interpretacje ekg- .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka