Dodaj do ulubionych

Jakie prawicowcy czerpią korzyści

19.10.20, 18:21
z negowania pandemii, głoszenia teorii spiskowych i zachęcania do zdejmowania maseczek?

wiadomosci.onet.pl/slask/koronawirus-o-daniel-galus-zachecal-wiernych-do-zdejmowania-maseczek/grv3mk5

Mówię nie tylko o duchownych ignorujących przepisy sanitarne, ale też m.in. o Johnsonie czy zwolennikach Trumpa. Na zdrowy rozum, w ten sposób mogą przetrzebić własne grono. No chyba, że są nawiedzonymi oszołomami i zdrowy rozsądek to nie jest coś, co można u nich spotkać.
Obserwuj wątek
    • szeera Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 19:23
      "zwolennikach Trumpa. Na zdrowy rozum, w ten sposób mogą przetrzebić własne grono"

      W USA wytumaczenie jest bardzo proste. Odpowiedź władz federalnych na pandemię była klęską. Tak samo zresztą jak stanów rządzonych przez republikanów.To bardzo słabo pasuje do narracji, że USA są najlepsze na świecie. A i patrząc obiektywnie, Stany Zjednoczone miały potencjał żeby z wielu przyczyn poradzić sobie lepiej niż Unia Europejska.

      W związku z tym jedyna nadzieja, dla Republikanów, aby wybory 3 listopada (oprócz prezydenta są to też wybory na wiele innych stanowisk), nie skończyły się całkowitą porażką to przekonać wyborców, że wirus nie istnieje. Albo istnieje ale jest całkowicie niegroźny. Albo przekonać, że przecież nic się nie da zrobić. Oraz oczywiście przekonać wyborców, że naukowcy którzy od miesięcy krytykują administrację nie wiedzą co mówią i są częścią światowego spisku.

      Jedyną tajemnicą jest dla mnie dlaczego tę opowieść przejęła polska prawica. Przecież Polska poradziła sobie na początku naprawdę dobrze, a do następnych wyborów jeszcze bardzo daleko. A np. cała covidowa dezinformacja na ematce to jest dosłowna kopia z amerykańskich opowieści służących wybielaniu obecnej amerykańskiej administracji.
      • alicia033 Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 19:33
        szeera napisała:

        > A i patrząc obiektywnie, Stany Zjednoczone miały potencjał żeby z wielu przyczyn poradzić sobie lepiej niż Unia Europejska.

        znaczy z jakich przyczyn?
        Bo na pewno nie z powodu stanu zdrowia obywateli ani ich dostępu do służby zdrowia.

        >

        > Przecież Polska poradziła sobie na początku naprawdę dobrze, a do następnych wyborów jeszcze bardzo
        > daleko.

        uprzejmie informuję, że w Polsce w 2020 były wybory prezydenckie. Dla partii rządzącej bardzo istotne z uwagi na konstytucyjne prerogatywy prezydenta. Wg pierwotnego kalendarza miały się odbyć 10 i 24 maja, ostatecznie odbyły się 28.06 i 11.07.
        Więc jakież to wybory, do których "jeszcze bardzo daleko" miałaś na myśli?
        • szeera Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 19:59
          "znaczy z jakich przyczyn?
          Bo na pewno nie z powodu stanu zdrowia obywateli ani ich dostępu do służby zdrowia."

          "Poradzić sobie lepiej" tzn. niedopuścić do wzrostu zachorowań. A dlaczego? USA miało najlepsze agencje zdrowia pubicznego na świecie. System amerykański jest dużo bardziej scentalizowany i zdolny do koordynacji działań na terenie całego kraju niż UE. Tak samo możliwości finansowania są całkiem inne niż te dostępne z poziomu UE. A dlaczego porównuję całe Stany do całej Unii? Są w USA stany które poradziły sobie lepiej, są w Europie takie kraje, ale przy swobodzie przemieszczania naprawdę skuteczna reakcja musiałaby być na poziomie USA-rząd federalny, i całej UE. Pod tym względem UE ma dużo słabsze podstawy prawne do skutecznego działania.

          "Więc jakież to wybory, do których "jeszcze bardzo daleko" miałaś na myśli?"

          Następne big_grin

          Przecież przy polskich wyborach prezydenckich Polska miała wirusa jeszcze pod kontrolą.
          • profes79 Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 20:48
            Piękne bzdury.
            "System amerykański jest dużo bardziej scentralizowany i zdolny do koordynacji działań na terenie całego kraju niż UE".
            System amerykański jest zdecentralizowany, sprywatyzowany, podzielony w zależności od stanu, w którym usługi są świadczone i od tego kto je świadczy. Pod koniec 2018 nieubezpieczonych było około 15% (!) obywateli USA.
            "Pod tym względem UE ma dużo słabsze podstawy prawne do skutecznego działania".
            USA mają iluzoryczne podstawy do takiego działania bo próba wprowadzenia w życie ograniczeń na poziomie ogólnokrajowym skończyłaby się buntem, pomijając już fakt, że w USA prawo do przemieszczania się jest zagwarantowane w Konstytucji a w USA do tego podchodzi się poważnie.
            "Przecież przy polskich wyborach prezydenckich Polska miała wirusa jeszcze pod kontrolą".
            Buhahahaha...
              • szeera Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 22:15
                "> "Przecież przy polskich wyborach prezydenckich Polska miała wirusa jeszcze pod kontrolą".
                > Buhahahaha...

                prawda? No błysnęła szeera perłą intelektu."

                12 lipca 2020 r. czyli w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich Polska miała w sumie 1571 zgonów z powodu covid-19. Dawało to Polsce 64 miejsce na świecie pod względem zgonów w stosunku do liczby ludności. Prawie cała Europa miała wtedy gorsze wyniki (w tym Nie,mcy czy Dania). Polska miała wtedy 42 zgony na 1 mln mieszkańców. Dla porównania, w tej chwili w USA ma 679 zgonów na 1 mln mieszkańców.
            • szeera Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 21:19
              "System amerykański jest zdecentralizowany, sprywatyzowany, podzielony w zależności od stanu, w którym usługi są świadczone i od tego kto je świadczy. Pod koniec 2018 nieubezpieczonych było około 15% (!) obywateli USA."

              Ty piszesz o systemie opieki zdrowotnej. Ja piszę o systemie zdrowia publicznego. To są dwie różne rzeczy. Za skuteczną kontrolę pandemii odpowiada system zdrowia publicznego. To, że USA miało najlepszych ekspertów od zdrowia publicznego na świecie, a CDC stanowiło wzór agencji zdrowia publicznego to jest stwierdzenie z którym przed pandemią zgodziłby się prawie każdy. Zresztą sporo ciekawych strategii jak walczyć z pandemią w warunkach amerykańskich powstało już na samym początku. Tylko, że nikt ich nie słuchał, ani nawet nie usiłował wdrażać.

              A co do samej opieki zdrowotnej, też nie wydaje się, żeby mimo tych problemów o których piszesz Amerykanie wypadli gorzej niż Europa w leczeniu pacjentów.

              "USA mają iluzoryczne podstawy do takiego działania bo próba wprowadzenia w życie ograniczeń na poziomie ogólnokrajowym skończyłaby się buntem"

              Dlaczego? Amerykanie generalnie w sondażach popierali walkę z wirusem. Zresztą mówiąc o odpowiedzi federalnej chodzi o dużo więcej niż ograniczenia (które akurat powinny być raczej nakładane lokalnie), chodzi o testy, PPE dla szpitali, politykę informacyjną, rolę CDC, wytyczne.

              "Buhahahaha..."

              ??? Porównaj sobie ile osób zmarło w Polsce do polskich wyborów prezydenckich, a ile osób umrze do wyborów prezydenckich w USA. A przecież wielokrotnie więcej było bardzo ciężko chorych, jakaś część jest chora przez długi okres czasu - Amerykanie mają po prostu dużo większą osobistą styczność z nieszczęściami spowodowanymi prze covid niż mieli do tej pory Polacy.
    • cegehana Re: Jakie prawicowcy czerpią korzyści 19.10.20, 19:27
      Nikt w tym nie ma interesu tak samo jak rząd nie ma interesu w wymyślaniu tych przepisów - jest to forma radzenia sobie z sytuacją. Wobec covidu jesteśmy praktycznie bezradni, co pogarsza stres, już i tak trwający parę miesięcy. Więc ludzie robią różne chaotyczne ruchy dające im jakieś złudzenie sprawczości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka