Dodaj do ulubionych

jak powiedzieć o swojej chorobie

20.10.20, 19:59
jestem osoba chora na schizofrenie lecze się od dawna przyjmuję leki. kilka razy byłam hospitalizowana. miewam epizody objawów na szczęscie rzadko i krótko a dzięki opiece lekarza choroba jest pod kontrolą. próbuje sobie układać życie jestem na rencie mam własne mieszkanie po rodzicach. chodze na terapie i mam kontakt z ludźmi zmagającymi się z podobnymi problemami. czasem umawiam się na randki ze zdrowymi mężczyznami. nie idzie mi to dobrze nie wiem w jakim momencie powiedzieć o swojej chorobie. na początku w ogłoszeniu pisałam o niej od razu ale wtedy tylko wulgarne propozycje i zdjęcia dostawałam nikt nie chciał mnie bliżej poznać tylko od razu na s*** i jednorazowo. czytam wasze forum często pozwala mi na zapomnienie i czasami marzenia
Obserwuj wątek
    • kyrelime Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 20:15
      Myślę, że w przypadku randek w ciemno informacja o stanie zdrowotnym nie musi pojawiać się "od razu". Ale z drugiej strony, jeśli będziesz tą informację traktować jak tabu, to czym dłużej będziesz zwlekać, tym trudniej będzie się mówiło o tym. Przegadaj to na spokojnie z terapeutą czy na grupie wsparcia.
      • banicazarbuzem Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 21:16
        Też uważam, że dziewczyny mądrze piszą.
        Ogólnie świadomość o chorobach i zaburzeniach psychicznych jest na bardzo niskim poziomie i wielu na samo słowo: schizofrenia, ucieka.
        Podobnie jest z podejściem do chorób nowotworowych.
        Więc nie poddawaj się i szukaj pomocy u specjalistów lub ludzi, którzy mają podobne problemy.
        • cruella_demon Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 22:46
          wielu na samo słowo: schizofrenia, ucieka.

          I słusznie, bo życie z taką osobą to gehenna. Osoba chora nie ma prawa tego zatajać przed kimś, kto chce z nią wejść w jakąś głębszą relację. Już sam fakt, że autorka jest na rencie świadczy o tym, że nie nadaje się do normalnego życia.
          • banicazarbuzem Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 14:47
            Może mieć rentę i pod stałą kontrolą lekarza w miarę normalnie funkcjonować.
            Długie lata znałam gościa chorującego na schizofrenię, wiedziałam, że ma jakieś problemy zdrowotne ale Obserwując go nie domyśliłam się, że to ta właśnie choroba.
            Kiedyś wyszło to w luźniej rozmowie.
            Gość bierze leki, wie co może u niego powodować różne zachowania i stara się unikać takich wywoływaczy.
            Pracuje też.
            Więc różnie to życie wygląda.
            Fakt, jest sam powiedział, że do założenia rodziny się nie nadaje ale osobiście zna chorych mających dzieci i prowadzących w miarę normalne życie.
            I to, że ktoś dzisiaj jest zdrowy nie znaczy, że za kilka lat to się nie zmieni...
          • elf1977 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 16:15
            cruella_demon napisała:

            > wielu na samo słowo: schizofrenia, ucieka.
            >
            > I słusznie, bo życie z taką osobą to gehenna. Osoba chora nie ma prawa tego zat
            > ajać przed kimś, kto chce z nią wejść w jakąś głębszą relację. Już sam fakt, że
            > autorka jest na rencie świadczy o tym, że nie nadaje się do normalnego życia.
            >
            Głupia wypowiedź, nikt na początku znajomości nie informuje potencjalnego partnera o swoich problemach. Nie tylko choroby psychiczne rzutują na związek. Poza tym kto Ci dał prawo tak kategorycznie i obcesowo wypowiadać się o autorce wątku?
            • cruella_demon Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 16:49
              Akurat ten problem wpływa też na partnera.
              Ja bym w ogóle nie chciała tracić czasu na kontakty z psychicznie chorą osobą. W ogóle bym się nie umówiła gdybym wiedziała. Gdybym się dowiedziała na jakimś już głębszym etapie znajomości, byłabym zła że partner zataił kluczową dla mnie informację. To ten sam kaliber jak partner bezpłodny, czy mający ex żonę i trójkę dzieci. O takich sprawach się mówi zanim zrobi się poważnie.
              • hrabina_niczyja Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 17:57
                Akurat zgadzam się jak nigdy z Cruella. Choroby psychiczne to nie jest takie hop siup, że sobie fajki popalam. Dziś jest dobrze, ale osoba wchodząca w związek tego nie Wie i na ile to dobrze jest faktycznie dobrze, a na ile nie. Sorry, też bym nie chciała żyć w strachu, że mi któregos wieczoru facet zacznie mieć schizy. Nie chcę się w związku bać i mam do tego prawo. Na tej samej zasadzie odrzucam gości zero alkoholu albo lubię zapalić trawkę. Tak samo jak agresorów, bo im testosteron skacze i z byle pierdoły zrobią mordobicie na ulicy. Ale ja takie rzeczy szczęściem szybko wyczuwam i uciekam. Natomiast uważam, że powiedzieć należy. Może nie na pierwszym spotkaniu, ale na 3 to już by wypadało. Niezależnie od długości trwania i powagi relacji, gdybym się dowiedziała, odeszłabym.
                  • hrabina_niczyja Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:41
                    Nie wiem, ale nie można oczekiwać, że takim osobom inni będą ułatwiać swoim kosztem. Jakoś muszą nauczyć się z tym żyć? Coś jak porzucona kobieta po rozwodzie też nie ma łatwo sobie życia po raz drugi poukładać? Choroby psychiczne to naprawdę poważna rzecz i nie dziwi mnie, że większość ludzi nie chce się pakować w taki związek.
                    • elf1977 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 15:59
                      hrabina_niczyja napisała:

                      > Nie wiem, ale nie można oczekiwać, że takim osobom inni będą ułatwiać swoim kos
                      > ztem. Jakoś muszą nauczyć się z tym żyć? Coś jak porzucona kobieta po rozwodzie
                      > też nie ma łatwo sobie życia po raz drugi poukładać? Choroby psychiczne to nap
                      > rawdę poważna rzecz i nie dziwi mnie, że większość ludzi nie chce się pakować w
                      > taki związek.
                      Tylko tutaj pytanie jest że strony osoby chorej, która tak jak każdy, chce być w związku
                  • madi138 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:45
                    Nie, ale muszą zrozumieć, że nie każdy zdecyduje się na związek z osobą chorą. I nie ma w tym nic złego i taki człowiek ma do tego prawo.
                    Moja mama choruje i mimo, że funkcjonuje normalnie, bierze leki to i tak czasem ma epizody zaostrzenia i generalnie żyje trochę w swoim świecie. Jako dorosła widzę, jak bardzo jej choroba odbiła się na nas wszystkich. Mój ojciec skończył jako alkoholik. Wiem, że to były inne czasy, choroba byla tabu i nie było żadnego wsparcia dla rodzin, ale nie ośmieliłabym się skrytykować nikogo, kto nie zdecydowałby się na życie z osobą chorą. To wszystko jest strasznie niesprawiedliwe, ale tak wygląda rzeczywiścistość.
                  • arwena_11 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 19:09
                    Nie, wystarczy zwykła uczciwość i danie szansy drugiej strony na podjęcie decyzji czy chce być z kimś takim w związku czy nie.

                    Jest dokładnie tak jak mówi Cruella - o chorobach, bezpłodności czy ex żonie i dzieciach na stanie - należy mówić od razu.
                • milupaa Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 19:31
                  Zgadzam się, poczytajcie sobie sa informacje, opowieści ludzi o życiu ze schizofrenikiem. Niestety to może być jednak gehenna i ktoś do potencjalnie poważnego stałego związku ma prawo wiedzieć o takiej chorobie osoby, z którą się spotyka. O podjąć decyzję świadomie czy chce czy nie podjąć ryzyko. Były mąż mojej siostry zatail chorobę psychiczną-nie schizofrenie coś innego, zataiła jego cała rodzina! Wyszło po ślubie bo miał zaostrzenie, nie było lekko mojej siostrze i uważam że to było świństwo. Podjęła decyzję o rozwodzie.
    • szafireczek Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 21:30
      Zdrowie to w dzisiejszych czasach pojęcie względne, może nie warto podchodzić do tych panów na początku w kategoriach zdrowych i pozostałych, a kwestiami szczegółowymi dzielić się dopiero, gdy pojawi się zaufanie. Lepiej chyba na początku poruszać się wokół spraw neutralnych, zainteresowań, czy tematów bieżących.
    • koronka2012 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 21:37
      Ostatnią rzeczą na którą można liczyć w twojej sytuacji jest to że przez internet znajdziesz kogoś sensownego. Internet oferuje randkowy Fast-Food a żeby zaakceptować taki stan rzeczy ktoś musi cię bliżej poznać, przekonać się że warto.
    • jeste_m_sobie Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 20.10.20, 21:43
      I jeszcze doradziłabym budowanie grupy ludzi ci bliskich, szukanie niekoniecznie - a w każdym razie nie tylko - mężczyzny-partnera, ale tez przyjaciół, znajomych, ludzi, z którymi będzie Ci się dobrze spędzać czas. To na pewno zaprocentuje we wszystkich relacjach. Powodzenia!
    • cegehana Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 09:12
      W momence, kiedy zauważasz, ze robi się poważnie. Nie każdy związek jest poważny, nie każdy mężczyzna w ogóle chce mieć żonę i dzieci, nie każda randka prowadzi do związku. Podejdź do sprawy z uczuciem i spontanicznością. Kiedy randki zaczną się przeistaczać w związek, padną deklarcje, plany itd. to jak najbardziej jest dobry moment na tę rozmowę, nie wcześniej. A na pocieszenie ci powiem, że panowie najprawopodobniej też mają jakieś mroczne sekrety, każdy ma. Uczciwość w związku jest ważna, ale w związku, w rodzinie, wśród przyjaciół - nie wobec wszystkich przypadkowych ludzi.
      • hrabina_niczyja Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:01
        Deklaracje i plany tak? A jak padną po pół roku dajmy na to to co? Wtedy fanfary i tadam objawienie, bo mam schizofrenie? To jest świństwo, bo druga strona już się zaangażowała i teraz co? Ja bym odeszła. Natomiast nie oznacza to, że nie miałabym poczucia zmarnowanego czasu i jakiegoś zawodu, że się zaangażowałam i teraz muszę się jakoś tam wyleczyć.
        • cruella_demon Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:32
          Oczywiście.
          Ja oprócz tego, że bym odeszła byłabym nieźle wkurzona, więc rozstanie odbyłoby się w niezbyt miłej atmosferze. A ta druga strona byłaby już pewnie poważnie zaangażowana, nie lepiej zaoszczędzić sobie rozczarowania i przykrości?
      • magdallenac Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 19:18
        cegehana napisał(a):

        > W momence, kiedy zauważasz, ze robi się poważnie.

        Co takiego?? Ja uważam, że jeśli następuje druga randka to strony są sobą zainteresowane i uważam, że fair byłoby poinformowanie partnera przed drugim spotkaniem. Wściekłabym się gdyby partner wyskoczył mi z taką rewelacją, kiedy zaczęłoby się robić poważnie.
      • cegehana Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 21:34
        Piszecie, dziewczyny, o własnych oczekiwaniach i planach a ludzie są różni - nie każda kobieta chce być żoną i matką, nie każdy mężczyzna chce być ojcem, nie każdy w ogóle może, nie każdy ma taką samą wizję związku. Istnieją bezpłodni, istnieją swingersi i układy poliamoryczne, istnieją białe małżeństwa, małżenstwa na odległość i cały szereg różnych form związków. Jeśli pan i pani chcą oboje tzw. tradycyjnej rodziny to zgadzam się, że należy go jak najszybciej poinformować, ale kluczowe jest słowo "jeśli". Ten człowiek sam powinien się wypowiedzieć na temat tego, czego oczekuje, nie mamy prawa niczego zakładać. Jeśli druga strona się zaangażowała - zgoda, ale znów - jeśli. Druga randka oznacza tylko drugą randkę, tak jak zaproszenie do domu nie oznacza zgody na seks tak druga randka nie oznacza chęci zawierania długoletniego związku. Jak nie wiemy na czym stoimy, to zawsze warto otwarcie zapytać, to lepsze niż zakładanie czegokolwiek z góry o drugim człowieku.
        • lumeria Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 21:42
          Dokładnie - ludzie układają związki na rożnych zasadach. Czasami jest to trochę zdumiewające, ze ludzie o bardzo innych 'innościach' (w rożnych sferach życia) jednak znajdują partnerów, i to ludzi, którzy calkowicie ich akceptują i wspierają.
      • jolie Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 19:18
        >Kiedy randki zaczną się przeistaczać w związek, padną deklarcje, plany itd. to jak najbardziej jest dobry moment na tę rozmowę, nie wcześniej.

        Dla mnie to obrzydliwa manipulacja. Gdyby jakikolwiek facet zrobił mi coś takiego, to byłaby ostatnia nasza rozmowa. I nie chodzi nawet o to, że ktoś jest chory, tylko o to, że to zataił i pozwolił mi nieświadomej niczego się angażować. Czułabym się wykorzystana emocjonalnie i w jakiś sposób oszukana. Nigdy bym już takiej osobie nie zaufała.
    • tol8 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 13:48
      Otwarcie od razu. Jak poznałam męża, to powiedział mi od razu.
      To normalna choroba, jak depresja itp. Nie każdy schizofrenik lata z nożem po ulicy. Ematki mówią, że w życiu by się z kimś takim nie związały. Ciekawe co zrobią, jak zachorują same, ich mąż lub dziecko... Mąż od 10 lat jest bezobjawowy, normalnie pracuje i nikt poza mną i jego rodzicami o chorobie nie wie. No i tego nie widać, człowiek normalnie funkcjonuje, przeszedł psychotesty do pracy itp.
    • aguar Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 17:10
      Moim zdaniem słabym punktem jest to, że nie pracujesz. Naprawdę nie możesz? O wiele lepsze wrażenie byś robiła, jak by było widać, że mimo choroby potrafisz zarobić, to by dawało związkowi z Tobą lepsze perspektywy.
      • kieszenkoa Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:26
        problem jest dziwny i polega na tym że jakbym poszła do pracy to bym zarabiała mniej niż mam renty. a renty mam w sumie 3400 netto bo też renta rodzinna po ojcu ze służby mundurowej. nigdzie nie znajdę pracy za więcej a jak rozpocznę pracę to stracę rentę. mam też dodatki rehabilitacyjne i jestem w stanie spokojnie się utrzymać a nawet odłożyć.
        • tt-tka Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 18:34
          kieszenkoa napisała:

          > problem jest dziwny i polega na tym że jakbym poszła do pracy to bym zarabiała
          > mniej niż mam renty

          A inne formy aktywnosci ? Wolontariat, przykladowo ? Chodzi mi o stale, regularne zajecie, ktore wiazaloby cie czasowo , wymagalo pewnych dzialan, stworzylo grupe stale spotykanych osob...


          .
          • aguha Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 20:07
            Każdy ma prawo do związku. Też pomyślałam o wolontariacie. Jakieś zajęcia sportowe w grupie (grupa biegowa, rowerowa)? Chociaż nie wiem, czy czasem przyjmowane leki nie mają wpływu na sprawność fizyczną. Warto podjąć próbę wyjścia do ludzi. Dobrze kobiety radzą, że powinnaś przedyskutować sprawę z psychologiem.
            Mimo wszystko, to jest ciężka sytuacja.
            Z jednej strony bardzo współczuję, ale z drugiej strony nie chciałabym być w sytuacji osoby, która dowiaduje się, że partner leczy się od dawna psychiatrycznie. Nie każdy udźwignie taka sytuację, ale też nie jest to niemożliwe. W każdym razie życzę powodzenia.
            • georgia.guidestones Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 18:48
              taki-sobie-nick napisała:

              > Jeśli autorka jest prawdziwa, to dorobić może akurat sto siedemnaście złotych,
              > potem zmniejszą jej rentę o tyle, o ile dorobiła.
              zniw dezinformacja jak ta lala, szkodzisz. aż milusio. moze doksztalc się z przepisow, nierobie jeden.
              www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/308269963-Od-wrzesnia-bedzie-mozna-dorobic-mniej-do-emerytury-i-renty.html
              3517 brutto. jesli nie pelen etat, to pol, spokojnie nie przekroczy.
    • agrypina6 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 17:27
      Poszukaj faceta też z zaburzeniami psychicznymi. Bo normalna, zdrowa osoba nie zechce wejść w związek z chora psychicznie osoba. Co innego, jak jest się w małżeństwie od lat i wtedy któreś z małżonków zachoruje. Ale wchodzić świadomie w taki związek? A już mieć dzieci z kimś takim to za duże ryzyko.
      • abcccc Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 20:34
        bywalec.hoteli napisał:

        > A w ogóle mając taką chorobę to powinnaś się wiązać z kimkolwiek?
        Jak już Ci i bywalec, ten gnom odpisał to i ja coś napiszę. Po pierwsze to wykorzystaj fakt, że masz rentę i dokształć się (może nadajesz się np. na programistę). Może coś Ci w życiu szczególnie będzie odpowiadać i w efekcie wcale nie będziesz potrzebować faceta.
        Jest masa osób, która ma lipne renty i jeszcze uważa się za farciarzy. Poza tym schizofrenia schizofrenii nie równa i nie ma co sobie zamykać drzwi do szczęścia. Tu jest wiele "ekspertek" i doradczyń, tylko jak człowiek by potrzebował złotówkę na bułkę nie mając pracy to wątpię, czy te radykalne tak z dobrego serca by dały. Postaraj się wypracować niezależność, żebyś nie tęskniła tak za posiadaniem faceta, bo może wcale go nie potrzebujesz. I nigdy nie daj sobie wmówić, że nie zasługujesz na szczęście.
      • aguha Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 21:56
        Tylko zdrowi mogą zawierać związki? A co jak w trakcie małżeństwa ktoś zachoruje? To oznacza z automatu rozwód? W rodzinie jedna z osób miała męża, który zachorował na schizofrenię. Żona nie uciekła, była bardzo zaangażowana w leczenie męża. Zresztą podobnie jak jej najbliższa rodzina. Różnie bywa.
          • konsta-is-me Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 20:17
            Bez przesady.
            Tak się dzieje głównie, jeśli choroba ujawnia sie potem.
            Dzisiaj leki sa duzo skuteczniejsze , rowniez w zastrzykach (rowniez na wypadek "ja nie chce brac tabletek) i w wielu przypadkach mozna to opanowac.
            Masz poglad troche nieaktualny, dzisiaj juz sa lepsze leki i nie każdy schizofrenik biega z nozem abo nago po ulicy i musza go obezwladniac, a taki jest obraz chorych.
            Znam osoby chorujace i zareczam, ze nie kazdy to od razu nieobliczalny szaleniec, zreszta duza czesc sama sie zglosila do lekarza, bo czuli ze cos jest nie tak.
            Oczywiscie-choroba chorobie nierowna, sa rozne przypadki, ale naprawde nie wszystkie ciezkie.
            • lumeria Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 20:26
              >Dzisiaj leki sa duzo skuteczniejsze , rowniez w zastrzykach (rowniez na wypadek "ja nie chce brac tabletek) i w wielu przypadkach mozna to opanować.

              Jeśli ktoś nie chce brać tabletek, to opiekun nie ma prawa na siłę wstrzyknąć mu leku.

              Choroby psychiatrycznej nie da się opanować jako członek rodziny jeśli chory nie zgadza się na leczenie.

              Chyba, ze jest zagrożeniem dla siebie lub dla otoczenia, wtedy opanowują go służby - policja, pogotowie psychiatryczne, lekarz.

              • konsta-is-me Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 20:49
                Ale zastrzyk, comiesieczny o ile sie nie myle, wstrzykuje pielegniarka a nie opiekun.
                Chodzi tez o sytuacje "zapomne/nie chce brac tabletek.

                Tak chorego nie mozna leczyc bez zgody o ile nie zagraza sobie lub otoczeniu.
                Ale ja nie mowie o ciezkich przypadkach.
                Twierdze tylko, ze choroby psychiczne, jak inne, maja rozne nasilenia!
                Moga byc lekkie, srednie, ciezkie lub nawet nieuleczalne.
                Nie kazda sie zaczyna lub przechodzi w faze "trzeba wzywac karetke".
                To sa skrajne przypadki, a taki jest prezentowany obraz.

                Jest mnostwo chorych o ktorych nie masz pojecia, bo normalnie funkcjonują, biora leki i nie maja żadnych objawow.
                Wiele razy choroba jest lagodniejsza, chory sam chce isc do lekarza, a leki w zupelnosci eliminuja objawy i zyja normalnie.

                Poza tym autorka przeciez sie leczy, i jak napisala , ma raczej lekka postac choroby.
                • lumeria Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 21:20
                  Lek wstrzykiwany raz na miesiąc? To byłoby piękne - niestety dużą większość jakichkolwiek leków trzeba brać codziennie by utrzymać ich odpowiedni poziom w ciele.

                  Problem z lekami psychotropowymi jest taki, ze prawie wszystkie mają bardzo nieprzyjemne i poważne skutki uboczne.

                  Autorka wątku nie napisała, ze ma "lekką postać choroby" - np. nie wiadomo, co się kryje za "kilka razy byłam hospitalizowana". Zazwyczaj jest to pobyt kilko-kilkunasto tygodniowy poprzedzony poważnym epizodem.
                  • konsta-is-me Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 21:53
                    Jakie powazne skutki uboczne np.?
                    Tak, istnieja zastrzyki przeciwpsychotyczne, aplikowane raz na miesiac.
                    Ja tez nie wiem co sie kryje pod "pobytami w szpitalu".
                    Rownie dobrze moglo chodzic o ustawienie lekow

                    A w ogole to co ma zrobic?
                    Zamknac sie w klasztorze i pokutowac za winy ?
                    Tak samo jak ludzie na wozkach, glusi, niewidomi slbo zdeformowani, zeby swoim widokiem nie razic spoleczenstwa?
                    Skad w was taka słodka pewnosc ze wy lub ktos z rodziny nie zachoruje ?
                    • cruella_demon Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 22:13
                      Nikt jej nie każe się nigdzie zamykać, ale niech szuka sobie kogoś, kto zaakceptuje jej (nie udawajmy, bo ciężką, nieuleczalną i rzutującą na życie i potomstwo) chorobę.
                      Z głuchymi, ślepymi, czy zdeformowanymi sytuacja jest o tyle prosta, że tych defektów nie da się ukryć.
                    • lumeria Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 22:26
                      Konsta - przeczytaj moje wpisy w tym wątku. Jak najbardziej jestem za tym, by ludzie mieli związki - w tym ludzie chorzy, niepełnosprawni. Jednakże nie zawsze jest możliwe (szcz. przy problemach psychiatrycznych) by założyć konwencjonalna rodzinę. Umniejszanie problemu nie rozwiązuje go, trzeba podejść realistycznie.

                      Skąd wiesz, ze my lub ktoś z naszych rodzin nie choruje? I piszemy z doświadczenia?
                    • arwena_11 Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 23.10.20, 10:15
                      Kosta - zdrowy człowiek MA PRAWO wyboru. Musi wiedzieć i świadomie wchodzić w związek z osobą chorą. Niepełnosprawności fizycznej nie ukryjesz. Chorobę psychiczną możesz ukryć do czasu.
                      Nawet ślub kościelny można unieważnić, jeżeli jeden z małżonków ukrył swoją chorobę, bezpłodność. Bo masz w związek wchodzić ŚWIADOMIE.

                      Nikt nie odbiera osobom chorym praw, ale ty byś chciała prawo do podjęcia świadomej decyzji odebrać zdrowym.
    • umi Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 20:12
      Moim zdaniem przegadaj z lekarzem i na grupe. A ogolna zasada jest taka, ze nie przekazuje sie wrazliwych danych o sobei osobom, z ktorymi malo albo nic Cie nie laczy. Gdyz nie ma sensu. Wiec jesli szukasz osoby pod katem zwiazku, to ja bym najpierw sprobowala okreslic, czy dany typ zwiazku stalego chce. I jesli tak, to czy chce ze mna. Dopiero wtedy jest czas na jakies otwieranie sie nawzajem. Obcej osobie, ktora widzisz dwugi raz w zyciu raczej nie wyskakuje sie z takimi rewelacjami, bo ona moze spotykac sie rownoczesnei z polowa miasta i za chwile nawet nie odpisac. Wiec po co temu komus taka wiedza o Tobie?
    • lumeria Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 21:30
      Wydaje mi sie, ze wszelakie trudne/drażliwe kwestie, 'bagaż', problemy zdrowotne należy wyjawić w momencie, kiedy znajomość przeradza się w związek. Czyli jak zaczyna robić się poważniej, wyłączność, wspólne plany, etc.

      Oczywiscie w wypadku kogoś na rencie i niepracującego jest trudniej, bo pytania "czym się zajmujesz" pojawiają się na początku znajomości.

      Znane mi osoby niepełnosprawne/chore najczęściej poznają partnerów przez środowisko. Czyli przez grupy wsparcia, grupy rehabilitacyjne, wczasy zdrowotne, organizowane zajęcia, oraz przez znajomych, którzy wiedzą, ze te osoby są chore i chciałyby poznać kogoś do pary. Poznają się tez przez fora internetowe (dyskusyjne, czy dotyczące zainteresowań), niekoniecznie matrymonialne, aczkolwiek serwisy randkowe dla niepełnosprawnych także istnieją.

      Wiec warto nadal działać - może na początek porozmawiasz o tym z lekarzami, ze swoją grupą? Znam pary chorych i niepełnosprawnych osób, czyli jest to możliwe. Nie zawsze są to konwencjonalne zwiazki, ale jakoś udaje im się prowadzić relację.

      Serdecznie życzę powodzenia!
    • szorstkawelna Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 21.10.20, 23:13
      Ja bym powiedziała przy okazji pytania o rentę. Że choruję od wielu lat na pewna chorobę natury psychicznej, ale jestem zaleczona i choroba jest pod kontrolą. Myślę, że to wystarczy... kto ma uciec, ten ucieknie, ale przyjrzyj się dokładnie tym, którzy zostaną. Czy nie będą chcieli wykorzystać Twojej niepelnosprawnosci w jakiś sposób. Nie wiem jak przebiega Twoja choroba, ale znam osoby, które na nie chorują i wiem, że dość łatwo je wmanewrowac w jakieś kredyty, zamiany mieszkań itd. Uważaj na siebie smile
    • anna_miau Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 00:29
      Słabo to widzę. 5 lat pracowałam z ludźmi z chorobami psychicznymi, większość z nich to byli schizofrenicy w średnim wieku. Wszyscy, dosłownie wszyscy byli rozwodnikami. Żadne małżeństwo się nie utrzymało. Historie najróżniejsze, nie będę tu opowiadała ale żyć z nimi było ciężko (według relacji rodzin). Żony się po prostu poddawały, często dla dobra dzieci, żeby miały normalny dom.
      Nie możesz ukrywać choroby.
    • konsta-is-me Re: jak powiedzieć o swojej chorobie 22.10.20, 16:02
      Moze nie definiuj siebie tylko i wylacznie przez chorobe ?
      Szczegolnie jesli jest zaleczona.
      Na pewno mowienie od razu cie automatycznie skresli ludzie sie boja
      Nie kazdy schizofrenik lata z nozem po miescie albo mieszka na ulicy, bo wszyscy go przesladuja.
      Sa tez lagodniejsze formy choroby.
      Dai sie poznac najpierw, dopiero pozniej delikatnie zacznij wspominac o tym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka