Dodaj do ulubionych

Skuteczny lek na covid19 wynaleziony?

24.10.20, 12:49
Jeden z lekarzy przetestował lek, znany od 30, 40 lat w medycynie, który okazał się skuteczny w zahamowaniu infekcji.
Obserwuj wątek
    • jesienny.spacer Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 14:10
      Zacytuję tekst ze strony internetowej przychodni, w której pracuje w/w lekarz:

      ''Szanowni Państwo.
      Nazywam się Włodzimierz Bodnar, jestem pediatrą, specjalistą chorób płuc, który leczy nieprzerwanie od 30 lat.
      Piszę jako lekarz, i osoba z grupy ryzyka (wiekowo i zawodowo). Chciałbym z pomocą Państwa wdrożyć/opublikować leczenie, jak można pokonać ciężki przypadek choroby wywołanej przez SARS-CoV-2.
      W okresie luty - pażdziernik mam udokumentowane ponad 100 przypadków wyleczeń i codziennie przybywa ich lawinowo po kilkanaście. Znaczna część ich była o dość ostrym przebiegu.
      Część chorych miała choroby współistniejące, tak obciążające przy zachorowaniu.
      Obecnie sam jestem w okresie rekonwalescencji i na kwarantannie po przeżyciu ciężkiego ataku COVID-19.
      Mam 59 lat i ze względów kardiologicznychnależałem do wysokiej grupy ryzyka.
      Stosując moją metodę leczenia, objawy zaczęły się cofać po 48 godzinach od rozpoczęcia leczenia.
      Obecnie czuję się na tyle dobrze, całkowicie wyleczony i by móc samodzielnie napisać tę wiadomość, leczyć nieprzerwanie pacjentów przez telefon konsultując, pisząc im elektroniczne recepty, ponieważ mam zamontowany system komunikacji z własną przychodnią w domu.
      Każdy pacjent w trakcie ostrej fazy infekcji jest w stałym kontakcie ze mną i przez kolejne 3-4 dni codziennie informuje mnie o swoim stanie zdrowia.
      Od wielu miesięcy komunikuję o nowatorskim sposobie leczenia, m.in.:

      Marzec 2020 do Ministerstwa Zdrowia - bez odpowiedzi.

      Marzec 2020 Pani Profesor Katherine Kędzierski, przewodniczący australijskich naukowców (The Peter Doherty Institute for Infection and Immunity) - bez odpowiedzi.

      Kwiecień 2020 Profesor Krzysztof Simon - Klinika Chorób Zakaznych Wrocław - bez odpowiedzi

      W międzyczasie wielokrotne próby dotarcia do rządu przez posłów - bezskuteczne

      Lipiec 2020 opublikowałem opis swoich przypadków z leczenia pacjentów, który został przesłany do wszystkich lekarzy tzw. Porozumienia Zielonogórskiego w całej Polsce - niestety bez większego odzewu.

      Lipiec 2020 otrzymałem jedyną odpowiedz - pozytywna odpowiedz przyszła ze Szczecina od Pana Profesora Cezarego Pakulskiego, Klinika Anestezjologii Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej, który w pełni poparł moje spostrzeżenia.
      Przywróciło mi to wiarę i siłę, aby dalej leczyć i pisać.

      (...)

      A obecnie mój własny, bardzo ciężki przypadek przebiegu choroby, dał mi ostateczny brakujący element, jak można pokonać SARS-CoV-2 w ciągu 48 godzin.
      Twierdzę, że przy sposobie leczenia w ciągu 48 godzin można ustabilizować co najmniej 99% ciężkich przypadków w Polsce przebywających obecnie w leczeniu szpitalny, a po tym okresie następuje okres kilkudniowego zdrowienia.
      Proces leczenia :
      Po 24 godzinach podawania leku Viregyt K 100mg (chlorowodorek amantadyny) co 6 godzin uzyskujemy odpowiednie stężenie efektu terapeutycznego leku w komórce. Od osiągnięcia efektu terapeutycznego nasycenia lekiem ludzkiej komórki, stan chorego będzie się już tylko poprawiał , ponieważ zaczyna się inaktywacja wirusa.
      Główny lek (substancja czynna) AMANTADYNA , który stosuję, nie jest wpisany w schematyleczenia COVID-19, choć jest lekiem znanym od 30, 40 lat i stosowanym w leczeniu innych chorób.
      Mówimy tu o leczeniu przyczynowym - czyli całkowitej inaktywacji aktywności wirusa. Wirus pozostaje nieaktywny. Nie działa już na organizm, dlatego efekt jest tak znacznej poprawy. Wirus raz inaktywowany już nigdy nie podejmie funkcji ponownej próby repliki. Potrzeba co najmniej 24 godzin , aby lek przeszedł w ilości wystarczającej do komórki i zmienił w niej środowisko pH z kwaśnego na asadowe w lizosomach, co uniemożliwia wirusowi przekazania RNA materiału genetycznego do dalszej jego repliki. Po 48 godz efekt hamowania jest tak wyrazny, że znikają objawy chorobowe przez brak oddziaływania wirusa na organizm.''
      • jesienny.spacer Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 14:14
        c.d.

        ''Po podaniu dożylnym leku prawdopodobnie uda się skrócić ten okres. W zależności od stanu i przebiegu choroby zmniejszana jest dawka leku w celu utrzymania poziomu terapeutycznego przez 10-12 dni. Po tym czasie organizm jest w stanie wytworzyć swoją własną odporność przeciw COVID-19.''
        • jesienny.spacer Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 14:59
          c.d.

          ''Mając lek, który zmienia wirusowi warunki rozwoju w komórce ludzkiej jesteśmy w stanie w każdym wypadku jeśli pacjent jeszcze żyje uratować mu życie i zdrowie. Po 24 godzinach w chwili osiągnięcia odpowiedniego stężenia leku - działamy na wirusa inaktywując go na każdym etapie choroby. Inaczej mówiąc, w każdym przypadku działamy na przyczynę choroby, czyli na wirusa eliminując go z organizmu (inaktywacja).
          Czy to będzie początkowy okres bólu głowy, czy już na etapie zapalenia płuc. Nie ma tu znaczenia czy pacjent ma 30, czy 100 lat, czy ma choroby współistniejące czy też ich nie ma. Zasada działania jest taka sama i inaktywuje wirusa. Jeśli do lekarza lub szpitala trafia pacjent z ciężkimi objawami choroby COVID-19, należy zastosować wszelkie leki, które do momentu uzyskania terapeutycznego amantadyny (do 24 godzin) pozwolą go utrzymać przy życiu. Jeśli pacjent przeżyje ten okres to już zaczyna działanie inaktywujące amantadyna, następuje poprawa stanu zdrowia zgodnie ze schematem.
          Piszę tę wiadomość z nadzieją na kontakt i z prośbą o przekazywanie tego opublikowania wszędzie .
          Piszę o tym już od 5 dni i nie jestem w stanie się przebić. Sam napisałem o tym do wszystkich stacji telewizyjnych, agencji prasowych. Wysłałem do znajomych, lekarzy, konsultantów krajowych ministerstwa zdrowia i wielu innych.
          Jestem bezsilny. Proszę o wszelkie wsparcie.
          Z poważaniem
          lek.med.Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, pediatra w NZOZ w Przemyślu.

          UWAGA: leczenie powinno się odbywać tylko na zlecenie lekarza (lek na receptę i jak każdy lek można przedawkować), zaś samo leczenie jest połączone z leczeniem objawowym i obostrzeniami w diecie. NIE MOŻNA STOSOWAĆ SAMODZIELNIE!''
          • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 15:21
            Ja pomogę. Jedyne źródło tej rewelacji to własna strona, bez żadnego zewnętrznego źródła.

            przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/

            btw. niemal każdy, kto zajmuje się kowidem albo inną "znaą" chorobą dostaje takich "listów" mnóstwo. po pewnym czasie się już nawet kopert nie otwiera po zobaczeniu nazwiska.
              • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:16
                buldog2 napisał:

                > Rozumiem.
                > A czy są niezależne źródła stwierdzające fałsz tych enuncjacji?
                >

                Ale tutaj nawet nie ma co stwierdzać, bo nie ma się do czego odnieść.
                Pan pisze tylko, że podał amantadynę i ludzie wyzdrowieli. Ani nie wiadomo w jakich dawkach, ani w którym momencie, ani jakim pacjentom i ilu ich było ani jak mierzył "zdrowienie" i skąd wie, że to skuteczniejsze od placebo. Nic, do czego można by się odnieść. I człowiek się dziwi, że nikt nie traktuje go poważnie. Już nawet to, że jego wizja molekularnego działania amantadyny jest delikatnie mówiąc nieco odmienna od opisywanej budzi poważne wątpliwości.
                  • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:27
                    buldog2 napisał:

                    > Powyższe nie dowodzi nieskuteczności jego metody.
                    > Fałszywe tłumaczenie mechanizmu działania leku także nie dowodzi jego nieskutec
                    > zności.
                    >

                    Ale tutaj nie ma żadnej metody. Facet twierdzi, że podał amantadynę i działa. Ja mogę powiedzieć, że podałam aspirynę i działa. Taki sam poziom dowodu.
                    A to, że nie rozmie co lek miałby robić jednak skłania ku hm... dużej ostrożności co do reszty jego twierdzeń.
                      • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:39
                        Żeby móc ocenić czyjeś twierdzenie, musi mieć ono postać możliwą do oceny. Czyli jaka metoda, jacy pacjenci i jakie dawki. Tutaj tego nie ma.

                        Jeżeli masz mi zamiar udowadniać (podobnie jak ziębici), że jeżeli nie ma dowodu że wit C w ziębiańskich dawkach nie leczy raka, to znaczy że nie mogę mówić, że Zięba bredzi, to próżny Twój trud. Nie bawię się w to.
                        • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:59
                          Nie do końca jest tak.
                          Człowiek podał dawki, z zastrzeżeniem, że po konsultacji z lekarzem.
                          Nie podał kompletu danych potrzebnych do oceny metody, co pozwala zakwestionować opublikowany, że się tak wyrażę, aparat metodologiczny.

                          Oświadczenia odnośnie jej skuteczności w przypadku niepomijalnej próbki nie pozwalają klasyfikować jej jako jako informacyjny szum.
                          • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 17:31
                            buldog2 napisał:


                            > Oświadczenia odnośnie jej skuteczności w przypadku niepomijalnej próbki nie poz
                            > walają klasyfikować jej jako jako informacyjny szum.

                            Oświadczenie o treści "użyłem amantadyny, która działa tak (tutaj nieprawidłowy opis) i dzięki temu wyleczyłem siebie i moich pacjentów" należy właśnie zakwalifikować jako informacyjny szum.

                            Inaczej by sprawa wyglądała, gdyby napisał - miałem 20 pacjentów z covid, 10 podalem amantadyne w dawce takiej i takiej, dwa dni od pozytywnego testu. u 10 tylko standardowe leczenie objawowe. Pacjenci, ktorym podalem amantadyne mieli o dwa dni krotszy czas wystepowania objawow niz ci ze standardowym leczeniem. Na życzenie udostepniam zanonimizowaną dokumentację.

                            Dalej nie jest idealnie, pomijam trochę śliską sprawę jaką jest brak zgody komisji bioetycznej , ale przynajmniej jest punkt wyjścia. Twierdzenie "dałem lek i działa" nie znaczy nic.
              • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:24
                buldog2 napisał:

                > Niezależnie od powyższego, chciałbym poprosić o odniesienie się do publikacji,
                > której ocenić nie potrafię:
                > advances.sciencemag.org/content/6/42/eabd4596
                >

                Ja niestety nie potrafię pomóc. Projektowanie cząsteczek to niestety nie moja bajka
      • alicia033 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 17:23
        bazia8 napisała:

        > Ale w jednym ma rację: jedyny lek, który na razie na pewno pomaga jest tez strasznie stary i powszechny: deksametazon
        > (specjalistki, jeśli piszę bzdury, to sprostujcie)


        on nie tyle pomaga na covid, bo w żaden sposób nie dezaktywuje wirusa, tylko pomaga w zwalczeniu wywołanych zakażeniem covid19 zaburzeń w układzie oddechowym.
        Podobnie heparyna - nie niszczy wirusa ale może pomóc w przypadku wywołanych przez zakażenie zaburzeń w układzie krwionośnym.
        Takich środków objawowych stosowanych u chorych na covid19 jest dużo, w zależności od tego w pracę jakich narządów uderzy zakażenie, natomiast żaden z nich nie zwalcza samego wirusa. Z tym organizm musi sobie poradzić sam.
            • alicia033 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 22:33
              bib24 napisała:

              > z ostatnich badań wynika, że nie dziala.

              raczej, że ciężko powiedzieć.
              W przeciwieństwie do pozostałych środków jest środkiem objętym ochroną patentową, więc w grę wchodzą OLBRZYMIE pieniądze, co każe podchodzić do badań (każdych) ze zdwojoną ostrożnością.
              FDA właśnie oficjalnie dopuściła remdesivir jako lek skuteczny w leczeniu koronawirusa, WHO natomiast mówi, że jego zastosowanie nie ma wpływu na poziom śmiertelność i ciężki przebieg koronawirusa, może najwyżej skracać hospitalizację osób z lżejszym przebiegiem. Tak czy siak szału z nim nie ma, nawet z oficjalnych badaniach strony pro-remdesiverowej wynika, że w porównaniu do grupy kontrolnej jego podawanie zmniejsza śmiertelność tylko o 5%:
              www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2007764
    • bib24 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:02
      placebo też leczy covid. dopiero badania porównujące dzialania placebo i tego czegoś mogą udowodnić skuteczność. na ten moment na pewno można powiedzieć, że dużo ludzi z covid biorących NlC dochodzi do zdrowia. lek musi byćI skutecznijeszy niż NIC, żeby dzialął.
      • piesfafik Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 17:02
        Byc moze facet jest swirem ale niekoniecznie. Sa publikacje na temat amyntadine I covid ( w czasopismach naukowych ale jeszcze przed recenzja) bo chyba ludzie zauwazyli ze pacjenci ktorzy dostaja ten lek na Parkinsona lzej przechodza zakazenie Covidem.Oczywiscie sa potrzebne print kliniczne ale lekarz w przychodni nie ma mozliwosci zeby je przeprowadzic . Ma chyba za to prawo zeby probowac stosowac leki zatwierdzone do leczenia innych chorob. Wyglada na to ze ten lek jest stosowany w przypadku Parkinsona ale tez czasem grypy wiec probowanie go przy covidzie ma pewien sens. Moze go juz ktos testuje a moze juz przetestowali I jednak nie dziala? Nie mam pojecia.
        W kazdym razie gosc moze byc swirem, moze byc oszustem co przeczytal cos podal jako wyniki swojej pracy a.moze byc normlnym lekarzem ktory zauwazyl pozytywne dzialanie istniejacego leku sygnalizuje. Badania czy naprawde dziala powinna prowadzic instytucja naukowa a nie lekarz a przychodni
        • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 17:37
          piesfafik napisała:

          > Badania czy naprawde dziala powinna p
          > rowadzic instytucja naukowa a nie lekarz a przychodni

          Tylko żaden rozsądny lekarz nie komunikuje swoich obserwacji w taki sposób, jak robi to ten człowiek.
          Napisałam wyżej - jeżeli podałby jakiekolwiek dane poza "podałem i działa i macie mi wierzyć i czemu nie wierzycie" to pewnie byłaby inna. Lekarz z przychodni ma wszystkie wystrczające środki do tego, żeby zestawić swoje obserwacje w sposób zgodny z powszechnie w środowisku akceptowalny. I tyle.
        • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 17:55
          Będzie językiem jakby trochę napuszonym, ale nie, inaczej nie da się.
          Z punktu widzenia metodologii na potrzeby tej rozmowy spośród klasyfikacji czyichś tez możemy wyróżnić następujące:

          1. Prawda.
          2.Szum informacyjny.
          3. Fałsz.

          Oczywiste jest, że prawdy trzeba dowieść, używając całego dostępnego aparatu metodologicznego, przyjęło się, że mieszczącego się w XIX-wiecznym paradygmacie. Podobnie w kwestii fałszu, ale zupełnie co innego w przypadku odpowiedzi generatora szumów. Tu możemy powiedzieć, że szumem się nie zajmujemy, ale w żadnym razie nie to, że dowolna konkretna odpowiedź jest fałszywa. Więcej, generator szumów nie może dawać wszystkich odpowiedzi fałszywych, albowiem w takiej sytuacji w każdym przypadku musiałby wiedzieć, jaka jest prawda, po to by jej uniknąć (prawidłowy opis sytuacji wymagałby terminów i pojęć bardzo odległych od tematu).

          Pomiędzy klasą tez klasyfikowanych jako prawdziwe, a odpowiedziami generatora szumów jest szerokie spektrum takich, których a priori nie można uznać za prawdziwe, ale też nie sposób uznać za niepoparty niczym bełkot (czyli szum). W zależności od sytuacji, wyłącznie uznaniowo możemy badać je aż do ustalenia, prawda czy fałsz. Możemy też przejść nad nimi do porządku, nie mając pewności odnośnie tego, prawdziwe czy nie.

          Przykładem metodologicznego zadufania jest powszechne przyjęte w końcu XIX w. uznanie teorii atomów za brednie, które z czasem "będzie można znaleźć jedynie w pyle bibliotek" (zapomniałem, niestety, czyją wypowiedź cytuję).
    • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 16:57
      O ile pamiętam, doktor Semmelweis, który powiązał gorączkę połogową z niemyciem rąk przez lekarzy, co to najpierw wykonywali sekscje, a potem badali żywe jeszcze pacjentki, też był ignorowany i wyśmiewany.
      Być może pacjenci i pacjentki doktora Bodnara zdrowieją niezależnie od podawanego leku, a może nie. Żeby wiedzieć na pewno, trzeba sprawdzić, śmiać się nie ma z czego.
      • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:04
        nangaparbat3 napisała:

        > O ile pamiętam, doktor Semmelweis, który powiązał gorączkę połogową z niemyciem
        > rąk przez lekarzy, co to najpierw wykonywali sekscje, a potem badali żywe jes
        > zcze pacjentki, też był ignorowany i wyśmiewany.
        > Być może pacjenci i pacjentki doktora Bodnara zdrowieją niezależnie od podawane
        > go leku, a może nie. Żeby wiedzieć na pewno, trzeba sprawdzić, śmiać się nie m
        > a z czego.

        Tylko Semmelweis raportował swoje doniesienia w bardzo snesowny, jak na ówczesne czasy, sposób metodologiczny i statystyczny. Pokazywał o ile zmnijszyła się siertelność przed i po wprowadzeniu jego "interwencji", miał też dla porównania sąsiednią klinikę, gdzie nie było studentów. Liczył wskaźniki i je raportował. Tutaj nic takiego nie ma!
        • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:11
          Tak, tu są obserwacje lekarza-praktyka. Można z nich stworzyć hipotezę, że awantadyna pomaga przy zakażeniu COVIDem i sprawdzić w warunkach szpitalnych. Przedtem rzucić okiem na literaturę - popatrz niżej, forumce udało się znaleźć opis badania naukowego, które postwierdza obserwacje doktora Bodnara.

          Wiesz, wielokrotnie widziałam, jak potwornie trudno jest ludziom zaakceptować jakiś nowy pomysł, spróbować, może się uda? Często reagują agresją, tak jak w tym wypadku.
          Taka postawa, niestety u nas zwyczajnie powszechna, to jedna z rzeczy, , które najbardzie mnie w życiu bolą, serio.
          • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:22
            nangaparbat3 napisała:

            > Tak, tu są obserwacje lekarza-praktyka.

            Nie, obserwacje lekarza praktyka też mają mieć swoje ramy metodologiczne. Opisy przypadków albo wręcz opisy serii przypadków mają swoje struktury, są publikowane czasami w dobrych czasopismach, ale żeby miały jakikolwiek sens metodologiczny to musi być coś więcej niż "podałem lek sobie i innym i działa". Na takim poziomie to jest ziębianizm, a nie medycyna.

            > Można z nich stworzyć hipotezę, że awan
            > tadyna pomaga przy zakażeniu COVIDem i sprawdzić w warunkach szpitalnych.

            Nie potrzebujesz do tego warunków szpitalnych. Wystarczy, że w sensowny sposób opisze to, co już zaobserwował.
            Jeśli nie potrafi sam, to bierze swoje notatki i swoją dokumentację z przychodni i idzie na najbliższy uniwersytet medyczny (z Przemyśla to pewnie Rzeszów, może Lublin) i prosi o pomoc w opracowaniu danych, które wydają mu się interesujące. A nie pisze listy o treści "umiem leczyć, a wy mi nie wierzycie".

            > Przed
            > tem rzucić okiem na literaturę - popatrz niżej, forumce udało się znaleźć opis
            > badania naukowego, które postwierdza obserwacje doktora Bodnara.

            Nie, nie potwierdza. To opis modelowania i potencjalnego wpływu na kanały białkowe. Od modelu do oceny skuteczności leczenia droga długa i daleka.

            > Wiesz, wielokrotnie widziałam, jak potwornie trudno jest ludziom zaakceptować j
            > akiś nowy pomysł, spróbować, może się uda? Często reagują agresją, tak jak w ty
            > m wypadku.

            Drzewko mi się rozjechało, więc nie wiem czy to do mnie. Jeśli do mnie, to agresją reaguję na pseudodoniesienia medyczne i próby forsowania swoich tez "bo mi się tak wydaje" i robienia ziębianizmu z medycyny.
            Bo potem to ja muszę tłumaczyć, że badania "genetyczne" na które ktoś kogos na grupie na fb namówił za grubą kasę tak naprawdę nic nie mówią, a ten konkretny polimorfizm to ma 40% polskiej populacji.
            • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:35
              Autorzy pracy cytowanej poniżej powołują się na konkretne badania, tam Ci przekleiłam na dole.
              Przykro mi Ciebie czytać, jeśli pan doktor Bodnar nie jest naukowcem, nie pisze w takiej formie, jak należy, można mu pomóc, zamiast dyskredytować meritum. Mozna doradzić - co zresztą robisz, ale z taką wyższością, z takim lekceważeniem, mślę, że nawet nie zdajesz sobie z niego sprawy.
              Polecam lekturę, zresztą też lekarza
              smile
              • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 19:31
                nangaparbat3 napisała:

                > Autorzy pracy cytowanej poniżej powołują się na konkretne badania, tam Ci przek
                > leiłam na dole.

                Odpowiedziałam poniżej. Dotyczą innych leków, albo ja czegoś nie widzę. Jeśli tak, to proszę o cytat.

                > Przykro mi Ciebie czytać, jeśli pan doktor Bodnar nie jest naukowcem, nie pisze
                > w takiej formie, jak należy, można mu pomóc, zamiast dyskredytować meritum.

                To niech da chociaż podstawy do współpracy. Niech weźmie swoją dokumentację pod pachę i zwróci się o pomoć (skoro sam nie potrafi) do najbliższego uniwersytetu, gdzie jeśli jego papiery są cokolwiek warte z pocałowaniem ręki obrobią mu to statystycznie i pomogą z publikacją.
                Poza tym, nie dyskredytuję meritum, a mówię, że nie ma z czym dyskutować, bo nic nie pokazał. Płaczliwy tekst, że on leczy, a go nie słuchają. Nie, to nie jest dialog właściwy lekarzowi.

                > zna doradzić - co zresztą robisz, ale z taką wyższością, z takim lekceważeniem,
                > mślę, że nawet nie zdajesz sobie z niego sprawy.

                Nie, to żadne wywyższanie się ani lekceważenie. To tylko bezsilne wołanie o to, żeby w końcu ludzie ze środowiska przestali zaśmiecać publiczną debatę "wydaje mi się", "uleczam i mnie nie słuchają", "ja wiem lepiej, ale nie mam nicna poparcie mojej tezy, bo przecież tak jest to po co liczby". To ziębianizm, nie medycyna.
          • olena.s Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:46
            Nanga, intymne zwierzenie: kiedy mój ojciec dostał bardzo złą onko diagnozę, przeczesałam internet w poszukiwaniu ratunku. Były setki różnych super pomysłów, niektóre badane na poważnie, niektóre tylko będące logicznymi hipotezami, jakieś kliniki czy producenci poza jurysdykcjami świata zachodniego. Powiedz mi, czy miałam pójść na własną rękę za którąś z tych hipotez i za którą? Substancji, które na logikę mogłyby zadziałać w tej czy innej chorobie są miliony. Do badań wybiera się najlepiej rokujące (pamiętaj, na badania zgodę musi wyrazić jakaś komisja etyczna). Czy w ten sposób możemy gdzieś tracić jakieś szanse? Naturalnie, ale jednocześnie chronimy ludzi przed cieciorką w nodze, czy zdrowaśkami w piecu.
            Nie, w medycynie nie można podchodzić do chorego na zasadzie "jakiś nowy pomysł, spróbować, może się uda".
            • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 19:48
              Mam doświadczenie podobnego typu. Kiedy moja matka, po przejściu wszelkich dostępnych form terapii (w tym chemioterapia i naświetlanie bombą kobaltową, które przeszła jako jedyna wtedy), była w stanie terminalnym, spróbowała wizyty u "znachora" z Poznania ("leczenie" krzemem). Nie chcę nudzić szczegółami, reakcja na podany specyfik była błyskawiczna, po pół roku lekarze stwierdzili, że tam gdzie był rak, są tylko zrosty i uznali za niewytłumaczalny.

              Dodam, z wykształcenia matka była chemikiem, technologiem w produkcji lekarstw w jednym z zakładów Polfy. Do wszelkich procedur niepotwierdzonych badaniami odnosiła się skrajnie negatywnie.
                • olena.s Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 20:00
                  Owszem. I mogło być tak, że trafiła na substancję, która jej pomogła, albo tak, że organizm sam zwalczył nowotwór - to się zdarza, wierzący przypisują to cudom i modlitwie, a lekarze mówią, że rzecz jest niewytłumaczalna na gruncie wiedzy medycznej.
                  Niemniej pozostaje moje pytanie: którą ze stu dróg miałam wybrać?
                  • znowu.to.samo Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 20:15
                    Mój mąż jak miał kamień w woreczku zółciowym, pozbył się go sposobem Zięby. Nie wiedział wtedy kto to ten cały Zięba, zresztą wtedy jeszcze nie było o nim głośno. Trafił na jego filmik przypadkowo w poszukiwaniu porad, i zrobił co tam było powiedziane, a przyznam brzmiało to sensownie. Dopiero później przeczesaliśmy internety i dowiedzieliśmy się, kto zacz.
                  • olena.s Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 20:23
                    P.S.
                    Naturalnie teoretycznych możliwości jest wiele: opóźnione działanie terapii tradycyjnej, efekt placebo (ono działa, mimo wszystko), coś innego, co zaszło, a co nawet nie odcisnęło się w świadomości rodziny i tak dalej, i tak dalej.
                  • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 20:38
                    Matka miała już co dzień krwotoki i mogła zejść z tego świata w ciągu tygodnia-dwóch.
                    Utrzymywanie, że w tej sytuacji organizm sam zwalczył nowotwór wydaje się być nadużyciem bez porównania większym, niż przyznawanie metodzie dra Bodnara statusu uznanej terapii.
                    Na marginesie, uznanie penicyliny za lek i stosowanie jej rozpoczęło od spostrzeżenia:

                    Podczas usuwania kultur bakterii Fleming zauważa, że na jednej z szalek Petriego urosła niebieska pleśń, która zabija znajdujące się tam bakterie. Pomiędzy żółtą kolonią gronkowca a grzybem Penicillium nota tum zarysowała się mokra przestrzeń, w której prawdopodobnie bakterie uległy dezintegracji.
                    gazetalekarska.pl/?p=11082

                    Dopiero później badania naukowe pozwoliły sformułować potwierdzone tezy.
                    Teraz, dodam, też mamy spostrzeżenie, co najmniej.

                    Odpowiedzi na Twoje pytanie nie mam, ale jej brak nie stanowi o słuszności rezygnacji z poszukiwań, jeśli są przesłanki do prowadzenia badań.
                    • olena.s Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 22:51
                      Z całym szacunkiem, oraz z podkreśleniem mojej ignorancji odnośnie "twojego" przypadku, spontaniczna regresja występuje i jest na jej temat spora literatura. Co ciekawe, wiąże się ją m.in. z ostrą infekcją.
                      www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2452336416300255
                      www.karger.com/Article/Fulltext/496680
                      www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3312698/

                      Co naturalnie nie znaczy, że "twój" znachor nie trafił w jakieś cudowne coś, ani też, że żadne przypadkiem znalezione i nieprawdopodobne rozwiazanie nie okazało się koniec końców prawdziwe.
                      • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 08:07
                        Przeczytałem ok. 1/3 pierwszego i widzę, że nie ma tam nic, co umiałbym odnieść do tego przypadku, nie tylko z powodu ignorancji, ale i dlatego, że wymienionych w nim badań nie było.
                        Pozostanę przy obserwacjach.

                        Po połknięciu substancji w czasie krótszym niż godzina pojawił się ból w miejscu, gdzie był nowotwór, a także w węzłach chłonnych i głowie. Był tak silny, że matka (a była niezwykle wytrzymała) zaczęła myśleć o wezwaniu pogotowia. - "Ale co powiem, że byłam u znachora?" - Po iluś godzinach, w czasie krótszym niż doba ból ustąpił i pojawiły się oznaki poprawy.
                        Identyczne, tyle że coraz słabsze, reakcje pojawiały się po przyjęciu kolejnych dawek tej substancji. Po czasie krótszym niż rok badania (CT, a może i MRI w szpitalu im. Kopernika w Łodzi) wykazały brak nowotworu.

                        Nie widziałem innych i nie mam bazy do porównań, ale nie potrafię wytłumaczyć regresji inaczej, niż działaniem podanej substancji. Rozmawiałem o tym z wieloma lekarzami, onkologami i od diagnostyki obrazowej, radiologami znaczy. Żaden nie kwestionował tego co opowiedziałem, żaden nie podał i nie sugerował alternatywnego wytłumaczenia.
                        Moim prywatnym zdaniem to jest temat do badań.
      • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:05
        Pan doktor raczej nie robił badań, tylko zalecał lek i obserwował zdrowienie pacjentów. Domyślam się, że pisząc do klinicystów, chciał skłonić ich do badań właśnie.

        Badanie które linkujesz dało wynik pozytywny:
        Abstract
        The SARS-CoV-2 virus has spread around the world. At this time, there is no vaccine that can help people prevent the spread of coronavirus.

        We are proposing amantadine as a drug that can be used to mitigate the effects of the virus.

        It is demonstrated by docking models how amantadine can exert its action on Coronavirus viroporin E.

        Ale kto by tam u nas poświęcił chwilę uwagi doktorkowi z przychodni, z Przemyśla na dodatek.
          • buldog2 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 18:54
            Na zdrowy rozum powinien mieć dane osobowe pacjentów, których wyleczył. Jeśli potwierdzą to co deklaruje, warto badać temat dalej, niewykluczone też, że wyleczyło co innego, niż omawiany lek. Jeśli nie poda, znaczy świr i szkoda zawracać sobie nim głowę, tak uważam.
            • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 19:10
              buldog2 napisał:

              > Na zdrowy rozum powinien mieć dane osobowe pacjentów, których wyleczył. Jeśli p
              > otwierdzą to co deklaruje, warto badać temat dalej, niewykluczone też, że wylec
              > zyło co innego, niż omawiany lek. Jeśli nie poda, znaczy świr i szkoda zawracać
              > sobie nim głowę, tak uważam.

              To, co piszesz jest tak bardzo niezgodne z wszystkimi ustawami o ochronie danych osobowych, w tym danych wrażliwych, że aż przerażające.
              Nie, zupełnie nie tak się potwierdza wyniki. Tylko po co chcesz odkrywać koło na nowo, skoro metodologia badań w medycynie jest od dawna ustalona i każdy szanujący się lekarz przynajmniej w zarysach ją zna, a przede wszystkim powinien wiedzieć gdzie szukać albo kogo o pomoc poprosić.
      • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:10
        nottymoni napisała:

        > Ciekawe. Inni też robili te badania
        > www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7182751/

        No ale gdzie masz tutaj wyniki, że działa? Jest hipoteza, opis potencjalnego zastosowania i model jak miałaby działać na kanał. Żadnych danych dotyczących skuteczności leczenia.

        Różnych substancji, potencjalnie korzystnych w covid było od marca już mnóstwo. Plaquenil, tocalizumab, rybawiryna, cynk, witamina D, azytromycyna, deksametazon, ibuprofen (tutaj doniesienia w obie strony), pyralgina i wiele wiele innych. Na razie bez przełomów, zwłaszcza na dużych grupach pacjentów. W szczególnych przypadkach zaczynają się pojawiać korzyści z deksametazonu.
        • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:19
          Oni wychodzą od doniesień, że działa. Dlatego zajęli się budowaniem modelu.

          Gautret P, Lagier JC, Parola P et al.Gautret P, Lagier JC, Parola P et al. Hydroxychloroquine and azithromycin as a treatment of COVID-19: results of an open-label non-randomized clinical trial. Int J Antimicrob Agents. 2020105949. [PMC free article] [PubMed]
          • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:27
            nangaparbat3 napisała:

            > Oni wychodzą od doniesień, że działa. Dlatego zajęli się budowaniem modelu.
            >
            > Gautret P, Lagier JC, Parola P et al.Gautret P, Lagier JC, Parola P et al. Hydr
            > oxychloroquine and azithromycin as a treatment of COVID-19: results of an open-
            > label non-randomized clinical trial. Int J Antimicrob Agents. 2020105949. [PMC
            > free article] [PubMed]


            Tylko abstrakt z tego co zalinkowałaś przeczytałam. Dotyczy azytromycyny i chlorochininy co już zostało na większych grupach pokazane, że nie działa (tutaj wyniki z marca, czyli bardzo wczesne i grupa mała). Praca jest z lipca, wtedy były jeszcze nadzieje pokładane w plaquenilu (pisałam o tym wyżej). Nie ma nic o amantadynie.

            Odbiegając od tematu, widzisz - do obserwacji podanych w taki sposób można się odnieść. Możesz porównać z wynikami innych, masz dawki i liczby pacjentów. Oświadczenie "leczę i działa" nie mówi kompletnie nic i jest nic nie warte.
            • nangaparbat3 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 18:43
              W tytule artykułu jest awantadyna, też mnie zastanowiło.

              Oświadczenie "leczę i działa" nie mówi kompletnie nic i jest nic nie warte.

              Ależ nie. Mówi, że może warto to naukowo sprawdzić.
              Widzisz, mam matkę - lekarkę, gada się z nią jak z Tobą.
              Mówię: jak ćwiczę tai-chi, poprawia mi się tętno i w ogóle lepiej funkcjonuję.
              MAtka: Kazda gimnastyka pomaga (lekceważąco, w tym sęk).
              Dwa lata później: Czytałam, że badano wpływ tai-chi na funkcjonowanie układu krążenia, ćwicz, córko, ćwicz.

              • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 24.10.20, 19:26
                nangaparbat3 napisała:

                > W tytule artykułu jest awantadyna, też mnie zastanowiło.

                Taki jest tytuł artykułu - nie ma w nim amantadyny. Otworzyłam też pełną wersję - też nie ma amantadyny. Ten artykuł dotyczy zupełnie innych leków.

                Hydroxychloroquine and azithromycin as a treatment of COVID-19: results of an open-label non-randomized clinical trial.

                >
                > [i]Oświadczenie "leczę i działa" nie mówi kompletnie nic i jest nic nie warte.[
                > /i]
                >
                > Ależ nie. Mówi, że może warto to naukowo sprawdzić.

                To niech pokaże chociaż przesłanki, że warto. Liczbę pacjentów którą "wyleczył". Dawkę. Jacy pacjenci.
                Cokolwiek. Do tego nie potrzeba ani wielkiego zaplecza laboratoryjnego ani wielkich umiejętności. Takie opisy przypadków to moi studenci piszą, w ramach wprawek.

                > Widzisz, mam matkę - lekarkę, gada się z nią jak z Tobą.

                Na to nie wiem jak odpowiedzieć. Może poza tym, że nie ma we mnie zgody na ziębianizowanie medycyny. Jest przyjęty schemat postępowania, wypracowany na podstawie błędów które przez lata popełnialiśmy, więc nie ma potrzeby popełniać ich jeszcze raz.
    • shmu Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 06:50
      Sa dwie publikacje na ten temat do znalezienia w pubmedzie, twierdzace, ze stosowanie leku moze przyspieszac zdrowienie ludzi z covidu.
      Nie sa to badania kliniczne (nie sprawdzilam, czy sa jakies), ani high-index factor, ale cos na rzeczy jest. Zeby przeprowadzic badania kliniczne trzeba miec ogromne pieniadze, wiec pan stara sie prawdopodobnie o uwage, tylko, ze powinien sie zglosic do producenta leku, a nie publikowac to na stronie.
      • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 09:13
        shmu napisała:


        > Nie sa to badania kliniczne (nie sprawdzilam, czy sa jakies), ani high-index fa
        > ctor, ale cos na rzeczy jest. Zeby przeprowadzic badania kliniczne trzeba miec
        > ogromne pieniadze, wiec pan stara sie prawdopodobnie o uwage, tylko, ze powinie
        > n sie zglosic do producenta leku, a nie publikowac to na stronie.

        Badania kliniczne tak, ale obserwacyjne już nie. I zupełnie inaczej by jego twierdzenia wyglądały, jeżeli ubrałby swoje wynki (?) w poprawne metodologicznie ramy. Wystarczyłoby, żeby po prostu zebrał w liczby swoje wyniki, zrobił prostą statystykę i dopiero wtedy "starał się o uwagę'. Poza dwoma wieczorami własnej pracy, żadnych kosztów więcej nie potrzeba.
      • a23a23 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 09:52
        shmu napisała:

        > Sa dwie publikacje na ten temat do znalezienia w pubmedzie, twierdzace, ze stos
        > owanie leku moze przyspieszac zdrowienie ludzi z covidu.

        Znalazłam (poza takimi, które mówią o hipotezach oraz listach i odpowiedzi na listy) tylko taką.

        Observational study of people infected with SARS‑Cov‑2, treated with amantadine

        I wszystko fajnie, opisali, że mieli 15 pacjentów ze średnimi objawami, podali amantadynę (plus inne leki) i ta 15 przeżyła. Trochę mało. Nie ma grupy kontrolnej (naprawdę nie mieli 15 inych pacjentów, którym tej amantadyny nie dali?). Nie ma nawet porównania do wyników innych ośrodków, gdzie tej amantadyny nie mieli. Wniosek z tego badania jest tylko taki, że podali lek i nie wiadomo czy pomógł czy zaszkodził.
    • memphis90 Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 25.10.20, 08:51
      Czyli
      - pan pracując w POZ (jako pediatra, co sam pisze) wyleczył już 100 osób z COVIDEM, a aktualnie każdego dnia leczy kilkanaście następnych - nawet przy aktualnej liczbie zakażeń nie mogę sobie wyobrazić skąd wytrzasnął tylu chorych
      -pierwsze maile o skuteczności "swojej metody" słał już w marcu - ciekawe ile osób wówczas wyleczył?
      - sam miał bardzo ciężki (!!!) COVID, który wyleczyl w 48h (swoją drogą Zięba wyleczyl swój COVID w 9h, więc moze powinniśmy jednak wciągać perhydrol nosem...?)
    • panpaniscus Re: Skuteczny lek na covid19 wynaleziony? 26.10.20, 13:23
      Przetestował - to znaczy przeprowadził badania kliniczne? bo wszyscy co ja znam co chorowali na COVID to pili wodę i wyzdrowieli, znaczy że woda leczy. aaa i powiedziałabym że Netflix pomaga, osoby co oglądały filmy na Netfliksie miały lżejszy przebieg choroby. Tylko trzeba oglądać cały czas, bo ci co nie ogladali bo się źle czuli to się gorzej czuli.
      MSPANC

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka