Dodaj do ulubionych

na fali wątku o rejestrze ciąż- nowa rzeczywistość

24.10.20, 13:29
wiadomo, że od teraz będzie trzeba sobie radzić w inny niż konwencjonalny sposób na prowadzenie ciąży. Jak myślicie, jak to będzie działać? Ja podejrzewam, że prenatalne za chwilę przestaną mieć rację bytu, co mnie tak głęboko przeraża, że nie potrafię znaleźć na to słów. Byłam dumna, serio dumna, że w PL dostałam "z urzędu", za darmo, cały pakiet badań prenatalnych, podczas których doktor genetyk powiedziała mi wprost, że naprawdę w pewnych przypadkach ciążę należałoby usunąć, dla dobra matki, dziecka, całej rodziny.
No ale do meritum: jestem w ciąży, jestem powiedzmy po 35 roku życia. Nie chcę zakładać karty ciąży - wolno mi? Wiadomo, że na NFZ nie pójdę, i tak nigdy nie korzystałam. Czy prywatny gin będzie mi robił usg, nie wpisując do kartoteki wykrycia ciąży, tylko jakieś tam rutynowe badanie?
W przypadku, gdy gin stwierdzi nieprawidłowości - co dalej? Mogę pojechać do dr Rudzińskiego 60km na zachód od Zielonej Góry, jeśli mam pieniądze. Mogę odezwać się do WoW, tylko czy one pomogą w przypadku dość późnej ciąży? Nie ma absolutnie żadnej możliwości, aby ktoś zmusił mnie albo moją córkę do urodzenia chorego dziecka, choćbym miała się zadłużyć i stanąć na rzęsach. Znam klinikę niedaleko mojego miejsca zamieszkania, gdzie przeprowadza się aborcje, również "na życzenie", ale możliwość jej zrobienia to jedno, a droga do uzyskania informacji o chorobach płodu to drugie.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka