Dodaj do ulubionych

A na świecie?

25.10.20, 17:11
Któryś kraj poradził sobie z covitem? Gdzieś idzie ku lepszemu? W Europie, niestety, nie...
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: A na świecie? 25.10.20, 20:52
      Chiny, Urugwaj, Tajwan, Australia, Nowa Zelandia, niektore stany USA np. NY, MA, VT, ME, regiony Kanady

      tylko co masz na mysli poradzily sobie? jest pod kontrola, czy wyeliminane
      • joanna05 Re: A na świecie? 25.10.20, 20:57
        myelegans napisała:

        > Chiny, Urugwaj, Tajwan, Australia, Nowa Zelandia, niektore stany USA np. NY, MA
        > , VT, ME, regiony Kanady
        >
        > tylko co masz na mysli poradzily sobie? jest pod kontrola, czy wyeliminane
        No nie wiem, czy o US to nie przedwcześnie piszesz. Wciaż maja wiele nowych zachorowań, po prostu zwolniło im ciut tempo przyrostu (obserwuję relacje Cuomo codzienne na Twitterze, widzę, co tam w NY piszczy).
        W NZ rzeczywiście prawie nie ma zachorowań, no ale jednak ich izolacja geograficzna ułatwia im zadanie.
      • alicia033 Re: A na świecie? 25.10.20, 21:00
        myelegans napisała:

        > tylko co masz na mysli poradzily sobie? jest pod kontrola, czy wyeliminane

        co najwyżej "jest pod kontrolą" wyeliminować nawet Nowej Zelandii się nie udało (+1 przypadek dziś).
    • alicia033 Re: A na świecie? 25.10.20, 20:56
      zalezy, jak zdefiniujesz "idzie ku lepszemu".
      Nowej Zelandii, Australii, Korei Południowej, Singapurowi wg oficjalnych statystyk udało się zdusić covid do promilowych wielkości. Kosztem zamordowania gospodarki i najprawdopodobniej trwałego zamknięcia na resztę świata.
      Co do Chin czy Tajlandi nie ma zadnych przesłanek, by oficjalne dane z nich uważać je za wiarygodne.
      • evee1 Re: A na świecie? 26.10.20, 07:28
        > zalezy, jak zdefiniujesz "idzie ku lepszemu".
        Kraje gdzie ogniska epidemii sa pod kontrola moga przynajmniej jakos probowac odbudowywac sytuacje gospodarcza i wypracowac zycie w klimacie "Covid-normal". Oczywiscie zaden kraj nie jest w bance i na sytuacji w innych krajach cierpi import i eksport, ale cos tam mozna dziergac.
    • yadaxad Re: A na świecie? 25.10.20, 21:25
      Nie zapomnijcie, że to program w białku. Jak wybije starych to się przeprogramuje na młodszych Niby jest szansa, że zrobi z siebie okolicznościowe chrychlanie, ale możemy tego jako populacja nie doczekać.
    • leann32 Re: A na świecie? 26.10.20, 08:19
      Wczoraj mowili, ze 13 tys zdiagnozowanych przypadkow, w czasie gdy sanapid nie wyrabia i nie naklada kwarantanny nawet na zarazonych ( na slasku sa miasta gdzie nawet sanepidy maja kwarantanne) oraz sytuacji, ze lekarze POZ bardzo niechetnie kieruja na testy, czyli testowane sa osoby bardzo mocno objawowe - rzeczywista liczba zakazen jest 10 krotnie wieksza.
      Zgadza sie to z moimi obserwacjami.
      W szpitalu znajoma zauwazyla u siebie objawy i awanturą wyszarpala zlecenie na test, a bunt pracownikow spowodowal ze dyrekcja ulegla i przetestowali 120 pracownikow. Na razie maja 90 pozytywnych wynikow ale nie splynely jeszcze wszystkie - przy czym poza lekka goraczka nic szczegolnego wsrod zakazonych sie nie dzjeje - kadra dosc mloda.
      Jesli wiec mamy 130 tysiecy faktycznych przypadkow - to w niecaly tydzien mamy milion. Milion ludzi bez problemu zaraza juz taka ilosc osob, ze epidemia jest absolutnie nie do wyhamowania. I wyhamuje gdy zarazonych lub uodpornionych bedzie ponad polowa kraju - na co wystarczy miesiac.
      System nie dziala na poerwszej linii i nic juz nie da sie zrobic.
    • berber_rock Re: A na świecie? 26.10.20, 08:20
      W niektorych krajach Azji Centralnej juz jakos dziwnie nie chce rosnac.
      Tyle ze te kraje nie hamowaly hekatomby latem, bo sa za biedne czesto aby w ogole przedsiewziac jakies dzialania. Kirgistan laten mial najwieksza chyba umieralnosc na swiecie.
      Wyglada ze tam obecnie chyba juz nie ma kto chorowac albo toczy sie to dosyc wolno.
      Moze jak przyjdzie zima to sie troche rozbuja, ale na razie od dluzszego czasu przypaadki sa na stalym poziomie.

      Z wyjatkiem zamknietych szkol, nie ma zadnych srodkow ostroznosci, wszystko dziala, nikt nie nosi masek. A mimo to zachorowania nie rosna.
      • bananananas Re: A na świecie? 26.10.20, 09:06
        berber_rock napisał(a):

        Kirgistan laten mial najwieksza chyba umiera
        > lnosc na swiecie.
        > Wyglada ze tam obecnie chyba juz nie ma kto chorowac albo toczy sie to dosyc wo
        > lno.
        > Moze jak przyjdzie zima to sie troche rozbuja, ale na razie od dluzszego czasu
        > przypaadki sa na stalym poziomie.

        Jaka była umieralność, bo nie ma danych w worldometer, albo ślepa jestem?
        • berber_rock Re: A na świecie? 26.10.20, 09:13
          Nie jestem Ci w stanie powiedziec ile bylo dokladnie latem, bo to sie liczy narastajaco.
          Teraz pokazuja jakies 1100 na 56k zachorowan, wiec 2%, ale polowa sierpnia, wrzesien i pazdziernik tam juz byly pod kontrola, wiec dane kumulatywne wygladaja teraaz OK.
          Natomiast najgorszy byl lipiec, gdzie rzeczywiscie smiertelnosc krecila sie cos kolo 4%, a kraj zorganizowal szpitale wlasciwie w prawie kazdej sali gimnastycznej w szkole.
          Sciagnal tez do pomocy lekarzy z Chin, Rosji i Polski.

          IMHO najgorsze maja chyba juz za soba.
          Tam jest mala gestosc zaludnienia i tylko dwa duze miasta, wiec to sie tak nie roznosi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka