Dodaj do ulubionych

no i poszedł do szkoły

26.10.20, 08:22
Dzisiaj starsze dzieci zostały w domu. Najmłodsze zaprowadziłam na przystanek. Zanim wsiadł do autobusu pięć razy spytał czy go kocham!!! Wczoraj zanim zasnął pytał kiedy to wszystko się skończy i czy umrzemy. Podpytałam i okazuje się, że pani chodzi i krzyczy jak się komuś maseczna z nosa zsunie, ciągle dezynfekcja i dystans. Widocznie dopóki starszy brat czuwał, to nie czuł zagrożenia. Nigdy nie był taki niepewny i wystraszony. W domu nie rozmawiałam głośno co myślę o całej tej sytuacji. Uspokajam o pocieszam ale co można więcej jeśli szkoła robi pranie mózgów?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka