Dodaj do ulubionych

Jesteśmy w oczekiwaniu na test

26.10.20, 09:55
Być może coronavirus dopadł i nas. Pod koniec zeszłego tygodnia wykryto ognisko coronavirusa w pierwszek klasie szkoły podstawowej. Okazało się, że chodziła tam córka mojej znajomej, zaś brat tej dziewczynki chodzi z moim synem do tej samej sekcji w przedszkolu. Oczywiście zamknięto tamtą klasę i prewencyjnie sekcję synka. Co ciekawe kwarantannie poddane są tylko dzieci, ich rodzice już nie. Testowani będą dopiero wtedy gdy dzieciom wyjdzie pozytywny wynik. Wszyscy potencjalni covidowcy są bezobjawowi i brykają wesoło w domu, część rodziców (niestety głównie matki) musiała wziąć urlop, nielicznym udało się załatwić opiekunkę (nie wiem jak to zrobili), jeszcze niektórzy rodzice postanowiło być "w separacji i nie mieszkać razem" na wypadek gdyby okazało się, że ich bąbelek jest pozytywny. Wtedy na kwarantannie będzie tylko jedna osoba, a drugi rodzic będzie mógł normalnie pracować. My, w razie pozytywnego wyniku ustaliliśmy, że mąż przeprowdzi się wraz z córką na dół do teściowej (jest wolny pokój jego brata), a ja zostanę z małym, jako że pracuję z domu, mogę sobie na to pozwolić. Jestem w stałym kontakcie z resztą mam i staramy się nawzajem wspierać, wymyślać wspólne zabawy przez whatsuppa, ale trudno ukryć zdenerwowanie sytuacją.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka