Dodaj do ulubionych

A gdyby to zrobić tak?

27.10.20, 21:36

www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/prawa-kobiet/strajk-w-islandii-1975-dlaczego-polki-tez-musza-tak-walczyc/bhvm37x
Czy Polki są na tyle solidarne, żeby to miało szansę? Jak Wam się podoba taka forma strajku?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 21:39
      reinadelafiesta napisała:

      > Czy Polki są na tyle solidarne, żeby to miało szansę?

      to zobaczysz jutro.

      > Jak Wam się podoba taka forma strajku?

      mnie się podoba, byłaby skuteczna ale Polki nie są na tyle solidarnesad.
    • gaskama Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 21:57
      Kurczę, czasy się jednak zmieniły. Ja pracuje aktualnie z domu. Mam megafajnego szefa. W domu i tak nie robię aktualnie śniadań mężowi i synowi, sami se robią. Do sprzątania mam panią, nie gotuje. Gotuje mój syn albo chodzimy do restauracji. Ja jutro na znak protestu pójdę do pracy. Za to w piątek będę protestowała z synem. Mąż ma zamknięcie projektu, więc wroci w nocy.
        • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 22:21
          Ale strajk na Islandii nie polegał chyba tylko na pokazywaniu rządzącym, tylko na pokazaniu wszystkim, ile wnoszą do społeczeństwa kobiety i ich praca. Co niektórym panom prywatnie też by się pewnie przydało co nieco uświadomić . Tam nie chodziło nawet o aborcję, bo kobiety miały już prawa w tej sprawie nieporównywalnie większe niż my dzisiaj w Polsce, ale o to dostrzeżenie, docenienie ich pracy. Tak kompleksowo.
          • aerra Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 22:49
            Ale to jednak było prawie 50 lat temu. Trochę się zmieniło od tego czasu.
            Mi się też właśnie pranie skończyło - mąż akurat wrócił z treningu, wyciąnął z pralki, powiesił na suszarce. Ja przy tym palcem nie kiwnęłam (ale za to wcześniej to pranie przesortowałam, wsadziłam do pralki i wstawiłam), ani też nie musiałam mu nawet mówić, że trzeba.
            Spora grupa mężczyzn wie, że pranie/sprzątanie/gotowanie nie robi się samo. To akurat nie zadziała, bo sprawa, niby podobna, ale jednak sie różni. No i czemu cierpieć mają ci, którzy akurat rozumieją i wspierają? Aha - jakbym mogła ostentacyjnie posiedzieć cały dzień w kawiarni, to mąż spokojnie by to zrozumiał, zajął sie dzieckiem (i tak obaj na zdalnym, tylko jeden prace, drugi szkołę), zrobił/zamówił obiad itp. Ale kawiarnie są zamknięte i jak mam demonstrować tylko w domu, przed dzieckiem i mężem, którzy akurat wspierają protest, to to się trochę mija z celem, nie sądzisz?
            • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 23:08
              Sądzę, że jeśli chodzi o docenianie kobiet to poglądy emężów mogą nie być reprezentatywne. Po drugie wydaje mi się, że Islandki właśnie dlatego odniosły sukces, że nie myślały w ten sposób: m ó j mąż docenia, więc nie mam po co strajkować. Jedne mogą manifestować w domu nie robiąc śniadania, a inne nie będą pracować: w sklepie, urzędzie, szkole, przychodni, nie sprzątną ministerstwa czy sejmu. Pewnie nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wszechobecna jest praca kobiet, może warto to uświadomić?
              • chococaffe Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 23:16
                ależ ja zdaję sobie sprawę, że praca kobiet jest "wszechobecna", tylko ta forma protestu w czasach prawie lockdownu jest dyskusyjna. Ja nawet nie mam pojęcia jak miałabym to zrobić. Jutro pracuję z domu i nie na "dniówkę" tylko to coś co i tak będę musiała zrobić i nikt nie zauważy co zrobiłam w środę co w czwartek a co w piątek.
                • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 27.10.20, 23:36
                  Po prostu uważam, że szkoda by było, gdyby to co się dzieje w tej chwili zostało spożytkowane tylko na jedną sprawę, czyli aborcję. Niebagatelną, jedną z ważniejszych, ale w Polsce jest znacznie więcej "kobiecych" kwestii do załatwienia i być może nadszedł czas, żeby je załatwić "hurtem". A to będzie możliwe tylko wtedy, kiedy gniew kobiet zostanie wyrażony w sposób jak najbardziej dotkliwy. I zastanawiam się jak to zrobić, bo boję się, że manifestacje na ulicach mogą nie dać efektu.
    • anorektycznazdzira Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 00:51
      Ten nieadekwatny zupełnie przykład jest co i raz przywoływany.
      Po pierwsze, w 2020 roku mało jest facetów, którzy aby zjeść śniadanie potrzebują kobiety, która je zrobi, a dzieci mogą zaprowadzić do przedszkola i na prawdę nie będą musieli ich zabrać do pracy
      (LOL)
      po drugie, i najważniejsze: Islandki walczyły z MENTALNOŚCIĄ- wszystkich, z własnymi mężami włącznie, a nie z po***ną partią konserwatywnego betonu. 99% Polek na marszach ma czynne lub bierne wsparcie swoich mężów (!!!). Mają coś demonstrować tym mężom? Nie rozumiem.

      Po trzecie, one walczyły o prawa wyborcze i równość płac (!!!) a nie o aborcję, bo tę "miały".

      Nie jest to kwestia solidarności lub jej braku, tylko nieadekwatności formy protestu.
      Może strajk generalny- tak, może zrobi wrażenie na władzuni, bo jej się ewidentnie nie zgadza hajs. Ale cyrk, że kobiety nie zrobią prania i kanapek? To ich mężowie zrobią, albo pranie upchnie do pralki najstarsze dziecko a kanapki się z Żabki weźmie i rodzice będą mieli wolne popołudnie.
      • smillla Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 06:31
        E tam, piszesz z perspektywy mieszkanki duzego miasta, a Polska to nie tylko duże miasta.
        Sukcesem byłoby, gdyby zrobiły taki strajk kobiety z Podkarpacia, z prowincji, gdzie nadal panują patriarchalne obyczaje. A takie Podkarpacia to kawał kraju. I tu trzeba takiej terapii szokowej.
        • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 07:12
          Dokładnie. Ale nawet tutaj na forum, przecież niereprezentatywnym parę dni temu były przywoływane teksty jakiegoś męża, że "'syn jest na płaczliwą babę wychowywany". Takie niby nic, ale pokazuje, jak nawet w słownej warstwie to poczucie wyższości w stosunku do kobiet u wielu funkcjonuje. Mam często okazję na wsiach widzieć, jak odnoszą się mężczyźni do swoich żon.Zgroza.
        • chococaffe Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 07:36
          Ależ wiadomo. Tylko , że to bedzie jedna z wielu akcji i nie spodziewam się, że akurat ta będzie najsilniejsza. Sporo tu głosów o tym, że kobiety powinny to zrobic łagodniej - otóż robiły to przez 30 lat. I ja uważam dzisiejszy "brzydki język" itp za bardziej skuteczny.
      • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 07:22
        A Ty nie widzisz, że właśnie na tym polega problem i od tego się zaczyna? Że właśnie ta mentalność jest źródłem problemów? Jakby mentalność była inna, kobiety były prawdziwie szanowane i doceniane, traktowane jak równe, to by do łba jednemu z drugim nie przyszło wprowadzać im przepisów czegoś zakazujących? Myślisz, że w sejmie kto siedzi i kto ich wybrał? Przecież oni są emanacją polskiego społeczeństwa. Spróbuj poza ematkę się rozejrzeć to zobaczysz, co i ile ma do powiedzenia statystyczna kobieta na wsi na ścianie wschodniej. Samo się nie zmieni.
      • reinadelafiesta Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 07:30
        A i jeszcze jedno. Jakbyś czytała artykuł i orientowała się w temacie, to byś nie pisała, że chodzi o robienie cyrku z nierobieniem kanapek. Bo Islandki (nie)zrobiły znacznie więcej, niż nieugotowanie obiadu i nawet w tym przywołanym tekście jest o tym mowa. A o tym, że nie dotyczyło to aborcji też w wątku była mowa. Może do niektórych w końcu dotrze, że zakaz aborcji i w ogóle próby ustawiania, ograniczania, podporządkowywania sobie kobiet są właśnie wynikiem mentalności i tę należy zmienić. I może odpuścić trochę z przekonania jak to nas i naszych mężów nie dotyczy, bo trochę za długo forum czytam, żeby nie widzieć, że niestety wielu z nich jedynie z grubsza i dopiero od niedawna zaczyna myśleć inaczej.
    • 3-mamuska Re: A gdyby to zrobić tak? 28.10.20, 01:37
      Ja mówiłam do męża ,ze kobiety powinny na tydzień odstąpić od pracy wyjść na ulice dzieci zostawić pod opieka mężów.
      Ale nie wrzeszczeć szaleć iść bardzo pokojowo.
      Oddać się relaksowi. Nich kraj stanie, brak kobiecych dłoni pokaże ile w nas siła.
      Druga metoda to brak nowych ciąż zabezpieczać się podwójnie tak aby przez 2-3 lata urodziły się tak mało dzieci ,żeby pokazać ze Polki boja się zachodzić w ciąże żeby nie umierać przez brak opieki (ciąża poza magiczna, stan przed rzucawkowy) i bez prawa do decyzji czy chce urodzić chore dziecka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka