olamad
26.10.04, 22:22
Po ponad czterech latach spędzonych w domu, jutro po raz pierwszy idę do
nowej pracy. No i za przeproszeniem, 'walę w gacie' ze strachu. Przeraża mnie
perspektywa codziennego wychodzenia do pracy i spędzania tam 8 godzin. Do tej
pory nie rozstawalam sie z moja Ulą na wiecej niż 2-3 godziny i naprawdę nie
wiem jak to zniosę. Praca wydaje się być całkiem łatwa i przyjemna, ale w tej
chwili oczywiscie wydaje mi się, że sobie nie poradzę, że nie przedłużą mi
umowy, i generalnie się zbłaźnię..
Mimo tych wszystkich obaw, jestem strasznie z siebie dumna

))) Podczas 3
rozmów kwalifikacyjnych pokonałam cały tabun kontrkandydatek

)). Te lata
spędzone w domu zrobiły swoje i naprawdę miałam kiepskie mniemanie o moich
umiejętnosciach. A tu patrz, taka niespodzianka!! Dzisiaj byłam w firmie
zaniesć papiery i wszyscy wydawali się być zachwyceni moją osobą. Mimo to
czuję się niewyraźnie... Pocieszcie mnie drogie eMamy... Czy pierwszy dzień w
nowej pracy musi być horrorem? A jak to wyglądało u Was?
Wyprasowana bluzka wisi, paznokcie pomalowane.. nic tylko wychodzić

)