Dodaj do ulubionych

No i mialam rację

28.10.20, 12:03
kiedy w sierpniu sprzeciwiałam się otwarciu szkół. Antycovidowe faszystki jedyne co potrafiły pisać to to, że mam iść do psychiatry, ewentuualnie że jestem idiotką twierdząc że otwarcie szkół wpłynie na poziom zachorowań.
Kiedy od września krzywa zaczęła się piąć do góry to zmieniy ton na lekceważący pisząc, że co z tego, będzie więcej a ludzie przecież wcześniej umierali.
A dziś mamy 18 820 nowych przypadków i UWAGA umarło niepotrzebnie 236 ludzi.

A trzeba było słuchać lajtovej bo jak widać potrafi przewidywać, jest mądrzejsza i miała rację
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:07
      Wśród nich tylko 29 osób z powodu covid. Reszta miała covid w pakiecie z innymi licznymi schorzeniami.

      Szkoły powinny zostać otwarte, nie ma setek zgonów w żłobkach, przedszkolach, świetlicach dla klas I-III, a jak ktoś się boi zarazić, to niech się nie włóczy po mieście.
      • iwles Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:13

        "Wśród nich tylko 29 osób z powodu covid. Reszta miała covid w pakiecie z innymi licznymi schorzeniami. "


        skąd wiesz, że liczne?
        I że to te schorzenia przyczyniły się do śmierci, a nie covid?
        Należysz do tych, którzy uważają, że jak ktoś miał raka, to nie może umrzeć na zawał serca ?

        w dalszym ciągu nie wiem, czy śmiać się, czy popukać w głowę na twoje święte przekonanie, że ty, biała kobieta z prawidłową morfologią i cytologią nie masz na pewno żadnych schorzeń współistniejących.
        • berber_rock Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:35
          iwles napisała:


          > w dalszym ciągu nie wiem, czy śmiać się, czy popukać w głowę na twoje święte pr
          > zekonanie, że ty, biała kobieta z prawidłową morfologią i cytologią nie masz na
          > pewno żadnych schorzeń współistniejących.

          Nawet jesli, to rozumiem jest to powod do spieprzenia sobie i dziecioom codzinnosci i zycia, bo moze a moze nie kiedys cos tam?
          weeeeeez ...
          • iwles Re: No i mialam rację 28.10.20, 21:47
            nutella_fan napisała:

            > Ty zdaje się miałaś raka, więc twoje zdanie nie jest obiektywne. Boisz się o sw
            > oje zdrowie i to są twoje projekcje.



            Obiektywnie takie osoby jak ja powinny się poświęcić, by dzieci triss mogły zażywac radości z jazdy na rowerkach po osiedlu?
            Pewnie do czasu, aż poświęcić będzie musiała się triss, albo tatuś jej córeczki....

        • alicia033 Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:52
          iwles napisała:


          > twoje święte przekonanie, że ty, biała kobieta z prawidłową morfologią i cytologią nie masz na pewno żadnych > schorzeń współistniejących.

          to, czy triss ma albo nie ma nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
          Przez covidohisterię umrą dziesiątki tysięcy osób które nie trafiły w odpowiednim czasie do onkologów i lekarzy innych specjalności, bo liczył się i nadal się liczy tylko covid i na których leczenie, z powodu rozwalenia gospodarki covidohisterycznymi lockdownami brakuje środków.
          I to właśnie ty, iwles, ze swoją historią onkologiczną, możesz być jednym z takich przypadków.



          • mamtrzykotyidwa Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:58
            Jakby szkoły były zamknięte, to by takiej koronahisterii nie było, i szpitale nie musiały by się tylko koronawirusem zajmować, bo by tylu chorych nie było.
            Czy to naprawdę takie trudne do ogarnięcia?
          • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:32
            alicia033 napisała:
            > Przez covidohisterię umrą dziesiątki tysięcy osób które nie trafiły w odpowiedn
            > im czasie do onkologów i lekarzy innych specjalności, bo liczył się i nadal się
            > liczy tylko covid i na których leczenie, z powodu rozwalenia gospodarki covido
            > histerycznymi lockdownami brakuje środków.

            Śmierć tysięcy ludzi na covid pomoże pacjentom onkologicznym? Covid na oddziałach onkologicznych pomoże chorym? Logika antycoronahistreyków powala...
            • black_halo Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:15
              araceli napisała:


              > Śmierć tysięcy ludzi na covid pomoże pacjentom onkologicznym? Covid na oddziała
              > ch onkologicznych pomoże chorym? Logika antycoronahistreyków powala...

              W Belgii aktualnie jest nakaz, zeby 60% lozek na intensywnej terapii bylo przewidzianych na koronapacjentow. To znaczy, ze na dzisiaj juz odwoluja planowe zabiegi, takze dla pacjentow onkologicznych czy kardiologicznych. W rodzinie mam osobe, ktora miala przelozona kolonoskopie z marca na wrzesien. Diagnoza - rak jelita. leczenie 10 naswietlan, 8 cykli chemii i dopiero wtedy ewentualnie operacja. Jesli do tego czasu oczywiscie nie okaze sie, ze 100% lozek ma byc zarezerwowanych dla koronapacjentow. Mloda, zdrowa, szczupla kobieta w dwojka dzieci. Dzisiaj mogla juz byc po operacji, za pare miesiecy nie wiadomo czy bedzie co operowac. To sa realia na dzisiaj.
              • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:19
                black_halo napisała:
                > araceli napisała:
                > > Śmierć tysięcy ludzi na covid pomoże pacjentom onkologicznym? Covid na od
                > działa
                > > ch onkologicznych pomoże chorym? Logika antycoronahistreyków powala...
                >
                > W Belgii aktualnie jest nakaz, zeby 60% lozek na intensywnej terapii bylo przew
                > idzianych na koronapacjentow. To znaczy, ze na dzisiaj juz odwoluja planowe zab
                > iegi, takze dla pacjentow onkologicznych czy kardiologicznych. W rodzinie mam o
                > sobe, ktora miala przelozona kolonoskopie z marca na wrzesien. Diagnoza - rak j
                > elita. leczenie 10 naswietlan, 8 cykli chemii i dopiero wtedy ewentualnie opera
                > cja. Jesli do tego czasu oczywiscie nie okaze sie, ze 100% lozek ma byc zarezer
                > wowanych dla koronapacjentow. Mloda, zdrowa, szczupla kobieta w dwojka dzieci.
                > Dzisiaj mogla juz byc po operacji, za pare miesiecy nie wiadomo czy bedzie co o
                > perowac. To sa realia na dzisiaj.


                Dokładnie tak - wzrost zachorowań na covid powoduje paraliż służby zdrowia - tłuczone jest to od początku pandemii.
                • black_halo Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:36
                  araceli napisała:

                  > Dokładnie tak - wzrost zachorowań na covid powoduje paraliż służby zdrowia - tł
                  > uczone jest to od początku pandemii.

                  Nie rozumiesz - 60% lozek ma byc wolnych i czekac na koronapacjentow bez wzgledu na to czy ich tylu bedzie czy nie. Moze byc 10% zajetych przez tych chorych na korone, pozostale 50% ma byc wolne. Zostaje 40% na niespodziewane przypadki i pilne zabiegi.
                  • snajper55 Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:43
                    black_halo napisała:

                    > Nie rozumiesz - 60% lozek ma byc wolnych i czekac na koronapacjentow bez wzgled
                    > u na to czy ich tylu bedzie czy nie. Moze byc 10% zajetych przez tych chorych n
                    > a korone, pozostale 50% ma byc wolne. Zostaje 40% na niespodziewane przypadki i
                    > pilne zabiegi.

                    Bzdury wypisujesz. Nie ma gdzie kłaść chorych, bo nie ma łóżek, nie ma łóżek dla kowidowców, nie ma łóżek dla niekowidowców. Nie ma wolnych łóżek. Dotarło? Wiem, że nie.

                    S.
                    • fibi00 Re: No i mialam rację 28.10.20, 19:37
                      snajper55 napisał:

                      > black_halo napisała:
                      >
                      > > Nie rozumiesz - 60% lozek ma byc wolnych i czekac na koronapacjentow bez
                      > wzgled
                      > > u na to czy ich tylu bedzie czy nie. Moze byc 10% zajetych przez tych cho
                      > rych n
                      > > a korone, pozostale 50% ma byc wolne. Zostaje 40% na niespodziewane przyp
                      > adki i
                      > > pilne zabiegi.
                      >
                      > Bzdury wypisujesz. Nie ma gdzie kłaść chorych, bo nie ma łóżek, nie ma łóżek dl
                      > a kowidowców, nie ma łóżek dla niekowidowców. Nie ma wolnych łóżek. Dotarło? Wi
                      > em, że nie.
                      >
                      > S.


                      W czwartek moja znajoma źle się czuła i zasłabła. Wezwano karetkę i zawieziono do szpitala, na cito wymaz-wyszedł dodatni. Ogólnie znajoma dobrze się czuła ale że miała podwyższone ciśnienie została w szpitalu do poniedziałku. Pierwsza moja myśl, po co ją tyle trzymano skoro miała tylko podwyższone ciśnienie? Ludzi po wypadkach nie ma gdzie położyć a ją z podwyższonym ciśnieniem trzymano...
                      • snajper55 Re: No i mialam rację 28.10.20, 19:43
                        fibi00 napisała:

                        > W czwartek moja znajoma źle się czuła i zasłabła. Wezwano karetkę i zawieziono
                        > do szpitala, na cito wymaz-wyszedł dodatni. Ogólnie znajoma dobrze się czuła al
                        > e że miała podwyższone ciśnienie została w szpitalu do poniedziałku. Pierwsza m
                        > oja myśl, po co ją tyle trzymano skoro miała tylko podwyższone ciśnienie? Ludzi
                        > po wypadkach nie ma gdzie położyć a ją z podwyższonym ciśnieniem trzymano...

                        Widocznie oceniono, że trzeba ją hospitalizować. Może choćby po to, aby sprawdzić czy nie zejdzie po wypisie a lekarz nie pójdzie do więzienia.

                        S.
                    • black_halo Re: No i mialam rację 29.10.20, 10:17
                      snajper55 napisał:

                      > black_halo napisała:
                      >
                      > > Nie rozumiesz - 60% lozek ma byc wolnych i czekac na koronapacjentow bez
                      > wzgled
                      > > u na to czy ich tylu bedzie czy nie. Moze byc 10% zajetych przez tych cho
                      > rych n
                      > > a korone, pozostale 50% ma byc wolne. Zostaje 40% na niespodziewane przyp
                      > adki i
                      > > pilne zabiegi.
                      >
                      > Bzdury wypisujesz. Nie ma gdzie kłaść chorych, bo nie ma łóżek, nie ma łóżek dl
                      > a kowidowców, nie ma łóżek dla niekowidowców. Nie ma wolnych łóżek. Dotarło? Wi
                      > em, że nie.
                      >
                      > S.

                      U nas sa wolne lozka, 100% zapelnienia przewiduja dopiero 5-6 listopada. W miedzyczasie mnostwo osob ma odwolane planowe badania i zabiegi, wszystko co nie ratuje zycia. Co powiesz tym ludziom za rok czy dwa jak zdiagnozuja u nich terminalna faze nowotworu? Taki mamy klimat?
                  • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:44
                    black_halo napisała:
                    > Nie rozumiesz - 60% lozek ma byc wolnych i czekac na koronapacjentow bez wzgled
                    > u na to czy ich tylu bedzie czy nie. Moze byc 10% zajetych przez tych chorych n
                    > a korone, pozostale 50% ma byc wolne. Zostaje 40% na niespodziewane przypadki i
                    > pilne zabiegi.

                    Nie - to ty nie rozumiesz - tak wyglądają przygotowania. Macie masakrycznie dużą ilość zachorowań, za którą idzie ogromna ilość hospitalizacji. W PL widać jak proporcjonalnie zwiększa się zajętość łóżek i respiratorów. I sory Rregory ale nie położysz człowieka z wysoko zaraźliwą chorobą na jedym oiomie z niezarażonymi bo zaraz będziesz miała łańcuszek trupów.
          • vviolet.rose Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:33
            do szpitali właśnie nie trafiają ludzie przez to, że bezmaseczkowcy doprowadzili do takiego wzrostu pandemii. I nadal nie widzą ciągu skutkowo-logicznego, że jeśli zrezygnujemy z obostrzeń (według ich terminologii koronahisterii) to liczba chorych, w tym ciężko, będzie rosnąć i zabierać miejsca w szpitalach. Jak wy sobie to wyobrażacie, że będziemy mieli np. 30 000 zakażonych dziennie, z tego 10% jest w stanie ciężkim i wymaga hospitalizacji, 2% w stanie krytycznym i wymaga respiratora. Czyli dochodzi co najmniej 3000 nowych pacjentów wymagających szpitala dziennie, plus oczywiście do tego tak samo jak i bez covida pacjenci z rakiem, po wypadkach itd. I w jaki sposób w tej sytuacji waszym zdaniem szpitale się opróżnią jeśli będzie dochodzić po kilka tysięcy chorych w ciężkim stanie dziennie? Bo teraz to już nie są żadne hipotezy, tylko widać gołym okiem ile jest ciężkich zachorowań. Ciekawa jestem, jakie antycovidowcy widzą tu rozwiązanie, bo nie widzę nigdzie odpowiedzi. I proszę mi żadnej Szwecji nie przywoływać, bo Szwecja to tu była całe wakcje i wrzesień - ludzie się spotykali jak chcieli, nie nosili maseczek, albo na brodzie, hulaj dusza. I jak widać w PL się to nie sprawdza. Nie wspominając, że w Szwecji jest 3 razy tyle zgonów covidowych na milion mieszkańców co w PL, więc sukces średni. Ostatnio pisali w Wyborczej, że jest tam też zalecenie żeby nie przyjmować chorych na covid mających ponad 80 lat do szpitali. I nie, nie da się zamknąć ludzi 60 plus, cukrzycowców, nadciśnieniowców i otyłych w domu - tak samo są wśród nich antycovidowcy, będą wyłazić bez maseczek, a potem zajmować szpitale, bo leczyć ich będzie trzeba na ulicy nie zostawisz.
            • alicia033 Re: No i mialam rację 28.10.20, 14:59
              vviolet.rose napisał(a):

              > do szpitali właśnie nie trafiają ludzie przez to, że bezmaseczkowcy doprowadzili do takiego wzrostu pandemii.

              absolutna bzdura nie mająca żadnego potwierdzenia w faktach.
              Adieu, koronahisteryczko.
              • araceli Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:05
                nutella_fan napisała:
                > Skoro pytasz, to odpowiadam. Można skopiować od nich pomysł nie przyjmowania lu
                > dzi z covid powyżej 80 lat do szpitala. I zobaczyć, czy to rozładuje służbę zdr
                > owia.

                Eksterminacja starych i chorych? I to napisała "prześladowana" katoliczka!
                • nutella_fan Re: No i mialam rację 29.10.20, 15:22
                  O, już się zaczyna, eksterminacja smile W sytuacji konieczności podziału zasobów, których jest za mało trzeba działać racjonalnie. Szwedzi postąpili bardzo mądrze. Ochronili całe społeczeństwo, a nie ja u nas "chronimy naszych kochanych seniorów", a że cały statek pójdzie na dno to nic tam.
      • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:20
        triss_merigold6 napisała:
        > Wśród nich tylko 29 osób z powodu covid. Reszta miała covid w pakiecie z innymi
        > licznymi schorzeniami.

        Pozostałe TEŻ zmarły na covid - przestań w końcu manipulować bo to już nawet śmieszne nie jest.
      • welcome_back Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:44
        Nie ma setek zgonów w placówkach, tak jak nie ma setek dzieci z Covid +. Wiesz dlaczego? Dzieci praktycznie nie są testowane. Przesłanki: rodzic z objawami i + oraz objawy u dzieci. Same objawy, które u dorosłych są wystarczającą przesłanką do zrobienia testu, nie sprawiają, że dzieci takie skierowania dostają. A generalnie przechodzą łagodniej i mniej objawowo.
        • kokosowy15 Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:01
          I właśnie dlatego dzieci są wspaniałymi roznosicielami. Ktoś z objawami, szczególnie nasilonymi, zwykle nie chodzi po mieście, nie spotyka innych. Jeżeli to człowiek otyły, cukrzyk, krazeniowiec, ma mniejsze szanse na kontakty, bo nie ma na nie siły. Stary szybko umrze ku radości Triss. Dziecko czy nastolatek, chorujący lekko lub bezobjawowo spotyka wiele innych osób przekazując im wirusa.
        • runny.babbit Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:10
          Czyli wychodzi na to że im bardziej dzieci nie mają wirusa tym bardziej mają? Przyznam że logika covidian zadziwia. A kiedy będzie widać działanie maseczek noszonych na dworze, bo już trzy tygodnie mijają a tu rośnie i rośnie.
          I jeszcze chciałam spytać jak wam się podoba taki piękny dzień z naszymi dziećmi zamkniętymi w domach. Bardzo zdrowe będą po jesieni spędzonej w pomieszczeniach, bez wf .....
            • madami Re: No i mialam rację 28.10.20, 18:30
              vviolet.rose napisał(a):

              > póki antycovidowcy będą nosić maseczki na brodzie na zewnątrz czy wewnątrz to e
              > fektu niestety nie będzie.

              widuję głównie starszych ludzi którzy tak noszą maski, biedni, pewnie się w nich duszą...
              sugerujesz, że to antykowidowcy? big_grin
              • mia_mia Re: No i mialam rację 29.10.20, 08:01
                Wczoraj byłam w sklepie, a raczej studio czy butiku z elementami do wykończenia wnętrz. Jedna babka mocno pociągająca nosem w półprzyłbicy druga z odkrytą buzią nawet na brodzie nic nie miała. Wiosną płakały na FB klienci ratujcie, jakiś czas temu kiedy byłam tam w masce, mówiły żebym się nie wyglupiala, bo to szkodzi na płuca. Za chwilę znów będą płakać.
          • mus_tang1 Re: No i mialam rację 28.10.20, 14:26
            Młodzież również choruje, nam przyniósł syn. On pierwszy miał objawy. Dwoje objawów nie ma.
            Więc niestety gdyby nie zamknięcie szkół średnich, jego klasa i rodzice, rodzeństwo byliby uziemieni. Objawy ewidentne ma. Ciekawa jestem co na testach wyjdzie
            • sol_13 Re: No i mialam rację 29.10.20, 17:46
              mus_tang1 napisał(a):


              > Więc niestety gdyby nie zamknięcie szkół średnich, jego klasa i rodzice, rodzeń
              > stwo byliby uziemieni.

              Po pierwsze to tylko jego klasa, bo właśnie zmieniono zasady i domowników nie dotyczy. Po drugie byliby uziemieni na 10 dni lub mniej, a potem wrociliby do szkoly. A tak to sa uziemieni do końca semestru i to w optymistycznej wersji.

              Nie pojmuje, jak mozna byc zadowolonym z zamkniecia szkół mając dzieci szkolne. Jeszcze niech zamkna mlodszakow to juz w ogóle bedzie zaj... iscie.
          • kokosowy15 Re: No i mialam rację 28.10.20, 16:57
            Twoja logika jest powalająca. Gdzie usłyszałaś że dzieci nie mają wirusa? Mają, jak najbardziej, dzieła się nim lecz same rzadziej poważnie chorują, lub nie wykazują objawów. Dlatego czasciej zarażają.
          • asia-loi Re: No i mialam rację 28.10.20, 18:27
            runny.babbit napisał(a):

            ... A kiedy będzie widać działanie maseczek noszonych na dworze, bo już trzy tygodnie mijają a tu rośnie i rośnie.


            Nadal jest sporo ludzi którzy masek nie noszę i dużo, którzy maski noszą pod nosem. To i efektów maseczek nie ma i nie będzie, ponieważ zawsze będą tacy, którzy nie będą masek nosili lub będą je nosili pod nosem.
                    • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 11:43
                      Tak sukces bo teraz mimo dużej ilości zakażeń praktycznie nikt nie umiera. U nas umrze dokładnie tyle ile ma umrzeć ale gospodarka siada, ludzie tracą pracę, wpływy do budżetu maleją, rząd dodrukowuje pieniądze, inflacja rośnie, złotówka leci na łeb i szyję...

                      i dzięki temu niedługo za swoją emeryturkę kupisz tylko chleb i mleko, zapomnij o lekarstwach
                      • kokosowy15 Re: No i mialam rację 29.10.20, 11:52
                        Chciała byś być w gronie tych 20 tysięcy którzy zmarli by w Polsce do tej pory? Wiem, śmiertelność wśród ludzi jest stuprocentową, ale dla mnie im później, tym lepiej. Gdybym myślał inaczej, już bym się zastrzelił.
                      • antonina.n Re: No i mialam rację 29.10.20, 11:55
                        Oczywiście możesz sobie uprawiać w teorii mądre gospodarcze myśli, ile wlezie. Są one zresztą zgodne z prawdą. Gospodarka upadnie i czeka nas szereg lat biedy.

                        Tyle w teorii. Teraz praktyka.

                        Ciekawe, czy zatroskani losem kraju mają jaja, żeby swojemu choremu na covid bliskiemu powiedzieć:

                        „Wybacz, tatku, nie zadzwonimy po karetkę, bo gospodarka padnie. Lepiej umrzyj sobie w domu, bo inaczej zmniejszą się wpływy do budżetu”.


                        To bardzo wspaniałomyślnie, tak troszczyć się o losy przemysłu i handlu, zwłaszcza jeśli szasta się zdrowiem cudzych bliskich.
                        • runny.babbit Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:15
                          Powiesz to potem swoim dzieciom, o ile w ogóle będą chciały zostać w tym smutnym kraju. Jak się rządzi to trzeba czasem podejmować trudne decyzje w nie czekać na że samo się rozwiąże. Być może stoimy przed wyborem czy stawiamy na przedłużanie życia starszym czy umożliwienie życia młodszymi i co wtedy? W tym momencie to się nie sprzeczamy czy kogoś poświęcić, tylko kogo i kiedy.
                          • mia_mia Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:48
                            Mnie rozbraja to naiwne przekonanie, że umrą tylko starzy. Jak myślisz dlaczego dane o wieku zmarłych są teraz tajne/poufne? W większości umierają starsi, ale nie tylko. Młodsi nawet jeśli wyjdą z tego to czasem z nowymi płucami, sparaliżowani, bez kończyny. Jakoś mnie Taja perspektywa nie kręci.
                            • sol_13 Re: No i mialam rację 29.10.20, 16:37
                              mia_mia napisał(a):

                              Młodsi nawet jeśli wyjdą z tego to czasem z nowymi płucami, sparali
                              > żowani, bez kończyny. Jakoś mnie Taja perspektywa nie kręci.

                              O ja cie... Skad Ty to bierzesz...

                              W moim otoczeniu mnóstwo osób juz przechorowalo (wiek 40+), przeszli jak grypę, kilka dni złego samopoczucia (objawy najróżniejsze od bólu głowy po utratę węchu i bol brzucha), największym "powikłaniem" jak na razie byl trwajacy dwa tygodnie kaszel u jednego ze znajomych, ktory musiał wziąć antybiotyk i sie skonczylo...

                              Prawdziwe powiklania ma jakis promil osób, zresztą tak samo jak i po grypie. Nie róbmy ludziom sieczki z mózgu. Jest to choroba jak inne.
                              • mia_mia Re: No i mialam rację 29.10.20, 16:48
                                No jakoś wcześniej w sezonie grypowym nie uruchamiano szpitali polowych, a sanepidy nie pytały się o miejsca na zbiorowe pochówki.
                                Nie ma co szaleć, ale też nie ma co udawać, że ludzie po 40 są bezpieczni.
                                Zwłaszcza, że może się okazać, że nawet z umiarkowanym przebiegiem ludzie będą umierać z powodu braku dostępu do leczenia.
                                • sol_13 Re: No i mialam rację 29.10.20, 17:34
                                  mia_mia napisał(a):

                                  > No jakoś wcześniej w sezonie grypowym nie uruchamiano szpitali polowych, a sane
                                  > pidy nie pytały się o miejsca na zbiorowe pochówki.

                                  Tu się zgadzam, niemniej w ogromnej większości umierają ludzie starzy

                                  > Nie ma co szaleć, ale też nie ma co udawać, że ludzie po 40 są bezpieczni.

                                  Nie sa, zwłaszcza otyli. Ale nie przesadzajmy, to sa pojedyncze przypadki.

                                  > Zwłaszcza, że może się okazać, że nawet z umiarkowanym przebiegiem ludzie będą
                                  > umierać z powodu braku dostępu do leczenia.

                                  Z umiarkowanym przebiegiem to się leczysz w domu paracetamolem. Nie siej proszę paniki.
                        • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:18
                          Zatroskani o swoich rodziców wyposażą ich w niezbędną wiedzę, maski które naprawdę działają, nie będą ich pchać na rodzinne spędy, które są dla nich największym zagrożeniem. Zatroskane dzieci będą się nimi interesować i możliwie wspierać ich w działaniach prozdrowotnych.
                        • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:24
                          antonina.n napisała:

                          >
                          > To bardzo wspaniałomyślnie, tak troszczyć się o losy przemysłu i handlu, zwłasz
                          > cza jeśli szasta się zdrowiem cudzych bliskich.

                          To wspaniałomyślnie tak troszczyć się i lamentować bo od marca umarło w Polsce 5,149 na Covid -19
                          i jednocześnie zupełnie ignorować losy milionów, którzy chorują na inne choroby, popadają w długi, biedę, tracą pracę i prawa.
                          Lata biedy będą gorsze niż epidemia bo w związku z nimi umrze więcej ludzi nie-na-covid, zmniejszy się poczucie bezpieczeństwa, będą zamieszki, przestępczość poszybuje w górę, będziemy znowu tanią siłą roboczą pracującą za miskę ryżu.
                        • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:20
                          Szybko odbiją, gdy już zubożejemy będziemy u nich pracować za miskę ryżu.

                          Szwedzi w przeciwieństwie do nas nie mają masowych napięć społecznych - w Europie wrze, ludzie wychodzą na ulice nie tylko u nas.
                            • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 14:13
                              To pójdzie kołem zamachowym, dojdą rolnicy, dojdą górnicy, dojdą przedsiębiorcy.

                              W całej Europie wrze - Francja, Czechy, Niemcy wcale nie są zadowolone z lockdownu, ich społeczeństwo jest tak samo podzielone

                              Germany has seen anti-lockdown protests in recent months, with some groups protesting under the banner of "Querdenker" — people who "think outside the box." A demonstration in Berlin at the weekend coincided with an arson attack on the Robert Koch Institute, Germany's public health agency — although no suspects have yet been identified.

                              Protesters espousing conspiracy theories and far-right groups have joined the demonstrations, drawing criticism and ridicule from the left and more liberal quarters. But surveys show that there is a growing number of people critical of restrictions, who believe that fighting the virus should be a question of personal responsibility. The most recent survey shows that a narrow majority of Germans agree with this view: 54% compared to 43% who say authorities should put restrictions in place.


                              Włochy też protestują przeciwko ograniczeniom

                              www.gazetaprawna.pl/artykuly/1493729,wlochy-protesty-w-neapolu-przeciwko-zamknieciu-szkol-w-regionie-z-powodu-covid-19.html

                              wyborcza.pl/7,75399,26433353,wlochy-nowe-ograniczenia-w-zwiazku-z-koronawirusem-zamieszki.html

                              pl.sputniknews.com/video/2020102413252965-neapol-protest-przeciwko-srodkom-restrykcyjnym-przerodzil-sie-w-starcia-z-policja-wideo-Sputnik/

                              www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/wlochy-protesty-w-neapolu-i-palermo-przeciwko-nowemu-dekretowi-rzadu,427374.html

                              www.theguardian.com/world/video/2020/oct/24/teargas-deployed-at-anti-lockdown-protest-in-naples-on-day-of-new-curfew-video-report
      • 71tosia Re: No i mialam rację 28.10.20, 18:02
        naprawde ma nas to pocieszyc Tris? Wiekszosc z nas na tym forum raczej 20 lat skonczyla i chociazby z racji wieku z trudnoscia sie zalapuje do grupy 'zero chorob wspolistniejacych', zapewne lacznie z Toba.
      • asia_i_p Re: No i mialam rację 28.10.20, 18:13
        Dyrektor szkoły rumuńskiej, z którą mieliśmy wymianę, umarł na Covid w pakiecie że schorzeniami. Wcześniej żył z tymi schorzeniami bardzo aktywnie. To nie jest tak, że ci "w pakiecie" leżą na łożu śmierci i akurat przypadkiem wykańcza ich Covid, a mógłby katar.
    • chersona Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:26
      sprawdziło Ci się, faktycznie. ale jeśli chodzi o Covid-19 panuje kilka (naście, dziesiąt) sprzecznych teorii. że dzieci nie roznoszą, że przede wszystkim dzieci roznoszą, że bezobjawowi nie zarażają ; ze bezobjawowi, to superroznosiciele, że warto by wszyscy przechorowali i nabrali odporności, że to nic nie da, bo być może to choroba, na którą choruje się jak na grypę. tyle teorii, dla każdego coś miłego i każdy, w zależności od potrzeb i przekonań wybiera sobie którąś i ją propaguje.
    • fibi00 Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:31
      A jaką masz pewność że nawet gdyby szkoły nie zostały otwarte nie byłoby tyłu zakażeń?
      Przypomnę tylko że w marcu zamknięto szkoły a epidemia z każdym dniem nabierała na sile. Tak więc ja uważam że czy szkoły byłyby zamknięte czy nie to sytuacja byłaby podobna do obecnej.
      • cku Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:32
        Wysłanie licealistów na zdalną naukę na razie nie ma przełożenia na spadek zakażeń. Podobnie będzie z klasami 4-8...
        Przywolywana tu komunikacja miejska wg badań niemieckich odpowiada za znikomą ilość zakażeń.
        Ale lajtova wie lepiej.
      • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 12:41
        fibi00 napisała:
        > A jaką masz pewność że nawet gdyby szkoły nie zostały otwarte nie byłoby tyłu z
        > akażeń?


        Przypadek Izraela, którzy powtórzyliśmy w 100%. Wałkowane milion razy ale jak widać nie dochodzi.
            • berber_rock Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:18
              araceli napisała:


              > Szkoły - sprawdzili to dokładnie.

              aha paradne
              Czemu zatem w szwecji szkoly dzialaja a hekatumby jak nie bylo tak nie ma?
              czemu w Holandii jest w miare OK?
              Aaaaaaah czemu araceli tak wybiorczo sobie dobiera a la carte co jej akurat do teorii pasuje.
              • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:26
                berber_rock napisał(a):
                > Czemu zatem w szwecji szkoly dzialaja a hekatumby jak nie bylo tak nie ma?

                Śmiertelność akurat mają wysoką to raz. Dwa - naturalne trzymanie dystansu, niskie zagęszczenie (średnia wielkość gospodarstwa domowego w Szwecji 1,8osoby - w PL 2,7).

                Od kwietnia/maja wszystko funkcjonuje w miarę normalnie, od września doszły szkoły i po paru tygodniach mamy wystrzał. Naprawdę - zaprzeczanie rzeczywistości nie służy niczemu.
                • araceli Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:44
                  runny.babbit napisał(a):
                  > Oj tam oj tam, to są inne kraje, zupełnie inne niż Polska, która jest jak Izrae
                  > l, czego nie rozumiesz?

                  Jak inne - Holandia ma akurat proporcjonalnie dużą drugą falę do Polski. Idiotyczny przykład przedmówczyni podała a ty nawet nie zweryfikowałaś.
                  • berber_rock Re: No i mialam rację 28.10.20, 17:37
                    araceli napisała:


                    > Jak inne - Holandia ma akurat proporcjonalnie dużą drugą falę do Polski. Idioty
                    > czny przykład przedmówczyni podała a ty nawet nie zweryfikowałaś.

                    Za to nie ma poyebanych priorytetow i jest normalnym krajem a nie hsiterycznym rozmodlonym przedmurzem.
          • snajper55 Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:27
            cku napisała:

            > W izraelu to nie szkoły zawiniky tylko wielotysięczne wesela i tradycje ortodok
            > sów. Ale najłatwiej zwalic na dzieci.

            Zanim w Izraelu szkoły otworzono nie było wesel ani ortodoksów? Bo drastyczny wzrost nastąpił dopiero po uruchomieniu szkół. Tak jak u nas i w innych krajach.

            S.
            • madami Re: No i mialam rację 29.10.20, 12:43
              big_grin i dzieciory jedzą piją, potem się ściskają i całują, i oczywiście tańce w ciasnej dusznej salce, na pewno odwalają takie po kilka godzin, a jak się już porządnie popiją to zaczynają się dyskusje ( np. polityczne), stoi taki uwalony 10 latek z kolegą i drą się jak bardzo nie lubią PISu big_grin w tym czasie nauczycielka zasypia przy stole - zawsze miała słabą głowę. A teraz idziemy na jednego taralala
                  • snajper55 Re: No i mialam rację 29.10.20, 17:27
                    madami napisała:

                    > Jak kto głupio gada to się śmieję wink idiotyzmem jest porównywanie szkoły do wes
                    > ela big_grin

                    No fakt. Wesela nie odbywają się w tak małych salkach jak lekcje w szkole. Dorośli jednak są świadomi niebezpieczeństwa i się pilnują, dzieci - nie. Dorośli nie tłoczą się w szatni czy na korytarzu jak dzieci w szkole. Dorośli idą na wesele... raz w roku? Dwa razy? Dzieci chodzą na "wesele" wymieniać się wirusami codziennie.

                    Rzeczywiście, trudno wesele ze szkołą porównywać.

                    S.
                    • fibi00 Re: No i mialam rację 29.10.20, 17:44
                      snajper55 napisał:

                      > madami napisała:
                      >
                      > > Jak kto głupio gada to się śmieję wink idiotyzmem jest porównywanie szkoły
                      > do wes
                      > > ela big_grin
                      >
                      > No fakt. Wesela nie odbywają się w tak małych salkach jak lekcje w szkole. Doro
                      > śli jednak są świadomi niebezpieczeństwa i się pilnują,


                      Taaa, zwłaszcza jak mają w czubie😂
                    • snajper55 Re: No i mialam rację 29.10.20, 17:55
                      snajper55 napisał:

                      > No fakt. Wesela nie odbywają się w tak małych salkach jak lekcje w szkole. Doro
                      > śli jednak są świadomi niebezpieczeństwa i się pilnują, dzieci - nie. Dorośli n
                      > ie tłoczą się w szatni czy na korytarzu jak dzieci w szkole. Dorośli idą na wes
                      > ele... raz w roku? Dwa razy? Dzieci chodzą na "wesele" wymieniać się wirusami c
                      > odziennie.
                      >
                      > Rzeczywiście, trudno wesele ze szkołą porównywać.

                      Zapomniałem.

                      Wesel jest 580 dziennie, '"wesel" w szkołach - ponad 28 tys. dziennie.
                      Na weselu bawi się 100 - 300 osób, na "weselach" w szkołach - 1.000 osób.

                      S.
        • fibi00 Re: No i mialam rację 28.10.20, 13:09
          araceli napisała:

          > fibi00 napisała:
          > > A jaką masz pewność że nawet gdyby szkoły nie zostały otwarte nie byłoby
          > tyłu z
          > > akażeń?
          >
          >
          > Przypadek Izraela, którzy powtórzyliśmy w 100%. Wałkowane milion razy ale jak w
          > idać nie dochodzi.
          >
          >

          A dlaczego w marcu zamknięcie szkół kompletnie nic nie dało?