Dodaj do ulubionych

Czy boicie się śmierci?

01.11.20, 16:48
Czy boicie się śmierci? Tak w klimacie dzisiejszego dnia.
Ja nie. Swoje przeżyłam, z racji zawodu wiem jak wygląda starość, więc chętnie bym jej uniknęła. Poza tym wychodzę z założenia, że co ma być to będzie i że to po drugiej stronie jest lepiej.
Obserwuj wątek
    • ggrruu Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 16:53
      Tak. Ale to nie jest tak że codziennie o tym myślę. Ale uważam że to jednak zdecydowanie za wcześnie. Poza tym zwyczajnie smutno będzie kończyć imprezę, bo lubię swoje życie. Aha i wiem, że nie ma żadnej drugiej strony
    • nuclearwinter Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 16:59
      Samej śmierci wcale, ale złego życia - bardzo. Boję się śmierci bliskich osób, chorób, starości, zniedołężnienia i biedy. Jednocześnie żal by mi było teraz umierać, lubię bardzo swoje życie - takie jakie jest teraz, gdyby jego jakość miała się znacząco pogorszyć, to je bez żalu pożegnam.

      I nie wierzę w żadną drugą stronę, po śmierci wszystkie atomy, z których się składamy, wracają z powrotem do obiegu i tyle.
      • bistian Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:15
        nuclearwinter napisała:

        > I nie wierzę w żadną drugą stronę, po śmierci wszystkie atomy, z których się sk
        > ładamy, wracają z powrotem do obiegu
        i tyle.

        Nie mogę nie skorzystać z zagajenia big_grin

        Wykład o krążeniu materii

        Andrzej Waligórski

        ...więc była raz sobie żabka zbudowana z mnóstwa atomów
        (bo z atomów wszystko się składa, począwszy od żabek do domów
        I do ludzi. Z atomów ty się składasz i twoja ciocia),
        Ale wracajmy do żabki. Otóż tę żabkę zjadł bocian,
        I strawił ją dokładnie paskudny bocian ladaco,
        I śliczną, zieloną żabkę przerobił, nie powiem wam na co,
        I to coś spadło na ziemię. Była wiosna, świeciło słonko,
        I wietrzyk przyniósł z daleka jakieś nieduże nasionko,
        I usadził je na tej hm... żabce, i przeszedł jeden dzionek
        I drugi, i z tego nasionka wylazł od dołu korzonek,
        A od góry to znowuż łodyżka, czy - jeśli wolicie - szypułka,
        I kwiatek na tej szypułce, a na kwiatku usiadła pszczółka
        I kroplę miodu wyjęła pyszczkiem czy może łapką,
        Nie myśląc wcale o tym, że ten miód był niedawno żabką.
        Więc podsumujmy: Część żabki bocianowi wrosła w pierze,
        Część jest w ziemi, część w kwiatku, część w miodzie, który
        pszczółka właśnie bierze.
        Lecz nim go zaniesie do ula, to trochę uszczknie czułką
        I połknie, i ciut tej żabki stanie się właśnie pszczółką,
        A resztę, zawartą w miodzie, zjedzą na śniadanie dzieci,
        I tak się początkowa żabka po całym świecie rozleci,
        A każdy atom w czymś innym, ba! Nawet w innym kraju!
        Ale, być może, za milion lat te atomy się znowu spotkają
        Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, i po króciutkiej odsapce
        Powiedzą: - Toż myśmy przecież już były raz w jednej żabce!!!
        I zaczną się ściskać, całować, i będzie wielka laba,
        A potem się zastanowią: - Czy my znowu jesteśmy żaba?
        Ba! Któż to może wiedzieć? Ten twór, zupełnie nowy,
        To może być żaba - rzekotka lub Żabka Alojzy, księgowy,
        Lub... zresztą któż wszystkie ewentualności wymieni?
        O rany... koledzy... to straszne, z czego my jesteśmy zrobieni!!!
      • b.bujak Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:38
        nuclearwinter napisała:

        > I nie wierzę w żadną drugą stronę, po śmierci wszystkie atomy, z których się sk
        > ładamy, wracają z powrotem do obiegu i tyle.

        "w przyrodzie nie ma życia ani śmierci, są tylko różne formy bytu, z których jedne pozwalają nam być naukowcami, inne tylko odczynnikami chemicznymi - cała w tym rzecz, żeby nie tracić czasu na głupoty, lecz coś zrobić"

        z pamięci piszę, więc mogą być małe błędy...
    • silenta Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:01
      Śmierci nie. Boję się umierania, bólu, zależności od innych, leżenia godzinami w brudnym pampersie. Bardzo bym chciała by była dostępna eutanazja, bo mogę być w takim stanie, że sama nie dam rady strzelić sobie np. fiolki insuliny.
    • mia_mia Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:16
      Nie chcę jeszcze gasić światła zwłaszcza ze względu na dziecko. Dla mnie po drugiej stronie nie ma nic, choć chciałabym
      żeby było, najchętniej reinkarnacjawink
      Wizja nieba i piekła też byłaby niezła mogłabym poznać tylu świętych😂
    • nenia1 Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:36
      Wydaje mi się, że to naturalne bać się śmierci, zwykły instynkt samozachowawczy. Po drugiej stronie, po śmierci, jest to samo co przed urodzeniem, czyli nic. Więc tak, boje się, ale nie na zasadzie, że ciągle o tym myślę i odczuwam lęki, raczej powiedziałabym, że mam świadomość śmierci, krótkiej chwili jaką jest życie i dlatego staram się żyć dobrze.
    • fredzia098 Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:38
      Nie boję się. Uważam dokładnie tak jak ty. Z jedną różnicą. Po drugiej stronie NIC nie ma. Zostanie z nas proch, na którym wyrośnie nowe życie i to jest fajna perspektywa. Jeśli go oczywiście rozsypiemy po świecie zamiast zabetonować w grobowcu.
    • nangaparbat3 Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:39
      Babcia mi się śniła - nie żyje od prawie 30 lat - i mówiła, zebym się nie bała.
      Ale tak szczerze to pewnie, ze się boję - diabli wiedzą, co i jak.
      Babcia i tato, oboje lekarze, w pewnym momencie powiedzieli, że już dość, żeby ich zostawić w spokoju. I też bym tak chciała - żebym mogła powiedzieć, że już chcę odejść. Ale teraz wydaje mi się, że oni mieli wielie szczescie i wcale nie musi tak być.
    • aguar Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 17:57
      Tak, boję się. Na myśl o tym ogarnia mnie przerażenie, panika, nie czuję się gotowa. Niby zasypia się przyjemnie. Jak mnie kiedyś znieczulali do zabiegu, to też przeżyłam przyjemny odlot. Tym próbuję sama siebie przekonywać, że nie będzie tak źle. Nie wierzę, że jest coś po. Nawet teraz, jak o tym piszę, jakiś taki niepokój mnie ogarnia. Brrr!
      • joanna05 Re: Czy boicie się śmierci? 01.11.20, 19:27
        rb_111222333 napisał(a):

        > Ja się boję. Bardzo nie podoba mi się fakt, że jestem śmiertelna
        Wolałabyś wiecznie żyć jako staruszka? Schorowana, niewidoma, głucha? Z demencja? a w życiu. Mam w rodzinie 100-letnia osobę. No nie jest to jakość życia, z która chciałabym być nieśmiertelna. Dziękuję, poproszę 80 lat i chcę zasnać na Bahamach jak Connery.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka