Dodaj do ulubionych

Wymaz z nosogradla- miał ktoś

01.11.20, 20:38
Ogladam, ze oni taki długi patyk wkładają do nosa... ja mam uraz psychiczny po wizycie u laryngologa i nie dam sobie nic włożyć, czy można pobrać materiał do badania przez buzie?
A jak nawet ja dam to dzieciom tez robią to w ten sposób? Jak dziecko się wyrywa to ktoś je przytrzymuje ? Kiepsko to widzę przy moim dziecku. Ono jak zobaczy te białe kombinezony to już będzie w panice
Jak to u was wyglądało? Chodzi szczególnie o dzieci, czy dać takiemu dziecku coś na uspokojenie? Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • tmk123 Re: Wymaz z nosogradla- miał ktoś 01.11.20, 20:52
      Nie wszędzie tak robią, a powinni. Chodzi o to, że głębiej jest wieksze stężenie wirusa. w gardle może go nie być.
      z 4 wymazów znajomych o których wiem to jeden był z gardła , 2 z nosa (ale płytkie) i jeden taki książkowy głęboki przez nos. wszystkie na fundusz Kraków.
    • princy-mincy Re: Wymaz z nosogradla- miał ktoś 01.11.20, 22:04
      Dla mnie mega nieprzyjemne.
      Przy wymazie z gardła silny odruch wymiotny.
      Wymaz z nosa był okropny (ale ja mam uraz po sondzie), łzy mi ciurkiem leciały.
      Nie widzę moich dzieci na takim wymazie. Z gardła to jeszcze ale z nosa by sobie nie dali.
    • norra.a Re: Wymaz z nosogradla- miał ktoś 01.11.20, 23:24
      Ja kilka dni temu miałam test zlecony przez pracodawcę, wyniki były do 2 godzin, wykrywał też inne wirusy nie tylko COVID, mi np wyszedł rhinowirus, więc może to jakiś inny niż standardowe.
      Było to koszmarnie nieprzyjemne, najpierw gardło - tak głęboko, że z trudem powstrzymałam odruch wymiotny, potem ten sam patyczek!! powędrował do nosa, czułam go niemal za okiem, jak już laborant dotarł w to miejsce zaczął odliczać do 10 i kręcił patyczkiem. To było najdłuższe 10 sekund w moim życiu. Cały test był dla mnie bardziej nieprzyjemny niż wizyta u dentysty czy pobieranie krwi, jak sobie pomyślę, że będę musiała jeszcze kiedyś coś takiego przeżywać, to już mam ochotę uciekać.
      • sylwik7 Re: Wymaz z nosogradla- miał ktoś 02.11.20, 11:53
        norra.a napisała:

        > Ja kilka dni temu miałam test zlecony przez pracodawcę, wyniki były do 2 godzin
        > , wykrywał też inne wirusy nie tylko COVID, mi np wyszedł rhinowirus, więc może
        > to jakiś inny niż standardowe.
        > Było to koszmarnie nieprzyjemne, najpierw gardło - tak głęboko, że z trudem po
        > wstrzymałam odruch wymiotny, potem ten sam patyczek!! powędrował do nosa, czuła
        > m go niemal za okiem, jak już laborant dotarł w to miejsce zaczął odliczać do 1
        > 0 i kręcił patyczkiem. To było najdłuższe 10 sekund w moim życiu. Cały test był
        > dla mnie bardziej nieprzyjemny niż wizyta u dentysty czy pobieranie krwi, jak
        > sobie pomyślę, że będę musiała jeszcze kiedyś coś takiego przeżywać, to już mam
        > ochotę uciekać.


        O Jezu starałam się o tym nie myśleć do tej pory. Bo mi zawsze robi się słabo nawet jak w TV widzę, że komuś wymazują albo ma założoną sondę.
        No ale dziś okazało się, że moja szefowa i koleżanka z nią siedząca na razie dziś na urlopie ale sprawa jest rozwojowa także kto wie. Co prawda siedzę sama i raczej nie mam z nimi bliskiego kontaktu - głównie telefon i stanie w drzwiach w masce minimum półtora metra w razie konieczności osobistego kontaktu. W zeszłym tygodniu na chorobowe i kwarantannę pomaszerował cały dział prawny urzędujący po sąsiedzku ze ze mną.
        Że też nie można wymazu z policzka zrobić🤣🤣🤣...
    • katiemorag Re: Wymaz z nosogradla- miał ktoś 03.11.20, 21:08
      Byłam i przeżyłam. Najpierw wymaz głęboko z gardła, potem jedna dziurka i druga. Bardzo głęboko i mocno tarła pani kilka sekund. Łzy same leciały. Nieprzyjemne uczucie podrażnienia kilka godzin po badaniu. Nie chciałbym tego jeszcze raz mieć robione,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka