Dodaj do ulubionych

Covid dziecka, a zdjecie szwów mamy

04.11.20, 23:00
Tia.. w zeszłym tygodniu mialam usuwany ząb, mam całą szczękę poszytą i jutro mam zdejmowanie szwów , źle się goi i trzeba zakładać do tego lekarstwo. A dzisiaj syn dostał pozytywny wynik covidowy. Ja i reszta mojego licznego potomstwa, nie mamy jeszcze objawów, ale jako, że mieszkanie w bloku nie sprzyja izolacji itp., to liczę się z tym, że zaraz zachorujemy . Dzisiaj, przed otrzymaniem wyników syna, byłam u stomatologa, później zadzwoniłam, żeby poinformować o fakcie. Oni nie widza problemu, żebym jutro przyszła, szwy trzeba zdjąć (nie są rozpuszczalne), a lekarze stosuja srodki ochrony.
No, ale co z kwarantanną? Nikt oczywiście nie dzwonił, ale wiem, ze z automatu jesteśmy objęci. Zadzwonic na policję? Zapytać? Nie chcę kłopotów, ale bolaca szczęka tez mi nie odpowiada. Co robić drogie bravo?
Przy poprzedniej kwarantannie, policja wpadala dość regularnie.
Kurcze.
Powiem Wam jeszcze, że jestem sama z sześcioma synami. Mąż na froncie covidowym, mieszka właściwie w laboratorium, dawno się nie widzieliśmy. To straszna presja i obciążenie być tak samej. Do dużego miasta daleko, wiec zakupy spożywcze online odpadają, rodziny tu żadnej nie mam. Trochę życzliwych sąsiadów, wiec chleb pod drzwi dostanę. Zapasów mam na tydzień, może dwa. Boję się.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka