Dodaj do ulubionych

Tłumy to w Mc Donaldzie :D

06.11.20, 20:31
I nie, nie żartuję sobie.
Jako że wyszłam dzisiaj z aresztu, to żeby osłodzić dzieciom dalszą niewolę i rozczarowanie że ze mną wyjść nie mogą obiecałam im happy meala.
Pojechałam do pobliskiego mc driva i utknęłam w półgodzinnym korku do głośnika z zamówieniem. Gdyby nie to że tam jest jeden pas i nie miałam żadnej możliwości manewru, to bym pojechała w pisdu, a tak kwitłam sobie w tej kolejce i obserwowałam.
Lokal w środku był pelniuteńki. Tyle luda czekało na żarcie, że gdyby było można jeść na miejscu, a nie brać na wynos, to by nie mieli gdzie usiąść. O żadnym dystansie nie było mowy. I to byli ludzie w każdym wieku. Młodzież w grupce, babcie z wnukami, pary w średnim wieku.
Pomijając, że nie sądziłam że tyle osób poza dziećmi to lubi, to pokazuje gdzie ludzie mają rząd, ich obostrzenia i całą pandemię.

*Aha, jak wróciłam do domu, to sąsiad wsiadł ze mną do windy, na moje stwierdzenie czy jest pewien (przecież wiadomo że z 10 dniem nie kończy się plus) zaczął się śmiać i śmiał się całą drogę (i z mojego biednego męża, który kibluje jeszcze 10 dni).
Sąsiadki emerytki to od wiosny głoszą że nie wierzą w pandemie, w sensie że to tylko grypa.
Jednak piwniczaków nie ma zbyt wielu.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka