Dodaj do ulubionych

Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniaczy..

08.11.20, 00:37
tvn24.pl/tvnwarszawa/ochota/warszawa-zostal-potracony-na-chodniku-sad-uznal-go-za-winnego-blokowania-ruchu-4742991
Pan z pieskiem robiący za samozwańczego szeryfa wdał się w awanturę z Panią , która zaparkowała na chodniku, zbyt blisko przejścia dla pieszych. Kręcił ją telefonem, a następnie usiłował uniemożliwić odjazd. W rezultacie pani na niego tyłem najechała (szkód na zdrowiu żadnych nie poniósł).

W wyroku nakazowym pani kierująca autem dostała karę 700 zł , a "szeryf" 200 zł plus 100 zł kosztów sądowych.

Pan złożył sprzeciw wobec wyroku nakazowego, z związku z czym odbyła się normalna rozprawa wraz z przesłuchaniem świadków. Pana nadal uznano za winnego, ale odstąpiono od wymierzenia kary i kazano zapłacić jedynie 70 zł kosztów postępowania.

I teraz najlepsze na koniec!

Gościu chce się dalej procesować i zapowiada apelację!!!!

Jestem bardzo ciekawy czego tego domorosły ormowiec będzie sobie życzył? Nagrody za "obywatelską postawę"? Czy też nie może przeżyć utraty 70 zł i będzie się domagał przerzucenia kosztów na skarb państwa?

Osobiście na miejscu sędziego sądu okręgowego wlepiłbym mu prawomocnie pięć stów dla zasady!

Niech się gnida donosiciel wije i wywala kasę dla adwokata/ radcy prawnego na kasację!
Obserwuj wątek
    • przepyszny_jagielnik Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 00:45
      riki_i napisał:
      > Niech się gnida donosiciel wije i wywala kasę dla adwokata/ radcy prawnego na kasację!


      "Auta stały tuż przy przejściu dla pieszych, na osłupkowanym fragmencie chodnika."

      Ty też tak parkujesz?



      "Po chwili kobieta wsiadła do auta i próbowała odjechać. Żeby dostać się na jezdnię, musiała jednak przejechać po chodniku i przejściu dla pieszych. - Kiedy wolno cofała, wszedłem za ten samochód, dalej nagrywając. Byłem przekonany, że kierująca mnie widzi. Szedłem spokojnym krokiem. Na nagraniu wygląda to tak, jakbym się położył na samochodzie, ale w rzeczywistości to moment, kiedy kierująca toyotą na mnie najechała - dodaje pan Wojciech."


      Pani powinna stracić prawo jazdy za potrącenie pieszego na chodniku.
      • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 00:55
        przepyszny_jagielnik napisał(a):

        > Ty też tak parkujesz?

        W artykule masz podane, że w ten sposób stało kilka aut, a policja w ogóle na to nie reaguje.

        Jest wiele miejsc w Warszawie, gdzie parkuje się w taki sposób np. Służewiec Przemysłowy, a ilość parkujących jest taka (z braku normalnych miejsc parkingowych), że nikt na to nie reaguje. No chyba, że trafi się domorosły szeryf , tak jak w opisywanym przypadku , i po prostu wymusi interwencję.

        > Pani powinna stracić prawo jazdy za potrącenie pieszego na chodniku.

        Ależ ten Pan umyślnie ją blokował! Sąd dwukrotnie uznał go winnym. Pani dostała 700 zł za złamanie przepisów o parkowaniu. O potrąceniu pieszego nie może być mowy. Nie jest pieszym fagas, który złośliwie blokuje przejazd auta i nie reaguje na polecenia.
            • przepyszny_jagielnik Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 01:27
              riki_i napisał:
              > Aha. A jakbyś śpieszyła się do żłobka/przedszkola/szkoły po dziecko, a jakiś qt
              > as zapragnął uczyć Cię drogowego savoir-vivre'u to byś grzecznie stała i czekał
              > a na przyjazd policji? Ryzykując zamknięcie placówki, stres dziecka i wielki oc
              > hrzan?

              Nie każda śpiesząca się kierowczyni potrąca pieszego na chodniku. Po wcześniej nielegalnym zaparkowaniu, wymagającym jazdę po chodniku i przejściu dla pieszych w celu opuszczenia miejsca parkowania.
              Te które tak robią powinny mieć zabrane prawo jazdy.
              • magdallenac Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 02:22
                ggrruu napisała:

                > Jeszcze dodaj umierającą babcię do tego i siostrę wiezioną na porodów
                > kę, będzie bardziej dramatycznie...

                Prosze bardzo:
                - A gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka!

                -Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu.

                -Halo, Brzoza, halo, Brzoza, źle cię słyszę. Powiedział, że matka siedzi z tyłu! Że matka siedzi z tyłu!!!
            • iwles Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 03:14
              riki_i napisał:

              > Aha. A jakbyś śpieszyła się do żłobka/przedszkola/szkoły po dziecko, a jakiś qt
              > as zapragnął uczyć Cię drogowego savoir-vivre'u to byś grzecznie stała i czekał
              > a na przyjazd policji? Ryzykując zamknięcie placówki, stres dziecka i wielki oc
              > hrzan?



              Drogowy "savoir-vivre", to są paragrafy i przepisy, a nie sugestie i zalecenia.

              To teraz wyobraz sobie, że ja spiesze się do zlobka/przedszkola i przekraczają prędkość wjeżdżam Ci w tyl. Po czym, mocno się spiesząc, jadę dalej, a ty nawet nie zdazyles spisać moich numerów. Sytuacja wg ciebie ok?
              Nie zgłaszasz na mendownie?
              • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 09:21
                To grubszy kaliber, a w opisywanym przypadku zaistniała drobnostka. Parkowanie w miejscu gdzie wszyscy parkują, acz z różnych względów nie powinno się tego robić. Pan szeryf nie objawił światu ani jednego zdarzenia wynikłego na tym terenie z powodu takiego parkowania. No, oprócz tego, że sam położył się pod cofający samochód...
                • iwles Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 10:27

                  Dlaczego wiekszy kaliber? Przepis jest przepis. Do ciebie dociera tylko argument finansowy, ktory mocno uderzy cie po kieszeni?
                  Pani, stojac w tym miejscu, zaslaniala widocznosc pieszym, chcacym przejsc po pasach, szczegolnie niebezpieczne dla dziecka, ktore np spieszyloby sie do szkoly.
                  • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 23:46
                    konsta-is-me napisała:

                    > Kto decyduje czym jest grubszy albo lżejszy kaliber ?

                    Kodeks karny i kodeks wykroczeń ustalając diametralnie różny wymiar kary za poszczególne czyny.

                    > Które przepisy można łamać, a które nie i według kogo ??

                    Przepisów nie należy łamać, aczkolwiek niektóre łamane są w zasadzie przez wszystkich (nie znam nikogo kto poruszałby się po mieście samochodem z prędkością 50 km/h). W przypadkach powszechnego łamania prawa, karanie przebiega na zasadzie "na kogo wypadnie, na tego bęc". IMO należy wtedy albo zmienić przepisy (np. podnosząc prędkość w tunelach Wisłostrady w Warszawie z 50 km/h do 80 km/h, co wielokrotnie postulowała nawet policja), albo dać łamiącym zgodną z prawem alternatywę (płatne parkingi podziemne zamiast parkowania na trawnikach i chodnikach), albo wprowadzić terror (czego nie popieram, ale co też jest jakimś wyjściem).
                    • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 02:50
                      No więc przepisy, ale należy je interpretować i stosować według własnego widzimisię ,według ciebie.
                      Tego lubię to mu wolno więcej,a tego nie, to mu dowale.


                      W Warszawie nie ma nikogo kto jeździ 50 na h, co nie znaczy że wszędzie tak jest.
                      WAWA jest znana i sławna przez swoje dzikie obyczaje, dlaczego reszta kraju miałaby się dostosowywać??
                      Jeździjcie sobie i 150 km/h, stosujcie przepisy w myśl "są lepsi i lepsiejsi" ale nie mówcie ,że zachowujecie się jak reszta Europy, do cholery.
                      Dla mnie ludność zza Wisły to jakaś inna kraina,inna mentalność ,to nie jest część z która się identyfikuje i nie chce żeby to się roznosiło.
                      Postawcie tabliczke-"Warszawa,miasto -dzicz" i róbcie sobie co chcecie, ale nie narzucające normalnym ludziom tego prymitywizmu !!

                    • rosapulchra-0 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 11.11.20, 19:42
                      Riki, czy ty naprawdę chcesz utrwalić obraz polskich kierowców jako dzikusów? Byłam prawie 4 lata temu w Warszawie. Nie odważyłam się usiąść za kierownicą i nigdzie w Europie Zachodniej nie spotkałam się z takim chamstwem i brakiem bezpieczeństwa na drogach jak w Polsce.
                      Na ematce było już wiele dyskusji na temat "kultury" polskich kierowców, z niektórych nawet można było wyciągnąć wnioski, że plaga chamstwa i niebezpiecznych manewrów ulega zmniejszeniu, a ty piszesz cos całkiem innego. Nie trollujesz przypadkiem? suspicious
                  • kocynder Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 11.11.20, 10:57
                    Jak to "kto"? Riki oczywiście. Albowiem jeżdżenie po chodniku i potrącanie pieszych jest ok, bo pani się spieszyło. Ale optyka Rikimu by się zmieniła, gdyby taka "spiesząca się" pańcia rąbnęła w niego. Bo jego optyka polega na tym, e jak coś mi nie wadzi to jest ok, ale jak mnie dotyczy to won. big_grin
            • snajper55 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 03:21
              riki_i napisał:

              > Aha. A jakbyś śpieszyła się do żłobka/przedszkola/szkoły po dziecko, a jakiś qt
              > as zapragnął uczyć Cię drogowego savoir-vivre'u to byś grzecznie stała i czekał
              > a na przyjazd policji? Ryzykując zamknięcie placówki, stres dziecka i wielki oc
              > hrzan?

              To nie jest drogowy savoir-vivre, tylko Kodeks drogowy, który osoba mająca prawo jazdy ma obowiązek znać.

              Śpieszysz się, to nie łam przepisów, nie parkuj nielegalnie na chodniku.

              S.
        • przepyszny_jagielnik Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 01:10
          riki_i napisał: >
          > W artykule masz podane, że w ten sposób stało kilka aut, a policja w ogóle na t
          > o nie reaguje.

          I dlatego ta pani jest niewinna a potrącony przez nią pan jest donosicielską gnidą?



          > Jest wiele miejsc w Warszawie, gdzie parkuje się w taki sposób np. Służewiec Pr
          > zemysłowy, a ilość parkujących jest taka (z braku normalnych miejsc parkingowyc
          > h), że nikt na to nie reaguje


          No to straż miejska i policja do ukarania, za to że nie reaguje.


          > Ależ ten Pan umyślnie ją blokował! Sąd dwukrotnie uznał go winnym. Pani dostała
          > 700 zł za złamanie przepisów o parkowaniu. O potrąceniu pieszego nie może być
          > mowy. Nie jest pieszym fagas, który złośliwie blokuje przejazd auta i nie reagu
          > je na polecenia.


          Pan na chodniku może sobie stać ile chce i żaden samochód nie ma go prawa potrącić. Zwłaszcza źle parkujący, który do wyjazdu z miejsca parkowania musi przejechać po chodniku i przejściu dla pieszych.
        • arwena_11 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 17:36
          Ależ oczywiście, że reaguje. NIe tylko jak się parkuje na chodniku. W większości ( np okolice Mordoru ), robią to ci, co sami nie mają zaparkować.
          Klasyczny przykład z mojej okolicy. Droga ślepa, zakaz parkowania, ale nikt się tym nie przejmuje. Do czasu, aż ktoś zadzwoni po Straż Miejską. Panowie przyjeżdżają i zaczynają kasować ( i zakładać blokady ). Z biurowców wysypują się ludzie, dopadają swoich samochodów - jak mają szczęście- udaje się odjechać bez mandatu. SM odjeżdża i zaczyna się zabawa kto pierwszy ten lepszy na miejsce. A pierwszy zazwyczaj jest ten, który wezwał SM i stał sobie gdzieś z boku na awaryjnych i czekał big_grin. SM czasami i dwa, trzy razu dziennie tam bywa.
          • rosapulchra-0 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 11.11.20, 19:50
            arwena_11 napisała:

            > Ależ oczywiście, że reaguje. NIe tylko jak się parkuje na chodniku. W większośc
            > i ( np okolice Mordoru ), robią to ci, co sami nie mają zaparkować.
            > Klasyczny przykład z mojej okolicy. Droga ślepa, zakaz parkowania, ale nikt się
            > tym nie przejmuje. Do czasu, aż ktoś zadzwoni po Straż Miejską. Panowie przyje
            > żdżają i zaczynają kasować ( i zakładać blokady ). Z biurowców wysypują się lud
            > zie, dopadają swoich samochodów - jak mają szczęście- udaje się odjechać bez m
            > andatu. SM odjeżdża i zaczyna się zabawa kto pierwszy ten lepszy na miejsce. A
            > pierwszy zazwyczaj jest ten, który wezwał SM i stał sobie gdzieś z boku na awar
            > yjnych i czekał big_grin. SM czasami i dwa, trzy razu dziennie tam bywa.


            Ale wiesz, że to jest chora sytuacja i mnie w ogóle nie rozbawiła. SM powinna w tym miejscu być kilka razy w ciągu dnia sama z siebie, a nie na wezwanie przez telefon.
            • arwena_11 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 11.11.20, 20:08
              W sumie to powinni tam postawić jednego na stałe. Tylko to naprawdę śmiesznie wygląda, jak nagle z 3 biurowców wysypują się ludzie i dopadają do samochodów. Miałam okazję widzieć kilka razy, jak moi rodzice byli chorzy i miałam u siebie ich psa, więc musiałam na spacer chodzić . Tak naprawdę te samochody nikomu nie przeszkadzają. Ulica jest ślepa, przejazd jest bezproblemowy. Znak mam wrażenie, że stoi specjalnie, żeby SM mogła zarobić.
        • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 01:39
          riki_i napisał:

          >
          > W artykule masz podane, że w ten sposób stało kilka aut, a policja w ogóle na t
          > o nie reaguje.
          >
          > Jest wiele miejsc w Warszawie, gdzie parkuje się w taki sposób np. Służewiec Pr
          > zemysłowy, a ilość parkujących jest taka (z braku normalnych miejsc parkingowyc
          > h), że nikt na to nie reaguje. No chyba, że trafi się domorosły szeryf , tak ja
          > k w opisywanym przypadku , i po prostu wymusi interwencję.

          >
          > Ależ ten Pan umyślnie ją blokował! Sąd dwukrotnie uznał go winnym. Pani dostała
          > 700 zł za złamanie przepisów o parkowaniu. O potrąceniu pieszego nie może być
          > mowy. Nie jest pieszym fagas, który złośliwie blokuje przejazd auta i nie reagu
          > je na polecenia.

          To jest taka kwintesencja warszawkowatosci !!
          Lepiej bym nie potrafiła tego ująć w słowa.
          Czysty Warszawiak w Warszawie z Warszawską mentalnością.

          "Spieszyłem się więc źle zaparkowałem i stwierdziłem że przejadę fagasa, który bezczelnie śmiał zwrócić MI uwagę i jeszcze nie reagował na moje polecenia!!!!"

          Niech to ktoś w skrócie jakoś opisze, wzięłabym do sygnaturki 😅

          P.S.Wierze, pomimo wszystko, że gdzieś tam, może w mniejszosci, istnieją normalni Warszawiacy.Niech sie odezwać, please...
              • a23a23 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 13:06
                kokosowy15 napisał(a):

                > Złośliwie blokował, i to upoważnia do potrącenia go samochodem? Może zajęcie ko
                > muś kolejki do kasy pozwala na pobicie kijem baseballowym a potrącenie w przejś
                > ciu upoważnia do skopania?

                A konieczność zjedzenia codziennie świeżutkiego chlebusia upoważnia do odbywania codziennych wycieczek do sklepu i jednoczesnego nawoływania do rezygnowania przez innych ze swoich aktywności w ramach solidarności społecznej?
              • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 17:50
                kokosowy15 napisał(a):

                > Złośliwie blokował, i to upoważnia do potrącenia go samochodem? Może zajęcie ko
                > muś kolejki do kasy pozwala na pobicie kijem baseballowym a potrącenie w przejś
                > ciu upoważnia do skopania?

                Złe analogie.

                "Zajęcie komuś kolejki do kasy" w Twoim idealnym świecie równałoby się karnemu niewypuszczeniu delikwenta przez parę godzin ze sklepu. Niech siedzi na zapleczu i pokutuje.

                A za "potrącenie kogoś w przejściu" Twoja straż obywatelska zapewne wzywalaby policję i namawiała do 1000 zł mandatu (z czasem zapewne sama prowokując takie sytuacje aby dodać sobie 100 pkt. do zajebistosci lub wycyganić łapówkę za niewezwanie glin).
            • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 23:21
              Pani ZŁOŚLIWIE złamała przepisy.
              Pani ZLOSLIWIE uniemożliwiła poruszanie się pieszym po chodniku.
              Pani ZLOSLIWIE usilowala przejechać przechodnia.
              I -ponad wszystko -pani powinna zadzwonić po policję i czekać, jak "każdy zwykły obywatel".
              Jeśli temu zaprzeczysz, to automatycznie zaprzeczysz własnej narracji w tym wątku, riki...
              I co ty na to?
              • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 23:37
                1. Pani zaparkowała nieprawidłowo na chodniku, tak jak robi to codziennie przynajmniej parę tysięcy osób w PL. Drobne wykroczenie karane mandatem.

                2. Używanie przez Ciebie słowa ZŁOŚLIWIE w kontekście tego czynu jest nadużyciem. Nie zaparkowała złośliwie, tylko zaparkowała tam, gdzie było wolne miejsce. Przy okazji łamiąc przepisy.

                3. Usiłowała przejechać? Czyżby? Z opisu zdarzenia wynika, że to raczej nawiedzony świr uporczywie wpychał się pod auto. Sąd, wyobraź sobie, DWUKROTNIE uznał w tym względzie winę świra, a nie tej Pani.

                4. W sprawie nieprawidłowego parkowania nie ma najmniejszego powodu czekać na policję. Policja i straż miejska również nie czekają na kierowców, tylko wtykają im mandaty za przednią szybę. Świr mieniący się szeryfem chciał jednak koniecznie asysty policji coby udowodnić swą ważność tudzież mieć "porażający" materiał do wrzucenia do netu.

                5. Wyjaśnij mi złotko, dlaczego Pani miała optykę świra i tracić godziny czekając na bezsensowny przyjazd policji. Wytłumaczyłem Ci wcześniej, że do ukarania Pani w zupełności wystarczył nagrany przez świra materiał, przekazany policji. Świr mógł sam zaczekać na stróżów prawa i wręczyć im dowód wykroczenia wraz ze złożeniem wyjaśnień w roli świadka.
        • snajper55 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 03:18
          riki_i napisał:

          > Zatrzymanie obywatelskie o ile mi wiadomo dotyczy pijanych za kierownicą.

          Nie tylko. To dotyczy każdego przestępstwa.

          Art. 243. KPK
          Ujęcie na gorącym uczynku
          § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.

          Zresztą ten mężczyzna z pieskiem nikogo nie zatrzymywał. On stał/chodził po chodniku, do czego ma prawo. A kobieta nie ma prawa po chodniku jeździć samochodem.

          S.
          • nota_bena Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 09:19
            Po pierwsze, w artykule , na który się powołujesz bezwzględna przesłanką przy ujęciu obywatelskim jest fakt popełnienia PRZESTĘPSTWA. Parkowanie na chodniku przestępstwem nie jest.
            Poza tym nie zachodzi tu przesłanka kolejna, czyli obawa ukrycia się sprawcy ani niemożność ustalenia sprawcy. Nie istnieje obawa też o zacieranie śladów i dowodów, skoro pan miał nagranie z telefonu.
            Nie można pozbawiać ani ograniczać ludziom wolności na podstawie art 243 KPK, bo ktoś źle zaparkował na chodniku.

            Pan mógł zgłosić popełnienie wykroczenia na najbliższej komendzie. Wystarczyłoby, żeby pani poniosła konsekwencje.
                • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 00:01
                  riki_i napisał:

                  > Przecież ne wiemy jaki miała rozkład dnia, mogła akurat jechać na drugi koniec
                  > miasta.

                  Dalej nie rozumiesz, że to jaki pani miała rozkład dnia i czy chciała iść piechotą czy samochodem albo zgoła karoca nie ma najmniejszego znaczenia w tym przypadku ????
                  Pan przeszkadzal-mogla iść pieszo, albo czekać na policję.
                  Mogła też nagrać pana.
                  Przecież to by wystarczyło za dowód.
                  I mogła tak nagrywać go zgoła godzinami-a że "miała rozkład dnia" nikogo nie obchodzi bo i dlaczego powinno ???
                  Według ciebie wolno złamać przepis "bo ja tak chce"??
                  Że mogli tak cały dzien-pani PIERWSZA mogła postawić nieprawidłowo?-to mogła i sobie spędzić dzień na przekomarzania się z panem.
                  A potem czekac na policję
                  Albo iść pieszo.
                  Pani wolno zaparkować na chodniku?otóż nie wolno, ale za to -panu wolno chodzić po chodniku...
                  I najśmieszniejsze,że pan faktycznie może sobie tam chodzić choćby i cały dzień, a pani nie ma prawa odjechać samochodem w takiej sytuacji .
                  Powtórzę;
                  A pani może zadzwonić na policję i czekać.
                  Albo iść pieszo.
                  Takie są przepisy.
                  Motywacja pana i pani nikogo nie interesuje, i nie ma znaczenia.
                  Zgadzasz się czy dalej będziesz twierdzić że "pani wolno więcej ,bo ma samochód"?
                  • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 00:16
                    O rany, jesteś odporna na argumenty i uparta jak zdarta płyta. Do tego usilnie przeinaczasz fakty.

                    Pan świr - psychol nie miał prawa podjąć interwencji w takiej formie, w jakiej to zrobił.

                    Miał prawo nagrać wykroczenie tej Pani i przekazać je służbom.

                    Nie miał prawa ograniczać wolności tej Pani, blokując jej wyjazd na jezdnię.

                    Niezawisły sąd dwukrotnie potwierdził tę oczywistą prawdę, dwukrotnie uznając Pana za winnego (wpierw łącznie z mandatem dla niego, przy drugim podejściu bez mandatu).

                    Jeszcze coś mam wytłumaczyć?
                    • snajper55 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 03:15
                      riki_i napisał:

                      > Pan świr - psychol nie miał prawa podjąć interwencji w takiej formie, w jakiej
                      > to zrobił.

                      Jakiej interwencji? Nie miał prawa stać na chodniku???

                      > Nie miał prawa ograniczać wolności tej Pani, blokując jej wyjazd na jezdnię.

                      Miał prawo stać na chodniku, ta pani nie miała prawa po chodniku jeździć.

                      S.
                      • huang_he Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 08:13
                        Riki jak taki dziaders będzie się teraz pluł. I myślał, że nadal w pewnych miejscach Warszawy zarobi co najwyżej mandat. A nie jest już tak, bo szeryfowie, w przeciwieństwie do niego, mają dzieci i prowadzą wózki. Nie są to tylko kobiety, są to również faceci (czyli dwa razy więcej osób, które mają ochotę coś zgłosić). Nie chcą ryzykować życiem swoich dzieci i wyjeżdżać wózkami na jezdnię, to dziaders riki MUSI stanąć na chodniku. I dziaders riki powołuje się w tym wątku m.in. na pewien kawałek Warszawy, który do niedawna (zapewne taki pozostał w jego pamięci) był właśnie wyjeżdżonym na maksa błotem, gdzie panował dziki zachód, czyli kto pierwszy, ten lepszy.
                        W tej chwili, kto pierwszy, ten szybciej dostanie nie mandat (oj riki, to się zdziwisz), tylko blokadę na koło. Tych blokad straż miejska ma chyba naprawdę sporo, zakłada je szybko i sprawnie. I choćby riki aż popuszczał w gacie ze złości i świętego oburzenia, to nic nie zmieni faktu, że nawet ta dzika Warszawa się zmienia.

                        A co do ograniczania wolności - szłam sobie kiedyś z wózkiem chodnikiem, wzdłuż którego były zaparkowane samochody. I nagle doszłam do takiego, który zaparkował tak, że nie mogłam przejechać. Zostało raptem jakieś 40 cm miedzy samochodem a drzewem, które na chodniku rosło. No to zaczęłam się cofać, żeby przejść na drugą stronę ulicy. Idę tyłem, idę i nagle... bum, o samochód. Który zaparkował tak, że zostało jakoś 40 cm między samochodem i tym razem - ogrodzeniem. A samochody poparkowane prawie zderzak w zderzak. I tak oto spóźniłam się na wizytę z dzieckiem do specjalisty, na którą czekałam dosyć długo, bo takie dziady jak riki dosłownie ograniczyły mi moją wolność.
                      • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 11:51
                        snajper55 napisał:

                        > riki_i napisał:
                        >
                        > > Pan świr - psychol nie miał prawa podjąć interwencji w takiej formie, w j
                        > akiej
                        > > to zrobił.
                        >
                        > Jakiej interwencji? Nie miał prawa stać na chodniku???

                        Blokowanie wyjazdu auta jest interwencją.


                        > > Nie miał prawa ograniczać wolności tej Pani, blokując jej wyjazd na jezdn
                        > ię.
                        >
                        > Miał prawo stać na chodniku, ta pani nie miała prawa po chodniku jeździć.

                        Pani nie miała prawa po chodniku jeździć, ale skoro już jechała, to on nie miał prawa jej blokować. Tak brzmi wyrok sądu (dwukrotny).
                      • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 11:44
                        konsta-is-me napisała:

                        > Skoro był dwukrotnie uznany za winnego, to dlaczego po raz drugi nie dostał man
                        > datu ?

                        Można być winnym, a nie dostać mandatu, wyobraź sobie! W pewnym mazurskim mieście złamałem kiedyś kilka przepisów drogowych, odmówiłem przyjęcia mandatu i sprawa poszła do sądu. Napisałem, że byłem pierwszy raz w tym mieście, a oznakowanie drogi było mylące. Sąd uznawszy mnie winnym, odstąpił od wymierzenia kary. Cuda, nie? No więc w przypadku świra, za drugim razem odstąpiono od kary, nadal uznając go winnym.

                        > Powtarzam jak zdarta płyta żeby uświadomić TOBIE brak logiki w twoim własnym r
                        > ozumowaniu, ale do twojego mózgu po prostu to nie dociera...
                        > Jak gadanie do sciany.

                        To ja gadam z Tobą jak do ściany. Reprezentujesz zapiekłą "sprawiedliwość ludową". Najchętniej byś tę Panią od nieprawidłowego parkowania wytarzała w pierzu i w smole, a następnie pędziła przez rynek. Obywatel nie ma uprawnień policji i nie może nikomu ograniczać wolności z powodu popełnienia banalnego wykroczenia. Kropka.
                          • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 11.11.20, 21:59
                            konsta-is-me napisała:

                            > A jak on jej ograniczał wolność ??
                            > Przywiązał do fotela, skuł kajdankami czy może zamknął w samochodzie ?
                            > O czym ty piszesz w ogóle ???

                            O blokowaniu wyjazdu. Pani nie mogła wyjechać samochodem, bo Pan stanął za autem i blokował je swoim ciałem.

                            Jakby Pan swoim ciałem zablokował drzwi, którymi ta Pani chciałaby wyjść z jakiegoś pomieszczenia, też byś twierdziła, że nie nastąpiło ograniczenie wolności?
              • nota_bena Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 11:29
                Odniosłam się do postu powyżej, sugerującego , że mamy tu do czynienia z zatrzymaniem obywatelskim. Otwórz nie mamy. Pan blokujący wyjazd jest również sprawcą wykroczenia, a nie żadnym bohaterem dokonującym na własną rękę zatrzymania.

                Blokowanie wyjazdu źle zaparkowanego auta to RÓWNIEŻ wykroczenie, co zostało stwierdzone dwukrotnie przez sąd.

                Mówi o tym art. 49 Ustawy prawo o ruchu drogowym.

                Nie można blokować nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu, utrudniając mu wyjazd. Tak stanowią przepisy i warto się z nimi zapoznać, zanim się zacznie kogoś pouczać w temacie parkowania.

                I absolutnie nie ma w tym przypadku przesłanek do zatrzymania obywatelskiego.
                Pani została ukarana za wykroczenie - ok. ale pan również popełnił wykroczenie, czego uparcie nie przyjmuje do wiadomości, co widać w dalszym ciągu historii.

                • iwles Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 20:45

                  Pani mogła, a nawet powinna, w sytuacji, kiedy Pan utrudnial jej wyjazd (i nie, nie zablokował, stal z tyłu za samochodem w pewnej odleglosci) zadzwonić na policję, a nie pana rozjeżdżać.
                  Ale nie zadzwoniła, bo by siebie podłożyła za złe parkowanie. Pewnie była wkurzona, chciała jak najszybciej odjechać, nie spojrzała w lusterko i faceta portaciła. Niebezpieczny z niej kierowca.
                  • snajper55 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 08.11.20, 21:37
                    iwles napisała:

                    >
                    > Pani mogła, a nawet powinna, w sytuacji, kiedy Pan utrudnial jej wyjazd (i nie,
                    > nie zablokował, stal z tyłu za samochodem w pewnej odleglosci) zadzwonić na po
                    > licję, a nie pana rozjeżdżać.

                    Czy policja ma prawo zakazać komuś stać na chodniku? Czy utrudnianie popełnienia wykroczenia (jazda po chodniku) jest wykroczeniem?

                    S.
                • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 01:49
                  Pytanie dlaczego pan jej "blokował" wyjazd ?
                  Pani nie wjechała na chodnik z przyczyn niezależnych/wyższej konieczności.
                  Pan nie blokował, tylko stał na chodniku, zgodnie z prawem.
                  Tym bardziej nie dokonywał zatrzymania obywatelskiego, bo nie chwycił pani i nie zakładał jej kajdanek.
                  Zgodnie z zasadami współżycia społecznego to pani była winna, pan nie.
                  Inaczej można na ślepo interpretować każdy przepis bez sensu.
                  • a23a23 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 01:59
                    konsta-is-me napisała:

                    > Pan nie blokował, tylko stał na chodniku, zgodnie z prawem.

                    Pan nie "stał na chodniku", a celowo wszedł przed jadący samochód. To jednak coś innego, niż "stał na chodniku a ona w niego wjechała".
                    Jak miał potrzebę reagowania na złe parkowanie, to mógł zrobić zdjęcie/nagrać film i zawiadomić słuzby. Widać rejestrację, więc dowód jest. Nie musiał robić z siebie szeryfa, ale widocznie bardzo chciał.
                      • a23a23 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 09:16
                        snajper55 napisał:

                        > Samochód jadący po chodniku??? A od kiedy to samochody mogą jeździć po chodniku
                        > ???
                        >
                        > S.

                        Nie mogą. I co do tego nie ma żadnych wątpliwości, a Pani dostała mandat.
                        Co nie oznacza, że można celowo wchodzić pod jadący samochód, nawet jeżeli jedzie nie tam, gdzie powinien. Za co ukarany został Pan.
                            • a23a23 Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 11:28
                              konsta-is-me napisała:

                              > No właśnie, czy pani została ukarana za usiłowanie potrącenia przechodnia ??
                              > To że pan stał, choćby nawet celowo, nie upoważnia nikogo do przejechania go.

                              Pan nie stał, tylko Pan wszedł. Wszedł pod jadące auto. Celowo.
                              Auto po chodniku jechać nie może, więc Pani mandat dostała. Nikt z tym nie dyskutuje, sprawa jest jasna.
                              I to nie ona usiłowała jego potrącić - to on zupełnie świadomie i zupełnie celowo wszedł pod jadące auto. Za co dostał mandat. Bo to nie domorośli szeryfowie są od wymierzania sprawiedliwości. Miał taką potrzebę działania, to zdjęcie i zgłoszenie do służb.
                              Kończąc, zupełnie zgadzam się z wynikiem sądu, nawet bardziej tego w trybie nakazowym.
                                      • iwles Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 20:06
                                        riki_i napisał:

                                        > Ten Pan się nie przewrócił na jezdni, tylko uzurpował sobie uprawnienia policji
                                        > i blokował wyjazd nieprawidłowo zaparkowanego auta.


                                        Skoro blokowal, to Pani wg twoich rad, powinna była zadzwonić na policję, a nie go potrącać.
                                        I powinna dostać trzy mandaty: za złe parkowanie, za jechanie po chodniku i przejsciu dla pieszych, i za nieumiejętność korzystania z lusterek samochodowych, wynikiem czego "nie zauważyła pana z tyłu za samochodem" i potrąciła go.
                                        Równie dobrze mogła tamtędy przechodzić matka z dzieckiem i tez by ich potrąciła? I potracona tez zostałaby ukarana?
                                        • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 21:16
                                          iwles napisała:

                                          > riki_i napisał:
                                          >
                                          > > Ten Pan się nie przewrócił na jezdni, tylko uzurpował sobie uprawnienia p
                                          > olicji
                                          > > i blokował wyjazd nieprawidłowo zaparkowanego auta.
                                          >
                                          >
                                          > Skoro blokowal, to Pani wg twoich rad, powinna była zadzwonić na policję, a nie
                                          > go potrącać.

                                          Policja była wezwana, ale jak pisałem wcześniej, w Warszawie czeka się na ich przyjazd dłuuuugo. Pan "szeryf", mimo udokumentowania wykroczenia tej Pani własnym telefonem, koniecznie chciał doczekać konfrontacji na miejscu z policją. Stąd też histerycznie usiłował nie dopuścić do tego, aby Pani odjechała.

                                          Zdarzenie uwidacznia jedynie głupotę i zacietrzewienie" szeryfa". W sytuacji, gdy zdarzenie było zarejestrowane na filmie, nie było żadnej potrzeby trzymania Pani na miejscu zdarzenia aż do przyjazdu policji. I akurat wiem co mówię, ponieważ byłem bohaterem podobnej sytuacji i odjechałem. Sprawa i tak trafiła do sądu (zostałem uniewinniony).

                                          > I powinna dostać trzy mandaty: za złe parkowanie, za jechanie po chodniku i prz
                                          > ejsciu dla pieszych, i za nieumiejętność korzystania z lusterek samochodowych,
                                          > wynikiem czego "nie zauważyła pana z tyłu za samochodem" i potrąciła go.

                                          Dostała łączną karę 700 zł za ww. wykroczenia, poza potrąceniem (jak ktoś się specjalnie kładzie pod auto, to potrącenia nie ma).

                                          > Równie dobrze mogła tamtędy przechodzić matka z dzieckiem i tez by ich potrącił
                                          > a? I potracona tez zostałaby ukarana?

                                          A cóż to za wtręt kompletnie bez związku z opisywanym zdarzeniem?

                                          Szeryf nigdzie nie przechodził. Złośliwie blokował przejazd, po czym w desperacji położył się na cofający samochód.

                                          Co to ma wspólnego z kimkolwiek kto by autentycznie przechodził chodnikiem???
                                          • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 22:51
                                            Pan przechodził.CHODNIKIEM.
                                            CHOD-NI-KIEM.
                                            Pieszy ma prawo chodzić po chodniku jak mu się podoba i kropka
                                            NIE MUSI przepuszczać ani zwracac uwagi na samochody na CHODNIKU.
                                            Rozumiesz??
                                            Nikt nie będzie pytał rikiego czy uważa że pan "specjalnie" albo "niespecjalnie" chodzi po chodniku.
                                            Albowiem pan ma prawo chodzić po chodniku i kropka.
                                            Pani NIE MA prawa wjeżdżać na chodnik.KROPKA.
                                            Ma zachować ostrożność jadąc po chodniku, choćby setki pieszych właśnie się kładło, potknęło itd.
                                            Kropka.
                                            Emocje czy intencje pani nie mają żadnego znaczenia.
                                            I przestań w kółko powtarzać , że pan MA CZEKAĆ na policję a PANI NIE MUSI CZEKAC, bo"to długo trwa"
                                            bo absurd tego jest zbyt śmieszny i brzmisz jak osoba upośledzona umysłowo.
                                            Cały czas twierdzisz, że pan ma biernie czekać na policję, a pani wolno go przejechać, bo "się spieszy".
                                            Jak było powiedziane-odnalazlbys się na Bialorusi-cenia tam kult siły a o demokracji nie słyszeli.
                                            • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 10.11.20, 00:05
                                              konsta-is-me napisała:

                                              > Pan przechodził.CHODNIKIEM.
                                              > CHOD-NI-KIEM.

                                              Po co te wrzaski? Po raz n-ty Ci tłumaczę, że świr-psychol nigdzie nie przechodził, tylko stał sobie i czatował na swoją ofiarę. Chciał dymu po prostu.

                                              > Pieszy ma prawo chodzić po chodniku jak mu się podoba i kropka
                                              > NIE MUSI przepuszczać ani zwracac uwagi na samochody na CHODNIKU.
                                              > Rozumiesz??

                                              Powtarzam, ten świr nie był tutaj żadnym przechodniem.

                                              > Nikt nie będzie pytał rikiego czy uważa że pan "specjalnie" albo "niespecjalnie
                                              > " chodzi po chodniku.
                                              > Albowiem pan ma prawo chodzić po chodniku i kropka.

                                              Ten psychol nie chodził po chodniku. Stał i blokował wyjazd. Następczo, po wcześniejszej dłuższej wymianie zdań z tą panią-kierowcą. Zdarzenie nie ma kompletnie nic wspólnego ze zjawiskiem przechodnia idącego po chodniku.

                                              > Pani NIE MA prawa wjeżdżać na chodnik.KROPKA.

                                              Tak, nie ma prawa. Zrobiła to, czym zasłużyła sobie na karę. 700 zł mandatu.

                                              > Ma zachować ostrożność jadąc po chodniku, choćby setki pieszych właśnie się kła
                                              > dło, potknęło itd.
                                              > Kropka.

                                              No toż zachowała ostrożność. Nie mogła przypuszczać, że jakiś psychol walnie się jej na karoserię. Sąd nie uznał, aby Panu stała się jakakolwiek krzywda z tego powodu.

                                              > Emocje czy intencje pani nie mają żadnego znaczenia.
                                              > I przestań w kółko powtarzać , że pan MA CZEKAĆ na policję a PANI NIE MUSI CZEK
                                              > AC, bo"to długo trwa".

                                              No sorry Batory, ale skoro Pan chce być karzącą ręką społeczeństwa, to musi się troszkę poświęcić. Zgłaszałaś kiedyś cokolwiek na policji? Ja tak. Nigdy nie trwało to krócej niż parę godzin, a wielokrotnie straciłem prawie cały dzień.

                                              Ponadto, jak napisałem wcześniej, przepisy nie wymagają obecności Pani w sytuacji zaistnienia takiego wykroczenia.

                                              > bo absurd tego jest zbyt śmieszny i brzmisz jak osoba upośledzona umysłowo.

                                              Przykro mi, ale jest dokładnie odwrotnie. Plujesz się z zajadłością godną lepszej sprawy, ignorując dwukrotny wyrok sądu, zadający kłam Twoim twierdzeniom.

                                              > Cały czas twierdzisz, że pan ma biernie czekać na policję, a pani wolno go prze
                                              > jechać, bo "się spieszy".

                                              Pan zgłasza wykroczenie, to jako zgłaszający musi poczekać. Jak to sobie wyobrażasz inaczej?

                                              Pani nikogo przejechać nie miała zamiaru, świr rzucił się jej na karoserię. Co pisałem już n-tą liczbę razy.

                                              > Jak było powiedziane-odnalazlbys się na Bialorusi-cenia tam kult siły a o demok
                                              > racji nie słyszeli.

                                              Chyba słyszeli, skoro tygodniami blokują Mińsk i inne miasta gigantycznymi demonstracjami.
                                          • iwles Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 22:53

                                            "Szeryf" stal na chodniku, w miejscu, gdzie obok nie powinno być żadnego samochodu. Rownie dobrze w tym miejscu mogl stać ktokolwiek inny, a Pani NIE zauważyłaby tego kogoś w lusterku, cofając. Taki to z niej "kierowca". Powinno się jej zabrać prawo jazdy.
                                            Teraz zrozumiales?
              • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 11:37
                Akcja rodzi reakcję. Jeśli ktoś uzurpuje sobie prawa policji, to drugi zacznie się zachowywać jak typowy przestępca. To już lata świetlne temu wykazał Zimbardo w swoim słynnym eksperymencie.

                Szeryfowie w niczym nie pomagają, powodują jedynie wzrost agresji w stosunkach międzyludzkich. Koleś który parę lat temu jeździł na rowerku z aparatem fotograficznym, robił zdjęcia osobom pijącym piwo nad Wisłą w Warszawie i wysyłał do straży miejskiej doczekał się plakatów ze swoim wizerunkiem i chamskimi podpisami, był powszechnie lżony na ulicy i zdaje się , pod koniec swej działalności, jęczał już o ochronę.
                wpolityce.pl/kryminal/213089-uwazaj-na-bosky-ego-grasuje-nad-wisla-i-donosi-na-policje
                • konsta-is-me Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 22:42
                  No wlasnie-akcja rodzi reakcje.
                  Pani złośliwie zaparkowała ,jak jej się podobało, mając w 4 literach innych.
                  No to pan zareagował.
                  Skoro pan ma zawiadomić policję i czekać, to pani też mogła zawiadomić policję i CZEKAC, a nie awanturować się.
                  Zamiast tego, pani usiłowała przejechać przechodnia.
                  Pani stwierdziła że użyje argumentu SILY-no to co pan miał zrobić?
                  Widać pani poczuła się niczym dozorca z eksperymentu (mam samochod-mam władzę!-nie to co prostactwo spoza Warszawy, które pewnie jeździ furmankami,nie to co my-lepsi państwo"😂
                  Szokujące dla mnie jest ta wasza wschodnia(warszawkowata) ślepota i postawa-Pan i plebs...
                  Król i licho wyglądający podwładny (bez samochodu !!!)😂
                  I zareczam, że jeśli pan zrobi zbiórkę na prawnika, natychmiast wpłacę pieniądze ...
              • riki_i Re: Szeryf własnym ciałem blokował auto i pieniac 09.11.20, 18:03
                dyzurny_troll_forum napisała:

                > riki_i napisał:
                >
                > > Od karania bliźnich za wykroczenia jest policja.
                >
                > Przecież sam napisałeś na początku tego wątku, że policja nie działa. W sytuacj
                > i rozkładu państwa obywatele muszą wziąć prawo i swoje bezpieczeństwo we własne
                > ręce.

                Mhmmm... Wiesz co? Może najpierw pojedź do Moskwy i pochodź sobie po parkach z szeryfem Łazutinem z Czeczenii, żeby tępić pijących alkohol na dworzu. Masz tutaj najświeższy "wypusk" zdolności tego gieroja
                youtu.be/BI4netikiJQ