Dodaj do ulubionych

Wykładzina czyli ematka wszysko wie

08.11.20, 12:19
Piszę w imieniu koleżanki smile

Otóż - kupuje mieszkanie , w którym jest wykładzina (sypialnie), która bardzo, bardzo jej się podoba. Ale to jednak tekstylia z drugiej ręki. Czy da się ją uprać, zdezynfekowac itd itp tak, żeby po poprzednich włascicielach nie było śladu (mikrobiologicznego)?
Obserwuj wątek
    • malia Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 08.11.20, 12:43
      Normalnie uprać, odkurzaczem piorącym, albo ręcznie.
      Ale wykładzina gdziekolwiek to zło, pisze to wieloletnia posiadaczka takiego zła w sypialni. Mnie też się bardzo , bardzo podobała, kupiłam, rozłożyłam i po tygodniu wiedziałam, że to zło.
      • mava Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 08.11.20, 14:05
        ale że niby dlaczego?
        Nie jestem jakas fanką ale w swoim własnym i pierwszym w zyciu mieszkaniu miałam na podłodze (całej) płytki, jak to się nazywało...nie pamietam, takie z linoleum jakby...No i chcąc nie chcąc, musielismy przykryc to wykladziną. Szału nie było ale mieszkalismy w tym 13 lat...przynajmniej cieplo w stopy było. A że akurat tam się rozmanażaliśmy to malutkim dzieciom łagodziło wszelakie upadki. Przy czym wychował się tam jeden alergik (czyli nasza pociecha).
        Teraz mam drewno na podlodze i wole. Ale nie obrażam sie na wykladziny - tyle ze trzeba dbać o ich czystosć "bardziej" (a mnie sie już nie chce, obecnie - leniwa z wiekiem sie zrobilam)
    • al_sahra Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 13:06
      Oczywiście, że da się uprać i wydezynfekować, ale ja bardzo odradzam. Po tygodniu-dwóch od profesjonalnego czyszczenia znowu będzie brudno. Pomyśl, jak często zamiatasz albo przecierasz na mokro podłogę w sypialni. Ja to robię codziennie albo przynajmniej co drugi dzień - bo inaczej zbiera się kurz i włosy. Żeby utrzymać jako taką czystość wykładziny, trzeba byłoby codziennie porządnie ją przejechać mocnym odkurzaczem, a to i tak nie usunie całego brudu, nie mówiąc już o przypadku, kiedy coś się rozleje.
      • ritual2019 Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 13:21
        Zaleze gdzie ta wykladzina, w sypialniach to sie nie ma co rozlewac, poza tym tam sie glownie spi. Wystarczy odkurzyc, w zaleznksci od potrzeb, co kilka dni. Poscieli tez sie nie pierze ani nie zmienia codziennie. Podlog drewanianych tez nie odkurzamy ani nie myjemy codziennie.
        • al_sahra Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 14:40
          ritual2019 napisał(a):

          >Wystarczy odkurzyc, w zaleznksci od potrzeb, co kilka dn
          > i. Poscieli tez sie nie pierze ani nie zmienia codziennie.

          Skuteczne odkurzanie wykładziny oznacza solidną pracę z odkurzaczem przynajmniej co drugi dzień. Jeśli masz pokojówkę, to nie problem, ale ja odpadam. Panie sprzątające przychodzą raz na tydzień, nie będę tyle czasu czekać na zebranie kurzu z podłogi.

          Pościeli nie pierze się codziennie, ale co tydzień - maksimum dwa - już tak. A odpowiednikiem prania w przypadku wykładziny podłogowej jest właśnie porządne czyszczenie na mokro, nie wystarczy odkurzyć.

          To wszystko jest oczywiście w dużej mierze potrzebą psychiczną, bo wiadomo, że z brudu jeszcze nikt nie umarł smile i jeśli nie chorujesz na astmę, to brudna wykładzina Cię nie zabije. Ale podejrzewam, że autorka wątku pytająca o usunięcie “śladu mikrobiologicznego” może mieć dość wysokie standardy.
          • volta2 Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 15:41
            choruję na astmę i nie miałam żadnych problemów z wykładziną w sypialniach.
            normalnie odkurzanie raz w tygodniu wystarczało, owszem, jak brałam odkurzacz do kuchni to przy okazji przeleciałam po łebkach w sypialni, sporo zależy od jakości wykładziny.
            do swojej sypialni miałam taką lepsiejszą, bez włosia bujnego, żeby właśnie uniknąć prania co tydzień. ale jednocześnie tak grubo tkaną, żeby górna warstwa sama w sobie stanowiła powierzchnię płaską. u dzieci była najzywklejsza, najtańsza z ikei/obi z tymi ulicami dla samochodów, też się dobrze sprawdzała. i nie żal jej było zalać czy zaplastelinować.

            dziś mam inne mieszkanie, i nie mam już wykładziny w sypialni, za to sobie przytargałam dywan perski pod swoją stronę łóżka i też się sprawdza. ale żal, że nie jest po całości
            dzieci mają swoją wykładzinę od ściany do ściany, choć pod spodem są piękne parkiety. tak chcieli
          • ritual2019 Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 15:51
            al_sahra napisał(a):

            >
            > Skuteczne odkurzanie wykładziny oznacza solidną pracę z odkurzaczem przynajmnie
            > j co drugi dzień.


            Jesli masz jakas schize to owszem. My nie mamy, a ile kurzu sie zbiera to widac na roznych przedmiotach. Wiec tyle jest tez na wykladzinie.

            > Pościeli nie pierze się codziennie, ale co tydzień - maksimum dwa - już tak. A
            > odpowiednikiem prania w przypadku wykładziny podłogowej jest właśnie porządne c
            > zyszczenie na mokro, nie wystarczy odkurzyć.

            Wykladzina sie nie przykrywasz ani na niej nie lezysz wiec nie trzeba jej czyscic na mokro czesto.
            Ale jak napisalam to sa schizy. A astme i choroby pluc sa czesciej z zanieczuszczonego powietrza niz wykladzin.
            • al_sahra Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 17:18
              ritual2019 napisał(a):

              > Jesli masz jakas schize to owszem. My nie mamy, a ile kurzu sie zbiera to widac
              > na roznych przedmiotach. Wiec tyle jest tez na wykladzinie.

              Każdy, kto chociaż raz w życiu sprzątał mieszkanie, wie, że dużo więcej brudu, kurzu i włosów zbiera się na podłodze niż na meblach i innych przedmiotach. Takie dziwo smile.

              Poza tym nie wiem, dlaczego Ty ze mną polemizujesz. Ja doradzałam autorce wątku z mojego punktu widzenia, bo dla mnie wykładzina podłogowa to wariant "po moim trupie". Jeśli dla Ciebie to jest rozwiązanie do przyjęcia, bo masz większą tolerancję na brud, to OK. Ale nie ma co udawać, że utrzymanie wykładziny w czystości jest równie łatwe, co drewnianej albo kamiennej posadzki.
              • ritual2019 Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 17:55
                al_sahra napisał(a):

                > Każdy, kto chociaż raz w życiu sprzątał mieszkanie, wie, że dużo więcej brudu,
                > kurzu i włosów zbiera się na podłodze niż na meblach i innych przedmiotach. Tak
                > ie dziwo smile.

                Wlosy (nie mam na mysli siersci/wlosow zwierzat) sa glownie tam gdzie sie czeszemy, myjemy, spimy. Np w moim domu wlosy glownie sa w lazienkach i w lozku w okolicach poduszek.

                > Poza tym nie wiem, dlaczego Ty ze mną polemizujesz. Ja doradzałam autorce wątku
                > z mojego punktu widzenia, bo dla mnie wykładzina podłogowa to wariant "
                > po moim trupie". Jeśli dla Ciebie to jest rozwiązanie do przyjęcia, bo m
                > asz większą tolerancję na brud, to OK. Ale nie ma co udawać, że utrzymanie wykł
                > adziny w czystości jest równie łatwe, co drewnianej albo kamiennej posadzki.

                Ty sugerujesz a raczej stwierdzasz ze wykladziny=brud, a ja moge cie zapewnic ze z brudem to ma niewiele wspolnego bo ten moze byc wiekszy o osob ktore maja podlogi drewniane czy maja kafle. Kurz to niekoniecznie brud, odkrzurzacz zbiera kurz tak samo z wykladzin jak i innych powierzchni. Natomiast brudna wykladzina to jak brudna podloga np drewniana. Jesli wchodzisz na wykladzine w obloconych butach to ja zabrudzisz tak jak kazda inna powierzchnie.
                • al_sahra Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 18:20
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Ty sugerujesz a raczej stwierdzasz ze wykladziny=brud, a ja moge cie zapewnic
                  > ze z brudem to ma niewiele wspolnego bo ten moze byc wiekszy o osob ktore maja
                  > podlogi drewniane czy maja kafle.

                  Gładką podłogę kamienną albo ceramiczną, a nawet drewnianą można bez wysiłku doprowadzić do stanu idealnej czystości. Wykładzinę trzeba w tym celu uprać, a i tak nie daje to takiego samego efektu.

                  >odkrzurzacz zbier
                  > a kurz tak samo z wykladzin jak i innych powierzchni.

                  Nie tak samo. To są podstawowe prawa fizyki smile.
                  • ritual2019 Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 18:28
                    al_sahra napisał(a):

                    > ritual2019 napisał(a):
                    >
                    >
                    > Gładką podłogę kamienną albo ceramiczną, a nawet drewnianą można bez wysiłku do
                    > prowadzić do stanu idealnej czystości. Wykładzinę trzeba w tym celu uprać, a i
                    > tak nie daje to takiego samego efektu.

                    Tak jak napisalam kurz zbiera sie tak samo na kazdej powierzchni a kurz to nie to samo co brud. Kurz tak samo zbiera sie odkurzaczem z roznych powierzchni. Natomoast brud trzeba zmyc i brudza sie tak samo wszystkie powierzchnie. To ze latwiej sie zmywa z np kafli nie znaczy ze brudzi sie inaczej. Wszystko zalezy od tego jak kto uzytkuje. My nie mamy wykladziny w jadalni ani pokoju dziennym bo tam jemy, pijemy, bo przychodza chodzimy w obuwiu w ktorym chodzimy na zewnatrz, bo gosci nie prosody o zdjecie butow itp. A wiec podlogi brudza sie znacznie bardziej i nie jest to kurz. Natomiast w sypialniach nie jemy, pijemy tylko wode, nie przyjmujemy tam gosci ani nie wchodzimy w obuwiu wiec jest glownie kurz ktory odkurzacz usuwa bez problemu. I tak, odkuczacze nadaja sie swietnie do wykladzin wlasnie, wysysaja kurz perfekcyjnie. Ale owszem to jest glownie w glowie, jesli ktos ma schizy to ma.
      • chococaffe Re: Wykładzina czyli ematka wszysko wie 09.11.20, 18:21
        Wiesz, ja jestem wrogiem wykładzin, nawet dywanów nie mam w domu.

        Tutaj ktoś myśli o zachowaniu wykładziny, bo się bardzo podoba, ale jest z gatunku trochę "obrzydliwych" ("swój" brud łatwiej zniesie niż cudzy - co rozumiem)

        A forum poleciłam zapytałam bo tutaj pierwszy raz przeczytałam w różnych wynalazkach, m.in, o tzw Januszu do prasowania - wzięłam więc pod uwagę, że są urządzenia i usługi, o których mi się nie śniło.

        Dzięki wszystkim

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka